Gość edziecko:
Bea
IP: *.*
25.06.01, 00:02
To nie łatwoTeż sobie obiecywałam że nie będę mówić jesteś za mały,ty tego mie zrozumiesz, że wysłucham i będę potrafiła zrozumieć i przytulić. Ale to jest trudne. Po całym dni uspędzonym z dwójką diabląt ipo usłyszeniu po razsetny "a po co to" mam dość wszystkiego i to dokładnie. A co do agresji po raz pierwszy uderzyłam synka gdy po kolejnym upomnieniu znowu wkładał rękę do kontaktu. To byłona wyjeżdzie, nie miałam możliwościzablokowania gniazdek. Stwierdziłam że klaps po łapkach to lepsze niż porażenie prądem.