Dodaj do ulubionych

Zostawila dziecko w aucie!!:-(

25.05.07, 20:30
fakty.interia.pl/swiat/europa/news/zostawila-dziecko-w-aucie-malec-zmarl,916616
poprostu szok

Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 20:41
      biedne dziecko, biedna kobieta...
      • bi_scotti Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 20:45
        Od czasu do czasu pojawiaja sie takie wiadomosci. Najczesciej smierc dziecka w
        takich okolicznosciach to skutek albo bardzo niskich, albo bardzo wysokich
        temperatur na zewnatrz auta. Jak strasznie bedzie Jej teraz zyc sad((
        • yoggi87 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 21:25
          Jak strasznie bedzie jej teraz zyc???
          W strasznych meczarniach to konalo to dziecko! Boze, nawet nie chce myslec o
          tym...
          • andaba Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 21:29
            Nie zrobiła tego celowo. Każemu zdarza się czasem o czymś zapomnieć. Współczuję jej.
            • beniusia79 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 21:44
              jestem w szoku. tak to jest gdy kobieta musi robic 10 rzeczy na raz... czasem
              zastanawiam sie, czy bylabym w stanie zapomniec o swojej coreczce i gdzies ja
              zostawic.
              • ankab29 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 21:55
                Boze, az sie boje wyobrazic jak to dziecko musialo cierpiec...Matka tez...Jezu,
                ja jestem roztargniona jak cholera, ale nie potrafiłabym zapomnieć, że
                zostawiłam dziecko w aucie...Komórka w lodówce, dowód osobisty w śmietniku itp
                to rozumiem...Dziecko mam w pamięci zawsze...Straszne.
            • beniusia79 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 21:52
              niedawno ogladalam film, chyba francuski, po ktorym nie umialam przez kilka dni
              dojsc do siebie. dziewczyna-21 lat miala coreczke 14-sto miesieczna.
              wychowywala ja sama. czesto miala jej dosyc. pewnego wieczoru wkurzyla sie na
              mala, polozyla ja do lozeczka, ubrala sie i poszla na impreze. po drodze
              napisala do sasiadki krotki liscik, zeby popilnowala malej bo ona wychodzi na
              impreze. na imprezie poznala goscia, poszla do niego i zostala tam przez kilka
              dni. po kilku dniach, w drodze powrotnej do domu, kupila bilet na pociag i
              pojechala nad morze... w miedzy czasie policja znalazla jej coreczke lezaca
              sina na podlodze. mala zmarla z pragnienia. okazalo sie, ze sasiadka wyjechala
              na wczasy wiec lisciku nie przeczytala. wiem, ze to tylko film, ale zdolowal
              mnie niesamowicie. kto wie co niektorym matkom po glowie chodzi...
              • ankab29 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 22:00
                kurcze beniusia...ja dzisiaj bede dluuugo zasypiać po przeczytaniu tego co
                napisałaś...Jak nie miałam dziecka to takie historie mnie poruszały strasznie,
                od kiedy jestem mamą- to po prostu serce mi pęka i nie mogę...nie mogę po
                prostu...
                • 2razy_mama Re: To straszne... 25.05.07, 22:21
                  I tylko tyle mogę teraz napisac...
                  • mijaczek Re: To straszne... 25.05.07, 22:51
                    w glowie sie nie miescie...
                    w zeszlym roku, w Stanach, w Colorado byly dwie podobne sytuacje. PIerwsza -
                    jeden z najupalniejszych dni w Denver, temperatura dochodzi do 35 stopni, matka
                    pojechalado supermarketu i zostawila dziecko w aucie, "bo spalo"...mozecie
                    wyobrazic sobie temperature w samochodzie, prawda? dziecko oczywiscie przezylo,
                    bo jacys ludzie zawiadomili policje...
                    druga akcja...mloda mama pojechala do klubu na impreze, dziecko zostawila w
                    aucie "bo przeciez przesypia cala noc nie budzac sie"...
                    w obu przypadkach matki aresztowano...
                    na zgode na posiadanie dzieci powinno sie czekac latami...a reszta - do
                    steryzlizacji...
            • gabrysia_s Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 26.05.07, 09:17
              andaba napisała:

              > Nie zrobiła tego celowo. Każemu zdarza się czasem o czymś zapomnieć. Współczuję
              > jej.

              O czymś tak, ale o własnym dziecku????? Nie wierzę po prostu, że zdrowa
              psychicznie kobieta zapomniała przez 8 godzin o własnym dziecku zostawionym w
              samochodzie. Lepiej byłoby gdyby zapomniała zabrać go z domu, może by przeżyło.
    • brejzaga1 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 23:00
      To straszne, ale jednego nie rozumiem,jak mozna ZAPOMNIEC o dziecku?to nie
      widziala malego na tynym siedzeniu?dla mnie dziwne...sad
    • g0sik Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 23:10
      Nie wyobrażam sobie zapomnieć na 8h o dziecku. Ale gdyby mi się zdarzyło to na
      100% opiekunka by mi przypomniała....
      • malwina79 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 23:19
        Też wydaje mi sie to strasznie dziwne. Można zapomnieć o wielu rzeczach, ale
        nie o dziecku!!!! Na litośc boską ! Nie jestem w stanie wyobrazić sobie nawet
        takiej sytuacji, że mogłabym zapomnieć o swoim dziecku i zostawić je w aucie na
        caly dzień.
        • 1urszula1 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 23:41

          Przerazajace jak sie musialo meczyc to dziecko. I niestety w odroznieniu od
          wiekszosci z Was nie mam wspolczucia dla tej kobiety. Bezdenna glupota i
          nieodpowiedzialnosc! Jesli ktos jest wstanie zapomniec o dziecku w samochodzie
          to znaczy ze nie jest w stanie wychowywac dziecka i nie powinien miec do tego
          prawa! Nie ma usprawiedliwienia!
          • mathiola Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 25.05.07, 23:55
            tylko nie pojmuję, że opiekunka nie zdzwoniła, co, nie zauważyła, że niechcący
            wolne ma?? Nie zadzwoniła i nie zapytała dlaczego??
            • lola211 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 26.05.07, 06:55
              Moze opiekuje sie kilkorgiem dzieci i po prostu takie sytuacje, gdy ktos
              dziecka nie przywezie nie wymagaja ustalen.
          • gacusia1 Usprawieeliwiennia niee mma,ale 26.05.07, 16:24
            wspolczujee jej zycia z wyrzutami sumieennia...
    • lucerka Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 26.05.07, 07:27
      A ja bez wzglednia zlgaszam zarowno przemoc wobec dzieci (np. popychanie dziecka
      na ulicy - nie dawno byl taki watek) czy dziecko zostawione w samochodzie na
      parkingu ogromnego domu handlowego.
      Ostatnio mialam taka sytuacje. Czekalam 10 min pod samochodem z placzacym
      dzieckie, bo myslalam, ze matka na prawde tylko na chwilke. Po 10 minutach
      krzyku wezwalam policje. Matka byla na mnie wsciekla jak wrocila po kolejnych 5
      minutach krzyku dziecka, "bo ona jest samotna matka i ma tyle obowiazkow".
      • rita75 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 26.05.07, 07:29
        Czekalam 10 min pod samochodem z placzacym
        > dzieckie, bo myslalam, ze matka na prawde tylko na chwilke. Po 10 minutach
        > krzyku wezwalam policje

        Zrobilabym tak samo
        • beniusia79 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 26.05.07, 08:57
          za kazdym razem gdy jade samochodem, sama czy z dzieckiem, po zamknieciu auta
          sprawdzam czy wszystko zabralam, czy drzwi zamkniete i wogole. zawsze wiec
          robie rundke dookola auta.... dziwie sie tez, ze w tym przypadku niania nie
          zadzwonila do tej kobiety? kolejna sprawa, czy nikt nie slyszal placzu dziecka?
          • joasiiik25 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 26.05.07, 11:50
            jak mozna ZAPOMNIEC o dziecku?
            • ammam Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 26.05.07, 20:52
              w zeszłym roku pod supermarketem w Mikołowie rodzice zostawili śpiące dziecko w
              aucie i poszli po zakupy, środek lata, pamiętacie jakie było lato w zeszłym
              roku ? jacyś ludzie zobaczyli to dziecko i mimo tego a może właśnie dlatego że
              spało i nie ruszało sie wezwali policję i poszli do informacji sklepu żeby
              wyweołać właścicieli auta. Dobrze że policja przyjechała wcześniej niż wyszli
              rodzice bo oni potrzebowali ochrony przed ludzmi którzy chcieli ich pobić za to
              co mogło stać się dziecku, na szczeście tu tragedii nie było. w całej tej
              sytuacji dobre jest chociaż to że ludzie zareagowali a nie przeszli obojętnie
              jak to często bywa.
    • podyanty Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 27.05.07, 00:37
      U nas co roku na wiosne trabia i przypominaja, zeby dzieci i psow w samochodach nie zostawiac bo
      temperatura w samochodzie w ciagu bardzo krotkiego czasu moze dojsc do 70 stopni i dziecko (albo
      pies) zejdzie z odwodnienia.
      Kilka lat temu zdarzylo sie w Sydney, ze matka kretynka zostawila spiace dziecko w czarnym BMW z
      wlaczona klimatyzacja (i kluczykami w stacyjce!!!). Jak potem objasniala, bylo to pod sklepem, do
      ktorego wpadla tylko na sekunde po mleko dla dziecka.
      Ta sekunda wystarczyla aby ktos ukradl samochod razem z dzieckiem. Gdy policja po godzinie znalazla
      samochod dziecko nie zylo - zlodziej porzucajac samochod wylaczyl silnik a co za tym idzie i
      klimatyzacje.

      • bi_scotti Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 27.05.07, 02:15
        Oczywiscie, ze dzieci (i psow czy innych zwierzat) w samochodach zostawiac nie
        wolno i nic nie usprawiedliwia tych "matek-kretynek", ktore tak robia. Ja tylko
        przyznam, ze podobnie mysle o mamach (i tatach oczywiscie tez!), ktore woza
        swoje dzieci na siedzeniu obok kierowcy, szczegolnie niemowleta, czy w ogole
        woza kogokolwiek bez pasow. Wszystkie opowiesci o wylaczanych poduszkach,
        przypinaniu siedzonka tylem i inne takie traktuje na rowni z argumentami, ze
        dziecko spalo wiec sie je zostawilo "na chwile" w aucie. Jak ktos nie ma
        wyobrazni to zawsze sobie znajdzie usprawiedliwienie dla totalnej bezmyslnosci.
        A ze skutkami bezmyslnosci trudno zyc sad((
        • podyanty Bi-scotti 27.05.07, 04:02
          zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci smile
          ale przeciez znasz argumenty: musze widziec co "dzidzia" robi, podac jej butelke, smoczek, zabawke
          (niepotrzebne skreslic).
          Ja to jestem ta wredna, przez ktora moje wowczas 4-letnie dziecko stracilo psiapsiolke. Jej matka sie na
          mnie obrazila za to, ze smialam zakwestionowac potencjalny sposob przypiecia pasami mojego dziecka
          w jej samochodzie. Raz zobaczylam jak zapina swoje, wiec gdy zaoferowala sie, ze Julie zawiezie z
          przedszkola do siebie swoim samochodem powiedzilam, ze ja sama przywioze, w wyniku czego
          nastapila smiertelna obraza.
          Wiec jak czytam, ze ktos sie zgadza na wozenie dziecka przez dziadkow ze swiadomoscia, ze nie
          zostanie ono bezpiecznie zapiete w foteliku, ciarki mi przechodza po grzbiecie.
          • edytkus Re: Bi-scotti 27.05.07, 04:21
            podyanty napisała:

            > Raz zobaczylam jak zapina swoje, wiec gdy zaoferowala sie, z
            > e Julie zawiezie z
            > przedszkola do siebie swoim samochodem powiedzilam, ze ja sama przywioze, w wyn
            > iku czego
            > nastapila smiertelna obraza.

            mialam kilka propozycji i do tej pory jakos udawalo mi sie dyplomatycznie wykrecic smile ale ludzie to
            idioci kurcze. Z moja corka na rozne zajecia chodzi inna dziewczynka ktorej mama wydawala mi sie
            sensowna osoba dopoki nie pochwalila sie ze pozwala corce czasem przejechac sie na przednim
            siedzeniu auta bez pasow tlumaczac ze to "tylko rzadko uczeszczany kawalek przy parku" czy cos w
            tym stylu. Stracila w moich oczach bezpowrotnie.


            Wracajac do glownego tematu nie wiem, nie mam pojecia jak mozna zapomniec o wlasnym dziecku w
            aucie?! Przypadki gdzie np. dziadek czy ktos obcy zapomnial jeszcze jako tako zrozumiem ale nie gdy
            chodzi o rutynowo wozone dziecko?
        • lola211 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 27.05.07, 09:18
          Ja jestem taka "kretynka" co to i psa i dziecko w samochodzie zostawi.
          Dziecko woze odkad ma 3 lata, zatem sytuacja placzacego niemowlecia akurat mnie
          nie tyczy, ale starsze dziecko- i owszem.Zostawiałam na 10 minut, idac do
          sklepu samoobsługowego, gdy z roznych przyczyn bylo tak wygodniej.Psa zostawiam
          gdy np. ide do restauracji, gdzie ze zwierzeciem raczej mnie nie przyjma.
          Tylko ze - auto zawsze stoi wowczas w cieniu, nie zostawiam kluczykow w
          stacyjcesmile, parkuje w bezpiecznym miejscu(nie na ulicy) i najczesciej tak, by
          miec mozliwosc lukniecia przez szybe.
          Groźne jest zostawianie w upale oraz na długi czas.


    • noovaa Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 27.05.07, 08:48
      Ale jak można zapomnieć o dziecku ?

      Nie rozumiem tego sad

      Przecież dziecko to NAJważniejsza osoba w życiu matki. Jest ważniejsze niż
      praca, pieniądze, zakupy...

      Ja jak nie widzę się z moją małą to non stop zastanawiam się czy wszystko OK. sad
      • lola211 Re: Zostawila dziecko w aucie!!:-( 27.05.07, 09:19
        Widocznie mozna.
        Sa ludzie roztargnieni, a gdy w dodatku im sie spieszy, to i taki moze byc
        finał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka