Dodaj do ulubionych

Mam dość:((

24.05.07, 23:04
Chyba mam depresję. Mam już wszystkiego dosyć. Dziś już nie wytrzymałam i
popłakałam się w łazience. Chcę odstawić synka od piersi a dokładnie zejść z
2karmień jakbym znalazła pracę. Ale nie wiem jak to zrobić. Jak synek nie
opróżni piersi to potem boli. Zresztą jestem zmęczona. Właściwie przez cały
czas jestem z dzieckiem sama w tygodniu. Mąż wychodzi rano do pracy, wraca
przed 19tą. Coprawdy kąpie synka, ale to jest tylko chwila, potem to ja
karmię i usypiam. W ciągu dnia nie mam na nikogo co liczyć. Mąż niby się
stara ale ja czuję jakby wolał jednak wolny czas (niedziela) spędzić grając
na komputerze. Chciałam się wyrwać i wyszłam 2razy gdzieś wieczorem ale na
drugi dzień pokutowałam niewyspaniem. Czy naprawdę jestem wredna matka jak
chcę odpocząć. Już nie mam siły. Puszczają mi nerwy i boję się że zrobie coś
sobie lub dziecku. Nie wiem już co mam robić. Może to hormony już sama nie
wiemsad( sad( Poradźcie proszę
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Mam dość:(( 24.05.07, 23:09
      Dziewczyno. Jesteś zmęczona i ci nerwy puszczają.
      Chcesz zrezygnować z dwóch karmień, to weź i zrezygnuj!
      Uwierz mi - i piszę to jako matka potrójna - rezygnacja z dwóch karmień
      najgorzej wygląda w momencie rezygnacji. Z perspektywy matki 5-latka staje się
      śmieszną błahostką, nie warta uwagi.
      Jeśli bolą cię piersi - odciągaj odrobinkę, ale naprawdę odrobinkę - do
      ustąpienia bólu (nie więcej, bo będziesz produkować pokarm na nowo). Przykładaj
      zbite i zchłodzone liście kapusty - to naprawdę pomaga!
      I przede wszystkim - wrzuć na luz. Posiadanie niemowlaka to nie koniec twojego
      życia. Będziesz miała depresję jeśli będziesz się tak bardzo przejmowała
      najmniejszym drobiazgiem. Uszy do góry -dzieci szybko rosną smile
      • benignusia Re: Mam dość:(( 24.05.07, 23:13
        oj popieram poprzedniczkewinkjesteś zmęczona,prawda jest taka że opiekujesz sie
        dzieckiem 24 na dobe....jeśli chcesz -jeśli ci to pomoże zrezygnuj z 2
        karmień.jak mnie piersi bolały szłam do łazienki i odciągałam troche pokarmu-tak
        aż przestało boleć.bycie dla dziecka 24 na dobe,do tego karmieni-to potrafi
        męczyć,więc nie martw sie,pogadaj z mężem,może jakiś relaks w weekend...dla mnie
        bardzo ważne było wsparcie męża....
        • agata00123 Re: Mam dość:(( 24.05.07, 23:19
          rzeczywiscie musisz troche odp[oczac. a te karmienia to rzeczywiscie odpusc jak cie to tak meczy, przecierz nic sie nie stanie. jakis czas temu tez mialam dosc siedzenia w domu, wiec kupilam sobie wozek parasolke tzn. malemu, sama moge go wziac do autobusu i jezdze do kolezanki idziemy do parku maly ma spacer a ja pogadam z kims doroslym kto nie ma dzieci to pomaga.
    • ammam Re: Mam dość:(( 24.05.07, 23:17
      ola.g.79 wiem co czujesz sama byłam bliska załamania jak zostawałam na cały
      dzień sama z dwójką małych (dwa lata różnicy) dzieci. wszystko było dobrze do
      chwili gdy trzeba było nakrmić małego a córcia, dumna starsza siostra, właśnie
      wtedy nagle chciała pić i jeść i tak w ogóle nagle trzeba było zająć się nią, a
      mały głodny, raz na trzy godzxiny zaprowadziłam ją do zaprzyjaźnionych sąsiadów
      ale zawsze starałam się dawać sobie radę sama, ale wiesz co to nie jest dobre
      być aż tak ambitną i udowadniać światu że ja mogę sama dam Ci dobrą radę -
      ŻĄDAJ POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!! - od kogo się da. To nic że mąż wolałby pograc
      na kompie, ty też byś wolała się zabawić a jesteś z dzieckiem 24 godziny 7 dni
      w tygodniu a nie tylko niedziele, niech wie że jest ojcem przez duże o, a co z
      dziadkami może przyszliby na godzinę lub dwie i zabrali dziecko na spacer żebyś
      ty mogła sie wyspać, a jesli nie masz rodziców blisko to może jakaś samotna
      sasiadka chetnie by ci pomogła zorientuj się. Pamiętaj nie jesteś sama sa
      ludzie dookoła proś o pomoc. Jeśli jednak będą nachodzić cię czarne myśli to
      pomyśl o pomocy specjalisty, depresja to straszna rzecz nie daj się.
      pozdrowionka
      • ola.g.79 Re: Mam dość:(( 24.05.07, 23:31
        Być może rozczulam się nad sobą. Napewno każdej mamie na początku jest trudno.
        Pół roku jakoś daję radę, ale chwilami mam ochotę wszystko rzucić i uciecsad
        Najbliższe koleżanki mają pracę i są zajęte. Nawet wyżalić się im nie mogę bo
        żadna nie jest zamężna, nie mówiąc o dzieciach. Nie rozumieją mnie. Pozostałe
        koleżanki jakoś się nie odzywają odkąd urodziłam. Na dziadków nie mogę liczyć.
        Pracują jeszcze. Teściowa po pracy zajmóje się swoją mamą. A moja mama na nowo
        układa sobie życie i chyba o mnie zapomniała (czyt. pamięta jak coś
        potrzebuje).
        • agatka030 Re: Mam dość:(( 25.05.07, 09:56
          Postaraj się zwalić jak najwięcej się da na męża - może powoli, tak, żeby nie
          zauważył tego i się nie wystraszył. Chwal go jak będzie robił to wszystko za
          Ciebie. Jak masz naprawdę trudności z zaprzestaniem karmienia, idź do lekarza -
          da Ci Bromergon, czy coś tam innego. Przecież karmienie musi cieszyć, jak tak
          nie jest to nie ma sensu, poza tym pół roku w zupełności wystarczy. Nie
          zarzucaj sobie nic!
        • net79 Re: Mam dość:(( 25.05.07, 10:01
          Z kąd jesteś? Przedmówczynie maja rację i zgadzam się z nimi, całe szczęście
          ten stan jest przejściowy, a jak mieszkasz w Trójmieście to służę pomocą
          fizyczną i duchową czasem.
          • twojasasiadka Re: Mam dość:(( 25.05.07, 10:11
            idź do lekarza-pomoże Ci zaprzestać karmienia.Ja tak zrobiłam-bo inaczej piersi
            puchną i bolą- da Ci lek na spalenie pokarmu, będziesz musiała też obwiązac
            piersi-ale najpierw idź do lekarza.Masz za dużo monotonnych i męczących
            obowiązków-musisz męża zaciągąć do roboty przy dziecku!smile
            trzymaj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka