Być może już był podobny wątek, ale tak mnie ostatnio na wspomnienia wzięło

i jak sobie poczytałam na forum humorum, że jedna kobitka "potrąciła swojego
przyszłego męża samochodem" to uśmiałam się do łez i tak sie zastanawiam w
jakich okolicznosciach poznałyście swoich facetów?
Ja dosyć standardowo- na imprezie u znajomych. Upatrzyłam go sobie i
złowiłam

Ale mąż jeszcze do niedawna był przekonany, że to on mnie
poderwał

))
A jak było u Was?