maddak 04.06.03, 14:45 Jestem w siodmym miesiacu ciazy. Studiuje podyplomow i czeka mnie 120- kilometrowa podroz (w taki upal!!!), by zaliczyc egzaminy. Czy jest to bezpieczne? Co zrobic, by zminimalizowac skutki takiej wypray? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aronka1 Re: podroz w upal 04.06.03, 16:10 Wiesz, zależy od tego, czy z ciążą wszystko w porządku. Jeśli tak, to raczej nie masz się czym martwić. No, nie wiem, ale ja nie robiłam z tego problemu. W 6-7 miesiącu, kiedy mój mąż był na delegacji w Zakopanem (100 km od nas) jeżdziłam do niego sama (też w upały). Nawet nie chciałam autobusem dwie godzinki, tylko tłukłam się pociągiem 4 godziny, bo tam... hmmm... był kibelek (wiesz, jak to jest w ciąży...). Natomiast w 8 miesiącu też przeżywałam potworny stres, bo zdawałam w pracy najważniejszy egzamin. I wtedy też musiałam jechać do Warszawy pociągiem (z Krakowa), żeby osobiście odebrać licencję. Wtedy jechałam już z mężem. Wszystko było w porządku, ale powtarzam, nie miałam w ciąży żadnych problemów zdrowotnych, więc przeciwwskazań do podróży nie było. Powodzenia! Trzymam kciuki za egzaminy!!! Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiakraj Re: podroz w upal 04.06.03, 21:35 Pamietam jak rok temu bylam w ciazy (5 mies.)i tez w te upaly jechalam samochodem na wesele do kuzyna ze Szczecina do Warszawy.To bla dluga podroz,najgorsze bylo to ze non stop musialam pic i caly czas chcialo mi sie siusiu.Tak wiec przystanki byly prawie co 15 minut.Dlatego najwazniejsze jest to zeby na taka podroz wybrac taki srodek lokomocji zeby bez problemu byl dostep do toalety,bo pecherza absolutnie nie mozna meczyc.No i druga sprawa to w jakim jestes stanie ogolnym,czy ciaza nie jest zagrozona - ale to juz tylko Ty znasz swoje wyniki badan.Mam nadzieje ze jakos zniesiesz ta podroz,ale z tego co pamietam nie jest latwo.Ale na pewno do przezycia. Agieszka-ama Michalka Odpowiedz Link Zgłoś