Dodaj do ulubionych

Praca a dziecko?

12.07.07, 20:43
W sobotę zaczynam nową pracę.Codziennie nie będzie mnie w domu od 12-20.00
a w sobote od 9-15.00.Mam 4 letnię córeczkę.I tu zaczyna sie mój problem.
Czuje,że opuszczem dziecko.Mała będzie zostawała albo z tatą albo z
dziadkami.Będzie jej dobrze,bo już wczesnie zostawała z nimi czasem na 5
godz.Zawsze byłą zadowolowa,chociaz potem mówiła,żebym nigdzie nie chodziła.
Czy też się tak czułyście?Jak sobie poradzić z takimi wyżutami?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 20:53
      jezeli pracujesz w kazda sobote masz prawo wybrac jeden dzien jako wolny za
      przepracowana kazda sobote
      nie bedzie tak zle
      a jak bedzie, zawsze mozesz zrezygnowac
      swoja droga idiotyczne godziny
      caly dzien z bani
    • maga202 Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 20:53
      Ja w poniedziałek zaczynam pracę. Nie będzie mnie od pon. do piątku od 8 do 16 plus dojazdy, moja córeczka ma 14 miesięcy, będzie u niani i w wolnych chwilach będzie sie nią zajmował tata. I też mi smutno. Ale taka jest kolej rzeczy, nie mogę sobie pozwolic na siedzenie w domu, a nawet nie chcę.
      Będzie dobrze, głowa do góry!
      • ren12 Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 20:56
        To raca w solarium(2 łóżka)i mam do niej 5 minut drogi od domu!!!
      • akseinga Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 20:56
        Jest ogromna różnica pomiędzy godzinami pracy 12-20 a 8-16 i pewnie bez sobót.
        • ren12 Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:02
          A jak bym pracowała dwz dni w tyg.12-18 i trzy dni 12-20
          to tez mi się nalezy wolna sobota jedna?
          • moofka Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:05
            tydzien pracy jest pieciodniowy, czterdziestogodzinny
            jezeli pracujesz w sobote inny dzien nalezy ci sie wolny
            moj maz swojego czasu pracowal w soboty - 4 godziny, za to do wyboru mial
            dowolny inny dzien wolny - osmiogodzinny
      • dorcia1234 Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 20:58
        przerobiłam to gdy córa miała 14 miesięcy - poza domem od 12 do 21, jak wracałam to ona już spała, na dodatek mąż też zaraz zasypiał a rano on wychodził do pracy o 6, więc w tygodniu prawie się nie widywaliśmy. Wytrzymałam trochę dłużej niż rok i przy pierwszej okazji wróciłam na swoje poprzednie miejsce pracy ( raz rano, raz po południu, cała sobota lub niedziela za to 1 dzień w tygodniu wolny) i to było wybawienie
        • akseinga Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:03
          Weź również pod uwagę , że jak mała pójdzie do przedszkola to nie bedziesz jej
          widziała przez 6 dni w tygodniu.
          • ren12 Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:07
            Jezuuuuuu!i to mnie dobija.Najwyżej rzuce to w cholere.I jeszcze
            ta bezczynność(tak jest często w solarium)mnie dobija.Jak z nią sobie poradzić?
            • moofka Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:08
              ak nie masz neta, to juz chyba tylko ksiazki zostaje czytac smile
              a swoja droga mala by tam nie mogla do ciebie przychodzic? w solarium chyba by
              nie przeszkadzala?
              • ren12 Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:11
                Moja pracodawczyni nie życzy sobie tego.I żadnej przywaty.koleżanek i znajomych
                na pogaduchy,bo to uderza w wizerunek firmy.
                • akseinga Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:18
                  Przemyśl dobrze swoją decyzję bo z autopsji wiem, że jak się już zacznie pracę
                  to nie tak łatwo szukać czegoś i motywacji brak, spróbuj może zmienić godziny
                  pracy, albo na pól etatu. Nie chodzi mi o ta abi Cię zdołować, ale jak nie
                  będziesz widzieć córki tygodniami to dopiero możesz doła załapać, tym bardziej
                  siedząc bezczynnie będziesz myśleć o tym ile rzeczy mogłabyś teraz zrobić z
                  córką.
                  • ren12 Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:21
                    Póki co są wakacje a córka od września jeszcze nie idzie do przedszkola.
                    Najwyżej skończe z tym.
    • moofka Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:21
      a zarobki jakie, bo to chyba najwazniejsze?
      • akseinga Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:22
        Nawet najwyższe zarobki dziecku nie wynagrodzą braku mamy.
        • ren12 Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:26
          zarobki to 1000 zł na rękę.
          Ale czemu braku mamy?.Przeciez będę z nią od rana do południa.Potem
          położę spać,poczytam.I jeszcze wymuszam na pracodawcy dwa dni w tyg.do 18.00.
          Tylko,że za to muszę każdą sobę przepracowac do 15.00.Nie należy mi sie
          wtedy dzień wolny?
          • moofka Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:40
            kurde, to moze faktycznie nie warto, kasa niewielka, a te godziny faktycznie
            beznadziejne
            • ren12 Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:43
              ale dla mnie to kasa niestety ogromna.Moj mąż zarabia tyle samo,a ja juz od 4
              lat nie pracuję."Żyjemy"tylko z jego pensji i jest SŁABO.Czy nie warto chociaż
              spróbować?Jak byście postąpiły?
              • moofka Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 21:46
                no nie wiem
                z perspektywy matki czterolatka wydaje mi sie, ze te godziny sa upiorne
              • miedzymorze Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 10:37
                Wg mnie warto spróbować.
                1. będziesz z córką rano przez 4 godziny, a wieczorem wracasz mniej więcej w porze kąpieli. to wcale nie jest taka duża różnica w stosunku do pracy 8-16
                2. masz blisko do pracy
                3. nie wiem czy na pewno dwa dni pracy do 18 zamiast 20 są warte tego, żeby iść do niej w sobotę - chyba, że to sobota JEST obowiązkowa
                4. 'przestoje w pracy' - to faktycznie dobijające, miałam tak w poprzedniej pracy. Sposoby na nudę: czytanie książek, rozwiązywanie krzyżówek i łamigłówek, robótki ręczne (niezbyt duże, żeby je można było wrzucić do szuflady wink. Można też sobie kupić kajecik i notować i przeglądać 'sprawy do załawienia'.

                No i koniecznie należy wprowadzić córkę w temat - pokazać gdzie będziesz pracować, co będziesz robić itp itd.

                pozdr,
                mi


    • aska0303 Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 22:11
      mam podobny problem, zostało mi 2 mies. wychowawczego. Mam dwoje urwisów 1-
      idzie do szkoły, 2- ma iśc do żłoba. Pracowałam od 9- do... jak wyszło. Rok
      widywałam córe jak ją budziłam do przedszkola i jak odbierałam od babci i
      kładłam spac (ok21). I teraz tak sobie myśle, że to chyba nie na tym polega
      rodzicielstwo. Mam taki nieśmiały plan, nie wracac do pracy, ale się boje że
      już w ogóle nie będe pracowac, ale zostawic i nie widywac? To po co zakładac
      rodzine? Na soboty i niedzielę?
      • zuzia412 Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 09:32
        aska0303 napisała:

        >ale zostawic i nie widywac? To po co zakładac
        > rodzine? Na soboty i niedzielę?

        Co to znaczy zostawiac i nie widywać? I dlaczego tylko soboty i niedziele? Jest
        jeszcze każdy wieczór a nawet późne popołudnie każdego dnia. Są urlopy, które
        jeżeli pracujesz możesz fajnie spędzić. A jak dziecko pójdzie do szkoły, to
        będziesz warować pod klasą, żeby je widywać co godzinę? TAk się nie da. Ważne
        aby dziecku pod twoją nieobecność nie działa się krzywda i by było zadowolone i
        szczęśliwe.
    • mamazwyboru Re: Praca a dziecko? 12.07.07, 23:18
      Oj i ja mam taki dylemat.Zakładać rodzinę i co..?
      Ja nie muszę "zarabiać" tzn wystarcza nam to co zarobi mąż.
      Ale powinnam do pracy wrócić,bo za kilka lat będzie ze mną nieciekawie.
      Ale z kolei co z dziećmi, ja na dodarek nie mam babć do pomocy
      Dlaczego to musi być takie cholernie trudne????
      Na razie myślę usilnie o jakimś swoim małym interesie.Gdzie dzieci mogłyby
      chwilę po szkole / przedszkolu ze mną pobyć,gdzie mogłabym wyjść,aby zawieżć je
      do szkoły, czy na inne zajęcia dodatkowe,gdzie mogłyby odrobić lekcję, gdzie
      poprostu miałabym mieć je na oku.
      Widzicie same temat-problem stary jak świat.Tak żle i tak niedobrze

      • ren12 Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 06:46
        A jak córeczka reagowała na tak mały kontakt z Tobą.Płakała czy może zaczęła
        się inaczej zachowywać w stosunku do Ciebie?
        Boże dlaczego to ojcowie nie mają takich delematów?Nie ma ich całe dnie i
        dobrze im z tym.Jak ten świay jest posrany!!!!!!!!!!
        • malikowna Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 09:03
          Witaj Ja mam ten sam problem, w pon wracam do pracy po 2 tyg urlopie.Na
          codzienpracuję na 2 zmiany od 8-16 i od 10.30-18.30 weekend wolny mamy
          opiekunkę którą mały bardzo lubi ma 2 lata. Codziennie biję się z myslami, że
          zostawiam małego itp alepocieszam się, że to jest taki przejściowy okres tzn
          spedzamy razem około 5 godz dziennie a przecież za kilka lat dziecko będzie
          miało juz swoje sprawy, świat, kolegów gdzie ja już nie bedę niezbędna I co
          wtedy gdzie znajdę pracę w wieku 30 paru lat bez doświadczenia itp? Musisz
          sobie tłumaczyć, że to naturalny etap w waszym zyciu i iestety tez trochę
          koniecznośc Ja wróciłam do pracy gdy mały miał 6 msc dziś wiem, że przy drugim
          dziecku zostanę w domu conajmniej rok nikt nie wróci mi czasu z dzieckiem.
          Pracuję w domu maklerskim. Pozdrawiam
    • zuzia412 Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 09:10
      Według mnie warto przyjąć tę pracę. Godziny, jak godziny. Ja codziennie wracam
      o 17, a ty piszesz że dwa razy w tygodniu będziesz pracować do 18. Rano
      pobędziesz z małą, a wieczorem zdążysz ją jeszcze wykąpać i położyć spać. Nie
      rezygnuj, na to zawsze będziesz mieć czas.
      A co do wyrzutów - jeżeli mała będzie miała dobrą opiekę - to wierz mi, bardzo
      szybko znikają. Jak widzę moją córcię wyciągającą rano rączki do "cioci", to
      wiem że nie dzieje jej się krzywda. A jaka radość gdy wracam z pracy smile
      • ren12 Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 09:17
        Zuzia!dzięki.To co napisałaś,to jak miód na moje serce.DZIĘKUJĘ
    • aska0303 Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 09:25
      Pewniwe, że się odsunęła ode mnie, ale nie plakała, ona płacze tylko w razie
      wyższego bólu. I problem nie polega teraz na jako takim rozstaniu, bo jest
      samodzielna, ale na trudnym okresie (idzie do szkoły), kiedy to znów mnie nie
      będzie. Problem też w tym, że babcie pracują. Jak zmieniałyśmy przedszkole, to
      w przerwie "przerobiłyśmy" 7 opiekunek. To poważnie zachwiało poczucie
      stabilności i bezpieczeństwa. Nie chce tego fundowac małemu. Nie chce stracic
      zupełnie kontaktu z córą. Sama na siebie musze liczyc, bo mężuś jest kierowcą
      międzynarodowym, to jak samotne chowanie (tylko kasa jest). Ale kto mnie
      zatrudni po 30-tce?
    • joasia401 Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 09:55
      Ja bym przyjęła tę pracę. Małej nie zostawiasz z opiekunką tylko z kochającymi ją ludźmi. Jest teraz okres letni i myślę, że będzie jej łatwiej zaakceptować tę zmianę, bo będzie spędzała popołudnia na placach zabaw. Poza tym będzie miała lepsze relacje z tatą. Masz bliziutko do pracy i nie musisz doliczać dwóch kolejnych godzin na dojazdy. Praca pewnie niezbyt stresująca i męcząca, więc po powrocie będziesz cała dla dziecka. Wieczorem zawsze będziesz przy niej, więc zdążycie się wyprzytulać przy zasypianiu.A dzięki temu,że będzie więcej kasy to można zapewnić dziecku dodatkowe atrakcje:basen, kino, teatr. Powodzenia.
    • oklaska Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 10:05
      Taki kolej rzeczy ja wrócilam jak mały miał pół roku.Było i jest ciężko. Czasem
      chce mi sie płakać ale wiem,że krzywda mu się nie dzieje a ja mam kontakt z
      ludźmi, co miesiąc wypłatę i nie przejmuję się już czy np. stać mnie na tą
      bluzeczke dla niego.Wszystko ma swoje plusy i minusy.
      • ola9664 Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 14:49
        Boże kobieto nie ty jedna masz dziecko. Do tego jeszcze dziadków pod ręką.
        Wyobraz sobie, że ja w obym mieście . Rodzice nie żyją mam 4 dzieci. Najmlodsze
        blizniaki 3,5 roku i zaraz po macierzyńskim wróciłam do pracy. Do maluchów
        przychodziła nianka. Starszych do szkoły trzeba było wyszykować.
    • adsa_21 Re: Praca a dziecko? 13.07.07, 18:31
      pracuje standart w godz.- 7.30-15.30.
      to pracy mam blisko. przed 16 odbieram mlodego i mamy (teoretycznie)cale
      popoludnie dla siebie.
      niestety mam zajete weekendy studiuje tez zaoczniesad(
      bierz te prace.
      godziny nie sa takie zle zwlaszcza ze masz blisko do domu a to tez jest b. wazne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka