konwalka 20.09.07, 14:57 jest nawet....:I naleśniki mi nie wyszły teściowa mnie wku..ła na maxa plamy z dywanu nie zlazły no Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kali_pso Re: to był dzień... 20.09.07, 15:10 Nooo... to był dzień...zmarł dzisiaj mój kolejny uczeń-pacjent... Musiałam wysłuchać żalów ojca na nieprofesjonalną opiekę medyczną, która zamiast zlecić dziecku badania, leczyła go na wzdęcia, aż guz urósł do monstrualnych rozmiarów. Chociaż to nie na temat, ale mam radę dla wszystkich- nie bójcie sie pytać i szukać pomocy dla dzieciaka, gdy coś Was niepokoi..później dowiedzieć się można, że "gdyby trochę wcześniej......" Konwalko, wybacz, że zaśmiecam ten wątek...mam nadzieję, że zamiast naleśników, przyrządziłaś cos, co sie udało? Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka poryczałam sie.... 20.09.07, 15:17 w jakim wieku pacjent? ja jestem panikara, teraz bede guzow szukac :I chcialam jeszcze napisac o megakatarze padalczyka, ale sie zamkne.... ps - nie ma obiadu Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: poryczałam sie.... 20.09.07, 15:33 II klasa gimnazjum... Nie napisałam tego, aby straszyć.....raczej, aby nie bagatelizować sygnałów, ufac własnej intuicji i nie dawać się zbywać. A zatkany nos tez może być utrapieniem Zdrowia zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
dorotamakota1 Re: to był dzień... 20.09.07, 15:16 A mi pralka zastrajkowała i nie chce płukać, odkurzcz nie chce się włączyć, komputer chodzi z prędkością ślimaka, mały pobił się w przedszkolu... Hmm chyba na razie tyle.... Aledzień jeszcze się nie skończył Odpowiedz Link Zgłoś