Dodaj do ulubionych

depo-provera

11.04.03, 18:33
Ginekolog zapisał mi antykoncepcyjne zastrzyki hormonalne bezpieczne - jak
twierdzi - dla mam karmiących. Koleżanka mówiła jednak, że jej lekarz
ostrzegał, że mogą zatrzymać laktację. Czy macie jakieś doświadczenia w tej
kwestii albo opinię wiarygodnego lekarza?
Obserwuj wątek
    • zuzia_i_werka Re: depo-provera 11.04.03, 20:02
      Witaj! Mój lekarz,któremu ufam nie argumentował odradzenia mi zastrzyków
      zahamowaniem laktacji więc tego nie wiem.Powiedział natomiast,ze jak mi nie
      posłuży to nie ma jak cofnąć a działa przecież bardzo długo.I zalecił
      Cerazettesmile
      • trik Re: depo-provera 11.04.03, 20:36
        czytałam gdzieś, że po zastrzykach można sporo przybrać na wadze, a po ich
        odstawieniu jeszcze przez pewien czas można odczuwać negatywne skutki uboczne;
        ja biorę cerazette; dobrze toleruję pigułki i choć zastrzyki są tańsze wolę
        takie rozwiązanie; pozdrawiam
        • pesteczka5 Re: depo-provera 12.04.03, 01:54
          A tego cerazette się nie boicie? W końcu nowy i jak za jakiś czas mądrzy uczeni
          napiszą, że coś tam złego robi ... Skoro nawet włosów nie farbujemy,
          ortodoksyjne karmicielki. Przyznam, że się boję
    • tygrynio Re: depo-provera 12.04.03, 09:01
      cześć Babki
      Mnie też przepisano depo-prowera i po waszych postach jestem w szoku i tak mam
      30 kilo za dużo a tu jeszcze można sie poszeżyć i stracić pokarm??? Ale jaja
      dlaczego mu babki musimy ciągle mieć takie dylematy.
      • sylwia-wesola1 Re: depo-provera 13.04.03, 10:02
        Witajcie!
        Ja po depo-provera zaczęłam krwawić i choc miała to być normalna miesiączka to
        nie mogła się skończyć. I tak krwawiłam przez miesiąc, słaniałam się na nogach
        i brałam jakieś leki na zatrzymanie krwawienia (dla karmiących). Ale nie
        pomagały więc była zmiana na inne tabletki też dla karmiących, te również nie
        pomogły i w efekcie po depo-proverze musiałam odstawić dziecko od piersi
        (ośmiomiesięczne), żeby zastosować silniejsze leki, niestety już nie dla
        karmiących. Krwawienie ustało, karmienie piersią też sad I wcale nie pocieszło
        mnie to, że to dla własnego zdrowia. Ale trudno. Mam jednak koleżankę, która
        bardzo chwali sobie ten zastrzyk i po kilkukrotnej już aplikacji nie przytyła.
        Dziwnie więc z tym zastrzykiem bywa.
        Pozdrawiam - Sylwia.
        • zuzia_i_werka Re: depo-provera 13.04.03, 22:25
          Ale numer!!Wiecie,że ja nigdy nie słyszałam,że włosów się nie farbuje karmiąc?
          Ale przecież to bez sensu-włos jest martwy.Ja w każdym razie farbowałam a i
          teraz idę na pasemkasmileAle Depo-provery nie bioręsmilePozdrawiam!
    • bea4oliv Re: depo-provera 14.04.03, 07:03
      Ja wziełam trzeci zastrzyk. Historia wygladała tak. Po pierwszym plamiłam
      bardzo długo prawie przez miesiąc. Po drugim tylko troszkę. A teraz nie ma
      zadnych skótków ubocznych w postaci plamienia. Nie mam tez okresu. Fajnie !!!
      Koleżanka od poczatku nie miała okresu ani żadnych plamień. Na edziekowym
      starym forum był cały watek poswięcony depo i opisy jak róznie przezywały to
      mamusie karmiące. Ja karmiłam do 9 m-ca ale tylko dlatego że mały poprostu sam
      sie stopniowo odstawiał od piersi- poprostu nie chciał cycusia. Magda (
      kolezanka) karmiła jak Alicja skończyła 1,5 roku. Na wage w naszych przypadkach
      nie miało to wpływu. Jak tylko skończyłam karmić - spadłam o 5 kilo, a rzez
      całe 9 m-cy nie mogłam ryszyć ani kilograma. Tak więć depo jest naprawde bardzo
      indywidualną sprawa. Teraz nie załuje, ale po pierwszym zastrzyku miałam
      potężne watpliwości.
      pozdrowionka
      bea
    • kingaiola Re: depo-provera 14.04.03, 09:38
      Witam!
      To naprawdę indywidualna sprawa. Generalnie lekarz przed podaniem czegokolwiek
      powinien zrobić badania hormonalne (to niestety kosztowne). Ale tylko wtedy
      (oczywiście jeżeli lekarz potrafi je trafnie odczytać) może dobrac coś po czym
      nie powinno być problemów.
      Ja brałam i nie miałam żadnych skutków ubocznych. A Olę karmiłam do 15 miesiąca
      aż sama zrezygnowała.
      Naprawdę o te badania warto się upominać. Jak przestałam karmić chciałam
      zaoszczędzić i nie robić badań i dobrać coś metodą prób i błędów. Dopiero
      czwatre tabletki okazały się OK.

      Pozdrawiam
      Qinga
    • kzzk1 Nie bierz!!!!! 14.04.03, 10:26
      Mi też zapisał- dwa razy niestety się skusiłam, laktacji nie zatrzymały ale
      przybyło mi z 8 kilo, teraz już chodzę do lepszej ginekolog która twierdzi ze
      depo-provera są dobrym środkiem w krajach Trzeciegio Świata - działa bardzo
      silnie antykoncepcyjnie ale powoduje wiele zaburzeń hormonalnych (mi
      dramatycznie spadł poziom estrogenów) teraz sama sie leczę już 2 miesiac po tym
      cholernym zastrzyku.
      Ania
      • edziecko_gosiah Re: Nie bierz!!!!! a ja polecam 14.04.03, 11:03
        ja pierwszy zastrzyk wzięłam, jak mały miał około 5 m-cy i nic... teraz jestem
        po trzecim ostatnim zastrzyku, bo wlasnie skonczylam karmic... ale to nie depo-
        provera jest powodem, tylko to, ze mały skonczyl juz rok i czas juz na
        odstawienie (z mojego punktu widzenia, bo on by jeszcze chciał)... zastrzyki te
        w żaden ujemny sposób nie wplynęły u mnie na laktację - nawet przez chwilę nie
        uległa zmniejszeniu... zanim wzięłam pierwszy zastzyk nie miałam jeszcze
        miesiączki i dlatego po proverze nie mam jej nadal... jedyny minus i chyba
        cehca tego preparatu, to to o czym pisały inne mamy... straszny wzrost apetytu
        i co za tym idzie tycie... ja przytyłam 'tylko' dwa kilo, ale przyznam się, że
        strasznie walczyłam z tym apetytem i ledwo udało mi sie nie jeść tyle ile bym
        chciała... generalnie jednak polecam, choć w moim przypadku nie było sensu brać
        tabletek, bo męża mam tak w kratkę i zastrzyki były po prostu wygodniejsze...
    • kzzk1 Re: depo-provera 14.04.03, 13:10
      Jeżeli jestes z Wawki to skontaktuj się z dr. Joanną Zalewską - specjalistka od
      zaburzeń hormonalnych kobiet 617 18 30, jeżeli mi nie wierzysz ona dokładnie
      opowie Ci jakie spustoszenie wywołuje w organizmie depo-provera, a przy okazji
      wcale tak do końca nie jest że nie szkodzi dziecku...
      • tygrynio Re: depo-provera 14.04.03, 13:38
        kzzk1 napisała:

        > Jeżeli jestes z Wawki to skontaktuj się z dr. Joanną Zalewską - specjalistka
        od
        >
        > zaburzeń hormonalnych kobiet 617 18 30, jeżeli mi nie wierzysz ona dokładnie
        > opowie Ci jakie spustoszenie wywołuje w organizmie depo-provera, a przy
        okazji
        > wcale tak do końca nie jest że nie szkodzi dziecku...

        Czesio napisz jak mozesz coś wiećej na temat spustoszenia. jak możesz to napisz
        również czy ten telefon jest do zapisów jak tak to ile kosztuje ta porada.
        • kzzk1 Re: depo-provera 14.04.03, 14:56
          Spustoszenie - z autopsji - otyłość, poziom estrogenów 39 "estrogenowych
          jednostek", a przy 30 jest bezpłodność - norma to ok 200, teraz leczę się
          hormonalnie już drugi miesiąc, a to też na figurę nie wpływa dobrze. Podobno
          też może wpłynąć na orientację seksualną dziecka (nic nie mam do homo, ale po
          ci w tym pomagać). Jezeli chodzi o koszt wizyty to dokładnie nie wiem (mi od
          razu robiła jakieś badania i to też kosztowało więc dokładnie Ci nie podam),
          ale coś w okolicach 70-90pln za wizytę. Generalnie babka jest naprawdę ok -
          parę znanych mi osób wyprowadziła z ostrych zaburzeń hormonalnych.
          buźka
        • kzzk1 Re: depo-proveracd. 14.04.03, 14:57
          Tak ten telefon jest do zapisów - gabinet mieści się na Zwycięzców - Saska Kępa
          • tygrynio Re: depo-proveracd. 19.04.03, 14:35
            kzzk1 napisała:

            > Tak ten telefon jest do zapisów - gabinet mieści się na Zwycięzców - Saska
            Kępa

            Czesio dziekuję bardzo że odpowiedziałaś na moje zapytanie. Teraz już wiem nie
            będę tego paskudztwa stosować
            Pozdrawiam świątecznie
    • kasinka75 Re: depo-provera 15.04.03, 22:08
      Ja nie mam niestety miłych wspomnień po Depo-Proverze.Po pierwszym zastrzyku
      miałam kilkudniowe plamienie-tak jak uprzedził mnie lekarz, po drugim-
      własciwie nic się nie działo ale za to po trzecim jak zaczęły się plamienia tak
      nie mogły się skończyć. Były kilkudniowe przerwy ale potem od nowa. Z wagą też
      nie jest tak jak bym chciała-ok 5 kg za dużo ale nie jestem pewna czy to po tym
      zastrzyku-ostatni wzięłam w listopadzie a waga ani drgnie. To wszystko nie jest
      jeszcze takie straszne jak brak ochoty na seks. Lekarz, do którego się
      zwróciłam powiedział mi że po tym środku spada libido a dodatkowo śluzówka w
      pochwie jest w dość opłakanym stanie więc nie mam się czemu dziwić, jeżeli
      odczuwam duży ból przy każdej próbie zbliżenia więc z seksu nici i kółko się
      zamyka. Czym prędzej zrezygnowałam więc z tego zastrzyku (powinnam była wziąć w
      lutym) ale dolegliwości mogą jeszcze przez jakiś czas nie ustępować. Raczej
      odradzam wszystkim tą formę antykoncepcji.
      Pozdrawiam
      • agawa6 Re: depo-provera 19.04.03, 09:53

        No to mnie zdecydowanie zniechęciłyście. Wyrzuciłam recepte, dostałam w zamian
        Cerazette, właśnie miałam zacząć brać ale teraz znowu mam watpliwości. Czy to
        nie będzie wywoływać zaburzeń hormonalnych? A zmiana orientacji seksualnej
        dziecka mnie przeraziła najbardziej. Gdzie się czegoś wiarygodnego dowiedzieć-
        na ten temat? A jak to też nie to co zostaję? Gumki? Do kitu to wszystko...-
        agawa
    • ekan13 Re: depo-provera 24.04.03, 17:13
      Ja jestem po pierwszym zastrzyku i bardzo tego żałuje bo wprawdzie na laktacje
      to nie wpłynęło to apetyt mnie przeraża. To jednak też nie problem w
      porównaniu z tym, że wzięłąm go 21 marca i od tej pory cały czas mam
      krwawienie więc jeśli na tym ma ta antykoncepcja polegać to ja baaaaardzo
      dziękuje i napewno więcej nie skorzystam. Cieszę się tylko, że tu zajrzałam bo
      już zapisałam się na wizytę do ginekologa bo nie wiedziałam, że to tak z tym
      krwawieniem jest i uspokoiłam się przynajmniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka