Dodaj do ulubionych

Drugie dziecko

21.08.07, 16:11
Ten post powienien mieć nazwę "Mam wątpliwości..."

Bo niby chciałabym bardzo mieć drugie dziecko (mam synka 6
letniego), mąż także, mamy warunki i mieszkaniowe i finansowe,
wiem, że dla jedynaka to dobre mieć brata lub siostrę, boję się, że
za kilka lat synek już będzie duży i mogę poczuć pustkę (tzn. nie
mieć się do kogo przytulić i kim opiekować...)

A jednak waham się... bo przyzwyczailiśmy się do życia
z "odchowanym" dzieckiem, wyjazdów, i może to wydawać się śmieszne,
ale trochę żal mi tych 2-3 lat "wyciętych z życiorysu" i powrotu do
kaszek i kupek...

Pomyślicie pewnie, że jestem chora, ale ja naprawdę mam rozterkę,
bo wiem, że żeby mieć niedużą róŻnicę wieku to już ostatni
dzwonek...

Nie oczekuję rady w stylu miej dziecko lub daj sobie spokój...

Interesuje mnie czy ktoś również ma taką rozterkę jak ja?...

Jak było u Was?

Jak sobie radzicie z drugim?

Dzięki
Obserwuj wątek
    • zuzanna56 Re: Drugie dziecko 21.08.07, 16:16
      Powiem tak. Mam dwoje dzieci i nie czuję żebym miała nawet miesiąc
      wyjęty z życiorysu.
      • demonii Re: Drugie dziecko 21.08.07, 16:21
        No patrz, moje też jakoś sie wplotły w mój życiorys bez wyjęcia smile)
        Wg mnie 6 lat to już całkiem duża różnica wieku między rodzeństwem, za
        niewielka to rok, moze dwa smile
        • dlania Re: Drugie dziecko 21.08.07, 16:29
          Mnie od takich rozważań uratowała wpadka.
          Bo plany były takie: najpierw jedno, a potem drugie tak koło 33-36 lat, na
          poprawienie urodywink
          Ale drugie przyszło na świat wtedy kiedy samo chciało i z perspektywy czasu
          bardzo sie z tego cieszę.
          Mogę Ci tez powiedzieć, że 6-7 lat to i tak już tak duża róznica wieku, że we
          wszystkich znanych mi przypadkach (w tym moim osobistym) rodzeństwo dogaduje się
          mniej więcej po skończeniu przez młodsze 18-stkiwink))
          No, trudna ecyzja przed Tobą. Nie musisz mieć dwójki dzieci, nie musisz tego
          drugiego miec teraz, nie wiem, ile masz lat, jak bardzo Ci tej wolności bedzie
          brakować.
          • guderianka Re: Drugie dziecko 21.08.07, 17:30
            mam dwoje i nie wiem co to znaczy "czas wycięty z życiorysu". możesz
            wyjaśnic?
            • aguskin Re: Drugie dziecko 21.08.07, 18:07
              w tym wypadku chyba nie ma dobrej decyzji, zawsze możesz żałować i
              zawsze możesz być szczęśliwa, jak tak miałam wachałam się długo,
              poźniej całkiem mi się odechciało, później zachciało sie mężowi, i
              jakoś tak mnie przekonał, u mnie różnica właśnie 7 lat, jak już masz
              drugie dziecko nie powiesz tak wprost, że załujesz, bo je kochasz i
              świata bez niego sobie już nie wyobrażasz, ale zawsze jest coś za
              coś, mam wyjete kolejne lata z" mojego" życiorysu, ale czy
              zmarnowane? nie! urozmaicone wzbogacone o tą nową osobę, nowe
              doznania, nowa ogromna miłość,
              ale jak już pisałam wiele razy obserwując innych, a przede wszystkim
              siebie jedno dziecko dla jednej matki,
              nigdy nie przewidzisz wszystkich opcji, bo zycie to nie film według
              scenariusza,
              i nie podchodz do tego, że nie bedziesz miała do kogo się przytulać,
              bo ono za chwilę i tak nie bedzie tego chciało, a zostanie z Tobą do
              końca, to trudna decyzja, kiedy robi się już w życiu fajnie, kiedy
              wychodzi się na prostą, kiedy leżysz na plaży i tyko 10% Ciebie musi
              być skupione na 6 latku, kiedy noc już należy do Ciebie i męża,
              itp....

              ale tak niesamowite jest znów poczuć, że Twoja macica na coś się
              znowu przydała, że rozwija się tam nowe życie,
              że znowu jakaś istota zawdzięcza Ci wszystko itp,
              ale to tylko chwile...
              później też możesz się zdecydować, albo żałować,










    • hexella Re: Drugie dziecko 21.08.07, 18:07
      decyzja o drugim dziecku nie przyszła mi łatwo. Dużo o tym myślałam,
      razważałam wszelkie za i przeciw, kalkulowałam na wszystkie strony,
      wszystko dla tego, ze nie czułam wewnętrznej palącej potrzeby, a z
      drugiej strony coś mi mówiło, ze jeśli nie teraz, to nigdy i byc
      może kiedyś będę tego żałowała.

      Kiedy zaszłam w ciąże miałam mieszane uczucia, do końca nie byłam
      pewna, czy tak powinno było się stać. Nie będę Ci opowiadać o całym
      kłębowisku myśli, bo dużo tego było.

      Teraz mały ma niecałe półtora roku i wreszcie czuje, że jesteśmy w
      kompleciewink

      Nie ma obowiązku posiadania dwojga dziecismile
      Pomyśl, jak chciałabyś żeby Twoja rodzina wyglądała za jakieś 20 lat
      i zacznij tę wizję realizować.
      • balbinka01 Re: Drugie dziecko 21.08.07, 18:15
        ja też mam mega dylemat - mała ma już 3 latka - myślę, ze dopiero za
        rok jakies drugie - więc będzie juz 5 lat różnicy - dużo, ale
        kurcze, teraz nie mogę! no i przeraża mnie ten czas wycięty z
        życiorysusad ale chcę miec dwoje - dla dobra mojej córeczkismile
        • hexella Re: Drugie dziecko 21.08.07, 18:29
          balbinka, ale dlaczego dla dobra Twojej córeczki???
          myślisz, ze posiadanie rodzeństwa jest gwarantem szcześliwego życia?
          Rodzeństwa bywają skłócone po grób, a jedynacy to często otwarci i
          fajni ludzie, nie ma reguły.
          • balbinka01 Re: Drugie dziecko 21.08.07, 18:37
            wiem, że rodzeństwo nie jest gwarantem szczęścia - tak samo jak
            powsiadanie rodziców, ale jednak jest większa szansa, nie?smile sama
            mam siostrę i wiele lat nie mogłyśmy się dogadać - teraz ona siedzi
            w Anglii, ja w Polsce i dzwoni do mnie prawie codziennie. Fajne jest
            takie poczucie, ze jest ta siostra czy brat. Znam rodzeństwa
            skłócone, ale jednak większość trzyma ze sobą, pomaga sobiesmile Chcę
            po prostu, zeby moja córeczka miała kogoś bliskiegosmile no i ja też
            chcę miec więcej bliskich osóbsmile Dwoje dzieci do kochaniasmile
        • aguskin Re: Drugie dziecko 21.08.07, 18:34
          balbinka nie obraź się, ale gadki w stylu dla dobra córeczki
          denerwują mnie, tak mówiła koleżanka, tyle że drugie urodziło się
          chore i raczej " ugotowała" swoje pierwsze dziecko, które na dzień
          bez dobry rok było prawie bez mamy, bo mama w szpitalu z siostrą, a
          teraz już wpaja mu sie opiekowanie siostrą na ewentualną starość.

          Dziękuję za takie dobro.
          Pomijając fakt jak wile rodzeństw wcale ze sobą nie utrzymuje
          kontaktów, lub rzadziej niż ze znajomymi.
          To nie jest powód!!!
          • balbinka01 Re: Drugie dziecko 21.08.07, 18:39
            mogą Cie takie "gadki" denerwować, ale jak mówię - uważam, ze mimo
            wszystko fajnie mieć rodzeństwo. Wydając na świat jedno dziecko też
            możesz je "ugotować" - na ptrzykład, jeśli sama zachorujesz - czy
            więc wniosek z tego taki, ze lepiej, zeby dzieci nie mialy
            rodzziców? chyba nieeeeeeeeee
    • corkaswejmamy Re: Drugie dziecko 21.08.07, 18:46
      Wiesz, 6 lat, a gdybyś się zdecydowała natychmiast to już nawet i 7 to naprawdę
      bardzo duża różnica w przypadku rodzeństwa. P
    • corkaswejmamy Re: Drugie dziecko 21.08.07, 18:52
      Wiesz, 6 lat, a gdybyś się zdecydowała natychmiast to już nawet i 7, to naprawdę
      bardzo duża różnica w przypadku rodzeństwa. Przez pierwsze kilkanaście lat
      będziesz miała w domu dwoje jedynaków. Nie łódź się, że Twoje dzieci będą miały
      o czym ze sobą rozmawiać. Oczywiście z czasem powinno się to zmienić. Mam brata
      10 lat młodszego. Zawsze traktowałam go tak trochę po matczynemu. Nadal go w ten
      sposób traktuję(nasza mama zmarła 3 lata temu i pewne sprawy musiałam wziąć na
      swoje barki), jednak z tą róznicą, że w tej chwili on mi się zwierza, radzi i
      .....słucha(na szczęście). Dopiero teraz zaczynamy być rodzeństwem takim z
      prawdziwego zdarzenia.
      tak więc zastanów się czy chcesz mieć jeszcze dzieci. Pozdrawiam.
      • guderianka corkaswojejmamy 21.08.07, 19:37
        nie ma reguł
        miedzy moimi dziewczynkami jest róznica 6lat-duza ma 7,5 , mała ma
        16mcy-i od narodzin nie było zgrzytu, codziennie obserwuje
        nawiązywanie sie miedzy nimi więzi. wydaje mi sie że duzo zalezy od
        charakteru dzieci-moja starsza od zawsze uwielbiała maluchy, była i
        jest bardzo opiekuncza, na podwórku oprócz rówiesników zna wiekszość
        młodszych od siebie dzieciaczków. a te maluchy ją uwielbiają i z
        daleka do niej machają-bo sie z nimi bawi, jest cierpliwa, tłumaczy
        im co i jak robic.
        mysle ze nie masz racji twierdzac ze duza różnica wieku jest zła-
        ale popatrz z innej strony
        -mama na nowo przezywa ciąze i młodnieje-jakby to była jej pierwsza
        -strasze dziecko nie ma juz okresu irracjonalnego buntu -bo mozna mu
        wiele wytłumaczyc
        -starszak jest samodzielny -i nawet moze pomóc przy mlodszym
        rodzenstwie

        są plusy i minusy -jak to w życiu.
    • ania.silenter rok po roku 21.08.07, 19:54
      rozterek nie miałam bo drugie to wpadkatongue_out. Teraz starsza ma 3,5 roku a młodsza 2
      lata i 4 miesiące, a ja wiem,że żyję. Obie dość samodzielne, same się bawią,
      karmią, sadzają na nocnik, usypiająbig_grin. Tłuką też.
      • daniela11 Re: rok po roku 22.08.07, 10:33
        Dzięki Waszystkim za odpowiedzi i własne przemyślenia.
        Sama mam brata 9 lat starszego i wiem, że taka różnica jest dobra
        tylko z punktu widzenia rodziców (bo starsze się zaopiekuje
        młodszym), ale dla rodzeństwa to porażka, bo młodsze zawsze
        popychadło, "przynieś, wynieś, pozamiataj..." , kontaktu
        jakiegokolwiek brak...
        Poza tym myślę, że dużo też zależy od charakteru dzieci oraz od
        płci.
        Zazwyczaj jeśli starsza jest dziewczynka, to chętniej nawiązuje
        kontakt z maluchem, opiekuje się i w ogóle interesuje maleństwem,
        bo dziewczynki mają to we krwi, chociaż mogę się mylić...

        Odezwijcie się proszę mamy dzieci z większą różnicą wieku, tak
        powyżej 5 lat. Jak relacje między dziećmi?
        Jak jest u Was? Jak wygląda życie, a zwłaszcza powrót do pracy po
        macieżyńskim, czy macie opiekunkę, jak sobie radzicie ze wszystkim?
        To ponoć prawda, że drugie dziecko wychowuje się sprawniej,
        spokojniej i na większym luzie niż pierwsze...
        • guderianka daniela11 22.08.07, 10:47
          tu jest nas wiecej -zapraszamy

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46248
        • nisar Daniela. 22.08.07, 10:55
          "To ponoć prawda, że drugie dziecko wychowuje się sprawniej,
          spokojniej i na większym luzie niż pierwsze..."

          Ale też człowiek już wie, czym to pachnie i że niekoniecznie zawsze
          jest różowo. Pamięta swoje zmęczenie, ból porodu, obolałe i
          poranione cycki, strach o rozwój, kłopoty logistyczne z ustawieniem
          na nowo życia z maleńtasem bo beztroska to już nigdy nie nastąpi
          itd. I dlatego uważam, że decyzja o drugim dziecku jest zawsze
          bardziej świadoma niż przy pierwszym, nie ma zmiłuj.
          Swoją drogą dla mnie osoba która nie ma żadnych obaw to osoba bez
          wyobraźni.
        • mirriam777 ja też mam dylemat taki jak ty&) 22.08.07, 10:58
          mój synek ma 6 lat teraz idzie do zerówki i tez bym chciała drugie
          dziecko tylko ze ja bardzo chce wrócić do tego przytycia , czucia
          ruchów dziecka i kaszek i kupek. Mnie tylko jedna myśl dołuje a
          mianowicie to to że ja jeszcze nie pracowałam nigdy i boje sie ze
          jak urodze drugie dziecko i odchowam je tak do 3 lat to już bede za
          stara na prace, ale tłumacze sobie że na prace zawsze jest czas a
          różnicy wieku miedzy dziecmi nie zmniejsze tylko ją powieksze na
          niekorzyść wszystkich

          Jak byś chciała sie podzielić jeszcze jakimiś sugestiami na ten
          temat (pomożemy sobie nawzajem) to pisz postu kierując je na mój
          nicksmile) papa
          miłych przemyśleń
    • butelnia Re: Drugie dziecko 22.08.07, 15:10
      Czesc!Mam prawie 6-letniego synka i 4 miesieczna coreczke i powiem
      Cijak wiele innych mam dwojki dzieci,ze od kiedy urodzila sie
      Victoria czuje,ze jestesmy pelna rodzina.Sama jestem jedynaczka i
      chociaz jako dziecko nigdy nie chcialam rodzenstwa,kiedy doroslam
      obiecalam sobie zrobic wszystko, aby moje dziecko nie musialo byc
      samo.Dlugo nie moglam sie zdecydowac ze wzgledu na problemy
      zdrowotne w pierwszej ciazy,bez ktorych potem tez sie nie obylo,ale
      dopiero teraz jestem naprawde szczesliwa i spelniona mama.Pozdro!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka