No więc - ostatnio tłumaczyłam teściowi który ma ino dwóch synów że
będzie musiał przemyć Mojej córci hmm no właśnie - ano CIPKĘ. Jednak
widziałam w jego oczach lekką panikę gdy wypowiedziłam to jakże
straszne słowo. Więc idąc za dewizą " co dwie głowy to nie jedna"
prosze Was o podsunięcie mi mniej szokującego wyrażenia - bo co mu
miałam powiedzieć " Będziesz musiał jej umyć waginę"? (bo czasem
jednak słowo pupa jest zbyt ogólne). Chłopcy mają ptaszki i inne
siurki, a my dziewczyny? A może "Będziesz jej musiał umyć pipkę"
brzmi lepiej? (dla mnie jednak trochę zabawnie)
No, podpowiedzcie coś, proszę, bo mi teść następnym razem na zawał
zejdzie