30.03.07, 22:45
W kontekscie watku wyjazdowego babki smile taki temat do dyskusji, czym jest dla
was osobiscie Polska, Wasz kraj, jaka postawe wobec niego zywicie, pomijajac
rzady roznych debili czy z prawa, czy z lewa, czy ze srodka bo oni w jednym
kotle wszyscy powinni sie znalezc smile pomijajac polityke... kochacie wasz
kraj, miejsce w ktorym mieszkacie, ojczyzne czy jest wam to obojetne?

zauwazylam, ze tutaj ten kto osmieli sie napisac ze wierzy w idealy
narodowosciowe od razu ma "zryty leb" i pewnie pali trawe i to dobra smile

Dla mnie sprawa wyglada tak, zeby stac trzeba miec na czym, to na czym stoje
pewnie to polska ziemia - wszedzie indziej jestem tylko gosciem, tyle w
temacie

nie interesuje mnie co inni powiedza
za swietej pamieci ciechowskim:

"to nie karnawał
ale tańczyć chcę
i będę tańczył z nią po dzień
to nie zabawa
ale bawię się
bezsenne noce senne dnie

to nie kochanka
ale sypiam z nią
choć śmieją ze mnie się i drwią

taka zmęczona
i pijana wciąż
dlatego nie
NIE PYTAJ WIĘCEJ MNIE

nie pytaj mnie dlaczego jestem z nią
nie pytaj mnie dlaczego z inną nie
nie pytaj mnie dlaczego myślę że
że nie ma dla mnie innych miejsc

nie pytaj mnie co ciągle widzę w niej
nie pytaj mnie dlaczego w innej nie
nie pytaj mnie dlaczego ciągle chcę
zasypiać w niej i budzić się

te brudne dworce
gdzie spotykam ja
te tłumy które cicho klną
ten pijak który mruczy coś przez sen
że PÓKI MY ŻYJEMY ona żyje też"

ten to dopiero jaral wink
do przemyslenia
ja kocham swoj kraj i nie wstydze sie za debili ktorzy nim rzadza - przyszli
i pojda a Polska zostanie...
Obserwuj wątek
    • tigra8 Re: Polskosc 30.03.07, 22:53
      Też kocham nasz kraj chociaż przez tych różnych debili coraz trudniej tu życ.
      Czasem mam ochotę wyjechac, zrezygnowac ale wiem, że byłaby to ucieczka i
      gdziekolwiek bym była Polskośc zostałaby we mnie i starałabym się wszczepic ją
      dzieciom.
      Tradycje, wiara nieskażona Giertychami i Rydzykami, tolerancja dla inności to
      moja Polska, jak widzą ją inni to ich sprawa.
      • elza78 Re: Polskosc 30.03.07, 22:58
        tigra bo widzisz, wiekszosc rzuca kalumnie na polske a tak na prawde polska to
        my nie mozna za przeproszeniem srac we wlasne gniazdo tylko dlatego ze rzadza
        nim tacy a nie inni ludzie ja to rozgraniczam dla mnei milosc do ojczyzny jest
        odgraniczona od polityki i calego tego syfu, polska to polska cos co zawsze
        bylo jest i bedzie tak jak mama dla dziecka smile
        wkurza mnie niepomiernie jesli sie osmiesza kogos kto kocha swoj kraj.
        IMO zawsze gdziekolwiek wyjedziesz zapytaja cie skad pochodzisz nie mozesz
        powiedziec jedynie ze z Europy big_grinDDD bo cie smiech zabije smile
        • tigra8 Re: Polskosc 30.03.07, 23:03
          Ale czasami wstyd człowiekowi za rządzących, w końcu to wybór większości narodu.
          Nie rozumiem jak można nie przyznawac się do tego,że jest się Polakiem, ale
          rozumiem, że można wstydzic się za ludzi, którzy reprezentują ten kraj.
        • demarta Re: Polskosc 30.03.07, 23:06
          elza78 napisała:

          > tigra bo widzisz, wiekszosc rzuca kalumnie na polske a tak na prawde polska
          to
          > my nie mozna za przeproszeniem srac we wlasne gniazdo tylko dlatego ze rzadza
          > nim tacy a nie inni ludzie

          ci ludzie sami się nie wybrali. wybrała ich większosć nas, czyli polaków.
          znakiem czego stali się wizualizacją tego co siedzi w głowach większości
          polaków. wg praw demokracji nie może być inaczej.


          polska to polska cos co zawsze
          > bylo jest i bedzie tak jak mama dla dziecka smile

          a w realiach ta mama raz bywa, raz nie. tak jak i z polską było. polecam dobry
          podręcznik do historii dla wszystkich, którzy twierdzą, ze polska zawsze i
          notorycznie istniała na mapie europy.

          • elza78 Re: Polskosc 30.03.07, 23:13
            demarta moze i z map byla przez dlugi czas wymazana, ale... ojczyzna to ludzie
            ma sie to w sercu, no dobra moze niektorzy to maja (ci co jaraja sporo trawy) smile
            co do ludzkich wyborow - NIE ma u nas dobrych politykow, narod jest
            sfrustrowany i nie wie kogo ma wybierac dlatego coraz to lepsze kwiatki sie
            trafiaja a ogolem jest ten sam gnoj co byl tyle ze w innym wydaniu wink
            • demarta Re: Polskosc 30.03.07, 23:16
              elza78 napisała:

              > co do ludzkich wyborow - NIE ma u nas dobrych politykow, narod jest
              > sfrustrowany i nie wie kogo ma wybierac dlatego coraz to lepsze kwiatki sie
              > trafiaja a ogolem jest ten sam gnoj co byl tyle ze w innym wydaniu wink
              >


              bo to polska właśnie....
              • elza78 Re: Polskosc 30.03.07, 23:20
                mysle ze to nie ma z tym nic wspolnego poprostu do zloba pchaja sie tacy a nie
                inni ludzie, z reszta skad my mamy miec politykow skoro ogolem jestesmy
                raczkujaca demokracja... przy czym od dwustu lat prawie bylismy w jakis tam
                sposob "rozbierani" i na mapach nas nie bylo smile(no powiedzmy z malymi przerwami)
                • demarta Re: Polskosc 30.03.07, 23:24
                  trochę za często i za szybko zmieniasz zdanie. raz polska jak matka zawsze
                  była. za 10 minut rozbierali nas i nas nie było. strasznie..... polska jesteś w
                  swojej argumentacji. i to nie był komplement.
                  • elza78 Re: Polskosc 30.03.07, 23:32
                    "ojczyzna to ludzie
                    ma sie to w sercu, no dobra moze niektorzy to maja"

                    to zdaje sie ty nie kumasz idei smile)
                    ojczyzna to nie jedynie grunt po ilestam pln za metrsmile przynajmniej dla mnie smile
                    nie powiesz mi ze polska podczas zaborow choc na mapie jej nie bylo nie
                    istniala swiadczy o tym chociazby bogata polska literatura z tamtego okresu
                    a zdania ani na jote nie zmienilam bo polska jest jak matka zawsze byla, nawet
                    gdy zniknela z map, ale jak nie chcesz tego zrozumiec to nie zrozumiesz
                    widocznie niektorym nie jest dane smile
                    i to tez nie jest komplement big_grin
                    • demarta Re: Polskosc 30.03.07, 23:38
                      elza78 napisała:

                      > "ojczyzna to ludzie
                      > ma sie to w sercu, no dobra moze niektorzy to maja"

                      a to z kolei trzeci, jeszcze inny argument w twoim użyciu. jak każdy
                      pseudopolak żonglujesz argumentami, bo postawiona pod ścianą nie wiesz co
                      powiedzieć na swoją obronę. im dłużej cię czytam, tym bardziej dochodzę do
                      wniosku, ze właśnie te cechy są najbardziej polskie i właśnie ich nie
                      akceptuję. zaczynam się za ciebie wstydzić.
                      • elza78 Re: Polskosc 30.03.07, 23:52
                        fajnie czytasz to co pisze ten cytat to cytat z mojego posta nie kolejna
                        odpowiedz na twoje zaczepki big_grin

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=60014936&a=60016818
            • renia1807 Re: Polskosc 30.03.07, 23:38
              elza78 napisała:

              NIE ma u nas dobrych politykow, narod jest
              > sfrustrowany i nie wie kogo ma wybierac dlatego coraz to lepsze kwiatki sie
              > trafiaja a ogolem jest ten sam gnoj co byl tyle ze w innym wydaniu wink
              >
              dlatedo nie chodzę na wybory i nie wybieram takich dupków
              • monia145 Re: Polskosc 30.03.07, 23:40
                Reniu, nie uczestnicząc w wyborach własnie owym dupkom dajesz otwartą drogę do
                władzy......
                • renia1807 Re: Polskosc 30.03.07, 23:45
                  monia145 napisała:

                  > Reniu, nie uczestnicząc w wyborach własnie owym dupkom dajesz otwartą drogę
                  do władzy......

                  Skoro żadna opcja mi nie odpowiada to na kogo mam głosować?
                  Mam pójść tylko po to żeby mnie odfajkowano?

                  • demarta Re: Polskosc 30.03.07, 23:47
                    no tak. trzeba by super ignoranta do wyborów wystawić, żeby ci podpasował......
                  • monia145 Re: Polskosc 30.03.07, 23:47
                    Spośród takiej mnogości partii nie znalazłaś żadnej, która odpowiadałaby Ci
                    chociaż szczątkowo?smile Ja też nie zgadzam sie z każdym postulatem partii na
                    która głosowałam- bo czyz to w ogóle mozliwe?
                    • renia1807 Re: Polskosc 31.03.07, 16:25
                      monia145 napisała:

                      > Spośród takiej mnogości partii nie znalazłaś żadnej, która odpowiadałaby Ci
                      > chociaż szczątkowo?smile Ja też nie zgadzam sie z każdym postulatem partii na
                      > która głosowałam- bo czyz to w ogóle mozliwe?


                      szczątki mnie nie zadawalają, ja muszę mieć całość w pełnej krasie
              • demarta Re: Polskosc 30.03.07, 23:42
                renia, na twoim miejscu głośno bym się do tego nie przyznawała. bo między
                innymi tobie możemy podziękować za giertycha, leppera, kaczyńskich.......
                • monia145 Re: Polskosc 30.03.07, 23:43
                  Komus by sie jednak kurs wychowania patriotycznego przydał, oj
                  przydał.....smile)))))))))
                • renia1807 Re: Polskosc 30.03.07, 23:49
                  demarta napisała:

                  > renia, na twoim miejscu głośno bym się do tego nie przyznawała. bo między
                  > innymi tobie możemy podziękować za giertycha, leppera, kaczyńskich.......

                  nie wysuwaj aż tak pochopnych wniosków!
                  dla mnie żaden z wymienionych nie jest wart nawet funta kłaków
                  • demarta Re: Polskosc 31.03.07, 00:01
                    widzę, reniu, że wiedza na temat przeprowadzania wyborów i ich wyników w polsce
                    u ciebie jest zerowa..... no cóż...... brak mi słów.
                    • renia1807 Re: Polskosc 31.03.07, 00:10
                      demarta napisała:

                      > widzę, reniu, że wiedza na temat przeprowadzania wyborów i ich wyników w
                      polsce u ciebie jest zerowa..... no cóż...... brak mi słów.


                      no nie mów, zawsze jakieś znajdziesz
    • mefissto1 kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:06
      a ja sobie myślę tak dziewczyny. Jeśli tu sie urodziłam, jesli tu jest moja
      rodzina to tu jest moje miejsce. I wiecie co staram sie coś robić dla mojego
      kraju. I robie. Kupując cokolwiek staram sie zwracac uwagę czy to było
      wyprodukowane u nas - nie w Chinach, Kambodzy czy gdziekolwiek. To taka moja
      mala cegielka w budowanie tego miejsca, w ktorym zyje. Moze sie myle ale jednak
      wydaje mi sie, ze jesli bede tak robila to wspieram moim portfelem nasza
      gospodarke. Gdyby inni tak czynili moze byloby lepiej. Wiecej kasy dla naszych
      przedsiebiorcow, lepsza jakosc naszych produktow, wiecej miejsc pracy. Tak
      uwazam, i moje zachowanie oczywiscie nie jest ksenofobia. Mam troche ulubionych
      produktow ktore w Polsce nie są wytwarzane i wtedy kupuje importowane. Wiec moze
      zastanówmy sie nad tym nie "Co Towja ojczyzna moze zrobić dla Ciebie ale co Ty
      możesz zrobić dla niej" - choć nei powiedział tego Polak ale Amerykanin, rodak
      tych ludzi którzy czują największa tożsamość narodowa na Swiecie. O nie sorry
      Żydzi są bardziej narodowiwink
      • tigra8 Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:14
        Całkowicie się z Tobą zgadzam, niestety jesteśmy wyjątkami, bo ludzie za bardzo
        przywiązują się do reklamowanych zagranicznych produktów.
        Ile fabryk splajtowało po wprowadzeniu na nasz rynek odzieży ze wschodu.
        Mało w naszym narodzie patriotyzmu kiedy w grę wchodzą względy ekonomiczne.
        • elza78 Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:16
          z tym ze teraz cholerka kupujesz czekolade wedla a tu bach jakis zagraniczny
          koncern go kupil i tak jest z wiekszoscia polskich fabryk niestety ale
          jestesmy tylko wyrobnikami a kasa z naszrgo kraju wyplywa sad to smutne ze malo
          jest rzeczy robionych w Polsce dla polakow przez polskie firmy a
          nie "pseudopolskie"...
          • demarta Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:19
            elza78 napisała:

            to smutne ze malo
            > jest rzeczy robionych w Polsce dla polakow przez polskie firmy a
            > nie "pseudopolskie"...
            >

            widocznie sami polacy są pseudopolscy. gdyby potrafili coś robić dobrze, to by
            się tego trzymali. a wódkę i tak wolą łoić niż o prawa autorskie z unią
            zawalczyć. bnie dziw się więc, ze polacy wstydzą się "pseudopolski". a ty swieć
            za nią oczami na co dzień przed sąsiadami, a po cichu krytykuj na forum.
            powodzenia.
            • elza78 Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:26
              no tak taki pseudopolak to przeciez Europejczyk pelna geba, do tego sie nas
              namawia nieprawdaz smile
              skad wiesz ze krytykuje to jedynie po cichu taka jest moja postawa na codzien
              i niczego sie nie wstydze a juz zwlaszcza nie tego ze jestem polka smile wstydza
              sie pseudopolacy z ktorych caly zachod ma zwale big_grin bo wyrzekajac sie polskosci
              nawet w europie stajemy sie bezdomnymi kloszardami smile a kloszard jak to
              kloszard... dla innych obywatel gorszej kategorii smile
              • monia145 Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:34
                Naprawdę myślisz, że Polacy sa traktowani, jako obywatele gorszej kategorii
                tylko dlatego, że przyznają się do braku miłości do swojej ojczyzny?
                Nie sadzisz, że to inne cechy, szeroko prezentowane na europejskim forum, są
                przyczyną negatywnego postrzegania Polaków?
                Nasz konserwatyzm, megalomania, arogancja- to są cechy, które budzą uśmiech
                politowania......
                • elza78 Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:50
                  ci co nie przyznaja sie do kraju z ktorego pochodza SA obywatelami Europy
                  gorszej kategorii bo nei maja punktu zaczepienia dla mnie to proste jak 2x2 smile
                  jedno z pierszych pytan jakie pada kiedy poznajemy kogos nowego to pytanie o to
                  skad jestesmy, na to pytanie nie da sie w anglii odpowiedziec ze z Europy smile
                  • demarta Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:57
                    elza, ciekawa jestem twojego zdania na inny nieco temat. skoro europejczyk
                    bez "zaczepienia" to człowiek gorszej kategorii, to jak ma się czuć mieszkaniec
                    domu dziecka czytając twoje słowa? też jest człowiekiem bez "zaczepienia" w
                    postaci rodziny, czy jest gorszym polakiem od tego z pełną rodziną?
              • demarta Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:41
                no to w takim razie masz baaaardzo zawężone spektrum postrzegania polaka za
                granicą. nie słyszałaś o polakach, którzy wygrywają konkursy programowania
                komputerowego? nie słyszałaś jak jesteśmy świetną siłą w branżach: budowlanej,
                medycznej, pielęgniarskiej, matematycznej np.? skoro tobie polak za granicą
                kojarzy się tylko z kloszardem, to serdecznie współczuję ci niewiedzy. polko.
                • elza78 Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:47
                  big_grinDD
                  ROTFL big_grinDDDD
                  Polak za granica ni kojarzy mi sie z kloszardem
                  Europejczyk bez przynaleznosci panstwowej juz tak... czytaj ze zrozumieniem a
                  nie wysnuwaj jakies chore teorie....
                  • demarta Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 31.03.07, 00:10
                    elza78 napisała:

                    czytaj ze zrozumieniem a
                    > nie wysnuwaj jakies chore teorie....

                    gdybyś była prawdziwą polską patriotką miałabyś szacunek do języka polskiego.
                    na przyszłosć pisz albo: "nie wysnuwaj jakichś chorych teorii", tudzież: "nie
                    wysnuwaj jakiejś chorej teorii".
                    • elza78 Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 31.03.07, 09:31
                      demarta ignorantko, zeby komus "dowalic" trzeba dokladnie czytac to co on
                      pisze, nie masz sie czego przyczepic to walisz na oslep (napisz mi jeszcze ze
                      jestem zalosna biedna i tak dalej), jestes dla mnie "za cienka w uszach" zeby
                      mnie wyprowadzic z rownowagi smile nie chce mi sie dyskutowac z kims kto nawet
                      mnie nie czyta dokladnie, albo ma problemy z rozumieniem, wiec zycze ci milego
                      weekendu smile i wstydzic sie mozesz za soebie, co do postu o domu dziecka...
                      sorry ale rece opadaja nie bed eodpowiadala na prowokujace offtopy big_grinDD
                      idz sobie potrollowac gdzie indziej smile
                      pozdroweczka big_grin
                • mefissto1 Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 31.03.07, 00:38
                  i mnie wlasnie o to chodzi. Demara Ty masz racje. My Polacy jestesym narodem
                  ktory potrafi ale jeszcze nie potrafi sie wyprmowac. Mamy swietnych
                  informatyków, swietne firmy kore produkuja materialy budowlane, nawet w
                  zywwnosci coraz czesiej ludzie z Europy przyjezdaja do nas po cos co im smakuje.
                  Moim zdaniem nie powinnismy miec kompleksow bo w IT moze odbiegamy nieco od
                  Microsofta ale nasi ludzie sa najlepsi ....tylko kasy braksmile
        • monia145 Re: kochać - to jedno, ale co zrobić? 30.03.07, 23:24
          Nie zgodze się z tym.
          Wiekszość zachodnioeuropejskich i amerykańskich firm przenosi fabryki do krajów
          trzeciego świata....made in Bangladesh, China, Wietnam, takie oto nazwy
          znajdziesz na metkach znanych marek...rzeczy te kupowane sa na całym świecie,
          równiez w kraju, z którego owa firma pochodzi...kosmopolityzm konsumpcyjny to
          proza życia obecnie. Polacy nie są wyjatkiem.
    • monia145 Re: Polskosc 30.03.07, 23:13
      Ja się nie wstydzę, że jestem Polką.
      Wstyd mi za ludzi, którzy ten kraj ośmieszają i robią z niego zaścianek
      umysłowy i gospodarczy Europy.
      Natomiast patriotyczna egzaltacja wymienionej przez Ciebie osoby, jest dla mnie
      nie do przyjęcia.
      Niech ona sobie będzie forumowym Rejtanem, ale ktoś kto nie podkresla bez
      przerwy swojego przywiązania do ojczyzny wcale gorszym obywatelem tego państwa
      nie musi być.
    • renia1807 Re: Polskosc 30.03.07, 23:35
      Jak najbardziej czuję się Polką , ale drażni mnie jak tęgie głowy na górze
      robią z naszego kraju cyrk.
      Oto jak nas widzą za miedzą!

      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/polskie-marzenia-tluczonych-kartofli,889978,2943
    • blekitnykoralik Re: Polskosc 31.03.07, 00:27
      Zupełnie nie myślę o sobie, że jestem Polką w sensie miłości do ojczyzny.
      Raczej w sensie geograficznym. Najpierw jestem sobą, a moja narodowość jest na
      dalekim końcu. Urodziłam się tu, interesują mnie sprawy dotyczące tego do
      kraju, bo tu mieszkam, wiele rzeczy jest mi bliskich. Kocham swoich bliskich,
      ale tak cały kraj mam kochać? Gdybym się urodziła gdzie indziej, też by było
      dobrze. Nie mam instynktów stadnych i pewnie stąd sie to bierze.
      • ania_kudlacik Re: Polskosc 31.03.07, 00:42
        ja kocham Polske,i jestem z tego dumna,choć przyszło mi żyć chwilowo poza
        granicami kraju,tesknie za nia bardzo!!!!
        • blekitnykoralik Re: Polskosc 31.03.07, 13:48
          Ja bardziej kocham ludzi, miejsca, jest mi to bliskie i pewnie też bym tęskniła.
          Wkurza mnie, jak ktoś mówi o jakimkolwiek kraju źle, w tym o kraju moim, jeśli
          nie ma racji, albo posługuje się stereotypami, ale nie ma to związku żadnego z
          młością do swojego kraju. Szanuję symbole, opowaiadam o nim swoim dzieciom, ale
          to bardziej się wiąże z kulturą. Szanuję swój kraj, ale nie kocham, nie
          nazwałabym tak tego uczucia.
    • mefissto1 z czym komu kojaży sie Polskość 31.03.07, 00:41
    • mefissto1 z czym komu kojaży sie Polskość? 31.03.07, 00:44
      mnie z makaronem zrobionym przez babcie i suszonym na przescieradłach w jej
      malym domku
    • mefissto1 Re: Polskosc 31.03.07, 01:00
      wiesz co Elza? ta piosenka wcale nie byla tak naprawde o Polsce. Tylko o
      czlowieku, któremu przyszło tu żyć. A to zupelnie coś innego wystarczy ze
      popatrzysz na odpowiedzi na Twoj post. Bedziesz wiedziala kto jez z Polką a kto
      tu tylko żyje. Caluski i fajnie, że zaczelas o tym mówićsmile
    • chicarica Re: Polskosc 31.03.07, 06:27
      elza78 napisała:
      > nie interesuje mnie co inni powiedza

      To po co zakładasz wątek?
      • elza78 Re: Polskosc 31.03.07, 09:37
        chica, co powiedza na temat tego z eja kocham swoj kraj, nastepna osoba z
        problemami intelektualnymi chyba, wyrywasz cos z kontekstu i piszesz co o tym
        sadzisz, po co piszesz skoro nie wypowiadasz sie w temacie smile
        sama sobie wystawiasz opinie big_grinDD
        • chicarica Re: Polskosc 31.03.07, 17:14
          Akurat twoja o mnie kiepska opinia jest dla mnie komplementem.
    • edorka1 Re: Polskosc 31.03.07, 09:23
      Ja jestem z tych co to wrócili, bo kochają ten Kraj.
      Choć żyłam w miejscu bajkowo pięknym - wróciłam.
      Chciałam żeby moje dzieci były Polakami, chciałam kiedy mnie szarpią smutki
      pojechać w Beskidy albo w Tatry, chciałam mieć blisko Wawel i Rynek, chciałam
      czuć sie u siebie. Wychowałam sie na Sienkiewiczu i Norwidzie, zawsze
      te "kruszyny chleba" były dla mnie odniesieniem. Pamiętam, kiedyś siedziałam w
      emigracyjnej wannie i usłyszałam w lokalnej TV jakieś pieśni w wykonaniu
      Mazowsza (nie mieliśmy polskiej tv, nie było jeszcze "cyfry" itp) wyskoczyłam
      jak stałam i ryczałam stojac mokra na środku pokoju przed telewizorem
      słuchając "szła dzieweczka". Korba zupełna. Więc wróciłam.
      Ale, żeby byc całkiem szczerą - sa dni kiedy nieskończenie tego powrotu
      załuję...czasem czuję, że trudno mi tu oddychać... i wtedy myślę, że kto wie
      czy nie spakujemy walizek...
      • mefissto1 Edorka mam jak Ty:) 31.03.07, 11:02
        Czytając co napisalas poczulam sie jakbym ja to napisala. Też mieszkalam kilka
        lat tam gdzies....nie bylo mi wcale zlesmile no po 2 latach przestalo byc zle. Ale
        wrocilam bo....kocham Krakow jak Ty (domyslam sie z Wawelu i Rynku) i nie
        wyobrażam sobie abym mogla kiedykolwiek to zostawic na zawsze. Nie wiem jestem
        jeszcze w miare mloda wiec....byc moze spakuje kiedys walizki ...ale wiem ze
        wroce. To moje miejsce. Moje. na wiecznosc....
    • mathiola Re: Polskosc 31.03.07, 09:24
      Nie czuję się Europejką
      Czuję się Polką
      Nie jestem kosmopolityczna
      Jestem Polska
      I tak chyba zostanie bo kocham ten swój kraj z jego językiem i ludźmi.
      I ja też wszędzie indziej czułabym się gościem.
    • net79 Re: Polskosc 31.03.07, 09:34
      Polska to jest mój dom i zawsze byłam dumna z tego, że jestm Polką.
      W kazdym miejscu tymczasowego pobytu, tęskniłam za lasami na tej ziemii, za
      ludźmi, za tą naszą polskością. Żyłam gdzieś , gdzie było czysto, ładnie,
      kulturalnie i miałam kasę... ale nie było tam dla mnie pięknie. Tu jest, bo
      jestem u siebie i chociaż życie nie rozpieszcza i tęskno za kasą i mnóstwem
      owoców codzień, nie poddaję się i dalej wierzę, że damy tu radę, bo to nasze
      miejsce na ziemii. Moja Polskośc to miłość do tego środkowoeropejskiego kraju.
      A co do tego czy Polska należy do Europy, należy i zawsze należała, wszyscy
      świętowali wejście do Unii jako dzień w który staliśmy się Europejczykami...
      Jakiś syndrom niższości, przecież wcześniej nie byliśmy Afrykanami z Polski.
    • mijaczek Re: Polskosc 31.03.07, 09:43
      Niestety, w kraju jestem tylko gosciem... i chyba juz tak zawsze bedzie...
      Kocham Polske, bo widze, ze chcac czy nie chcac to wlasnie tu jest najbardziej
      czuje sie "w domu"...
      • haga78 Re: Polskosc 31.03.07, 09:57
        Kiedy jestem w Niemczech tesknie za Polska ( za domem rodzinnym), kiedy jestem
        w Polsce tesknie za Niemcami ( za moim gniazdem)

        Swoj dom znalazlam na obczyznie, kocham miejsce w ktorym mieszkam, jestem tu
        szczesliwa.
        Ale kiedy zatesknie, wsiadam w pociag, trzy godziny i jestem w domu rodzinnym.

    • mynia_pynia Re: Polskosc 31.03.07, 10:04
      Płaczę przy hymnie wink
      Czuje się Polką i Europejką - w końcu jesteśmy w samym jej środku.
    • wobbler Re: Polskosc 31.03.07, 10:22
      Ojczyzna to miejsce gdzie sie urodzilam,czy to tam gdzie mam co jesc i gdzie
      mieszkac?Ojczyzna to tradycja,czy godne zycie?Ojczyzna to szacunek dla mojego
      kraju,czy codzienne zgrzytanie zebami podczas dziennika?
      Po prostu sie zastanawiam...
      Problem w tym,co to jest Polska i czy ona w ogole jeszcze jest?Z wyprzedana w
      obce rece gospodarka,co rusz kolejnymi zdrajcami u steru i niewolnicza praca na
      rzecz jakichs zabojadow czy adolfow.
      Za chwile ma nie byc granic.Jakies naplywowe walentynki wypieraja nasza Noc
      Kupaly,a halloween Wszystkich Swietych.Wszyscy sie ciesza i wala na wyprzedaze
      do bublowatych marktow,wpieprzajac w biegu plastikowe zarcie Mcdonalda.
      Czy tu jest jeszcze Polska..?
    • paszczakowna1 do elza78 31.03.07, 11:18
      Elza, za dawanych, dobrych czasów uważano, że pierwszym i podstaowwym
      obowiązkiem patrioty jest dobra znajomość własnego języka, i poprawne
      posługiwanie się nim. Jeśli zatem zamierzasz krzewić ideały patriotyczne,
      proszę, rób to przynajmniej poprawną polszczyną. Bo pisanie na temat miłości do
      kraju powiązane z takich niechlujstwem językowym, jakie prezentujesz (i nie
      mówię tu bynajmniej o unikaniu polskich znaków diakrytycznych), robi wrażenie
      nie tyle komiczne, ile po prostu niesmaczne.
      • loganmylove Re: do elza78 31.03.07, 11:30
        Paszczakówna z ust mi to wyjęłas! Właśnie kończyłam przeglądać posty i miałam
        wpisać, żeby patriotki przynajmniej Polskę i Polaków pisały poprawniesmile A co
        do meritum- urodziłam sie tutaj i lubię swój kraj ale obca mi jest martyrologia
        charakteryzująca większość rodaków. Myslę, że równie szczęśliwa mogłabym byc
        gdzie indziej zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdy tak łatwo o kontakt między
        ludźmi.
        • emilly4 Polska. 31.03.07, 13:15
          Ja wyjechalam z Polski prawie 3 lata temu i zawsze kiedy wracam w
          odwiedziny,jakos tak dziwnie sie czuje,kiedy widze tych wszystkich smetnych
          ludzi,szarosc.... Tutaj,gdzie mieszkam tez nie jest kolorowo-dla mnie,tesknie
          za rodzina,za przyjaciolmi,za tym co bylo kiedys i strrrrasznie jestem zla,ze
          wszyscy musieli powyjezdzac bo nasz wlasny kraj,ojczyzna,miejsce w ktorym sie
          urodzilismy i wychowalismy,miejsce zabaw-to wszystko....nie jest w stanie
          zapewnic nam godnego zycia.

          Po cichu marze,ze kiedys nadejdzie taki dzien,ze bedziemy mogli wrocic.
          Wszedzie dobrze,ale w domu zdecydowanie NAJLEPIEJ!
          • blekitnykoralik ile w tym jest przyzwyczajenia, a ile miłości? 31.03.07, 14:17
            Przyzwyczajenia do miejsc, kultury, języka, do ludzi. Chodzi mi o samo
            słowo "miłość", czy to jest dobre określenie - nie lepiej szacunek, przywiązanie
            Miłość to bardzo nasycone emocjonalnie pojęcie, nie ma co ukrywać Polacy lubią
            wygłaszać wielkie słowa, a potem różnie z tym bywa, jak pokazywała historia i
            pokazuje polska codzienność...
            Miłość jest ślepa. Lepiej, jak ludzie nie są oślepieni (chorą) miłością do
            ojczyzny, lepiej jak np. szanują dorobek kulturalny (aktualny przykład
            Brzechwy), wolność człowieka...
      • elza78 Re: do elza78 02.04.07, 10:42
        big_grinDDD

        wypowiedz sie lepiej w temacie jak Ty widzisz sprawe polskosci smile)
        bo ja krytykow od pisowni nie potrzebuje smile ciekawi mnie wasza opinia na temat
        watku nie na temat mojej interpunkcji i ortografii - kto inny juz to kiedys
        ocenial... jednemu bozia dala tutaj innemu tam tongue_out
        a za dawnych dobrych czasow w ogole wiele rzeczy ktore dzis sa codziennoscia
        bylo nie do przyjecia smile)


        milego dzionka smile
    • sir.vimes Ja jestem patriotką 31.03.07, 14:57
      Kocham Polskę. Ale bardziej czuję się patriotką lokalną - kocham swoje miasto.
      Dbam też o to, by moje dziecko rozumiało ideały patriotyczne.
      • joanna35 Re: Ja jestem patriotką 01.04.07, 13:01
        Właściwie mogę się podpisać pod postem sir, z tą tylko różnicą, że kocham moją
        wieś, tę w której mieszkałam zanim wyszłam za mąż i wyjechałam do miasta. Nie
        wyobrażam sobie życia poza granicami naszego kraju, wydaje mi się, że nie
        potrafiłabym się tam odnaleźć,że nigdzie nie czułabym się u siebie.
        • wieczna-gosia Re: Ja jestem patriotką 02.04.07, 10:54
          im mniejszy promien- tym bardziej jestem patriotka- czyli- bardziej kocham moja
          wies niz moje miasto, bardziej kocham moje miasto od kraju, a kraj kocham
          bardziej niz UE.
          Jednoczesnie wiele rzeczy zwiazanych z Polska olewam- m. in. znaki diakrytyczne
          smileZnakow diakrytycznych nie kocham.
          Gdybym urodzila sie gdzie indziej to kochalabym to gdzie indziej. urodzilam sie
          tutaj, wiec kocham to co tutaj. MOglabym zyc gdzie indziej, znam jezyki- rzecz w
          tym ze jednak mysle po polsku i zawesze w kazdym innym jezyku bede li i jedynie
          uzytkownikiem. Uwielbiam zglebiac owe obce jezyki i w kazdym z nich lubie
          odkrywac wlasnie te elementy kulturowe, ktore sprawiaja ze ludzie nie tylko po
          prostu rozmwiaja o pogodzie smile ale glebsza rozmowa niz o pogodzie bedzie dla
          mnie dostepna tylko i wylacznie niz w tym jezyku, w ktorym mysle. I dlatego
          jestem Polka. A poza tym zgadzam sie z Ciechowskim, ktory w gruncie rzeczy mowi
          ze takiego czegos jak patriotyzm wytlumaczyc sie po prostu nie da- dlaczego
          czuje sie polka, a przeciez wielu ludzi nie ma by zmienic takze tozsamosc, nie
          tylko kraj zamieszkania. ja sadze ze z tozsamoscia bym miala problem.
          • edorka1 Myślenie w obcym języku. 02.04.07, 11:23
            Z tym mysleniem to nie jest do końca tak. Jeśli mieszkasz w jakimś kraju,
            intensywnie uczysz sie języka i w tym jezyku rozmawiasz, on otacza cię
            wszędzie, to po pewnym czasie w określonych sytuacjach mózg sam przestawia się
            na myslenie w tym języku. Po prostu. To mnie w jakis sposób fascynowało, że
            nagle np zaczynałam myśleć "po obcemu" - w sklepie, w pracy, oglądajac TV. Nie
            da się zreszta inaczej, nie można mysleć "po polsku" przetłumaczać w myśli na
            obcy i mówić - bo nie da się wtedy prowadzić w obcym jęzuku płynnego
            dialogu.Nie jest też tak, ze nie będąc wychowanym w danej kulturze czy języku
            nie da się rozmawiać w innych językach na tematy głębsze niz o pogodzie -
            właśnie zgłębianie innej kultury i to także poprzez poznanie języka kapitalnie
            poszerza horyzonty. I kiedy przełamuje sie w obcym języku barierę, za którą
            swobodnie rozmawia sie o literaturze czy filozofii to jest to niesamowite
            doznanie. A z mojego doświadczenia wynika, że własnie przestawianie się na
            myślenie w innym jęzku kapitalnie przyspiesza jego naukę. Co zresztą jak sądze
            nijak się ma do patriotyzmu - to tylko taki trik mózgowy.
            Natomiast tożsamość jest dla mnie zbiorem odniesień i skojarzeń - czymś co
            można zabrać ze sobą na kraniec świata.
            To kwestia tego pierwszego skojarzenia - kiedy na hasło "góry" zawsze
            myślę "Tatry"...
            Zmieniałam kraj zamieszkania, może jeszcze zmienię, myślałam w obcych językach -
            zawsze czułam się Polką. Ale nie umiałabym tego w sobie zdefiniować inaczej niż
            właśnie w ten sposób.
            • wieczna-gosia Re: Myślenie w obcym języku. 02.04.07, 20:45
              hmm....
              nie do konca o to mi chodzilo.
              ja tez umiem oczywiscie myslec w obcym jezyku na poziomie lingwistycznym. Ale
              gdy mysle o dzieciach, o tym jak je kocham i nazywam uczucia, ktore mnie
              wypelniaja- to jednak jest to polski. Rozumiesz? Ja oczywiscie nie mam
              emigracyjnych doswiadczen- moze faktycznie po ..dziesieciu latach w obcym kraju
              moje serce, moje mysli wypelnilyby slowa obce. Rozumiesz? kiedy mowie- mysle w
              obcym jezyku, to oczywiscie jest miara sprawnosci w danym jezyku- kiedy nie
              mowie- tylko mysle, kiedy prowadze dialog wewnetrzny- robie to jednak po polsku.
              I pod tym wzgledem zawsze bede uposledzona w stosunku do rdennych mieszkancow, a
              moje dzieci pewnie- myslaca jak sadze juz w tym obcym jezyku- tutaj czasami by
              mialy klopoty mnie zrozumiec.

              Marudze?
        • renia1807 Re: Ja jestem patriotką 02.04.07, 10:55
          joanna35 napisała:

          > Właściwie mogę się podpisać pod postem sir, z tą tylko różnicą, że kocham
          moją
          > wieś, tę w której mieszkałam zanim wyszłam za mąż i wyjechałam do miasta. Nie
          > wyobrażam sobie życia poza granicami naszego kraju, wydaje mi się, że nie
          > potrafiłabym się tam odnaleźć,że nigdzie nie czułabym się u siebie.


          Dokładnie o tym samym pomyślałam, za granicę to mogłabym jechać zarobić
          pieniądze, ale żyć chcę w swoim kraju bez względu na to jaki on jest.
          Mam kuzynkę, która mieszka 14 lat w USA i cały czas ubolewa, że czuje się tam
          jak na wygnaniu. Wylosowała zieloną kartę i wyjechała, bo chciała coś w swoim
          życiu zmienić. Ale nie znalazła tam swojego "domu" i coraz częściej myśli o
          powrocie do Polski.
    • morgen_stern Re: Polskosc 02.04.07, 11:08
      Jestem Polką, czuję się Polką i mimo wszystko jestem z tego kraju dumna.

      Boję się tylko takich Polaków jak elza, babka, hancik uosabiających nasze
      najgorsze narodowe cechy - zacietrzewienie, megalomanię, arogancję,
      nietolerancję, obsesję na punkcie spiskowych teorii. To jednocześnie wyborcy
      obecnie rządzących nami ludzi. Ludzi, którzy niszczą mój kraj, ośmieszają go na
      arenie międzynarodowej.
      Boję się ich (bo mają prawa wyborcze) i wstydzę się za nich i za
      tych "polityków" przeokrutnie.
      • elza78 Re: Polskosc 02.04.07, 13:21
        niezmiernie cieszy mnie mogren ze wstydzisz sie za mnie, mnie mama od malego
        uczyla ze wstydzic nalezy sie tylko za siebie, prawdopodobnie dzieki mamie i
        dzieki osobom takim jak ty ktore wstydza sie za mnie jestem mniej
        znerwicowana smile
        kazdego co innego zawstydza, pewnie tu lezy pies pogrzebany big_grinDD
        pozdrowka i Tobie rowniez milego dnia smile
      • blekitnykoralik Re: Polskosc 02.04.07, 16:35
        podpisuję się (oprócz wytykania osób), ta ślepa miłość do kraju, ta fala
        patriotyzmu, na której unoszą się aktualni politycy przy władzy jest chora i
        bardzo niebezpieczna.
        Dlatego uważam, że ważniejszy jest szacunek do tradycji, symboli, kultury,
        dbanie o to, szanowanie wolności, bo o to przede wszystkim zawsze walczyli nasi
        przodkowie o wolność i kulturę, niż sztuczne podsycanie poczucia miłości do
        kraju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka