niby takie małe zwierzątko a wywołuje we mnie strach

od dzieciństwa mam zakodowane, że może wplątać się we włosy i przy
okazji ugryść i podrapać
dziś do zmroku miałam robotę wokół domu i nawet nie zauważyłam jak
jeden za drugim przelatuje pomiędzy drzewami
ocknęłam sie dopiero, gdy jeden uderzył o daszek werandy
no i niestety uciekłam do domu, nie schowawszy nawet narzędzi...