ren12
12.07.07, 20:43
W sobotę zaczynam nową pracę.Codziennie nie będzie mnie w domu od 12-20.00
a w sobote od 9-15.00.Mam 4 letnię córeczkę.I tu zaczyna sie mój problem.
Czuje,że opuszczem dziecko.Mała będzie zostawała albo z tatą albo z
dziadkami.Będzie jej dobrze,bo już wczesnie zostawała z nimi czasem na 5
godz.Zawsze byłą zadowolowa,chociaz potem mówiła,żebym nigdzie nie chodziła.
Czy też się tak czułyście?Jak sobie poradzić z takimi wyżutami?