mimi29
14.05.03, 20:35
co mam robic? Miesiac po urodzeniu dziecka maz w czasie jakiejs klotni
powiedzial, ze juz mnie nie kocha tak jak kiedys i ze go nie pociagam
fizycznie. Chcial odejsc, nie odszedl tylko (chyba)dlatego, ze strasznie
plakalam. Kiedys chcialam sprobowac sie z nim kochac, powiedzial, zebym
nawet nie probowala. Od tamtej pory minely trzy miesiace, stosunki miedzy
nami sa niezle, on szaleje za dzieckiem,ale w ogole nie uprawiamy seksu (tak
naprawde juz od roku, bo w ciazy nie moglam) a ja mam swiadomosc, ze nie
zywi do mnie takich uczuc, jakich bym pragnela. Jest mi bardzo ciezko, nie
czuje sie kobieta (dodam, ze juz dwa miesiace po porodzie wrocilam do dawnej
figury i wygladam niezle), czuje sie potwornie malo wartosciowa, malo
atrakcyjna, niekochana, brak mi akceptacji i wsparcia psychicznego.
Powiedzcie, co o tym myslicie, jak to rozwiazac, jak naprawic? Czy to jakis
szok poporodowy?