Dodaj do ulubionych

Witanie się

10.05.07, 11:48
Dziewczyny mam problem, bo nie wiem czy jak witam się z gośćmi w pracy mam
wstawać z krzesła czy nie? Bo mamy duże biuro i zawsze jest tak, ze jak ktoś
przyjeżdża (gość) podchodzi do mnie i podaje rękę a ja nie wstaję, bo nawet
nie mam wtedy jak wstać. Jak to ma być?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Witanie się 10.05.07, 11:50
      tylko ktos szczególnie szacowny
      w innym przypadku nie wydaje mi sie to niezbedne
    • demarta Re: Witanie się 10.05.07, 11:50
      w układzie koleżeńskim podaję rękę nie wstając z krzesła. do gościa wstaję
      zawsze i pierwsza wyciągam łapsko.
      • demarta Re: Witanie się 10.05.07, 11:51
        a podając łapę prezesowi (który pierwszy ją wyciągał) unosiłam tylko dupsko 2
        cm nad krzesło smile)) to i tak był nadmierny bon ton w jego kierunku smile)))
    • syriana Re: Witanie się 10.05.07, 11:52
      ja bym wstawała, zwłaszcza gdy Ty jesteś pracownikiem a oni klientami

      jakoś zawsze mnie peszą te momenty witania i żegnania się i mało zdarnie mi to
      wychodzi
      • ebenark Re: Witanie się 10.05.07, 11:57
        Do klientów wstaję, chodzi o gości którzy np. przychodza do szefa, czesto
        mnie 'blokuja' podchodząc i nie mam jak wstać

        syriana napisała:

        > ja bym wstawała, zwłaszcza gdy Ty jesteś pracownikiem a oni klientami
        >
        > jakoś zawsze mnie peszą te momenty witania i żegnania się i mało zdarnie mi to
        > wychodzi
        >
        • demarta Re: Witanie się 10.05.07, 11:59
          ebenark napisała:

          > Do klientów wstaję, chodzi o gości którzy np. przychodza do szefa, czesto
          > mnie 'blokuja' podchodząc i nie mam jak wstać

          albo bądź szybsza i nie daj się zablokować, albo poprzestawiaj biurko i krzesło.
        • syriana Re: Witanie się 10.05.07, 12:00
          to też bym wstawała, bo przy nich również jesteś "niższa stopniem"
    • hexella Re: Witanie się 10.05.07, 12:02
      Do klientów wstaję i podaję rękę.
      Tyłak sadzam dopiero jak oni usiądą.
      W mojej firmie, takie rzeczy były przestrzegane bardzo, bardzowink
      • mijaczek Re: Witanie się 10.05.07, 12:37
        chyba nie masz biurka przy drzwiach? bo jesli nie, to powinnas miec czas, zeby
        wstac od memonetu kiedy zobaczysz ich w drzwiach.
        dla mnie jest oczywiste, ze ktos wstaje ejsli przyszlam zalatwic jakas sprawe.
        jesli nie wstaja to czuje, ze przyszlam do zlej osoby, i ze zawracam im gitare.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka