Dodaj do ulubionych

pomocy, mam doła

16.04.07, 09:41
mój syncio ma 9,5 miesiaca i jest strsznie ruchliwy, a ja czasami już nie wyrabiam. Jest zdrowym dzieckiem, trochę jest problemów ze spaniem w ciągu dnia. Ale ja nie mam już siły, mam dość siedzenia w domu i codziennego identycznego rytuału. A przecież to dopiero początki. Co mam zrobić żeby się totalnie nie załamać?
Obserwuj wątek
    • noovaa Re: pomocy, mam doła 16.04.07, 09:47
      Może poprostu nie dojżałaś do tego ? Moja ma prawie 9 m-cy, i codzienne rytuały
      sprawiają mi przyjemność.. Wiadomo że czasem jestem zmęczona czy znudzona - a tu
      nagle okazuje się że nie ma kto mi pomóc.. Ale prześpię się z tym i mi przechodzi.

      Staram sie poprostu każdą wolną chwile poświęcić na relaks.. Jak mała zaśnie a
      ja nie mam nic do zrobienia to np. idę się opalać (ostatnio mamy slonce), albo
      zrobie se paznokcie czy powisze na telefonie.

      Dzis np. moją rozrywką będzie wizyta u dentysty tongue_out .. straszne ale pocieszam się
      tym że wyjdę z domu.

      Szukaj pozytywnych stron wszystkiego smile

      Jak nie mam wolnego czasu to zamiast tracic czas na obieranie ziemniakow na
      obiad, gotuje makaron (zawsze to jakies 30min) smile
      • mimarika może zamiast wiesieć na telefonie przeglądaj 16.04.07, 11:20
        słownik ortograficzny? Przyda Ci sie, naprawdę!
        • gosikc mimarika - Ty powinnaś natomiast poczytać coś 16.04.07, 12:48
          o kulturze względem drugiej osoby. Może wiedziałabyś wtedy, że w taki sposób
          nie zwraca się komuś uwagi. Naprawdę przyda Ci się. Nie pozdrawiam.
          • mimarika Re: mimarika - Ty powinnaś natomiast poczytać coś 16.04.07, 13:32
            gosikc, jesteś tak kulturalna, a z niekulturalną rozmawiasz...??
            rozbawiłaś mniesmile) Jako niekulturalna pozdrawiam kulturalną niepozdrawiającą.
            • gosikc Re: mimarika - Ty powinnaś natomiast poczytać coś 16.04.07, 18:20
              Niewiele potrzeba by Cię rozbawić, ja mam troszkę większe wymagania. P.S. Jeśli
              zdenerwował Cię mój zarzut braku kultury - nic prostszego, wystarczy coś z tym
              zrobić. Trzymam kciuki.
      • jufalka Re: pomocy, mam doła 16.04.07, 11:34
        od razu "niedojrzałaś"? czemu od razu takie teksty?
    • mamajulki080506 Re: pomocy, mam doła 16.04.07, 10:42
      Tylko nie daj sobie wmówic, że nie dojrzałaś...
      Moja córeczka ma 11 mcy, kocham ją bardzo, jest żywczykiem, wszędzie jej
      pełno...a ja odpoczywam w pracy, to jest moja odskocznia, potrzeba dla mojej
      zdrowej psychiki, oderwanie sie, rozmowa z innymi ludźmi, inne
      obowiązki...mieszkamy z dala od rodziny, więc na macierzyńskim byłam ciągle
      sama, dopóki mąż nie wrócił z pracy i powoli dostawałam już "w głowę"...dobrze
      Cię rozumiem...to normalne, że niektórzy mogą być zmęczeni robieniem w kółko
      tych samych czynności i nie ma w tym nic złego, taki charakter mamy i tyle...co
      nie znaczy, że mniej kochamy nasze dzieci...

      A może zatrudnij kogoś np. na 2 godz. dziennie, mogłabyś gdzieś wyjść, albo
      robić, co Ci sie podoba...założe sie, że wróciłabyś do malucha z nowymi
      siłami...
    • mama_misi3 Re: pomocy, mam doła 16.04.07, 11:53
      Nie ma to jak pocieszyć zdołowaną dziewczynę, wmawiając jej, że nie dojrzała do
      macierzyństwa.Myślę, że przy całej naszej ogromnej miłości do maluchów, każda z
      nas ma gorsze dni. Może lekarstwem będzie np. spacer z maluchem (zawsze to z
      dwie godzinki względnego spokoju) zamiast ciągłego biegania po domu za
      szkrabem.Słoneczko działa pozytywnie na "doły". Głowa do góry!Pozdrawiam!
    • brunette23 to nie siedźcie w domu... :) 16.04.07, 12:53
      w tej pogodzie polecam całe dnie na świeżym powietrzu, opalisz się i zaraz humor
      Ci się poprawi... smile trzymaj się ciepło! smile
      • kubusiowamama2 Re: to nie siedźcie w domu... :) 16.04.07, 13:02
        Też uważam, że spacer to bardzo dobry czas na odpoczynek dla ciebie a fajna
        atrakcja dla dziecka. Doskonale rozumiem, że czujesz się zmęczona i czasem masz
        złe dni, miałam to samo jak siedziałam z dzieckiem i bardzo cieszyłam sie po
        powrocie do pracy - że w końcu odpocznę. Teraz, gdybym mogła, bardzo chętnie
        wróciłabym do domu i została z synkiem wykonując codziennie te same czynności...
        Także ciesz się, że jesteś z dzieckiem i możesz obserwować jego postępy itp.
        nawet, jeśli czasami jest to bardzo uciążliwe....
    • honoratawww Re: pomocy, mam doła 16.04.07, 13:05
      Wiesz co? Idź do fryzjera, zrób sobie paznokcie, kup nową bluzkę, albo jak masz
      więcej kasy to czerwone szpilki (nawet jeśli ich nigdy założysz), to pomaga.
      Wiem co czujesz bo miewałam takie trudne chwile. Najlepiej iść do pracy, ale
      nie zawsze można.Głowa do góry!
      • oda100 Re: pomocy, mam doła 16.04.07, 13:18
        ja mam troche czasu na swoje sprawy (wieczorami i weekedny), ale rowniez siedze
        w domu z zywczykiem calymi dniami. U mnie bylo tez nienajlepiej z sampoczuciem
        wlasnie okolo 8 miesiaca. Trwalo to kilka miesiecy i powoli zaczynam dostrzegac
        uroki siedzenia z malym w domu.
        1. maly od ukonczenia 1,5 roku jest bardziej zainteresowany swiatem, zabawa,
        wychodzeniem tu i tam
        2. juz nie musze patrzec na zegarek i klasc go co chwile spac, teraz spi raz
        dziennie i to krotko, dlatego moge na dluzej gdzies wyjsc, cos zaplanowac, czy
        to las, czy jakies fermy zwierzat, spotakc inne mamy, itp.
        3. oczywiscie maly biega, to ma sowoje plusy, zazwyczaj jestesmy na dworze, cos
        sie dzieje, mozna go juz na chwile zostawic w odleglosci paru metrow i
        porozmawiac z ludzmi, cos poczytac
        4. dziecku kikunstomiesiecznemu przyjemniej jest wymyslac, zabawy, kupowac
        zabwki , pokazywac, uczyc , to zajmuej sporo czasu ale daje sartysfakcje
        5. Ja przyzwyczailam sie do rutyny przy dziecku po kilkunastu miesiacach,
        wczesniej barkowalo mi czegosc, dobijala mnie monotonia i bark komunikacji z
        dzeckiem.
        6. Juz nie martwie sie wszystkim, kiepksa kupa, brakiem apetetyu, placzliwoscia
        jak na poczatku, w zwiazku z tym mam lepszy humor i wiecej sil witalnych.
        Zeby tylko jeszcze w nocy lepiej spal to byloby super.

        Moze u ciebie poprawi sie wraz z rowojem dziecka.
    • joka772 Re: pomocy, mam doła 16.04.07, 13:27
      dziewczyno, nie poddawaj się! nie wmawiaj sobie, że nie dajesz sobie rady? a kto
      zajmuje sie dzieckiem i domem?, oczywiscie że ty! jesteś silna tylko troszke
      zmęczona. wyjdz z domu, porozmawiaj z ludźmi, czasami rozmowa z kimś całkiem
      obcym(może z jakąś drugą mamą )jest świetną odskocznią. a może kino? małe
      zakupy? albo po prostu spacerek.
      takie obniżenie nastroju zdarza sie wiosną
      głowa do góry, jutro będzie lepiej!!!
      • ellana1 Re: pomocy, mam doła 16.04.07, 18:38
        To ja też nie dojrzałam bo czasem jestem bardzo zmęczona , znudzona .
        6 dni w tygodniu z synkiem siedzimy sami . Ma prawie 11 m-cy , jest bardzo
        ruchliwy , wszystkiego ciekawy . Biegam za nim całymi dniami .

        Jak spi nie mogę odpoczywać ani wisiec na telefonie bo spi w dzień około
        godzinę . Robię sobie coś do jedzenia , zmywam , przygotowuję się do wyjścia na
        spacer i juz się budzi .
        Spacer to dla mnie najlepszy odpoczynek .
        Ostatnio robię tak ze wychodzimy , idziemy połazić po sklepach . Wpadam na
        chwilę do domu , przewijam , biorę ciepłą wodę i mleko i idziemy do parku i
        chodzimy ok 2 godziny . Pozniej wieczorem nie ma problemow z zasypianiem .
        • nowamz Re: pomocy, mam doła 16.04.07, 21:48
          Polecam spacerki, zapoznanie jakiejś mamy z wózkiem zawsze można wymienić
          doświadczenia pogadać o pierdołach, no i nie cza tak biegać za małym ja tęż mam
          bardzo ruchliwe dziecko pomyśl tak jak ruchliwe to zdrów jak rydz. Pomyśl dzięki
          byciu w domu zobaczysz pierwszy krok usłyszysz pierwsze słowo, no i dziecko
          będzie wychowane tak jak je wychowasz (napewno dobrze) bo babcie by rozpuśiły
          (chodzi mi nie o spacer jak by wzieła tylko jak by sie nim zajmowała jak ty byś
          była w pracy).Pozatym wyskocz do fryzjera pomaluj paznokcie no chyba że nie
          lubisz poprostu wolną chwile wykorzystaj na przyjemności.
          Nie daj sobie wmówić że jesteś nie dojrzała łowa do góry Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka