Dodaj do ulubionych

czy to nornalne??

24.04.07, 14:40
kilka miesięcy temu urodziłam synka,kupiliśmy z mężem wyprawke i potem
sukcesywnie kupowaliśmy ubranka dal małego.Mały ma mnóstwo ubranek bo moja
mam tak jak ja jest zakochana w takich malutkich ciuszkach i przy ka zdej
okazji cos mu kupujemy.
natomiast moja teściowa cioągle przynosi małemu ciuszki po swoim syku(moim
mężu).wszysko przechowywała 26 lat.Ma ciuszki od niemowlaka do przedszkolaka,
łącznie z butami i wózkiem 26 latnim.przynosi również po nim zabawki,
zagraciła mi całe mieszkanie starociami.mówiłam jej kilka razy że mały ma
ciuszki i zabawki a ona na to ze po domu to może chodzic przeciez w tych
starych.kurcze chciałabym zeby zawsze ślicznie wyglądał a ciuch z przed 26
lat nie są tak ładne jak te teraz .Najgorsze jest to ze jak małego zostawiam
pod jej opieką to ona zawsze wygrzebie z dna szafy ciuszki te stare i go w
nie ubiera i dodaje no wygląda identycznie jak Krzyś(mój mąż)jak był mały.
Nawet jak ktoś z rodziny wpadnie ją odwiedzić (bo mieszkamy razem)to wtedy
ubiera go w ciuchy po tausiu.mam juz tego dość.A co wy o tym myślicie? może
przesadzam??
Obserwuj wątek
    • buggi21 Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 14:52
      nie przesadzasz,w zyciu nie ubralabym mojego dziecka w jakies stare
      lachy.Powiedz tesciowej,ze Twoj synek ma uczylenie na jej prezentywink))
    • diin Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 14:58
      oooo rozbawiło mnie to... teściowe to mają pomysły nie ma co... serdecznie Ci
      współczuję...
    • iwoniaw Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 15:06
      > Nawet jak ktoś z rodziny wpadnie ją odwiedzić (bo mieszkamy razem)to wtedy
      > ubiera go w ciuchy po tausiu.mam juz tego dość.A co wy o tym myślicie? może
      > przesadzam??

      Pewnie że przesadzasz. Niech sobie go ubiera w te stare ciuchy, jak się nim
      zajmuje. Będzie miała z tego powodu trochę uciechy, a stare szmaty nie
      wytrzymają więcej niż 1-2 prania, przecież po 26 latach są już na pewno zleżane.
      Zatem pozwól jej się nacieszyć, a niedługo (po praniu znaczy wink...) będziesz
      miała problem z głowy.
      Jak jesteś w domu, to ubieraj małego w to, co Ty uważasz za stosowne i tyle.
      Luzu trochę proponuję, nie ma co z powodu strarych łachów nakręcać atmosfery,
      one się szybko rozpadną, mówię Ci wink
    • ramka2 Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 15:29
      Biedna kobieta ta twoja teściowa, ale cóż nie pozwoliłabym aby obca baba
      ubierała moje dziecko w co chce. Poza tym nudzą mnie już te wątki o teściowych.
      Dziewczyny czy Wy nie umiecie być asertywne i nie potraficie się przeciwstawić
      tym głupim, zwariowanym babom? Mówicie nie na ich szalone pomysły i pilnujecie,
      aby się stosowały do waszych pomysłów i zaleceń jeśli chodzi o wasze dzieci.
      • iwoniaw Babcia dziecka jest obcą babą? 24.04.07, 15:33
        No bez przesady, teściowa to najbliższa rodzina mojego męża i dziecka. Jeśli jej
        działania nie są szkodliwe (a cóż szkodliwego jest w tym, że dziecko - niemowlak
        od czasu będąc pod opieką babci założy stary sweterek zamiast nowego?) nie ma o
        co kruszyć kopii. Oczywiście, każdy ma prawo uznać, że założenie konkretnych
        śpiochów w czasie nieobecności matki ma wyższy priorytet niż kontakt dziecka z
        babcią, zadowolenie babci i opieka nad tymże dzieckiem podczas nieobecności
        matki. Ja uważam inaczej i nie wytaczałabym dział w tak błahej sprawie,
        zwłaszcza że te stare ubranka na pewno rozpadną się po pierwszym praniu - 26 lat
        zleżała tkanina się nie będzie trzymać wiecznie...
      • bri Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 15:35
        Obca baba? Teściowa to matka mojego męża i babcia naszego dziecko nie "obca
        baba" wink
    • gov.single Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 15:42
      Ubawiłam sie...i z sentymentem wróciłam myslami do troche juz odległych czasów,
      kiedy wpadałam po dziecko zostawione u Teściowej i zastawałam go w baaardzo
      starych ciuchach po tacie i wujkach. Zawsze mnie to bawiło...Mojej Teściowej
      juz nie ma ale do dziś lubimy z synem oglądać jego zdjecia z babcia na których
      wyglada jak przebieraniec....
      • olamka1 No właśnie :) 24.04.07, 21:42
        Przeczytaj mój post poniżej smile
    • ewcia1980 Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 15:52
      podpisuje sie pod słowami iwoniaw .

      a skoro te staroci przynosi do twojego mieszkania, to ja "prezenty"
      przyjmowałabym i .... sukcesywnie wyrzucała.
      jak cos to:
      - bluzeczka sie poplamiła
      - sweterek sie zbiegł w praniu
      - zabawka sie zepsuła
      moze zrozumie, ze nie chcesz tych prezentów.
      pozdrawiam
      Ewelina

      Ps. a powiem Ci, ze ja na strychu tez znalazłam troche ubranek jeszcze po mnie.
      przytargałam je do pokoju, obejrzalam i ... wyrzuciłam. bo fakt, nie chcialam
      zeby moje dziecko chodziło w takich szmatach (nie watpie, ze kiedys byly
      sliczne) skoro ma bardzo duzo ładnych rzeczy.
    • moofka Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 15:57
      urzadzilabym sentymentalny wieczorek, niech se naubiera jak chce i sobie
      przypomni, ze dokladnie jak krzys, albo da malemu ulubiona grzechoteke taty
      a potem popros, zeby zabrala, bo nie masz miejsca, a szkoda "pamiatek" zeby sie
      zniszczyly smile
      z drugiej strony - moj brat jest juz studentem
      a moj maly ma po nim kilkanascie kilogramow klockow lego i pojechaną dzinsowa
      kurteczke - jego ulubiona ;P
      sa rzeczy dla ktorych czas jest laskawy big_grin
    • lila1974 Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 16:00
      Również nie przepadam, gdy moja mama wyciągnie jakiś "super" ciuch po
      kuzynostwie (co to leżał i czekał na zmiłowanie). Generalnie mama ma świetny
      gust, ale czasami wpadnie jej w ręce coś co mnie przyprawia o pusty śmiech.

      Jednak nie zamierzam o taką bzdurkę robić dymów - dyskretnie pozbywam się
      szmatki.

      Teraz np. Nela dostała od teściów dresik, którego niestety nie mogę jej
      zakładać, bo jest z takiego materiału, że duszę się, gdy tylko go dotykam
      (fobia). Schowałam go do szafy i jeśli kiedyś teściowa będzie miała ochotę
      założyć go pod moją nieobecność - prosze bardzo!
      • zojkaojka Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 20:19
        boszzzzzz, teściowa to człowiek. Jeśli komuś frajdę robi taka drobnostka, to
        bronienie mu jej "bo ja tak chcę" wydaje mi się mocno małostkowe. Synkowi to nie
        szkodzi, a i tobie nie jeśli robi to gdy ciebie nie ma(czy mi się zdaje czy
        korzystasz z uprzejmości teściowej?). I co jest tak dziwnego we wspominaniu z
        sentymentem czasów swojego wczesnego macierzyństwa? Ja bym raczej myślała że to
        ty masz problem z odbiorem własnego dziecka. To nie twoja własność, ani nie
        lalka do strojenia, tylko żywy człowiek dla którego dobre relacje w rodzinie,
        oraz miłość babci są ważniejsze od dobrego samopoczucia mamy z faktu iż znajomi
        babci(!) będą uważać że mama ubiera go bosko, jak również od estetycznych
        uniesień mamusi na jego temat. Pełno na forum dyskusji o teściowych a mało
        myślenia o dobru malucha który bacznie śledzi układy między dwiema kochanymi
        przez siebie osobami. Osobiście pamiętam że scysje między moimi rodzicami a
        babcią były dla mnie źródłem realnego cierpienia, miewałam nawet koszmary senne
        na ten temat(mając 4 lata!)! A jak ktoś ci daje nie chciane prezenty to kultura
        nakazuje przyjąć, podziękować, udać radość, a dyskretnie się pozbyć pod jakimś
        pretekstem. Choć zabawki po tacie akurat bym się nie pozbyła, i serdecznie w
        nosie mam co inni myślą o jej wyglądzie, ma wartość sentymentalną i już. I na
        koniec zapytam czy ta aby na pewno jesteś pewna siebie jako mama, bo coś dziwnie
        cię to drażni. Może odbierasz te przebieranki jako przytyk do siebie, że np za
        bardzo stroisz, czy coś takiego? Wyluzuj, szkoda życia na duperele, w końcu
        wszyscy mamy swoje dziwactwa i upierdliwostki, oby tylko takie. A może by tak
        ucieszyć się że możesz sprawić teściowej radochę tak małym kosztem?
        • yogisia Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 20:44
          Hehehe, a ja miałam straszną radochę jak Mikruska wystąpiła w tatowych
          śpiochach. Po pierwsze - wyglądała bomba retro smile))A spiochy rewelka - gruba
          bawełna jakiej już chyba nie ma - więc potem używałam ich do spania (akurat
          była zima) i załuję, że już za małe (prania liczne nie zaszkodziły).

          A teściowa to babcia mojego dziecka i mama męża - potwierdzam i podpisuję się!
          Bo inaczej co? Moja mama to obca baba? A figę! wink
          Luzu trochę kobieto smile)))
        • kiniak24 Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 21:55
          chyba żadna z mam nie czytała dokładnie tego co napisałam. Nie moge po wyjściu
          tesciowej wyrzucić ciuchów bo ona z nami MIESZKA!!!Po za tym nie chce ubietać
          dziecka w przestarzałe nie ładne ciuchy wszystkie na jedno kopyto bo kiedyś
          wszystko było takie samo, skoro jest teraz mnóstwo pieknych ubranek.A mając
          pełną szafe staroci nie kupouje sie nowych ciuszków bo po co skoro ma 30 par
          śpiochów po tatusiu?A komu potem ma kupować takie rzeczy? Przeciez jestem mama
          i moge poszaleć na zakupach dla maluszka.i nie chce potem słyszeć ze
          niepotrzebnie kupowałam bo przecierz on już tyle ma ubranek.
          • olamka1 Powiedziałas jej to? 24.04.07, 22:09
            Przeczytaj moje posty poniżej o sentymentalnych zdjęciach w retro ciuszkach smile
            Nie wiedziałam, ze ona NON STOP chce, zeby dziecko TYLKO w tych starych
            ciuszkach chodziło... . Ja proponuję więc KOMPROMIS : zabawcie się w
            "przebieranki" do sentymentalnych zdjęć. A potem powiedz, że sobie NIE zyczysz,
            żeby na codzień dziecko chodziło w starych ciuszkach! Mówiłaś jej, ze tego nie
            chcesz???
          • lila1974 Re: czy to nornalne?? 25.04.07, 12:34
            Jeśli tak bardzo tego nie lubisz, to te najgorsze ciudruny spakuj w karton i
            wywieź np. do piwnicy swojej mamy. Wyrzucać bym nie wyrzucała, bo może uznać,
            ze nie mialaś prawa, ale usunęłabym je z pola widzenia.
          • addria Re: czy to nornalne?? 25.04.07, 12:56
            No ludzie, ale to taki problem? Kobita pewnie chce dobrze, zbierała ubranka po
            swoim synu, ma do nich sentyment, sądzi, że Wam się teraz przydadzą, w dodatku
            nie wie, że Wam gra to na nerwach i że się obrażacie na nią po forumach wink Czy
            naprawdę tak trudno jest powiedzieć delikatnie, acz stanowczo, że DZIĘKUJEMY za
            pamięć, poprzeglądamy ubranka, może coś zostawimy, a resztę oddamy komuś
            potrzebującemu, bo WOLIMY żeby nasz brzdąc chodził w nowych ciuszkach, które
            kupujemy z radością ("bo wie mama, jak to fajnie wybierać te ubranka w
            sklepie") i których mu nie brakuje?

            Przeciez jestem mama
            > i moge poszaleć na zakupach dla maluszka.i nie chce potem słyszeć ze
            > niepotrzebnie kupowałam bo przecierz on już tyle ma ubranek.

            Ale tym podobne rady słyszy chyba każda córka, czy synowa. No i co z tego, że
            tak mówi? To coś złego? Dajcie tym teściowym se pogadać, poradzić, poczuć się
            ważnymi babciami (one też przeżywają na swój sposób, że urodził się im wnuk czy
            wnuczka), ale RÓBCIE SWOJE smile To nie jest niemożliwe. Trochę dobrej woli i
            jednocześnie asertywności nie zaszkodzi. Z biegiem miesięcy lub lat (!) jakoś
            się dotrzecie smile
        • haganna Re: czy to nornalne?? 25.04.07, 21:59
          Właśnie. Dziecko to nie lalka do strojenia, więc niech się teściowa odczepi i
          wnuka na swoją modłę nie przebiera.
          Miłość babci ważniejsza od dobrego samopoczucia mamy? Herezje jakieś wypisujesz
          zojkaojka.
          Uważam, że teściowa ma nierówno pod sufitem. Dziecko ubierać w stare szmaty, bo
          ona tak chce? To ubieranie dziecka w ubranka męża, robienie zdjęć i mówienie,
          że to mały Krzyś to mi pod konsultację psychiatryczną podpada wink.
          Dziecko nie jest niczyją własnością, ale to do rodziców należy opieka nad nim,
          a także ochrona przed zaborczą, nachalną i histeryczną miłością babci.
    • makurokurosek Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 20:50
      moja była lepsza bo dodatkowo jeszcze szyła ze swoich starych swetrów ciuchy dla
      małej, po prostu stawiałam przy śmietniku i po sprawie, kto chce niech bierze
      • aanna6 Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 20:55
        wez kartony zapakuj tam ciuchy zanies do jej pokoju i zapytaj czy masz wyzucic
        czy ona da potrzebujacym ,powiedz jej ze czasy komuny minely i teraz mozesz
        dziecku kupic to co ci sie podoba i go w to ubierac a nie w to co sie
        wygrzebie ze staroci
        • makurokurosek Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 21:05
          sądzę, że o takie pierdy nie ma co robić wojny, wolę po wyjściu teściów
          zapakować i wystawić dla biednych, są poważniejsze sprawy o które każda z nas
          obecnych tu na forum nie zgadza się ze swoją teściową, chyba wtedy warto walczyć
          o swoje.
    • wieczna-gosia Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 21:03
      a ja to chyba jestem nienormalna. Bo ja tam troche zaluje ze moja mama bez
      sentymentow wywalila i moja ukochana bluzeczke z myszka miki i robione na
      drutach cuda a juz najbardziej- te szydelkowe cuda co mi je moja babcia robila.
      A tesciowa sporo rzeczy przechowala szczegolnie tych na drutach robionych, ale
      troche innych tez. I o ile nie uzywam sweterkow ze sztucznych tkanin, to te
      welniane- i owszem. I sliczne sa. I wzrusza mnie ze moje dzieci maja zdjecia
      identyczne ze zdjeciami meza. O matchboxach, lego czy Fortunie to juz nie mowie smile
      • makurokurosek Re: czy to nornalne?? 24.04.07, 21:11
        zgadzam się co do zabawek, te z tamtych lat są prawie niezniszczalne, nie to co
        obecna chińska tandeta.
      • olamka1 Ja też kocham stare ciuszki :)))))) 24.04.07, 21:41
        Moja Mama przechowała kilka moich spioszków, kaftaników. Robiłam mojej Córeczce
        IDENTYCZNE zdjęcia w tych samych ciuszkach i pozach na jakich ja jestem smile
        WSPANIAŁE są. Mamy małe krzesełko - jeszcze przedwojenne przy którym mój Tata
        jako bobasek ma zdjęcie. I mam ja i ma już tez moja Córeczka. To super fajna
        sprawa!!! Ja bym na Twoim miejscu - myśle o autorce postu - odpuściła. Widocznie
        Twoja Tesciowa jest SENTYMENTALNA. Po prostu!!! To w końcu nic złego. Lubi
        widocznie w Twoim synku odkrywac przeszłość i "bawi się" w podróż w przeszłość.
        Więcej tolerancji smile Przecież Małemu nic się nie stanie. Wyciągnijcie zdjecia
        męża z dzieciństwa i knipsnij parę fotek w takich samych pozach Twojemu synkowi.
        Zobaczysz, za prae lat będziesz nimi zachwycona a cała sytuacja przestanie Cię
        drażnić!!!
    • sir.vimes A ja lubię 24.04.07, 21:35
      Moja córa miała koszulę nocną niemowlęcą po SWOJEJ BABCI, z lat 50. Cudna,
      oryginalna- i na dodatek vintage. Ze dwie sukienki po mnie też nosiła - jak
      wyrosła moja mama z powrotem je zabrała, dla niej mają sporą wartość sentymentalną.

      Teściowej na pewno będzie przykro jeśli bez pytania wyrzucisz pamiątki.
      • grzalka pewnie, że normalne 24.04.07, 22:21
        niektórzy tak mają po prostu

        a co do jakości rzeczy sprzed lat, to moja córka nie dała rady bawełnianym
        bluzeczkom, które nosił mój brat, po nim mój kuzyn, potem ja, potem kuzynka,
        druga kuzynak, jej dwaj braci i w końcu moja Ania...no i chyba będą je nosić moi
        synowie, nie ma wyjścia- jakieś pancerne są cholery, ale ładne przy tym
    • kitty4 Re: NIE Normalne !!! 25.04.07, 12:13
      O, matko Boska ? Czyzby moja teściowa się sklonowała i teraz męczy Ciebie?
      Współczuję. Moja też tak miała i serdecznie tego nie cierpiałam. Mój synek spał
      w łóżeczku po tacie i potwornie tego żałuję! A to dlatego, że np. przechowywała
      łóżeczko na swojej działce, gdzie wdały się do niego robaki. Paskudne, gryzące
      i nie było ich widac na początku. Mimo wyparzenia łóżeczka, wyszorowania,
      wywietrzenia, robale na poczatku nie widoczne - nie wyginęły. Zaczęły się
      rozmnażać, zainfekowały całe mieszkanie. Miałam pięęęęękny parkiet - już nie
      mam. A to dlatego, że były to robale , które lubiły drewno, powchodziły w
      parkiet, w ściany i inne koszmary. Jak doszliśmy z mężem dlaczego takie robale
      i skąd one i co i jak, było zapóźno.

      Wydałam ponad 20 tys. złotych na remont mieszkania. Zrywany był parkiet do
      gołego betonu, ściany w pokojach zdzierane i wszystko kładzione od podstaw.
      Zbiłam glazurę w kuchni, wywaliłam szafki kuchenne(drewniane) wyrzuciłam
      WSZYSTKIE koce i pościele jakie miałam na łóżkach. Wyrzuciłam nasze łóżko,
      materace. mieszkanie było 3 razy gazowane i odrobaczane.

      A ta wredna baba nadal mi przynosiła stare ciuszki po swoim mężu (wtedy 30
      lat) , chciała dać jego wóżek, po przecież taki jeszcze będzie przydatny....

      Chociaż zabawki jeakie nasz syn dostał po swoim ojcu są fantastyczne. Chodzi mi
      głównie o samochodziki, piękna metalowa robota, wyglada na to że i syn naszego
      syna będzie się mógł nimi bawić, ale to chyba jedyna rzecz na jaką pozwolę w
      domu starą. Nie cierpię tej baby właśnie między innymi za to, jak usiłuje mi
      wciskać jakieś rzeczy - chociaż coraz rzadziej bo ją oduczam tego skutecznie-
      rozwodzę się z jej synem i mam nadzieję bardzo rzadko ją bedę widywała.
      Toksyczna baba i nikomu takiej teściowej nie życzę !
      • syriana Re: NIE Normalne !!! 25.04.07, 13:01
        normalne jest mieć sentyment do swojego macierzyństwa przeżytego kilkadziesiąt
        lat temu

        i normalne jest uczucie, które pewnie Twoja teściowa ma przy wnuku - przeżywa na
        nowo posiadanie dziecka (w pewnym zakresie oczywiście), takie trochę bawienie
        się maluchem i przebieranie go
        • mijaczek kiniak 25.04.07, 13:09
          napisalas gdzies, ze lubisz poszalec na zakupach. ja mam dla ciebie super
          pomysl! ty zaszalej i kup mieszkanie albo dom i wtedy pozbedziesz sie problemu
          tesciowej... popatrz na to tak - zaoszczedzone pieniadze na ciuchach przeznacz
          na wlasne 4 katy. proste, nie?
          • kiniak24 Re: kiniak 25.04.07, 21:36
            nie musze kupować własnego mieszkania bo za 2 miesiące ona przeprowadza sie
            właśnie do swojego domu.Niestety miała zrobić to już dawno ale jakoś nie mogła
            sie zebrać.No ale te dwa miesiące przetrzymam.
        • chicarica Re: NIE Normalne !!! 25.04.07, 15:10
          Moim zdaniem przeżywanie po raz drugi POSIADANIA DZIECKA kiedy rodzi się wnuk
          nie jest normalne.
          Babcia jest babcią, nie matką, i im szybciej to zrozumie tym lepiej - dla
          zdrowia psychicznego jej samej, matki dziecka i samego dziecka.
      • karambol45 Re: NIE Normalne !!! 25.04.07, 13:04
        zbiłaś glazurę w kuchni? - a poco , z twojej wypowiedzi wynika że to były
        jedynie korniki , czyzby zaatakowały płytki to chyba jakieś mutanty
        a kiedyś sama miałam takich gości w łóżku sypialnianym ale na parkiet nie
        przeszły bo był lakierowany ale łóżko zostało wyrzucone
    • karolcia111 Re: czy to nornalne?? 25.04.07, 14:41
      znam ten ból, to samo moja teściowa, tylko że ja mam córkę!!!!!!!!!, wciska mi
      rzeczy po swoim synusiu które trzymałą przez 30 lat w szafie. Dodam że na barak
      pieniędzy nie narzeka, bo i ona pracujer i teść,, co roku jeżdżą na zagraniczne
      wczasy , o reszcie nie będe pisac bo to nie o to chodzi. Myslę że taka babcia
      chyba chce chociaz przez chwilę chce poczuć sie jak kobieta 20 letnia i
      przypomnieć sobie dawne dzieje jak sama by ła matkąsmile) tylko czemu kosztem
      mojego dziecka.........
      • ledzeppelin3 Re: czy to nornalne?? 25.04.07, 14:55
        Hehe...Fajna logika zdaniem naszych Wzorowych Synowych: babka pilnuje małego za
        darmochę, to ma prawo robić, co chce, byle nie biła tongue_out Trochę starych szmat
        przeciez dzidzi nie zaszkodzi, babunia będzie taaaka szczęśliwa a ja wygram
        konkurs na synową roku i nie wydam kasy na niańkę....
    • triss_merigold6 IMO nienormalne 25.04.07, 16:49
      Rozumiem kilka trzymanych z sentymentu kaftaników ale graciarnia?
      Ja bym odmawiała, siłą przecież dziecka nie ubierze.
      Jak teściowa chce przeżywać macierzyństwo jeszcze raz to niech znajdzie inny
      obiekt.
    • swinka-morska nie przesadzasz 25.04.07, 17:32
      kiniak24, broń się, bo jak nie, to będzie tylko gorzej.

      Śmieciom i starym gratom zrób czarter na wysypisko.

      Nikogo nie pytaj, po prostu wyrzuć.
      • aliennis Re: nie przesadzasz 25.04.07, 19:11
        Współczuje..
        Nie rozumiem takich "sentymentów" . Nawet swoje ubrania sprzed kilku sezonów
        wyrzucam ,badz oddaję .Po jaką ch...ę trzymać w szafie stare szmaty...?
    • janka007 Re: czy to nornalne?? 25.04.07, 19:20
      Moje dziecko ma niektóre ciuszki te same co ja jeszcze nosiłam i patrzę na nie
      z wielkim sentymentem! Tylko że one przez cały ten czas były noszone przez
      kolejne dzieci w rodzinie i nie leżały gdzieś w pudłach. Niektóre ubranka
      jednak byly kiedyś solidnie uszyte.
    • czarna.porzeczka Re: czy to nornalne?? 25.04.07, 21:39
      Wypierniczylabym te "ciuszki" po mezu i problem by sie skonczyl.
      Nie pekaj tylko zrob porzadek ze starociami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka