sloneczko2812
15.07.07, 23:25
To, ze mój mąż nie umie gotować, ok pogodziłam się z tym, ale on nie potrafi
nawet odgrzewać!Umie zrobic tylko jajecznicę, przypalona, którą sam zresztą
zje. Ja tego swiństwa jeść nie będę!Miarka się przebrała jak 3 dni temu
robiłam fasolkę. Zrobiłam zasmażkę i chciałam przetrzeć przez sito, ale ktoś
musiał mi wlać na to sito zasmażkę, abym zamieszała. Poprosiłam więc męża.
Ten wlewał po trochu, ja przecierałam, ale jedna jego nieuwaga, nie wiem jak
to zrobił, może był myslami gdzie indziej, może się zagapił, wrzątek zasmażki
sparzył mi palec, dosłownie zeżarł skórę. Rano wstaję, jeden wielki babel,
przekułam to coś i teraz od 3 dni mam jedną wielką sączącą się ropę, do tego
piecze jak cholera. I co ja mam zrobić z tym swoim mężem?On nawet jak robi
mleko dla dziecka to wyleje na kuchenkę, bo oczywiście nie ma czasu stać przy
garnku i patrzeć się kiedy zacznie wrzeć to mleko. Później oczywiście
kuchenkę wycieram ja bo zanim on się ruszy to zaschnie i oczywiście on tego
nie wyskrobie tylko ja!Więc wolę wytrzeć jeszcze świeże mleko z kuchenki
gąbką. Do tego dochodzi odgrzewanie jedzenia w garnku np. owa fasolka lub
bigos. Garnki zawsze!są przypalone, i oczywiście myję ja a raczej skrobię.
Jest jeszcze jedna rzecz którą robi, a więc budyń, ma na niego ochotę, więc
nie dość, że wleje mleko na kuchenkę, przypali garnek to jeszcze nie namoczy
go w wodzie przez noc. A ja rano wstaję i co widzę?Zaschnięty z budyniu
garnek i talerz. Wyobraźcie sobie jak "łatwo" jest to umyć. Njachętniej bym
go pobiła, co za jakaś niedojda zasrana, żeby nie umieć podstawowych rzeczy
zrobić o zmywaniu po sobie nie wspominając już. Jest jakaś rada na tego
mojego męża oprócz oczywiście pozostawienia kuchenki i garnków przez tydzień,
aż wreszcie umyje?Ja potrzebuję tych garnków do gotowania więc nie mogę
czekać aż on za tydzień umyje. I jeszcze powie, że to jest tak zaschnięte, że
nie da rady tego umyć, więc zostawi, ale komu?Najchętniej to by je wyrzucił.
Co mam zrobić?Jest na to jakieś lekarstwo czy tylko porządna ręka mu może
pomóc?
Pozdr.