kiniak24
24.04.07, 14:40
kilka miesięcy temu urodziłam synka,kupiliśmy z mężem wyprawke i potem
sukcesywnie kupowaliśmy ubranka dal małego.Mały ma mnóstwo ubranek bo moja
mam tak jak ja jest zakochana w takich malutkich ciuszkach i przy ka zdej
okazji cos mu kupujemy.
natomiast moja teściowa cioągle przynosi małemu ciuszki po swoim syku(moim
mężu).wszysko przechowywała 26 lat.Ma ciuszki od niemowlaka do przedszkolaka,
łącznie z butami i wózkiem 26 latnim.przynosi również po nim zabawki,
zagraciła mi całe mieszkanie starociami.mówiłam jej kilka razy że mały ma
ciuszki i zabawki a ona na to ze po domu to może chodzic przeciez w tych
starych.kurcze chciałabym zeby zawsze ślicznie wyglądał a ciuch z przed 26
lat nie są tak ładne jak te teraz .Najgorsze jest to ze jak małego zostawiam
pod jej opieką to ona zawsze wygrzebie z dna szafy ciuszki te stare i go w
nie ubiera i dodaje no wygląda identycznie jak Krzyś(mój mąż)jak był mały.
Nawet jak ktoś z rodziny wpadnie ją odwiedzić (bo mieszkamy razem)to wtedy
ubiera go w ciuchy po tausiu.mam juz tego dość.A co wy o tym myślicie? może
przesadzam??