Dodaj do ulubionych

polska rzeczywistosc...

15.08.07, 19:53
wlasnie dowiedzialam sie, ze moja znajoma miala tydzien temu
wywolywany porod a w poniedzialek zamknieto ja w zkladzie dla
chorych umyslowo. zaczne moze od poczatku... dziewczyna po drugim
porodzie (11 lat temu) zaczela miec problemy psychiczne. maz od niej
odszedl, rodzice ja olali. zabrano jej dzieci a ja zmuszono do
leczenie a pozniej zamknieto. po kilku latach wrocila do domu,
zaczela lykac psychotropy i jakos doszla do siebie. zeszla sie z
mezem i dzieki pomocy proboszcza, udalo jej sie odzyskac dzieci,
ktore kilka lat spedzily w domu dziecka. wszystko ladnie pieknie.
kilka miesiecy temu znajoma dowiedziala sie, ze zaszla w ciaza
(ponoc zawiodlo zabezpieczenie) i wpadla w panike. funkcjonowac moze
jadac na psychotropach, bez nich dostaje swira. chciala wiec usunac,
ale jej nie pozwolono bo jakas tam komisja uznala, ze istnieje duze
prawdopodobienstwo, ze po porodzie jej stan sie polepszy. w 5
miesiacu zaczela swirowac, skonczylo sie na tym, ze wywolano porod
bo moglaby sobie i nienarodzonemu dziecku krzywde zrobic. po
porodzie zamknieto ja w zakladzie dla oblakanych, dzieckiem opiekuje
sie jej maz. jestem w szoku. szkoda mi dziecka, szkoda mi kobiety.
znow ktos madry zadecydowal za kogos...
Obserwuj wątek
    • rita75 Re: polska rzeczywistosc... 15.08.07, 20:01
      swoją drogą ciekawy mąż...
    • beniusia79 Re: polska rzeczywistosc... 15.08.07, 20:08
      czemu ciekawy? pewnie mu niedlugo zabiore dzieci, bo nie da sobie
      rady sam z 3. poza tym ma problemy zdrowotne...
      • rita75 Re: polska rzeczywistosc... 15.08.07, 20:10
        > czemu ciekawy?
        zle okreslenie- po prostu nieporadny i prawdziwa ostoja w chorobie
        • beniusia79 Re: polska rzeczywistosc... 15.08.07, 20:12
          nieporadny to on jest, to fakt.
          • bea.bea Re: polska rzeczywistosc... 15.08.07, 20:13
            a ja wierze ,że jej sie uda...smile
            • beniusia79 Re: polska rzeczywistosc... 15.08.07, 20:14
              tez mam taka nadzieje, obawiam sie tylko, ze jej dzieci poraz
              kolejny na tym uciepia...
              • bea.bea Re: polska rzeczywistosc... 15.08.07, 20:22
                podobno dla dzieci najwiekszym szczesciem jest bycie z matka.....nawet
                chora....smile...więc moze nie bedzie tak źle....

                znam dwie osoby których bez leków bałabym sie spotkac...ale na co dzień ze swoja
                dawka codzienna sa normalnymi wspaniałymi ludxmi....szefami ( bo pewnie nikt nie
                wie) matkami i ojcami...smile
                dlatego pozytywnie patrze na sprawe twojej znajomej..smile
    • bea.bea Re: polska rzeczywistosc... 15.08.07, 20:08
      sama piszesz, ze kilka lat bylo dobrze....
      wiec nie rozumiem o co chodzi....ze nie usunieto jej ciązy???

      nie jestem lekarzem, ale wiem, ze psychotropy źle wpływają na ciąże..właściwie
      na dziecko...więc nalezy je odstawić...co niestety powoduje nawrót
      choroby....ale....

      ale teraz ja podleczą...poziom psychiki wróci jej do normy...zacznie brac swoje
      leki, i pewnie bedzie dobra matka...

      widziałam kiedys taki film ...amerykański...o dziewczynie której wlasnie chciano
      usunąc ciaże, bo miała bardzo silna psychoze, i bez leków nie
      funkcjonowała....ale ona pragneła dziecka...narazając własne zycie i zycie
      dziecka, a naweyt najblizszych odstawiła leki...i urodzila...potem długo ja
      prostowano...ale w końcu mogła cieszyc sie z macierzyństwa, a dziecko mogło mieć
      szczęsliwa matke....

      wiec czytając twój post myśle, ze rzczej to twoja rzeczywistośc..smile
      • beniusia79 Re: polska rzeczywistosc... 15.08.07, 20:11
        wiesz, poprzednim razem byla na leczeniu kilka lat i zabrano jej
        dzieci. podekrzewam, ze teraz nie bedzie wcale lepiej... ostatnie
        tygodnie ciazy spedzila w lozku przypieta pasami...
        • mijaczek Re: polska rzeczywistosc... 15.08.07, 20:28
          masakra...
      • ma_dre Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 10:18
        jak to wspaniale opierac swoje zdanie na amerykanskich filmach!!!
        bea.bea jak nie masz nic madrego do powiedzenia to milcz, bo
        twoje "nie rozumiem o co chodzi" jest zalosne...


        beniusia, wspolczuje kolezance, wiem co to problemy "z glowa"... nic
        jej nie poradze, w takich chwilach czlowiek jest tak strasznie
        sam... swoja droga to podle, ze znowu jakichs paru oszolomow w
        kitlach zrujnowalo ludziom zycie
        • beniusia79 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 10:30
          ja bylam pewna, ze oni juz wczesniej zabezpieczyli sie "pewniej",
          myslalam, ze poddali sie sterylizacji. nie wiem wiec, czy to tylko
          wina tych w bialych kitlach. wiem, ze wiecej dzieci nie chcieli,
          wrecz bali sie miec. to 3 dzieciatko to wpadka sad
          • makurokurosek Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 10:54
            sterylizacja w polce jest zakazana.
            • beniusia79 Re: makurokurosek 16.08.07, 12:05
              ´tos mnie z tropu zbila! juz od lat nie mieszkam w Polsce, nie
              wpadlabym na to, ze sterylizacja w Polsce jest zakazana. ale to
              przeciez oczywiste...
      • makurokurosek Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 10:52
        a ja widziałam na Discovery film dokumentalny opisującą historię kobiety która
        kilka lat temu utopiła trójkę albo czwórkę swoich dzieci( historia kila lat temu
        mocno wstrząsnęła światem) . Kobieta miała problemy psychiatryczne i nawracające
        depresje, mąż zapatrzony w guru kilka lat wcześniej zamienił piękny dom na
        mieszkanie w przyczepie kempingowej, problemy kobity oczywiści bagatelizował.
        Kobieta po urodzeniu kolejnego dziecka wpadła w depresje poporodową, po kilku
        miesiącach doszło do tragedii. Choroba psychiczna to bardzo poważna choroba i
        nie można jej bagatelizować , a liczenie na to że będzie dobrą matką to jak
        przechodzenie na czerwonym świetle przez ruchliwe skrzyżowani ( nie zawsze
        przecieczesz musi kończyć się śmiercią). Nie jestem za wprowadzeniem przymusowej
        sterylizacji osób chorych psychiczni , ale jeżeli są one świadome swojej
        ułomności i zdają sobie sprawę z tego , że nie podołają obowiązkom macierzyństwa
        sądzę, że powinnien być dla nich ułatwiony dostęp do aborcji.
      • gryzelda71 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 11:17
        Widzisz bea,zycie to nie amerykański film niestety,rzadko jest dobre zakńczenie.
        I różnica taka,że w ameryce chciała dziecko,a tu nie.W Polsce została zmuszona do urodzenia.
    • bri Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 10:28
      Czemu dzieci, które mają przecież też ojca trafiają do domu
      dziecka??? Nie rozumiem tego zupełnie.
      • beniusia79 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 10:32
        bo juz wczesniej zabrano im dzieci-te strasze sa caly czas pod okiem
        kuratora i reszty. maz kolezanki tez ma swoje problemy. wiem, ze
        czasem zaglada do kieliszka poza tym jest od miesiecy walczy z
        nowotworem...
        • zuzanna56 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 10:44
          Straszne to co opisujesz. Dlaczego taki tytuł: polska rzeczywistość.
          To się mogło zdarzyć wszędzie....
          • makurokurosek Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 10:58
            dlatego, że polska stała sie krajem wyznaniowym, gdzie dobro nienarodzonego
            dziecka jest ważniejsze od dobra kobiety, jej rodziny oraz późniejszego dobra
            tego nienarodzonego. Gdzie nie szanuje się, a wręcz szkaluje ludzi innej wiary,
            gdzie katolicyzm stał się przymusem
            • kawad Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 11:11
              No właśnie. W Polsce ważne jest dziecko nienarodzone. co sie z nim
              dzieje po urodzeniu to już tak bardzo naszego państwa nie
              obchodzi ...niestety. Nie ważne że matka może osierocić inne dzieci
              (jeśli np ciąża zagraża jej życui), ważne że ma urodzić a co potem,
              a co to kogo obchodzi sad
            • beniusia79 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 12:03
              pisze "polska rzeczywistosc" bo w innych krajach zachodnich wyglada
              to zupelnie inaczej...
              • rita75 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 12:06
                > pisze "polska rzeczywistosc" bo w innych krajach zachodnich
                wyglada
                > to zupelnie inaczej...

                czyli dzieci zostają przy niewydolnym ojcu?
                Juz pommijajac dopuszczalnosc aborcji.
              • zuzanna56 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 14:57
                A jak dokładnie to wygląda?
                • bea.bea Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 16:29
                  nie wiem...smile..bo swiat oceniam po amerykańskich filmach...ale jesli chodzi o
                  polska rzeczywistośc...to niestety jesli dotyka ona ludzi z psychicznymi
                  problemami to nie jest ona zawesoła...
                  schizofrenik to z zasady wariat którego nalezy zamknąc bo moze otoczeniu krzywde
                  zrobic...nalezy wysterylizowac, bo potomstwo spłodzi jak z amerykańskich
                  horrorów...taka jest ta polska rzeczywistośc...
                  kimkolwiek nie jesteś musisz sie ukrywac bo cie zlinczuja......
                  jestes dobry puki jestes normalny....

                  normalny pijak...ale normalny....
                  normalny sadysta...ale normalny
                  normala patologia ...ale normalna...

                  reszta za kraty
                  • makurokurosek Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 19:09
                    nie wiem skąd masz te dane, ale od lat osoby chore umysłowo jeżeli nie stwarzają
                    zagrożenia ( w większości przypadków tak jest, i znikoma część chorób umysłowych
                    kwalifikuj się do leczenia zamkniętego) muszą wyrazić zgodę na podjęcie leczenia
                    w zakładzie zamkniętym. W chwili wejścia tej ustawy w życie( jakieś 10 lat
                    temu)ze szpitali zaczęto wypisywać osoby chore "niestwarzające zagrożenia" i
                    niewyrażające chęci na leczenie. Znam dwóch schizofreników ( obydwoje po
                    pięćdziesiątce)którzy do zakładów trafili na krótko w najgorszym etapie choroby.
                    ie rozmawiamy tu o depresjach czy leczeniu w przychodniach zdrowia psychicznego
                    tylko o ciężkich chorobach umysłowych. Co się tyczy sterylizacji osób chorych
                    umysłowo , to była owszę ona stosowana w latach czterdziestych i w niektórych
                    krajach do lat siedemdziesiątych ( nie wiem jak sytuacja wyglądała w Polsce,
                    ale na pewno Niemcy lata przedwojenne , stany do lat 70 i jeszcze kilka państw ,
                    poszukaj sobie w necie na początku XX wieku pojawił się nurt który popierał
                    takie zachowani). W Polsce od lat sterylizacja,nawet na życzenie, jest nielegalna.
                    Nie wiem czy kiedykolwiek miałaś styczność z osobami poważnie chorymi ale po
                    twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie.
                    • gorgona_1 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 19:41
                      Jeżeli kogoś to interesuje, to podaję namiary do poszukania blższych
                      informacji: ta koncepcja to eugenika, twórca Galton.
                  • beniusia79 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 19:15
                    nikt nie mowi, ze ktos jest nienormalny. dziewczyne zamknieto, bo
                    stawala sie grozna dla samej sibie i innych. mama mojej przyjaciolki
                    ma schizofrenie, jest caly czas na lekach i jest wszystko z nia w
                    porzadku, nikt tez jej nigdzie nie zamykal ani nie wyzywa od
                    wariatow.
                • lucerka Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 19:49
                  Wyglada to tak, ze przychodza pracownicy socjalni i wspieraja rodzine i
                  finansowo i w czynnosciach dnia codziennego. Jesli to nie wystarcz jest jeszcze
                  mozliwosc, ze dany pracowni "zamieszka" u takiej niewydolnej rodziny aby
                  kontrolowac od poczatku do konca przebieg dnia i pomagac w decyzjach.
                  Oprocz tego sa np. w Niemczech specjalne Urzedy Do Spraw Dzieci i Mlodziezy
                  (Jugandamt), ktore maja na uwadze dobro dziecka i rowniez pomagaja rodzinom
                  niewydolnym psychicznie czy inaczej.
                  • beniusia79 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 19:54
                    dokladnie. ogladalam nawet jaki czas temu reportaz na ten temat ( w
                    niemczech). w tym przypadku akurat pracownica socjalna nie miszkala
                    u takiej osoby, ale byla w ciaglym kontakcie z nia, chodzila z nia
                    na zakupy, sprawowala kontrole nad pieniedzmi, pomagala znalezc
                    mieszkanie itp, itd. bylam w lekkim szoku. szkoda, ze w polsce nikt
                    nie pomysli o czyms takim...
                    • bea.bea Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 20:07
                      kiedy ostatnio walczyłam o pieniądze dla osrodka dla uposledzonych
                      dzieci...potencjalni sponsorzy zdrowo sie obsmiali....nie przedsiebiorcy , nie
                      ...mieszkańcy okolicy ...dla których parking , czy chodnik jest wazniejszy niż
                      pomoc...tym.....
                      i nie jest to polska rzeczywistośc...jest to rzeczywistośc ta niziutko...ta za
                      naszymi drzwiami...ta na ulicy...predzej moze i marna pomoc ale pomoc dostaniesz
                      od państwa, niz otaczajacego cie społeczeństwa....
                      kiedy w moim miescie budowano hospicjum to mieszkańcy pisali petycje , ze nie
                      chca by pod ich oknami "karetki z trupami kursowały.."

                      wszystko ładnie wyglada kiedy patrzy sie na to z boku...ale zapytaj obecnych tu
                      pań jak zareagowały by gdyby okazało sie, ze nauczycielka czy nauczyciel ich
                      dzieci to schizofrenik...dostaniesz odpowiedź....

                      • lucerka Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 20:18
                        > pań jak zareagowały by gdyby okazało sie, ze nauczycielka czy nauczyciel ich
                        > dzieci to schizofrenik...dostaniesz odpowiedź....

                        Albo co gorsze ma ejca...
                        • beniusia79 Re: bea.bea 16.08.07, 20:29
                          chyba masz niestety racje. mysle, ze ludzie maja mala wiedze o
                          chorobach psychicznych i boja sie ludzi ciepiacych na nie. prawda
                          jest taka, ze w dzisiejszych czasach, z powodu stresu i innych
                          czynnikow, kazdego z nas moze dotknac ta choroba. wielu ludzi byloby
                          w szku gdyby dowiedzialo sie ilu nauczycieli cierpi na te
                          przypadlosc. moja przyjaciolka jest nauczycielka, mowila mi, ze
                          wiekszosc jej kolegow po fachu konczy wlasnie w podobny sposob...
                          pamietam, ze u nas w podstawowce byly dwie nauczycielki, ktore
                          leczyly sie "na glowe", nikt ich nie szykanowal, rodzice tez nie
                          robili problemow z tego pwodu.
                          niedawno czytalam bardzo ciekawy artykul w FOKUSIE na temat chorob
                          psychicznych. pozwolilo mi to spojrzec troche inaczej na ten
                          problem...
                          • bea.bea Re: bea.bea 16.08.07, 20:37
                            mój boze mam w rodzinie schizofrenika...dyrektora w duzym
                            przedsiebiorstwie...wiec wiem co mówie.....i dlatego patrzac na niego wiem , ze
                            moze zyc normalnie..i dlatego wierze ze twoja kolezanka gdyby otrzymała
                            odpowiednie wsparcie od rodziny...i przyjaciół, tez mogłqaby funkcjonować w
                            NORMALNie
                            • bea.bea Re: bea.bea 16.08.07, 20:41
                              facet ma zone, która wspiera go wtrudnych chwilach..ma wspaniałe dzieci...dom
                              niezły samochód i dochody których mozna mu pozazdroscic...i przjaciół, z których
                              tylko bardzo nieliczni wiedza....skad czasem u niego gorsze dni...
                            • beniusia79 Re: bea.bea 16.08.07, 20:43
                              ona tak naprawde to przyjaciol nie ma. maz jest jaki jest, a reszta
                              rodziny sie od niej odwrocila. dlugo przebywala na leczeniu, malo
                              kto ma wiec z nia kontakt. wiem, ze waznym jest aby ktos z rodziny
                              przypilnowal, aby taka osoba brala codziennie leki i ze tak powiem,
                              mial ja na oku. na jej meza liczyc nie mozna. ludze sie tylko, ze
                              jej 12-sto letnia corka jest na tyle duza i odpowiedzialna, ze
                              bedzie w stanie zaopiekowac sie mama, choc nie mozn aod dziecka
                              oczekiwac az takiej odpowiedzialnosci.
                          • kali_pso Re: bea.bea 16.08.07, 20:44
                            beniusia79 napisała:

                            > chyba masz niestety racje. mysle, ze ludzie maja mala wiedze o
                            > chorobach psychicznych i boja sie ludzi ciepiacych na nie. prawda
                            > jest taka, ze w dzisiejszych czasach, z powodu stresu i innych
                            > czynnikow, kazdego z nas moze dotknac ta choroba. wielu ludzi
                            byloby
                            > w szku gdyby dowiedzialo sie ilu nauczycieli cierpi na te
                            > przypadlosc. moja przyjaciolka jest nauczycielka, mowila mi, ze
                            > wiekszosc jej kolegow po fachu konczy wlasnie w podobny sposob...


                            Beniusia, schizofrenia to powazna choroba psychiczna, czesto
                            wymagająca hospitalizacji i izolacji chorego, bo jest groźny dla
                            siebie i innych. To, że ktoś pracuje i jest schizofrenikiem
                            zawdziecza tylko dobrze dobranym lekom i temu, że coś mu do głowy
                            nie strzeliło i nie odstawił ich. Nie wiem skąd Twoja przyjaciółka
                            czerpie taką wiedzę o schozofrenii wśród nauczycieli, ale chyba
                            przesadza....nie radzenie sobie z życiem, wypalenie zwodowe,
                            popadanie w skrajne nastroje, to jeszcze nie objaw choroby
                            psychicznej. Poza tym nie każde zaburzenie to schizofrenia i nie
                            każdy leczący sie u psychiatry to schizofrenik.


                            > pamietam, ze u nas w podstawowce byly dwie nauczycielki, ktore
                            > leczyly sie "na glowe", nikt ich nie szykanowal, rodzice tez nie
                            > robili problemow z tego pwodu.


                            Zwłaszcza, że chyba dokładnie nie wiesz na co cierpiały te panie?wink
                            "Byc chorym na głowę" można w powszechnym odbiorze społecznym i z
                            powodu zbyt ekscentrycznego strojuwinkMożna mieć zwykłą depresję i się
                            leczyć a pewnie jeszcze kilka niegroźnych dla otoczenia zaburzeń by
                            się znalazłowink
                            • rita75 Re: bea.bea 16.08.07, 20:53
                              nie radzenie sobie z życiem, wypalenie zwodowe,
                              > popadanie w skrajne nastroje, to jeszcze nie objaw choroby
                              > psychicznej. Poza tym nie każde zaburzenie to schizofrenia i nie
                              > każdy leczący sie u psychiatry to schizofrenik

                              to swiadczy o tym jak odbierany jest czlowiek chodzacy do psychiatry-
                              od razu szufladkowany jest jako leczacy sie na glowe czubek
                            • bea.bea Re: bea.bea 16.08.07, 20:54
                              niepamietam w którym z miast polskich został otwary hotel w którym cała "załoga
                              " to schizofrenicy
                              zrobiono to by pokazać, ze mozna normalnie zyc z ta choroba...
                              ..i jeszcze nikt tam nie zginoł...;P
                              • kali_pso Re: bea.bea 16.08.07, 20:58
                                Praca jest terapią, to fakt.
                                Ktoś jednak musiał zdecydować, że mogą oni wrócić i żyć w
                                społeczeństwie, że pozwala im na to kondycja psychiczna.
                            • beniusia79 Re: bea.bea 16.08.07, 20:55
                              mama przyjaciolki spedzila kilka tygodni w szpitalu dla psychicznie
                              chorych. nikt wczesniej nie zauwazyl, ze cos zlego sie z nia dzieje.
                              pewnego dnia zaczela szalec. po wyjsciu ze szpitala wrocila do
                              pracy. maz i dzieci pilnuja zeby brala leki. na razie jest wszystko
                              ok.
                              nie pisalam, ze wielu nauczycieli ma schizofrenie ale, ze maja
                              czesto problemy psychiczne, to bardzo duza roznica. kolezanka jest
                              od lat nauczycielka, stad czerpie swoja wiedze o problemach
                              psychicznych nuczycieli...
                              • makurokurosek Re: bea.bea 16.08.07, 21:36
                                na zaburzenia narażeni sa nie tylko nauczyciele, ale ogólnie ludzie wystawieni
                                na ciągły stres, a takich grup zawodowych jest bardzo dużo. Wiele chorób
                                psychicznych przez lata jest utajonych, by nagle ujawnić swoje istnienie.
                                Dlatego nie możesz tak szufladkować tego . Są ludzie o słabej psychice, którzy
                                częściej wpadają w depresję, w Polsce problem jest taki, że cały czas choroby
                                psychiczne są chorobami wstydliwymi, że często są przez najbliższych
                                bagatelizowane a ich leczeni rozpoczyna się po atakach. Jednak nie przesadzajmy
                                są zawody w których choroba psychiczna powinna dyskwalifikować, tak samo jak i
                                sa choroby psychiczne które uniemożliwiają sprawowani władzy rodzicielskiej.
                                • beniusia79 Re: bea.bea 17.08.07, 07:56
                                  "wszystko ładnie wyglada kiedy patrzy sie na to z boku...ale zapytaj
                                  obecnych tu
                                  pań jak zareagowały by gdyby okazało sie, ze nauczycielka czy
                                  nauczyciel ich
                                  dzieci to schizofrenik...dostaniesz odpowiedź...."
                                  -ten tekst napisala bea.bea... do tego tekstu nawiazalam, piszac o
                                  tym, ze wielu nauczycieli ma problemy psychiczne (podobnie jak
                                  wykonawcy innych zawodow). od przyjaciolki wiem, ze nauczyciele
                                  czesto cierpia na nie (sama jest nauczycielka, pisala tez prace mgr
                                  na ten temat, robila anonimowe wywiady i ankiety wsrod nauczycieli w
                                  roznych szkolach). na ogol ukrywaja sie z tym, zeby nie stracic
                                  pracy. mam nadzieje, ze nie czujesz sie w jakis sposob urazona.
                                  podalam to jako przyklad. chodzi mi glownie o to, o czym ty tez
                                  piszesz. ludzie boja sie osob, ktore maja problemy psychiczne, nie
                                  chca ich miec w swoim otoczeniu. nie zdaja sobie tez sprawy z tego,
                                  ile osob wokol nich jest dotknietych choroba psychiczna, ilu z nich
                                  bierze leki, leki ktore czynia cuda i powoduja, ze czlowiek jest w
                                  stanie normalnie funkcjonowac.
                        • bea.bea Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 20:35
                          był juz kiedys watek o tym...dawno, ale był....

                          w polsce ludzie chorzy psychicznie...schizofrenicy zepchnieci sa na margines
                          społeczeństwa..i nie przez państwo ( które nieudolne jest w wielu
                          tematach)...ale przedewszystkim przez samo społeczeństwo...maja marne renty ( co
                          powodyje niemoznośc utrzymania rodziny)i mogliby podjąc normalna praceale ale
                          nie moga tego zrobić przyznajac sie do chorobu bo zawsze budza wizje wariatów
                          latajacych z siekierami...a choc wymagaja troche innego traktowania ( ze wzgledu
                          na gorsze dni)sa normalnymi wartosciowymi pracownikami....
                          nie pisze tu o paranoikach i ludziach totalnie niepoczytalnych którzy nie
                          funkcjonuja poza zakładem zamknietym...i rzeczywiscie stanowią zagrozenie...

                          mysle, ze o podejsciu społeczeństwa do problemu równiez moga wypowiedzieć sie
                          mamy dzieci niepełnosprawnych umysłowo....
                          nawet epilepsje trzyma sie w tajemnicy by inni sie nie wysmiewali, nie
                          traktowali jak kogos gorszego...

                          • beniusia79 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 20:39
                            jak juz pisalam, mama mojej przyjaciolki ma schizofrenie. mieszka na
                            wsi, ludzie wiedza o jej chorobie. w tej wiosce mieszka wiecej
                            takich osob (miedzy innymi kolezanka, ktorej watek dotyczy). nikt
                            sie z niej nie smieje ani jej nie dokucza. ludzie sa bardzo
                            serdeczni. kobieta pracuje, nikt jej nie zwolnil a szef dokladnie
                            wiedzial, ze "leczyla sie". nigdy nie spotkalam sie z takim
                            traktowaniem osob chorych psychicznie, o jakim ty piszesz. moze w
                            miastach jest inaczej? na wsi czesto spotykalo sie osoby chore i
                            nikt nigdy przykrosci im nie robil...
                            • bea.bea Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 20:49
                              beniusia, niczego nie mozna generalizowac...to ty napisałas polska rzeczywistośc....
                              wiec pewnie wystarczy popatrzec jak traktuje sie homoseksualistów, ludzi
                              niewierzących, ludzi niepełnosprawnych ( od niedawna niby jest lepiej)
                              ...kobiety w ciązy...o czym mozna ty przeczytac...matki z małymi dziecmi, to
                              własnie widac obraz polskiego społeczeństwa...oczywiscie jest wielu wspaniałych
                              ludzi...i chwała im, bo dzieki ich inicjatywie choc garstce ludzi mozna pomóc....
                              nie chce tu szezyc czarnowidztwa, bo raczej mysle pozytywnie...
                              ale zobaczile na tym forum jest problemów wynikajacych z ludzkich złosliwosci i
                              arogancji....

                              by
    • agata7712 Re: polska rzeczywistosc... 16.08.07, 17:39
      To straszne! Biedna kobieta! Biedne dzieciaki! Cholerny mąż psia
      jego mać uncertain
    • corkaswejmamy ja pierdziele, że tak już brzydko powiem 16.08.07, 19:12
      Zatkalo mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka