ankus2 05.03.07, 11:37 film.interia.pl/wiadomosci/film/news/joanna-liszowska-w- bieliznie,878739,38 Ps. No i się wyleczyłam dziś z kompleksów. Dziękuję Pani Joasiu!!! Bez miłości jesteś bankrutem! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ankus2 Re: Ojej... 05.03.07, 11:40 Sorki , może teraz lepiej : film.interia.pl/wiadomosci/film/news/joanna-liszowska-w-bieliznie,878739,38 Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: Ojej... 05.03.07, 11:46 hmmm ja pewnie podobnie wygladam wiec nie jest to dla mnie pocieszeniem.Pocieszeniem była wczorajsza wiadomosc w Faktach o babce,która była tak otyła,że nie wiedziała,że jest w ciązy. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Ojej... 05.03.07, 11:52 ja się wyleczyłam już w trakcie tańca z gwiazdami. Liszowska ubrana we frędzelki przedstawiała sie jak dla mnie fatalnie i kobylasto. Byłam zafascynowana jej urodą póki nie zaczęła się negliżować w tym tańcu. Teraz wydaje mi się już tylko niesmaczna. Nie każdemu pasuje to samo.. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Ojej... 05.03.07, 11:57 normalna, zdrowa kobieta pewnie połowa Polek ma taki brzuch to że nosi pewnie 40, nie znaczy, że nie jest wysportowana i rozciągnięta dobrze podoba mi się taka postawa - widać, że dobrze czuje się w swoim ciele i nie ma żadnych kompleksów, które inni usiłują jej wmówić Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Ojej... 05.03.07, 12:00 syriana napisała: > normalna, zdrowa kobieta > pewnie połowa Polek ma taki brzuch > > to że nosi pewnie 40, nie znaczy, że nie jest wysportowana i rozciągnięta dobrz > e > > podoba mi się taka postawa - widać, że dobrze czuje się w swoim ciele i nie ma > żadnych kompleksów, które inni usiłują jej wmówić > Syriana podpisuję się pod Twoim postem, a tej postawy jej zazdroszczę Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Ojej... 05.03.07, 12:04 a niech nosi i 50 ja chociaż wchodzę spokojnie w 36, to jak się zgarbię przed komputerem to brzuch ma taki jak ona na tym zdjęciu www.pudelek.pl/artykul/2252/liszowska_znow_przytyla/ i kurde jej zazdroszczę, że nie ma obciachu Odpowiedz Link Zgłoś
haga78 Re: Ojej... 05.03.07, 13:27 syriana napisała: > a niech nosi i 50 > > ja chociaż wchodzę spokojnie w 36, to jak się zgarbię przed komputerem to brzuc > h > ma taki jak ona na tym zdjęciu > www.pudelek.pl/artykul/2252/liszowska_znow_przytyla/ > i kurde jej zazdroszczę, że nie ma obciachu > O i ja i ja . 36-38 to moj rozmiar ( zalezy gdzie kupuje ubrania), ale jak siedze to mam taki walek jak ona i musze go w spodnie chowac, bo mi przeszkadza. Ona ma przynajmniej wszedzie po rowno i wyglada z tym ladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Ojej... 05.03.07, 12:45 > pewnie połowa Polek ma taki brzuch Bo o siebie nie dbaja, to i maja wyhodowane brzuszyska. 40 to ona na bank nie nosi, nie zartuj. Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: Ojej... 05.03.07, 13:07 hmmmmm każdmeu mozna zrobic fatalne ujęcie.Oczywiście nie zmienia to faktu,że brzuch jej sie wylał i nie będe jej broniła tylko dlatego,że samam ma zbędne kg.Prawda jest taka,że nawet jak schudłam i codziennie ćwiczyłam to i tak nie na każdym zdjęciu wyglądałam szczuplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Ojej... 05.03.07, 13:30 Ja myślę, że ona nosi właśnie 40. Telewizja i obiektyw aparatu baaardzo dodają masy. Kiedy widzę na żywo jakąś telewizyjną gwiazdę jestem niezmiennie zadziwiona, że jest taka drobniutka. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Ojej... 05.03.07, 11:59 mathiola napisała: > ja się wyleczyłam już w trakcie tańca z gwiazdami. Liszowska ubrana we > frędzelki przedstawiała sie jak dla mnie fatalnie i kobylasto. > Byłam zafascynowana jej urodą póki nie zaczęła się negliżować w tym tańcu. > Teraz wydaje mi się już tylko niesmaczna. Nie każdemu pasuje to samo.. Zgadzam sie mathiola z tym, że nie każdemu pasuje to samo, ale niesmaczna to chyba za ostroCzy tak samo oceniłabyś podczas sztuki w teatrze roznegliżowaną A. Dymną czy S. Celińską? Ciało dla aktorki to często narzędzie pracy i wg. mnie mając świadomość niedoskonałości własnej urody czy figury trzeba odwagi by wystąpić w skąpym stroju. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie tańca latyno-amerykańskiego w worku pokutnymWczoraj w czymś takim wystąpiła A.Samusionek, a ona chyba nie ma się czego wstydzić, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Ojej... 05.03.07, 13:40 Rany, ludzie to się łatwo zniesmaczają Skąd przekonanie, że jakieś aspekty Twojej fizyczności kogoś nie zniesmaczają? Może np. nosisz tipsy - mnie to zniesmacza Albo masz wągra koło ucha - normalnie zamknąć się w domu i nie wychodzić. A może lubisz sztuczną solarianą opaleniznę? Albo wręcz przeciwnie - jesteś zwolenniczką białej skóry? Jakby człowiek miał się przejmować tym, co niektórych zniesmacza to musiałby przestać wychodzić z domu. A tak na marginesie mój mąż uważa, że Liszowska jest najseksowniejszą polską aktorką. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Ojej... 05.03.07, 13:41 bri napisała: > A tak na marginesie mój mąż uważa, że Liszowska jest najseksowniejszą polską > aktorką. Ja też nic nie mam do jej wyglądu Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Ojej... 05.03.07, 13:50 Wiem, raczej nawiązywałam do Twojej odpowiedzi na post Mathioli. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: Ojej... 05.03.07, 11:54 Ale ona ma świadomość tego jak wygląda, zrobiła to specjalnie i osiągneła zamierzony efekt czyli byle się mówiło, bo coś ostatnio cicho o niej było. Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: Ojej... 05.03.07, 12:06 Ciałko rzeczywiście nieszczególne szczególnie biorąc pod uwagę, że pani jest " panienką przed 30 bez dzieci" a biustonosz jest za mały. Kiedyś widziałam ją na żywo i wydała mi się szczupła choć bez rewelacji na twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Ojej... 05.03.07, 12:15 ojej to wszystkie panienki przed 30 powinny wymiary miss świata mieć, tak? kurczę, kolejna sprawa, w której nie spełniam standardów... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Ojej... 05.03.07, 12:21 Kluska. Nad brzuchem mogłaby popracować. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw jakby miała bieliznę o 3 numery większą 05.03.07, 12:23 to by wyglądała ok. Nie mam pojęcia z jakiego powodu odziała się w za mały biustonosz i majtki - może uważa (jak miliony kobiet na ulicach), że to ją wyszczupla, podczas gdy jest wprost przeciwnie? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: jakby miała bieliznę o 3 numery większą 05.03.07, 12:27 nie wiem, gdzie wy widzicie te za małe majtki jak dla mnie wszystko ok z jej bielizną, nic się w ciało nie wbija Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: jakby miała bieliznę o 3 numery większą 05.03.07, 12:47 No właśnie o to chodzi, że się jej wbija, jakby miała dobry rozmiar, to by się jej "oponka" nie wylewała, bo przecież pani specjalnie tłusta nie jest. A już stanik to tragedia - zamiast podtrzymywać biust, jest za luźny w obwodzie i opada dobrych parę centymetrów poniżej piersi, przy okazji spłaszczając je fatalnym krojem misek (które też są za małe i deformują piersi). Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: jakby miała bieliznę o 3 numery większą 05.03.07, 13:05 oba zdjęcia nadają się na lodówkę, gdyby u mnie wisiały nigdy bym jej nie otworzyła, ale ja jestem estetką, i nic co wystaje odstaje, od naturalnych kształtów nie ma u mnie szans, można nosić rozmiar 40 i 42 ale się nie wylewać poza własne ramy,a ta pani sie wylewa fuj fuj Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: jakby miała bieliznę o 3 numery większą 05.03.07, 13:15 Z tym zdjęciem na lodówce byłabym ostrożna. Brooke Shields też powiesiła w domu na lodówce zdjęcie Steffi Graf - no i wiesz jak ta historia się skończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
be.em właśnie bravo!!! Joaśka tak trzymać! 05.03.07, 13:11 Piękna, fajna, kobieca, i co z tego, że ma ciałka za dużo? W nosie to ma i słusznie, pięknie wyglada zawsze, emanuje seksem i fajowo Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: właśnie bravo!!! Joaśka tak trzymać! 05.03.07, 13:38 Kwestia gustu. Mnie sie takie babiszony nie podobaja, choc przydatne sa - do rozbijania lodu. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: właśnie bravo!!! Joaśka tak trzymać! 05.03.07, 13:47 a mi się podoba duże jest piękne Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Ojej... 05.03.07, 13:51 A ja jestem daleka od krytyki. Kobiety o takim ciele tez musza być, nawet jeśli komus się to srednio podoba. I dotyczy to szczególnie aktorek wlasnie, którym do pewnych rol konkretne cialo jako atrybut danej postaci jest niezbedne i tyle. W inny rodzaj bohaterek wciela się Liszowska, a w inny Agnieszka Dygant. A ponieważ Liszowska choc przy kosci, daleka jest o jakiejkolwiek patologii, to nie ma powodu jej się czepiac czy nawet uwlaczac. Nie rozumiem dlaczego akurat dzieki niej można się z kompleksow wyleczyc szczerze mowiac Co najmniej jakby była najbardziej oblesna baba sfotografowana w bieliznie jaka swiat widzial. Na tej zasadzie to się można wyleczyc z kompleksow w autobusie miejskim obserwujac naród pachnacy, estetyczny i zadbany. Odpowiedz Link Zgłoś
onak1 Re: Ojej... 05.03.07, 14:03 każdy znajdzie swojego adoratora Mnie tam nie przeszkadza, ciało lepsze od kości. Lepiej miec fałdki niż wystające kości - jak Mandaryna. Przestańcie sie jej czepiac! Ja jej osobiści enie lubię, bez nadziejna, ale są o wiele brzeydsze aktorki, piosenkarki.Wygląda jak wygląda, nie każdy ma zawsze wpływ na swoja sylwetkę, gdyby nawet chciał Odpowiedz Link Zgłoś