..na temat wprowadzenia całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych,
jaki to UE ma zamiar rozszerzyć na wszystkie kraje członkowskie, wzorem
Irlandii?
Od razu napiszę, że NIE jestem palaczką
Z jednej strony chwalebne jest, że tak bardzo dba się o zdrowie niepalących,
z drugiej jednak- czy jest to pewnego rodzaju forma dyskryminacji
palaczy?.....mogę sobie wyobrazić, jak trudno byłoby wytrzymać bez tego
przysłowiowego dymka 8 godz, w pracy. Czy palarnie, jakie zostały utworzone w
zakładach pracy- to też jest miejsce publiczne? Przecież przebywają tam tylko
palacze....
I co najbardziej mnie nurtuje- czy nie lepiej byłoby wprowadzić zakaz
produkcji i sprzedaży papierosów w kraju? No tak, ale wtedy trzebaby
zrezygnować z wpływów z akcyzy, czyż nie?
A co Wy, o tym myślicie?