grzalka
12.06.03, 11:23
O czym świadczą następujące fakty:
1. wszyscy moi koledzy, którzy szczęśliwie się ożenili przytyli po ślubie, a
mój biedny wychudzony mąż schudł 2 kilo
2. za to, gdy przez jakiś czas mieszkał u moich rodziców (beze mnie) przytył
3 kilo
3. wczoraj z przerażeniem zdalam sobie sprawę, że nie mam zielonego pojęcia w
co on się ubiera, skąd bierze ubrania i kto mu je pierze i prasuje (dodam, że
mieszkamy razem)
4. obiady mój biedny mąż zjada w pracy, a pozostałe posiłki przyrządza sobie
sam
5. wniosek: nie ma ze mnie żadnego pożytku