Dodaj do ulubionych

Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ?

24.03.07, 13:02
Czytając wątek dotyczący wzrostu i wagi zaczynam się czuć na forum jak
dziwoloąg. Czy są tu kobietki noszące rozmiar 44 i wzwyż, piękne, kobiece i
tryskające humorem ? smile
Obserwuj wątek
    • demarta Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 24.03.07, 13:06
      to nie mój rozmiar, ale znam posiadaczki takowego i łączy je nieodmiennie:
      poczucie humoru, uśmiech na twarzy, przyjemne w obejściu. nie sposób ich nie
      lubić smile))
    • mamameg Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 24.03.07, 13:11
      Ja noszę 54 i wcale się tego nie wstydzę!Chociaż długo trwało zanim do tego
      doszłam. Jestem tym samym człowiekiem jakim byłam nosząc rozmiar 40(żeby mieć
      rozmiar 38 musiałabym mieć zaawansowaną anoreksję).Chcę schudnąć, ale już teraz
      dbam o siebie, ładnie się ubieram, mam słabość do dużej biżuterii np wielkich
      wisiorów.Jestem zadowolona z siebie i prawie szczęśliwa (do pełni szczęścia
      brak mi drugiego dziecka). Może dlatego, że mam za sobą prawdziwe nieszczęścia,
      bardziej doceniam to co mam?
      • agakowalewska4 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 24.03.07, 13:50
        ja tez noszę 52-54 jestem cały czas na diecie!!przepraszam od poniedziałku
        bedę...jestem szczęsliwa mam kochającego męza i dziecko coprawda chciałabym
        wrócic do rozmiaru 38-40 ale nie to jest w zyciu najwazniejsze!!!pozdr..
    • babsee Re: L.e.a 24.03.07, 13:48
      A ja sie czuje jak dziwoląg odpowiadając wciąż na pytanie dlaczego sie
      odchudzam.Nie odchudzalam sie nigdy.Mam jakas przedziwną przypadlosc ktora
      polega na tym,ze nie odczuwam glodu.Nie wiem dlaczego tak jest.Jakas
      upośledzona jestem w tym zakresie.I kiedy mam okres zadymy w pracy,to nie
      pamietam zeby zjesc.Ja musze o tym po prostu pamietac.Inaczej lece z waga
      szybko w dol.Poniewaz nie znosze tluszczów(w zadenj postaci)jem glownie owoce i
      biale mieso.Wiec waga i tak niska.
      I za to mam odwieczny problem z sińcami pod oczami.I zeby prztyc musze jesc jak
      tucznik.
      ps.slodyczy tez nie lubie
      • l.e.a Babsee 24.03.07, 13:55
        Grunt, że zdrowa jesteś i zadowolona z siebie smile
        • edycia274 no 24.03.07, 15:31
          no ja szkielet nie jestem a wręcz przeciwnie, ostatnio usłyszałam czy urodziłam sad
          • black_currant Re: no 24.03.07, 16:21
            No mła na przykład.
            Ale ja się ciągle odchudzam smile
            • loganmylove Re: no 24.03.07, 16:54
              Mła toowink Oscyluję między 44 a 46 przy 175kg ale niestety zaczynam odczuwać
              dolegliwości w postaci nadciśnienia w związku z czym musze jak najprędzej się
              zmobilizować do zmiany diety-tylko mi sie nie chcesad
          • anik801 edycia274! 25.03.07, 09:41
            A jaki nosisz rozmiar?Nie wyglądasz na osobę "przy kości"(przynajmniej na
            zdjęciu).Pozdro!
      • mufka51 babsee 24.03.07, 23:13
        Jak sobie radzisz z sińcami?Mam ten sam problem
        • babsee Re: babsee 25.03.07, 21:23
          Nie radze sobiesmileJedyny kremik ktory troche dziala to AA do oczu wrazliwych w
          takiej mrożonej buletelczce(ok.40 zl)
    • issys Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 24.03.07, 17:41
      ja też nosze rozm.44-46 i odchudzam się , bo wkurza mnie to ,że nie moge sobie
      kupić fajnych rzeczy bo wszystko maleńkie. I wogóle wkurzaja mnie te rozmiary
      3x są jak L
    • elf1977 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 24.03.07, 17:43
      Ja noszę rozmiar 42 przy wzroście 163 cm. Naprawdę nieżle wyglądam, choć jak
      bym schudła parę kilo, to bym nie płakałasmile Natomiast wątem o wzroście i
      wadze - dla mnie przechwalanie się, trudno uwierzyć, że wszystkie emamy są
      takie szczupłe, tuż po porodzie. Wydaje mi się, że te tęższe się wstydzą i
      dlatego nie pisząsmile Ja tam się nie wstydzę.
      • l.e.a a gdzie się ubieracie ? 24.03.07, 17:49
        ja mam problem dostać fajne modne ciuchy, szczególnie,że mam spory biust i
        nawet jak bym się mieściła w pasie to w biuście już nie sad i tak szukam już od
        lutego fajnej, ciekawej kurtki wiosennej i nie ma w cholerę...wszystko jak na
        jakąś babcię uncertain
        • tigra8 Re: a gdzie się ubieracie ? 24.03.07, 18:04
          Mam tak samo. U mnie problem jest jeszcze inny. Góra 40/42, dół od bioder 44.
          Jak chcę kupic fajny kostium to albo w ramionach namiot albo w udach nie wejdę.
          Z biustonoszami też miałam do niedawna problem, nie szło kupic 75E. Od ok. 2
          lat już można. Problem mam również z rajstopami bo z reguły krok mam w połowie
          ud ( długie i grube niestety nogi).
          Ale nie odchudzam się, już nie. Najważniejsze to zaakceptowac się.
          • dyzurna Re: a gdzie się ubieracie ? 24.03.07, 19:25
            u mnie na odwrot biust 46 , dol 42 uncertain zadnego kostiumu nie dopasuje...
            • gabrysia_s Re: a gdzie się ubieracie ? 24.03.07, 22:01
              dyzurna napisała:

              > u mnie na odwrot biust 46 , dol 42 uncertain zadnego kostiumu nie dopasuje...

              Noszę dokładnie te same rozmiary.
              Zazwyczaj kostium kupuję tam, gdzie można wybrac osobno spodnie, a osobno żakiet.
        • black_currant Re: a gdzie się ubieracie ? 24.03.07, 22:46
          Ja głównie Kaphall i Marks and Spencer.
          No i Allegro smile
    • iberka Jestem :-) 24.03.07, 19:36
      i mam się dobrze smile))))))))))))))))))))))))

      Iza
      • olinek11 Re: Jestem :-) 24.03.07, 20:30
        puszysta i już sie chyba nie zmienie, prawda taka że po dwójce dzieci troche mi
        zostało ale podobam się sobie taka i nie mam sie zamiaru zmienić bo komuś się
        nie podobam.
        • loganmylove Re: Jestem :-) 24.03.07, 20:36
          Ciuchy kupuję gdzie się dasmile Trochę w KapAhl a najchętniej w Ulli Popken ale
          tam drogo.
          • agnes123 Re: Jestem :-) 24.03.07, 20:57
            Do niedawna nosiłam rozmiar 46.Teraz jest inaczej,gdyż porządnie wzięłam się za
            siebie - z czego jestem bardzooooooo dumna.Obecnie noszę rozmiar 42.Dąrzę do
            tego,by nosić 40 gdyż w tym rozmiarze czuję się rewelacyjnie !!!!
            A odnośnie humoru - towarzyszy mi dosłownie od urodzenia,bez względu na wagę ,
            wiek itp... ale wiecie co - z doświadczenia wiem,że te " puszyste " są dużo
            bardziej radosne i ciepłe kobiety od babeczek " chudzinek " nikomu oczywiście
            nie dogryzając ... bo taka nie jestem smile)
            • l.e.a Agnes123 24.03.07, 21:01
              nooo czymś nadrabiać musimy, humor też jest git wink)))
              • andaba Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 24.03.07, 21:27
                Są. I nawet nie mają większych kompleksów smile
              • agnes123 Re: Agnes123 26.03.07, 09:33
                ależ oczywiście - 100 % racji !!! Mnie mój humor poważnie nie opuszcza ...
                znajomi śmią sugerować,że nie mam w życiu żadnych kłopotów patrząc na moja
                osobę .... a i niech tak myslą,a co .... smile)
    • agnieszka_azj Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 24.03.07, 22:22
      Aktualnie 48, ale się odchudzam - mój cel to 44, na mniej nie liczę.

      KappAhl ma u mnie duży plus, bo od niedawna normalna rozmiarówka u nich jest do
      46. Rozśmieszył mnie za to taki angielski sklep w "Arkadii", który co prawda ma
      rozmiary do 48 (albo i wieksze), ale od 36 różnią się tylko szerokością wink
      • mamakrzysia4 ja 24.03.07, 22:23

    • figrut Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 24.03.07, 22:34
      Jeszcze niedawno nosiłam rozmiar 42 przy wzroście 162 cm. Teraz na górę
      potrzebuję 38 a dół 40. Waga powyżej normy [64 kg.]. Schudłam nieco dzięki
      rolkom i niejedzeniu z braku czasu w ciągu ostatnich 4 miesięcy. Nie czuję się
      źle z tą wagą, bo po rolkach jestem nieco bardziej umięśniona i wymodelowana.
      Nie bardzo wierzę w te wszystkie doskonałe wagi z tamtego wątku. Niektóre
      dziewczyny odjęły sobie "małe conieco" bo tak to już jest w wirtualnym świecie,
      że dużo z nas chciałąby być ładniejsza, zgrabniejsza i mądrzejsza niż jest w
      rzeczywistości. Rozejrzyj się dookoła siebie - widzisz procentowo tak wielką
      ilość kobiet o figurze modelki wokół siebie ? Prawda jest taka, że świat
      wirtualny i realny często się ze sobą nie zgadzają smile
    • mufka51 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 24.03.07, 23:11
      Lea,ja mam górę 42-44(to przez biust,ale juz niedługo),dół 38.
      Jestem wesoła,może nie tryskam ale jest oksmile))
    • agastrusia Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 24.03.07, 23:48
      Są jak najbardziej ;-P
    • lila1974 Lea, o mnie już wiesz :) n/t 25.03.07, 09:14

    • anik801 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 25.03.07, 09:38
      Mam koleżankę,która nie wiem jaki nosi rozmiar,ale jest jakby to ująć olbrzymia!
      (na uczelni mówią na nią wieloryb)
      Jak na nią patrzę,to nie mogę zrozumieć jak można tak utyć.I ciągle ją widzę
      jak je.Kobiecy to jest roz.38 no tak do 40.Powyżej z kobiecością mi się to już
      nie kojarzy.Nie piszę tego,by kogoś urazić!Nie mogę tylko zrozumieć,jak można
      tyle jeść widząc,co jest grane?Ona bardzo chce schudnąć,a nic nie robi w tym
      kierunku.Moim zdaniem nigdy nie schudnie!Pomijam dziewczyny,które są też
      sporych rozmiarów i noszą obcisłe ciuchy,a z każdego boku wylewa się tłuszcz,to
      wygląda okropnie.Często na zajęciach siedzi za mną dziewczyna-bardzo pulchna i
      ona tak samo ciągle je(nie dlatego,że musi tylko dlatego,że lubi).Rozumiem jak
      komuś jest tak dobrze,ale one ciągle płaczą,że chcą schudnąć i jednoszcześnie
      cały czas jedzą!Wiem,że jak się chce to można schudnąć(koleżanki po dużym
      spadku wagi też mam).Co do poczucia humoru-rzeczywiście mają,ale co do
      kobiecości...
      • agnieszkas72 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 25.03.07, 10:01
        Wiesz,jest mnóstwo kobiet szczupłych,które z urodą nie mają nic wspólnego.Więc
        mierzenie kobiecości rozmiarem z górna granicą to pomysł dość chybiony.Noszę
        rozmiar 44,dbam o siebie i czuje sie atrakcyjna -potwierdzenia szukam w męskich
        oczach-i znajduję.
        • marina2 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 25.03.07, 10:19
          Po urodzeniu czwartego dziecka miałam tez rozmiar.Odchudziłam się ,bo żle się z
          tym czułam.Miałam mniej energii.Nie jest to łatwe,bo jesteśmy rodziną
          smakoszy.Gotuję wdycham.Bardzo to trudne.Dla mnie nie jest istotne ile ważę,ale
          jak ta waga przekłada się na stan zdrowia/cholesterole,BMI,cukier/.Rzuciłam
          pieczywo -moją miłość,słodycze-słabość,kartofle.I pływam-uwielbiam .I owoce
          śladowo.
      • crises Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 26.03.07, 10:36
        >Kobiecy to jest roz.38 no tak do 40.

        Całkowicie się zgadzam - ostatni rozmiar, w którym można dobrze wyglądać, to
        40, no, ewentualnie 42, jak ktoś ma 170 cm i więcej wzrostu. Powyżej zaczyna
        się strefa estetycznego horroru, niezależnie od tego, jak ktoś jest ubrany,
        umalowany i jakiego by nie wykazywał poczucia humoru. (Ciekawe zresztą, czy to
        poczucie humoru zachowa, jak zacznie mieć kłopoty z sercem, stawami i
        kręgosłupem.)

        I piszę to z punktu widzenia kogoś, komu utrzymanie sensownej masy ciała wcale
        nie przychodzi łatwo (problemy z tarczycą, choroba z autoagresji), a jednak mi
        się udaje. Wystarczy chcieć, więc proszę nie pitolić, że się nie da. Zupełnie
        nie rozumiem, jak ktoś o minimalnym poczuciu estetyki może akceptować siebie w
        wydaniu mastodonta i jeszcze sobie wyszukiwać liczne samousprawiedliwienia dla
        tego stanu.
    • bj32 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 25.03.07, 10:40
      Ja mam 36, ale noszę koszule męża, on jest większy. Czy to się liczy?
      wink
    • kasper68 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 25.03.07, 11:04
      Ja mam 71kg przy 170 cm wzrostu i noszę górę 48 a dół 42 - 44.
      • synek28 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 25.03.07, 20:48
        Witam
        Ja przy wzroście 165 ważyłam 80 kg, a przed ciążą 57-60 i byłam bardzo szczupła
        rozmiar 38(kości mam grube i dlatego waga zawsze wyższa ). Od tygodnia jestem
        na tewelacyjnej diecie bezwęglowodanowej - nie głoduje i leci po kilogramie na
        dwa dni. Efekty już widac. Mały ma rok i do tej pory nie przeszkadzała mi moja
        waga, ale wkurza mnie to że wszystkie fajne ciuchy sa dla szczupłych no i
        zbliża się lato. Po pierwszym synku schudłam 20 kilo w miesiąc . Może i teraz
        się uda. A co do humoru- to zawsze jestem rozesmiana i zawsze potrafie żartować
        ze swojej tuszy i nie płacze z tego powodu- sa straszniejsze tragedie niż
        nadwaga. Znajomi uwaźaja mnie ża wesoła dziewczynę. I nie zgadzam sie z opinią
        że puszysta nie może wyglądac kobieco- mój mąż woli mnie teraz z więcej
        ciałkiem niż szkieleta. ja nie rozumien co może być kobiecego w kościach?!!!
        Pozdrawiam i życze takiego samego poczucia humoru jak ja mam.
        • synek28 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 25.03.07, 20:56
          no chyba komus brakuje jednak tego humoru a nawet kultury
        • e_r_i_n Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 26.03.07, 09:30
          A co to za dieta wink
          Ja sie lapie w ten przedzial (na szczescie dolna granice wink i moze zalamana nie
          jestem, ale wolalabym wygladac troche inaczej wink
    • wieczna-gosia mama noszaca 44 w tylku oraz 50 w gorze 25.03.07, 20:53
      wlasnie strzelila polmaraton.
      Oto co warte sa takie mamy smile
    • ata0904 Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 25.03.07, 21:10
      Noszę taki rozmiar i wcale nie uważam się za dziwoląga. Czasem uda mi sie kupic
      ciucha w rozmiarze 42, a czasem 46 jest za małe. Wiem, że takie rozmiary nie są
      modne, ale mnie dobrze w mojej skórzesmile.
    • chipsi Re: Czy są tu mamy noszące rozmiar 44 i wzwyż ? 26.03.07, 09:52
      Witam! Mój nómerek to 46/48. Nie powiem żebym była szczesliwa z tego powodu ale
      deprechy nie mam, diete mam ale w planach smile, na brak powodzenia u płci
      przeciwnej nie narzekam (chociaż juz nie są tak mile natarczywi jak 20 kg temu
      hehe).
      A co do wątków o wagach i wzroście to tam pisują tylko mamy-ekstralaski które
      mają się czym pochwalić, tak jak my w tym wątku big_grin
      • synek28 Re: erin 26.03.07, 21:29
        Hej
        Jeśli to do mnie pytanie to dieta jest bardzo prosta a dużo ubywa. Nie je sie
        wcale makaronów, pieczywa i ziemniaków. Nie łączy sie mięsa z serami itp. Ja
        gotuje mięso w samej wodzie i do tego jakąś sałatę z cytryną albo brokuł,
        kalafior lub pomidor. jajka na twardo ale bez majonezu itp. Jogurty tylko
        naturalne, no i dużo marchewki tartej, gotowanej lub do chrupania i wogóle
        warzywa i jeszcze raz warzywa. Do picia zielona herbata, woda mineralna
        niegazowana, czerwona herbata. Zero przypraw, słodkiego no i kolacja to tak do
        18 godz. do tego czasem udaje mi sie poćwiczyć ale nie mam zbytnio czasu przy
        dwóch rozrabiakach. Zyczę powodzenia a jak chcesz coś jeszcze zapytać to mój gg
        3022208

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka