organica
23.05.07, 11:34
co mam zrobić z teściową,która ma zaniżone poczucie własnej wartości i trzeba
jej ciągle nadskakiwać? ostatnio wystarczyło,że jej nie zauważyłam w biedronce
- nie chce mnie więcej oglądać,bo "to niemożliwe,że jej nie zauważyłam,z
pewnością zrobiłam to celowo" więc od tej pory u niej nie byłam (miesiąc już
minął). mąż lata do niej dwa razy dziennie,przed pracą i po, bo inaczej
mamusia się obraża i wywołuje w nim poczucie winy.
regularnie raz na jakiś czas słyszę,że jestem nikim,że przeze mnie jej synek
zszedł na psy,itd...
dodam,że przez nią mało się nie rozstaliśmy,a jesteśmy razem siedem lat i jest
nam ze sobą naprawdę dobrze. ostatnio urodziła nam się córeczka, której bardzo
pragnęliśmy,ale ja po prostu wymiękam za każdym razem kiedy słyszę nowe
rewelacje na mój temat i wtedy przysięgam,że mam ochotę to rzucić w cho...rę.
nienawidzę się przed nią płaszczyć i ciągle potakiwać.według mojego męża mam
olać jej "nie chcę cię więcej widzieć". ona i tak liczy na to że się
przyczołgam z przeprosinami,że żyję i to z jej synkiem
to już jest ponad moje siły. nie wiem ile jeszcze wytrzymam