smutna.bardzo
11.05.07, 00:38
Sprowokowalam meza, bo mnie wkurzyl i mialam ochote rozwalic mu telefon, wiec
go zaczelam z calej sily sciskac, dzialaja na mnie hormony jakos za mocno
chyba, jestem w widocznej ciazy. A maz za to uderzyl nie z czalej sily
poduszka w glowe. Tak mnie to rozjuszylo,odda;am mu w plecy, bo co sobie gnoj
mysli,a on mnie z cakej sily skopal w kolano, pobil po glowie i uderzyl w
brzuch, naszczescie nie tak mocno. W nasze dziecko! Moj kochajacy maz. Ja
sprowokowalam, ale czy tak robi normalny facet? Ratunku, bo nie wiem, co
myslec, co robi? Czy to wszystko moja wina? Tak mogl zrobic?