zona757
24.07.07, 07:02
moj maly ma 7 miesiecy,a ja mam dosc.Wszystkiego.jestem wyczerpena.Dzis rano
nakrzyczylam na niego a potem poryczylam sie jak bobr.Maz przytulil,troche
pomoglo,uspokoilam sie,ale nie odezwalam sie do malego do tej pory ani
slowem.perspektywa kolejnego takiego samego,ciezkiego dnia przeraza mnie.Nawet
na dluzszy spacer nie mozemy wyjsc,bo ciagle pada.Jak Wy poradzilyscie soie w
taki dzien,tydzien...