kleonike
02.05.07, 10:36
Dziewczyny,rzadko tu zabieram glos ale teraz mam problem.Mozecie sie smiac to
sprawa dotyczy seksu,ale gdzie mam sie wygadac jak nie tutaj?Zreszta moze cos
poradzicie.Jestem z mezem od 10 lat,mamy dzieci,prace i wsumie jest OK.Co
najwazniejsze kochamy sie.Bylismy dla siebie pierwszymi partnerami i dawniej
nasz seks byl fantastyczny ale ze dwa lata temu cos sie popsulo i to we mnie
bo dla meza wciaz jestem atrakcyjna i najchetniej kochalby sie codziennie.A
mnie to juz nie kreci.Pieszczoty nie sprawiaja mi juz przyjemnosci,czasami
mnie draznia,najchetniej odbylabym szybko stosunek i poszla spac.Zreszta te
stosunki to tez zawsze takie same,marazm kompletny.I co robic?