Dodaj do ulubionych

Egoizm? (konkretna sytuacja)

07.09.07, 23:21
Taka sytuacja: Czekam w kuchni na wodę aż się ugotuje. Wstawiłam
mało, żeby się szybko ugotowała... Mój brat wchodzi do kuchni i
mówi "weź dolej też żeby było dla mnie", a w momencie, gdy to mówi
moja woda potrzebuje kilkunastu-kilkudziesięciu sekund żeby się
zagotować. Mówię mu więc: "zaraz się mi zagotuje, a wtedy sobie
wstawisz ty", a on: "jesteś taką egoistką, że takiej egoistki nie
widziałem jeszcze" (jakoś tak). Ja mu na to: "a może to Ty jesteś
egoistą bo przez ciebie musiałabym ja czekać?" Ja nie widziałam nic
złego w tym, że zapytał, ale czy on miał jakieś podstawy, żeby mnie
tak nazywać w tej konkretnej sytuacji? Czy nie mam prawa odmówić?
Jak odmówię to jestem egoistką? Co innego gdybym dopiero tą wodę
wstawiła, to bym dolała dla niego, ale ona już była prawie
ugotowana.
Obserwuj wątek
    • iwles Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:25
      kurde !
      To jaki ty czajnik masz, że wlewasz tylko 250 ml. wody i czajnik się
      nie spali ?



    • majmajka Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:27
      Jezusmile)))Od razu przypomnialo mi sie jak to bylo miedzy mna a siostra,kedy mieszkalysmy jeszcze u mamy.Stare,dobre czasy.Ty nie jestes egoistka,ani on nie jest egoista.Jestescie poprostu rodzenstwemsmile
    • edorka1 Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:29
      O mamamija zielona pietruszka smile.
      Ja bym zaparzyła dwa razy po pół szklanki i tyle. A swoją drogą - w garnuszku
      gotowałaś czy jak????
      • jufalka Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:34
        gotowałam w zupełnie zwykłym czajniku, wody na 1 szklankę - zwykle
        tak gotuję (jak mi się śpieszy szczególnie), bo nawet na tą jedną
        szklankę i tak się tyle czeka, że... ale się nie przypala to fakt smile
    • mathiola Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:30
      ja w takiej sytuacji mówię: moja już się prawie gotuje, jak się
      zagotuję, to tobie wstawię.
      I nie ma egoizmu po niczyjej stronie.
    • aluc Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:32
      obydwoje się nadajecie
      na terapię
      • jufalka Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:36
        hm ostro aluc, ale nie zaprzeczę, bo mam czasem podobne zdanie
        • edorka1 Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:41
          słuchajcie jest sposób : gotujesz szklankę wody, parzysz dwa razy po pół
          szklanki i dolewasz mineralnej niegazowanej - korzyść jest taka ze wszyscy piją
          a ze nie jest gorące twarzy nie parzy...hehe...

          A z innej beczki - siedzisz w toalecie i brat mówi - ty egoistko wyłaź bo mnie
          też sie chce - ...i co wtedy???
          • jufalka Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:46
            mineralnej nie ma obecnie na stanie
            • aluc Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:47
              to dolewasz z kranu
              tylko co będzie, jak kran się popsuje? strach pomyśleć
              • jufalka Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:50
                no w niektórych rodzinach bywa strasznie
      • kalina1970 Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:40
        powiedzial terapeuta rodzzinnysmilesmile
    • majmajka Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:38
      Nie,no musze cos dopisac.Czytam ten Twoj post i smieje sie do siebie jak glupia.Naprawde dawno nikt mnie tak nie rozbawil.smile)))Dziek Ci za mily akcent na koniec dniasmile
      • jufalka Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:45
        mnie nie było w tej sytuacji do śmiechu, bo on to mówił serio, a nie
        miło słyszeć takie słowa ale... jeśli to kogoś rozbawiło to chyba
        dobrze...
        • majmajka Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:48
          Ja wiem,ze on to mowil serio.Ale z boku jest to smieszne.Dla mnie przynajmniejsmileMoze dlatego,ze przypomniala mi sie moja mlodoscsmile)
          • jufalka Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:52
            tzn przypominiały Ci się podobne sytuacje z młodości? może ja też
            się będę z tego kiedyś śmiać... choć moja młodość już nie jest znów
            taka pierwsza... no z boku może to być i zabawne
            • majmajka Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:55
              Bedziesz,bedziesz....Czasami prawie,ze chcialysmy sobie oczy wydrapac wlasnie o takie bzdetysmile
    • kotbehemot6 Re: Egoizm? (konkretna sytuacja) 07.09.07, 23:57
      jak rozumiem prowadzicie beztroski żywot niezmącony cieniem prawdziwych
      problemów skoro wymyślacie sobie z braku innch tak palący, żeby nie rzec gorący
      problem. W sumie zazdroszcę.
    • iwles prawa fizyki 08.09.07, 00:35
      ale z drugiej strony, to twój brat miał trochę racji, biorąc pod
      uwagę fizykę wink

      bo jeśli twoja woda juz się prawie-prawie gotowala, więc przypuśćmy
      miała ok. 90 st. C. i gdybyś dolała zimnej - takiej ok 30 st. C to
      średnia temperatura wody wyniosłaby 60 st. C - więc czas jej
      zagotowania (nawet przy podwojonej objętości) byłby o wiele krótszy,
      niż gdyby brat nalał od początku do czajnika zimną wodę, prawda ?


      • syriana Savoir vivre 08.09.07, 09:09
        myślę, że powinnaś to pytanie zadać na forum Savoir vivre

        tam uzyskasz kompleksową odpowiedź kto powinien ustąpić, ile wody wlać do
        czajnika i jak kształtują się granice egoizmu u osób wykonujących proste
        czynności domowe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka