Każdy z nas w życiu zrobił pewnie nie raz coś, czego żałuje, wstydzi się, nie
lubi o tym mówić i najchętniej cofnąłby czas i podjął inną decyzję. Niestety
jest to niemożliwe i nierzadko męczymy się z powodu jakiegoś błahego lub
poważniejszego błędu przez długi czas, nie daje nam to spokoju, jednak przed
innymi unikamy tego tematu, udajemy, że wszystko jest w porządku, co
nierzadko bywa jeszcze trudniejsze niż przyznanie się otwarcie do błędu.
Z drugiej strony każdy z nas odnosi także mniejsze lub większe sukcesy, są
chwile, kiedy rozpiera go duma i chciałby wszystkim wokół o tym powiedzieć,
ale... No właśnie. Przecież od dzieciństwa nam wpajano, że nie wypada się
chwalić, że należy być skromnym, w złym tonie jest się ostentacyjnie cieszyć
z sukcesów, przeciwnie – normą jest narzekanie.
Mam propozycję: opowiedzcie o swoich sukcesach i błędach, podzielcie się
swoimi doświadczeniami... może któraś mama skorzysta z naszych rad ?
POZDRAWIAM