Dodaj do ulubionych

Zakochałam się ;-((( Mężatka

22.05.07, 23:05
Ja mam podobny wątek do Lipcowej ale nie chcę się podpinać bo w sumie to
jednak wątek inny.
W sumie to nie szukam też do końca rady ale mam doła na maxa więc potrzebuję
się wygadać.
A więc, ja żona i matka, dość szczęśliwa zakochałam się ;-( On też jest mąż i
ojciec i na początku to były takie miłe rozmowy ale jak się kogoś poznaje
bliżej to może się zdarzyć, ze się trafi ktoś kto będzie fajny i ekscytujący i
niestety tak się stało. Na razie nic się nie zdarzyło ale w rozmowach, smsach
i głowach to już nie raz poszliśmy na całość. To wszystko ma dwie strony
medalu bo odkąd jawnie wyznaliśmy sobie, że się zakochaliśmy (z tamtym) jestem
bardzo szczęśliwa, dużo się śmieję, mam ochotę na sex z mężem jak nigdy i w
ogóle o paradoksie jest nam z mężem ostatnio bardzo fajnie.
Ale myślę non stop o tamtym ;-( Nie chcę przenigdy męża opuścić, nie wyobrażam
sobie tego, również ze względu na synka ale ale... Boję się, że się wyda, że
coś się jednak wydarzy i po chwilowej euforii dopiero będzie dół i depresja i
łzy. Ale z drugiej strony tak mi dobrze być zakochaną i w dodatku boję się, ze
jak się skończy, a na tym etapie to musiałabym ja wbrew sobie zrobić
drastyczne cięcie ;-( to nie będę znowu mieć ochoty na igraszki, przygasnę i w
sumie dla mojego małżeństwa będzie gorzej.
W sumie lżej mi na sercu po napisaniu wink
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Zakochałam się ;-((( Mężatka 22.05.07, 23:35
      Nie kochana Ty sie nie zakochalas, to po prostu lekkie zauroczenie.
      U mnie sie nie uklada z partnerem, a z tamtym na smsach i telefonach sie nie
      skonczylo....
      • 18_lipcowa1 Re: Zakochałam się ;-((( Mężatka 22.05.07, 23:36
        No dodam ze ja wlasnie opuscic zamierzam a na dodatek nic mnie przy obecnym
        partnerze typu kredyt, dom, dzieci nie trzyma. No oprocz szacunku dla tych 3
        lat razem, planow, marzen i tego co jednak dobre bylo...
      • katesmith Re: Zakochałam się ;-((( Mężatka 22.05.07, 23:37
        Dlatego napisałam, ze jednak jest inaczej.
        To, ze mąż jest naprawdę fajny i jest mi z nim dobrze to tylko pogarsza sprawę.
        Ja chyba jestem walnięta ;-(

        • 18_lipcowa1 Re: Zakochałam się ;-((( Mężatka 22.05.07, 23:51
          katesmith napisała:

          > Dlatego napisałam, ze jednak jest inaczej.
          > To, ze mąż jest naprawdę fajny i jest mi z nim dobrze to tylko pogarsza
          sprawę.
          > Ja chyba jestem walnięta ;-(


          Nie no kazdy po jakims czasie lubi sobie poflirtowac ze swiezym i nie swoim co
          najwazniejsze miechem....
          >
        • 18_lipcowa1 Re: Zakochałam się ;-((( Mężatka 22.05.07, 23:51
          katesmith napisała:

          > Dlatego napisałam, ze jednak jest inaczej.
          > To, ze mąż jest naprawdę fajny i jest mi z nim dobrze to tylko pogarsza
          sprawę.
          > Ja chyba jestem walnięta ;-(


          Nie no kazdy po jakims czasie lubi sobie poflirtowac ze swiezym i nie swoim co
          najwazniejsze miechem....
          >
        • mustardseed Re: Zakochałam się ;-((( Mężatka 23.05.07, 09:26
          Spróbuj przeczekać, nie pozwól, żeby to zauroczenie zmieniło się w coś
          powazniejszego. Broń Boże nie dotykaj tego faceta wink) (no wiesz co mam na myśli)
          Podrawiam,
          • lilian_ka Re: Zakochałam się ;-((( Mężatka 23.05.07, 13:35
            Kate, wysłałam Ci wiadomość na pocztę gazetową
    • 18_lipcowa1 . 22.05.07, 23:51
      • katesmith Re: . 23.05.07, 00:01
        Ale niektórzy umieją sobie na początku powiedzieć stop wink A ja nie i ten gość
        też nie. Trzeba było poflirtować i zaraz wycofać a teraz to tylko: słodziku,
        kochany, kocham cię itd.
    • katesmith Odpisałam ;-) 23.05.07, 16:25
      Dzięki dziewczyny.
    • oxygen100 Re: Zakochałam się ;-((( Mężatka 23.05.07, 18:22
      to mija po jakims czasietongue_out Endorfiny nie produkuja sie zbyt dlugotongue_out czasem mija
      z dnia na dzien i bdb bo od tych zauroczen tylko czlowiek swirujetongue_out
      • katesmith Re: Zakochałam się ;-((( Mężatka 23.05.07, 18:32
        Oxy ja juz się nie moge doczekać kiedy minie ;-(
        A tak to albo mam doła jak wczoraj albo fruwam, jak np. w tym momencie.
        Wariactwo!
        • akseinga Re: Zakochałam się ;-((( Mężatka 23.05.07, 21:08
          Jakbym czytała o sobie sprzed roku. Też się zauroczyłam z wzajemnością, trwało
          to kilka miesięcy, nigdy nie dotknęlismy się nawet, on mówił, że kocha i wogóle
          motylki itp. Co ciekawe sex z mężem świetny. Mąż zaczął się domyślać, że coś
          jest na rzeczy ( sms-y, porzesiadywanie na gg itp.). Wtedy postanowiłam
          przystopować , potem nasze drogi się rozeszły i to był najlepszy moment bo
          mogło to zajść dalej i przekreślić moje dotychczasowe życie.
          Było fajnie, ale dobrze że się skończyło i do niczego więcej nie doszło czego i
          Tobie życzę .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka