Dodaj do ulubionych

On nie chce dziecka :(

25.06.03, 19:34
Drogie emamy,
To jest mój pierwszy post. Długo nie mogłam się zdecydować na jego
napisanie. Dotychczas (od ok. pół roku) ograniczałam się do czytania Waszych
wypowiedzi.
Nieststy nie jestem jeszcze mamą i, co najgorsze, nie bardzo wiem kiedy nią
zostanę.
Może opowiem sytuację:
Jestem ze swoim mężczyzną (nie mamy ślubu) od trzech i pół roku, mieszkamy
razem od trzech lat. Od mniej więcej półtora roku bardzo pragnę mieć z nim
dziecko, ale zdecydowałam się na poważne rozmowy z nim o tym, dopiero w tym
roku. Jednak po ostatniej rozmowie, zrozumiałam, że on nie chyba nie chce
mieć dziecka sad - (muszę zaznaczyć, że jest po rozwodzie i ma dwójkę dzieci z
poprzedniego małżeństwa).
Zbył mnie swoim: "nie zastanawiałem się nad tym"
Już sama nie wiem. Przecież stać nas na dziecko, no może nie mamy dla
maleństwa osobnego pokoju, ale przecież to nie jest najważniejsze, zawsze
można sobie jakoś poradzić.

Co myślicie? Drążyć temat do znudzenia, czy odczekać parę tygodni ? Żeby
się zastanowił ??

Iwonka
Obserwuj wątek
    • umasumak Re: On nie chce dziecka :( 25.06.03, 20:16
      nie wiem co Ci poradzić... mój partner bardzo chciał dziecka, natomiast ja na
      początku byłam troszkę oporna ( mam już córeczkę z pierwszego małżeństwa ).
      Więc u nas była sytuacja odwrotna. Jednak zaszłam w ciąże ( wpadka wink) i jestem
      z tego powodu bardzo szczęśliwa. Ja bym na Twoim miejscu trochę odczekała. Nic
      na siłę. Poza tym hmmm.... przypadki chodzą po ludziach wink), czego jestem
      najlepszym przykładem.
    • zosia.bobas Re: On nie chce dziecka :( 25.06.03, 20:19
      Hej pozdrawiam serdecznie
      moim zdaniem dobrze jest, że chcesz o tym rozmawiać. Jeśli nie będziecie
      rozmawiali jakie są wasze marzenia i oczekiwania co do związku to trudno jest
      zbudować coś trwałego i szczęśliwego. Tak myślę.
      Odpowiedź jeszcze się nad tym nie zastanawiałem, nie oznacza przecież nie chcę
      mieć więcej dzieci.
      Jednak kiedy rozmawiać i jak, to tylko Ty wyczujesz, bo znasz faceta najlepiej.
      Ale rozmawiać warto.
      Znam dziewczynę, która zaszła w ciążę bez zgody partnera, wierząc że wszystko
      się ułoży. Koniec jest taki, że mieszkają oddzielnie.
      Pozdrawiam serdecznie i pisz jak się układa.
    • pamiu Re: On nie chce dziecka :( 25.06.03, 20:47
      Dziękuję Wam za słowa pocieszenia.
      Muszę pomyśleć co będzie lepsze: czy nawiązywać rozmowy, czy poczekać. Wiem na
      pewno, że czekać na jego ruch nie mogę, bo za długo by to trwało smile
      Tylko wiecie, przypomniało mi się właśnie, że kiedyś, może dwa lata temu
      zapytałam go w żartach co byłoby gdybyśmy "wpadli" - uśmiechnął się i
      powiedział "nie ma problemu". A teraz mówi zupłnie inaczej. Mam wrażenie, że
      unika rozmowy na ten temat. Tak jakby zmienił zdanie...
      Ale nie zamierzam rezygnować z macierzyństwa, zwłaszcza że uwielbiam przebywać
      z dziećmi. No, niby mam jeszcze czas - mam 27 lat, ale u mnie zegarek coraz
      głośniej już tyka. I wiem, że tylko z tym mężczyzną chcę mieć dziecko (w
      poprzednich związkach nawet o tym nie pomyślałam).
      Dzięki jeszcze raz za posty. smile
      Jak coś się ruszy, niezwłocznie Was zawiadomię.
      Pa

      Iwonka
      • lolyta Re: On nie chce dziecka :( 25.06.03, 21:44
        A moze wybadaj go w ten sposob, ze powiedz mu - ale nie od razu, tylko np. po
        wakacjach - ze okres Ci sie spoznia czy cos, ze moze mialas jakies wahania
        cyklu podczas wakacji i podejrzewasz ze mozesz byc w ciazy, oczywiscie po paru
        dniach mozesz rozwiac te watpliwosci przy pomocy testu, ale chodzi o to, zebys
        zobaczyla jego reakcje na taka nowine kiedy bedzie myslal, ze to moze byc juz
        ze tak powiem fakt dokonany. Ale nie przejmuj sie jego pierwsza reakcja, bo to
        moze byc szok i w ogole, tylko odczekaj pare dni zeby on sobie z taka
        swiadomoscia pochodzil przez pare dni, przymierzyl sie do niej, porozmawial z
        Toba na ten temat. Powiedz mu ze zrobisz test za trzy dni bo teraz jeszcze za
        wczesnie na pewny wynik. A potem zrob test, pokaz mu ujemny wynik i bedziesz
        widziec czy odetchnal z ulga czy sie zmartwil bo juz sie zaczal cieszyc ze
        bedzie tata.
        • pamiu Re: On nie chce dziecka :( 25.06.03, 21:51
          To dobry sposób, ale nie wiem czy wypali. Biorę pigułki, jeszcze. Wiem, mogę
          powiedzieć, że zapomniałam pigułki a potem, że jest coś nie tak... Zobaczy
          się.
          Miałam dzisiaj takiego doła, że poryczałam się zdrowo, nie mogłam się opanować.
          Cieszę się, że napisałam posta, poczytałam Wasze wypowiedzi i już mi lepiej. A
          zaraz wraca mój mężczyzna i nie chcę, żeby wiedział że płakałam. Wielkie
          dzięki.

          Iwonka
          • edziecko_gosiah Re: On nie chce dziecka :( 27.06.03, 09:37
            wiesz, z tym sprawdzaniem reakcji Twojego mężczyzny na wiadomość o
            prawdopodobnej ciąży to chyba nie do końca tak dobrze.... Nasz drugi syn to
            totalna wpadka... mąż kiedy słyszał, że spóźnia mi się okres był załamany...
            inna rzecz, że ja również (właśnie szukałam nowej pracy... a odstęp między
            chłopakami byłby niespełna pół roku). Gdybym czekała na wybuchy jego radości i
            euforię, to bym się przeraźliwie rozczarowała... ale kiedy zrobiliśmy badania i
            wyszedł '+' był znowu najszcześliwszym mężczyzną na świecie - perspektywa
            drugiego dziecka tak szybko go przerażała, ale jak już było wiadomo na 100% że
            on jest, to zaakceptował ten fakt i mimo troski o mnie i moje zdrowie, cieszył
            się z tego...
            nie oczekuj więc, że taki 'test' będzie miarodajny - on może się tego naprawdę
            przestraszyć, a kiedy w jakiś sposób dojdzie do tego, że go sprawdzałaś może
            być bardzo przykro...
            gosiah
        • odalie Re: On nie chce dziecka :( 25.06.03, 22:03
          Odradzam.

          Naprawdę odradzam.

        • okri Re: On nie chce dziecka :( 25.06.03, 22:20
          ...nie "badaj" go w ten sposób. Według mnie to nieuczciwe i dziecinne. Jak
          można w ten sposób traktować kogoś kogo sie kocha... ? Ja nigdy nie chciałbym
          być potraktowana w taki sposób... brrrrrr !!!

          Po prostu porozmawiaj z nim poważnie, jasno i otwarcie. Skoro poruszyłaś ten
          temat niedawno, niech się z Nim prześpi parę nocy, niech sie zastanowi - jak
          on to widzi, jak widzi Wasz związek, Waszą przyszłość...
          Nie unikaj jednak tematu i po jakimś (niedługim) czasie wróć do niego.
          Ostatecznie on już ma 2 dzieci i jeśli rzeczywiście nie chce już więcej
          dzieci, Ty powinnaś o tym wiedzieć. I ja nie decydowałabym się w takim
          przypadku na "wpadkę" - takie podejście też uważam za... delikatnie mówiąc
          nieuczciwe. Ty masz prawo mieć kochane i wyczekane dziecko ale on również
          powinien mieć prawo głosu w tej sprawie.
          Nie wiem, czy byłabym szczęśliwa gdybym z premedytacją zaplanowała "wpadkę" z
          facetem, który nie chciałby tego dziecka. Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić...

          Jestem za szczerą rozmową, nie jesteście już przecież dziećmi, - nie ?

          Pozdrawiam, Iwona
          • pamiu Re: On nie chce dziecka :( 26.06.03, 08:13
            Dzięki.
            Nie będę "wrabiać" go w dziecko, już jak byłam nastolatką postanowiłam sobie,
            że moje dziecko będzie zaplanowane do bólu. Zresztą facet może poczuć się
            osaczony i po prostu mnie zostawi. Nie zniosłabym tego. Odczekam parę dni i
            zacznę znów rozmowę. O czym zresztą poinformuję na forum. Trzymajcie kciuki.

            Iwonka
    • dorotka1970 Re: On nie chce dziecka :( 26.06.03, 09:14
      Jeszcze nie wiesz czy on nie chce. Na razie nie powiedzial "nie". Odczekaj
      troche, zasialas ziarenko, na pewno zaczal sie zastanawiac, co by bylo gdyby...
      Ale ta rozmowe musicie na spokojnie przeprowadzic predzej czy pozniej.
      Bylam w podobnej sytuacji. Bylismy ze soba 7 lat. On mial 2 synow z pierwszego
      malzenstwa. Na poczatku dowcipkowal, ze gdybym zaszla w ciaze, to byloby nawet
      ciekawie dla niego wrocic do pieluch po latach. Ale ja bylam na to wtedy za
      mloda (22 lata). A po paru nastepnych latach okazalo sie, ze gdy ja dojrzalam
      do macierzynstwa dla niego to juz nie do pomyslenia. Bardzo go kochalam, on
      mnie tez, ale rozstalismy sie... Nie bylo sensu, mielismy kompletnie rozne
      plany na przyszlosc, a latka (glownie moje) lecialy...
      Teraz mam cudownego meza, dzidzie w drodze i jestem najszczesliwsza kobieta na
      Ziemi. I jestem bardzo wdzieczna mojemu ex, ze podjal za nas decyzje o
      rozstaniu, chociaz bolalo wtedy bardzo i myslalam, ze swiat mi sie zawalil.
      Plakalismy sobie w sluchawke przez pol roku, w koncu musialam wyjechac z kraju
      na rok, zeby sie pozbierac.
      Nie pisze o tym dlatego, ze mysle, ze u was tez tak bedzie. Ale sama musisz
      stwierdzic w ktoryms momencie czego chcesz, co jest dla ciebie najwazniejsze,
      bez czego nie bedziesz szczesliwa i spelniona. On tak samo.
      Daj mu czas, ale nie odkladaj tej rozmowy w nieskonczonosc. Nie stawiaj
      ultimatum. I na pewno nie stawiaj go przed faktem dokonanym, bo tylko sobie
      namieszasz w zyciu (i dziecku przy okazji).
      Trzymam kciuki, moze bedzie o wiele lepiej niz teraz myslisz smile
      Pozdrawiam,
      Dorotka
      --------
      Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
    • miola Re: On nie chce dziecka :( 26.06.03, 10:27
      Ja też odradzam podstępy i sztuczki. Facet ma już doświadczenia związane z
      ojcostwem, może "i chciałby i boi się". Nie piszesz ile on ma lat, ile jego
      dzieci, czy jego poprzedni związek nie załamał się, bo np. żona oddaliła się od
      niego po ich urodzeniu, jak bardzo dzieci go absorbują i może obawiać się, że
      tu nie da rady (finansowo, czasowo itp.). Musisz dowiedzieć się czego on chce
      i dlaczego, a na dodatek dać mu trochę czasu na sprecyzowanie swojego
      stanowiska, potem dopiero podejmowac jakieś działania. Dziecko ma prawo do
      normalnej rodziny i zanim się je powoła na świat trzeba mu to gniazdko uwić. Bo
      na wiele rzeczy i tak nie mamy wpływu, więc te na które mamy róbmy jak
      najlepiej. Trochę patetycznie, chyba... Powidzenia.
      • pamiu Re: On nie chce dziecka :( 26.06.03, 10:49
        No właśnie, już piszę: On ma 46 lat (jego wiek nie ma wpływu na jego
        osobowość, bo w rzeczywistości w środku ma ok trzydziestki smilenaprawdę jest
        kochany). Jego dzieci nie są absorbujące: córka jest dorosła, co jakiś czas się
        widujemy. A syn też jest w porządku - ma 17 lat (prawie) i często nas
        odwiedza. Lubimy się, nawet kiedyś zapytał kiedy będzie miał braciszka albo
        siostrzyczkę, smile ale nie odpowiedzieliśmy mu, bo to było jakieś dwa lata temu
        i jeszcze o tym na poważnie nie myślałam. No a teraz... Wiecie, nakręciłam
        się przez to pisanie. Postanowiłam, że w sobotę znów o tym z nim
        porozmawiam. smile Czuję, że będzie dobrze.
        Dziękuję Wam za to, że piszecie. smile

        Iwonka
        • miola Re: On nie chce dziecka :( 26.06.03, 11:00
          To chyba nie wygląda źle... Znam tatusiów w tym wieku i z dorobkiem "pierwszego
          okrążenia" - są zwariowani na punkcie swoich dzieci (jeden ma synka 5 lat,
          drugi ma synka 1 rok). Ale mimo młodej duszy, może mieć obawy, czy podoła, np.
          myśli sobie, ze jak syn dorosnie do piłki, to on będzie po 50 i czy będzie miał
          siłę, albo czy da radę ganiać za córką na rowerze... itp. A gdybyście tak sami
          zostali (wiek zawałowy)?.... Jeżeli się zastanawia, ma jakieś obawy, to wszytko
          jest OK, a już Twoja w tym głowa, żeby je rozwiać. Jedno jest pewne, dziecko
          takiego starszego trochę taty bardzo tego tatę mobilizuje i odmładza.
          • juliapoludniewska Re: On nie chce dziecka :( 26.06.03, 13:14
            Chcialabym podzielic sie z Toba moim dosiwadczeniem. Ja rowniez mam mezczyzne
            duzo starszego ode mnie - ma 45 lat. I dorosla corke z poprzedniego
            malzenstwa. Na poczatku nie bylo mowy o dzieciach, przeciez juz jedno ma. Nie
            naciskalam, ani nie namawialam. Wszystko zmienilo sie, gdy zaczelismy
            odwiedzac znajomych z malymi dziecmi. Moj ukochany zaczal sam nalegac, zebysmy
            mieli dzidziusia. Przyznal sie, ze bal sie, ze sobie nie poradzi w tym wieku,
            ale jak zobaczyl, ile energii maja inni rodzice (czesto roweniz starsi) i jak
            dobrze mozna wszystko zorganizowac, to stwierdzil, ze sobie poradzimy. Moze
            wez go do jakis znajomych z malym dzieckiem, daj mu potrzymac dzidziusia i
            moze obudza sie w nim instynkty ojcowskie. Trzymam kciuki, zeby sie udalo!
            Powodzenia!!!
            • pamiu Re: On nie chce dziecka :( 26.06.03, 17:36
              Julio, dzięki za post. Dobrze że nie jestem sama. Właśnie ostatnio byliśmy u
              jego przyjaciela, który ma 15 miesięcznego synka. Niestety byliśmy u nich
              niedługo i nie trzymał go na rękach, zresztą malec ciągle biegał i nie było
              jak. Muszę zorganizować dłuższe spotkanie, wtedy będę mogła poobserwować
              ukradkiem mojego mężczyznę. Niestety nie mamy wielu znajomych z małymi dziećmi.
              Moje przyjaciółki jeszcze nie mają dzieci. Na horyzoncie pojawiła się
              możlliwość: żona kolegi jest w ciąży. No, no takie spotkania to chyba dobry
              pomysł. Jeszcze raz dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka