necessity
26.03.07, 10:20
Kiedy wróciłam do pracy po urlopie wychowawczy, dość krótkim - 6 miesięcy.
Nie zostałam dobrze przyjęta przez zespół, który się w tym czasie zmienił.
Dyrekcja daje mi same ochłapy do robienia, coś czego nikt nie chce robić.
Właśnie od dwóch miesięcy robię jeden projekt, którego nienawidzę. Wiele razy
wukonywałam pracę, której nie lubiłam, ale teraz to co robię przeszło
wszelkie moje wyobrażenia. Od miesiąca przychodze do pracy i zanim zabiorę
się za to co mam robić mijają trzy godziny!!!!! Nie mogę się zmusić. Jestem
wypalona. Chyba mnie wywalą. I co gorsza wcale się tym nie przejmuję. Coś
niedobrego się dzieje. Prosze o pomoc.