nisar
05.02.07, 11:18
"poświęcanie się dla dziecka"
Jakoś negatywnie mi to brzmi, na zasadzie: to co robię jest poświęcaniem
mojej osoby dla drugiej osoby, składaniem "w ofierze" siebie dla dziecka, a
nie radością z tego, co robię.
A jakie wy macie odczucia?
P.S. To czysto językowy problem, bardzo prosze o nie dorabianie ideologii na
zasadzie kto się poświęca i czy robi dobrze, czy lepiej, ok?