reteczu 02.10.07, 15:52 Ja się wybieram. Takie sobie recenzje czytałam o tym filmie. A Wy co o nim sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jk3377 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 02.10.07, 15:55 bylam tydzien temu w poniedzialek....dla mnie swietny film.nie wiem nawet jak mi minely te 2h,ani razu nie zerknelam na zegarek.historia przejmujaca,wydarzenie okrutne...az dziw ze ludzie mogli przezyc, a niektorzy niestety nie,takie okrucienstwa.a najgorsze ze malo kto wiedzial co tak naprawde sie wtedy wydarzylo. super film,trzeba go obejrzec, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 02.10.07, 15:55 Nie, raczej nie pojde.Ogladalnosc i tak ma zapewniona przez obowiazkowe wycieczki uczniow i zolnierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczkowa0 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 02.10.07, 16:06 My sie wybieramy.Po obejrzeniu reklamy tego filmu stwierdziłam ze muszę go obejrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
koralik12 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 02.10.07, 16:07 Byłam. Nie czytałam żadnych recenzji wcześniej żeby się źle nie nastawiać. Ale uważam że film jest słaby. Nie poruszył mnie, oprócz ostatniej sceny. Ogólnie film dłużył mi się. Kilka wątków jest w nim moim zdaniem zupełnie bez sensu. Jeden bohater pojawia się, film jest chwilę na nim skoncentrowany a po kilku scenach bohater ginie. Nie widzę sensu po co w ogóle reżyser wprowadzał tę postać w połowie filmu. Nie będę pisała więcej bo musiałabym się jeszcze pozastanawiać nad filmem a nie mam już ochoty. Dla mnie to film do obejrzenia i zapomnienia, żadna scena nie zapadnie mi na długo w pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
nocula Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 02.10.07, 18:36 > Byłam. Nie czytałam żadnych recenzji wcześniej żeby się źle nie nastawiać. Ale > uważam że film jest słaby. Nie poruszył mnie, oprócz ostatniej sceny. Ogólnie > film dłużył mi się. Kilka wątków jest w nim moim zdaniem zupełnie bez sensu. > Jeden bohater pojawia się, film jest chwilę na nim skoncentrowany a po kilku > scenach bohater ginie. Nie widzę sensu po co w ogóle reżyser wprowadzał tę > postać w połowie filmu. > Nie będę pisała więcej bo musiałabym się jeszcze pozastanawiać nad filmem a nie > mam już ochoty. Dla mnie to film do obejrzenia i zapomnienia, żadna scena nie > zapadnie mi na długo w pamięć. Wprowadzeni są różni bohaterowie, ten konkretny to moim zdaniem po to, by pokazać jak człowiekowi z pozoru nie związanemu z Katynie, to wydarzenie i ta tragedia wpłynęły na wybory życiowe, i w konsekwencji na Jego los. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 02.10.07, 16:08 Nie i nie wybieram się. Historię znam, czytałam full artykułów o filmie, bezpośrednie dołowanie się jest mi doskonale zbędne. Krótko mówiąc nie idę ze względu na własne dobre samopoczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus2006 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 03.10.07, 09:19 Byłam tydzień temu.Film mnie rozwalił ,powalił,zdołował.Dobry film,bardzo dobry.Płakałam na końcu okrutnie,po raz pierwszy płakałam nie na jednym bohaterem,płakałam nad wszystkimi,straszne stać nad dołem i czekać na strzał w głowę brrrr okrutna rzeczywistość,jakie to szczęście ,że żyjemy w innych czasach.Dramat wszystkich czekać na mężów,ojców w nadziei ,że się pojawią,ta bezsilność... Odpowiedz Link Zgłoś
ankab29 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 02.10.07, 17:16 byłam, zabrałam na ten film teściową- ten czas i te wydarzenia to jej dzieciństwo...Sporo mi opowidała i często wspominała jak to było z jej rodziną, sąsiadami, przyjaciółmi. Jej rodziców nocą tez aresztowało KGB, sąsiadów i przyjaciół wywoziły więzienne kibitki, a inni znajomi byli wywożeni na Syberię... To był pierwszy film na jakim byłam, po którym ludzie wychodzili z kina w milczeniu... Dla mnie poruszający. Nie czepiam się szczegółów- wolna wola reżysera. Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 02.10.07, 17:56 Byłam. Nie przesłodzony, nie wyobrażam sobie co się wtedy działo. Odpowiedz Link Zgłoś
2o1 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 02.10.07, 17:57 Moim zdaniem film jest bardzo dobry. Niektóre sceny są wstrząsające, ale taka niestety była rzeczywistość. Wszyscy wychodziliśmy z kina bardzo poruszeni i jeszcze po powrocie do domu nie byłam w stanie skomentować tego co widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 03.10.07, 08:38 Nie byłam, wybieramy się z mężem- o ile zdążę w dwupaku iść, ale jak ja tam wysiedzę tyle czasu.P Odpowiedz Link Zgłoś
malgra Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 03.10.07, 09:38 nie i nie pójdę.Nie lubię oglądać tego typu filmów.Dość się naczytałam na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 03.10.07, 09:45 Nie bylam i chyba nie pojde. Ja sie chyba nie nadaje na tego rodzaju przezycia. Za bardzo przezywam. Duzo czytalam. Kiedys zobaczylam zdjecie trojki dzieci, na oko 1,5 roku, 3 lata i tak mniej -wiecej 5-6 lat- wszystkie byly powieszone na jednym drzewie. Do dzisiaj nie potrafie wyrzucic tego z pamieci. Te dzieci to nie Katyn, ale okrucienstwo tamtych czasow i zolnierzy ukrainskich. Tak, ze chyba nie obejrze. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 03.10.07, 09:56 to ja tylko wyjaśnię, że to nie były dzieci powieszone przez ukraińskich żołnierzy. bo piszesz najpewniej o fotce, na podstawie której zrobiono projekt pomnika zabitych przez UPA. dzieci na tym zdjeciu to ofiary własnej matki. Cyganki, chorej na chorobę afektywną dwubiegunową (kiedyś zwała się ta choroba psychozą manikalno-depresyjną). kobieta popadła w depresję silną, a że nikt jej nie chciał pomóc, bo Cyganka, bo nieślubne dzieci, chciała "uratować" dzieci przed takim swiatem. i na swój sposób uratowała. Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 03.10.07, 10:17 www.kki.pl/pioinf/przemysl/zabytki/narodowej/narodowej.html Tutaj rowniez jest to zdjecie i jest napisane, ze bylo to okrucienstwo oprawcow UPA . - - Widzisz cos;i dziwisz sie "Dlaczego"? A ja marze o czyms czego nigdy nie bylo i twierdze "Dlaczego nie?" Odpowiedz Link Zgłoś
ally majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 11:06 www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4314383.html Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 11:21 No dobrze. Pomnik ten jest artystyczna wizja, ale ma na celu uswiadomienie Polakom, tego co rowniez sie zdarzalo. Oni mordowali zarowno mezczyzn, jak i kobiety i dzieci. A zdjecie i wydarzenie wstrzasajace. Ale dzieki za wyprostowanie mojego myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 11:29 artystyczna wizja???????????? to ja dziękuję za taki artyzm. to jest chore po prostu. moi dziadkowie o strony mamy to było małżeństwo Białorusinki i Ukraińca, z drugiej strony rodziny mam tzw. polskich Tatarów. wiem jedno, na pograniczu ani Polacy, ani Ukraińcy nie byli bez winy. nie było tak, że wredni Ukraińcy mordowali Polaków li jedynie. w drugą stronę też były akty przemocy i tak samo okrutne. tylko o tym wolimy nie pamiętać, bo znacznie lepsza jest świadomość martrologii narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 11:39 Ja nie mowie,ze tylko jedna strona byla okrutna, chociaz UPA z okrucienstwa slynie.Zdaje sobie sprawe z zaklamania historii. Wizja artystyczna- sluzaca wspomnieniu strasznych wydarzen tamtych czasow. W takim sensie. Jest to makabryczne, zgodze sie, ale potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 11:44 A to wyjaśnij proszę do czego konkretnie to potrzebne? Pamięć o Wołyniu jak najbardziej istnieje, czarna legenda UPA również (pamiętam z podstawówki lektury szkolne), mit okrutnej czerni ukraińskiej skutecznie zaszczepił Sienkiewicz etc. Sorry ale ja sobie nie życzę ogladania w środku współczesnego, europejskiego miasta w XXI w. tak drastycznych "artystycznych wizji". Podtrzymywanie pamięci o dramatach narodowych w konteście SĄSIADÓW IMO wybitnie szkodzi a nie pomaga. Na sajko narodowi szkodzi, rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 11:49 a wiesz triss, jak się fajnie mój dziadek w Polsce czuł, jak mu mówiono, że ma czarne ukraińskie podniebienie. i że ma język chachłacki. dlatego organicznie nie znoszę Sienkiewicza Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 11:54 Ja go cenię za bogactwo frazy i za umiejętność napisania nieprawdopodobnie nośnej stereotypowo epopei narodowej opartej na trójkątach. Taki yyyy... gorzki podziw. Polacy i tak mają wbite do głów nieprawdopodobnie dużo negatywnych stereotypów na temat innych narodów/nacji/wyznań, nie ma potrzeby podsycania obsesji pomnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 12:00 A ja mysle, ze prawda i jej poznanie jest potrzebna. Rowniez w tak makabryczny sposob. Moze i pomysl z pomnikiem jest wielce kontrowersyjny, ale mysle, ze dzisiaj tylko taki obraz jest w stanie przyciagnac uwage. Zmusic do wspomnien. Sama koncepcja pokazania swiatu namiastki tragicznego losu ludzi w tamtych czasach jest niewatpliwie potrzebna. Gdzies tam stawiane sa inne pomniki i nikt nie protestuje. Mysle, ze nie chodzi o to by wzbudzac nienawisc. Tylko o pamiec. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 12:11 IMO w tym wypadku akurat można sobie spokojnie taki pomnik darować: jest zbyt drastyczny, no i niezgodny z prawdą prawdę można wyrazić delikatniej, nie łopatologicznie - równie dobrze (i równie bez sensu) można postawić pomnik w formie płotu z nadzianymi na sztachety dziećmi, bo i takie rzeczy się tam zdarzały tylko czemu ma to epatowanie okrucieństwem służyć? Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 12:19 Tak....W sumie to z tym okrucienstwem moze i macie racje. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: majmajka, przeczytaj! 03.10.07, 12:24 BTW epatowanie okrucieństwem znieczula zamiast uwrażliwiać więc cel byłby dokładnie odwrotny do zamierzonego. Milion badań na ten temat było. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 ? 03.10.07, 12:17 Jaka prawda? Przecież właśnie pokazano Ci czarno na białym, że to co brałaś za prawdę był bzdurą. Zmusić do wspomnień? Nie zmusisz do wspomnień urodzonych po 45-46 r., możesz im najwyżej kodować pewną wizję. Zafałszowaną zresztą. Namiastkę tragicznego losu ludzi w tamtych czasach serwuje się młodemu pokoleniu do wyrzygania: program szkoly j.polskiego, obchody rocznicowe, program historii, ścieżka patriotyczna w szkołach, programy w mediach. Cały podstawowy polski kod kulturowy jest przesycony martylorogią i męczenstwem. Poznanie potrzebne powiadasz... hm, wiesz, że w Małopolsce podczas II wojny światowej było ok. 60 tys szmalcowników - za kasę Niemcom wydawali Żydów. BTW parę pomników rodzin żydowskich zatłuczonych przez polskich rodzimych chłopów łopatami (jak przestawali płacić za ukrywanie) też by się przydało. Pamięć można dowolnie modelować, w kierunku utrwalania stereotypów również a stereotypy to rodzaj postawy z komponentem behawioralnym. Najprościej mówiąc: stereotyp wpływa na zachowanie ergo jak najbardziej może prowokować nienawistne zachowania. Ot, taka elementarna wiedza z zakresu psychologii społecznej... Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: ? 03.10.07, 12:39 Ale sluchaj, obiektywnie patrzac- bylo to okrucienstwo wobec Polakow czy nie? Bo jak czytam , to co piszesz to wychodzi na to, ze jednak to my, Polacy, bylismy Ci najgorsi. Odnosnie tego, ze pomnik to nie dokument- zgodze sie z Toba. Falszowanie historii juz przerabialismy, teraz mam nadzieje, ze jest inaczej. Dzialy sie rzeczy straszne, bolesne dla wszystkich. Niewatpliwie dla wszystkich narodow. Moze i pomysl eksponowania publicznie okrucienstwa nie jest do konca dobry, ale z drugiej strony bliscy ofiar tych tragicznych losow pewnie mysla inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Czytamy ze zrozumieniem 03.10.07, 12:48 Czytanie ze zrozumieniem cenną umiejętnością. Obiektywnie patrząc do historia ludzkości jest historią okrucieństwa i konfliktów. Czarne karty mają Anglicy (ot, wojna burska), Japończycy (rzeź Nankinu), Francuzi (wojna w Algierii), Amerykanie (eksterminacja Indian), Czesi (wojny husyckie) etc. Polacy nie są najgorsi (of course można wartościować ilościowo i jakościowo okrucieństwo na przestrzeni wieków) ale też nie są narodem świetlanie nieskazitelnym więc ostrożnie z tymi mitami. Fałszowanie historii odbywa się zawsze z wielu powodów: - dostęp do źródeł - interpretacja źródeł - historię piszą zwycięzcy - setka innych czynników, choćby nośności medialnej wybranych wydarzeń Bliscy ofiar tych tragicznych wydarzeń albo nie żyją albo zaraz umrą. Life ist brutal, minęło ponad 60 lat. Pamięć tak, eksponowanie, epatowanie - IMO nie. Odpowiedz Link Zgłoś
abakus2 Re: ? 04.10.07, 15:51 Droga Tris. Napisałam do ciebie post okraszony epitetem ale usunęli w 5 minut. Siejesz swoją hucpiarską propagandę nadając jej status modnej ostatnio "oczywistej oczywistości". Nie podajesz źródeł, a większość przyjmuje je za fakty. Jeśli czujesz misję oświecania narodu miej choć elementarne poczucie odpowiedzialności. Przykład który wyprowadził mnie z równowagi jest następujący: Napisałaś...Poznanie potrzebne powiadasz... hm, wiesz, że w Małopolsce podczas II wojny światowej było ok. 60 tys szmalcowników - za kasę Niemcom wydawali Żydów. BTW parę pomników rodzin żydowskich zatłuczonych przez polskich rodzimych chłopów łopatami (jak przestawali płacić za ukrywanie) też by się przydało...) Skąd wzięłaś te dane? Nawet Lem głosząc podobne dyrdymały nie dorównał ci. Twierdził, że: "[...]w raportach AK podano cyfrę trzydziestu tysięcy szmalcowników działających na terenie Małopolski [...]". Do tej pory nie znaleziono takiego raportu, a Lem jakoś również zapomniał podać źródła. Skoro uważasz się za przedstawiciela wybitnej inteligencji, powinnaś chociaż umieć liczyć. Weźmy dane Lema, o połowę niższe od twoich. Skoro tylko na terenie jednego okręgu jakim była Małopolska stwierdzono aż trzydzieści tysięcy szmalcowników, to w skali całego okupowanego kraju powinno ich być około pół miliona! Biorąc pod uwagę długość okupacji niemieckiej i założenie, że jeden szmalcownik wydał w ciągu roku tylko trzech Żydów, cały proceder trwałby zaledwie dwa lata. A gdzie Judenraty i odstawianie przez nie olbrzymich kontyngentów Żydów do obozów zagłady? Czyżby tego procederu w ogóle nie było? Nie chce mi się wdawać z tobą w dyskusje. Apeluję tylko o rozsądek. Klaunów mamy w tym kraju aż nadto. Nie generuj kolejnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: ? 04.10.07, 16:24 a, że tak zapytam z ciekawości, jakie to wszystko ma znaczenie w kontekście całości dialogu w tym wątku? mam nadzieję, że doczekam się odpowiedzi, zanim ten post wyleci Odpowiedz Link Zgłoś
abakus2 Re: ? 05.10.07, 09:18 Taki sam jak np taki wpis: Przecież wszystkim wiadomo, bo to jest fakt, że pisząca na tym forum kawka74 bije swoje dzieci kablem od żelazka i zmusza do klęczenia na grochu. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: ? 05.10.07, 11:22 nie odpowiedziałaś na moje pytanie jaki sens dla dyskusji ma Twoje długie i nudne sprostowanie? Które też zresztą nie opiera się na żadnych konkretach? Odpowiedz Link Zgłoś
arienne07 Zobaczyć i zapomnieć?? 05.10.07, 13:22 Taki katyń to nie tylko 60 lat temu, porównywalnych zbrodni dokonuje się nadal. Wystarczy poczytać trochę o Bałkanach w latach 90-tych, o Kosowie o Iraku, Afganistanie i Czeczenii. No ale po co sobie tym głowę zaprzątać. Lepiej powiedzieć że to było dawno i nie prawda Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Zobaczyć i zapomnieć?? 05.10.07, 14:04 gadał dziad do obrazu zadałam pytanie nie dostałam odpowiedzi - dwukrotnie rezygnuję do dzieci mam cierpliwość, do niekumatych dorosłych - nie Odpowiedz Link Zgłoś
saskia123 Re: ? 05.10.07, 15:46 Irytuje cię sprostowanie a nie irytuje podawanie dyrdymałów jako prawdę historyczną?! Jeśli uważasz to za wątek poboczny to musisz pytać Triss o związki tematyczyczne. Ja zaprotestowałam tylko przeciw publikacji kłamstw. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: ? 05.10.07, 16:14 zdejmij klapki z oczu, bo Ci zawężają horyzonty pytam się, kolejny raz zresztą, jakie znaczenie ma liczba szmalcowników w Małopolsce dla poruszanych kwestii? Czy było ich 60 tys, 30 czy 10 - BYLI i robili to, co robili nikt imiennie ich tu nie wymienia, więc uspokój się z tą prawdą historyczną swoją drogą przybyła nam czwarta prawda: mamy tyż prawdę, świętą prawdę, gó.. prawdę i prawdę historyczną Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Bzdura 03.10.07, 11:14 No i jest to bzdura. Kobieta była chora i w szoku, jej mąż został aresztowany za kradzież a ona straciła wszelkie środki do życia. BTW do końca życia przebywała w szpitalu psychiatrycznym, jej przypadek był opisywany na łamach specjalistycznych pism. Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: Bzdura 03.10.07, 14:18 Ale się OT zrobił. Triss po raz nie wiem kóry zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Pomysł tego koszmarnego pomnika był chory Upodobanie Polaków do rozpamiętywania krwawych wydarzeń jest olbrzymia a to, że troszę ukoloryzowana to pomijamy milczeniem. A co do meritum- historię Katynia znam ale filmu nie planuję oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 04.10.07, 16:18 Też widziałam to zdjęcie i też bardzo mnie poruszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 04.10.07, 16:23 Pamiętam, że widziałam je na okładce książki traktującej o zbrodniach na kresach wschodnich - więc w kontekście tej historii o cygance i jej dzieciach nie wiem już do czego je odnieść... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 04.10.07, 16:30 do historii rzeczonej Cyganki i jej dzieci akurat to zdjęcie ze zbrodniami na kresach wschodnich nie ma nic wspólnego, ale najwyraźniej pasowało temu, kto je na okładce umieścił, do tekstu książki co zresztą nie zmienia faktu, że bandy UPA robiły z ludnością polską i ukraińską (tą oporną) znacznie gorsze rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 05.10.07, 23:19 nie nadaje sie do takich widowisk. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 15.10.07, 10:58 Chcialabym napisac kilka slow na temat tego filmu...ale raczej za wiele nie napiszę. Kazde slowo wydaje się zbyt trywialne. Bedzie krótko- to pierwszy, naprawde "WIELKI" OBRAZ w kinematografii polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu Byłam na "Katyniu" 15.10.07, 17:17 Film jak na Wajdę zupełnie dobry,moim zdaniem. Uważam,że największa szmira jego reżyserii to "Quo vadis" (te sztuczne pnącza w ogrodzie Nerona, to "cudne" ujęcie widowni,której obraz ciągnie się jak guma do żucia,te gumowe skaczące części ciała na arenie itp.itd. "Katyń" pokazuje kilka obrazów-symboli. Nie był dla mnie wstrząsający,znam tę sprawę z książek,więc nie spodziewałam się słodyczy w stylu 4458-ego odcinka "Mody na sukces". Myślę jednak,że dobrze się dzieje,że szkoły wywlekają młodzież na ten film.To historia podana w innej formie.Myślę,że do dzisiejszych wzrokowców lepiej dotrze taki przekaz niż druk w podręczniku do historii. Odpowiedz Link Zgłoś
kammik Re: Byłam na "Katyniu" 15.10.07, 17:29 To mówisz, że Wajda reżyserował "Quo vadis"? Cały, czy tylko w co drugiej scenie krzesło za Kawalerowiczem nosił? Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu kammik,ze wstydu płonę 15.10.07, 17:47 kammik napisała: > To mówisz, że Wajda reżyserował "Quo vadis"? Cały, czy tylko w co > drugiej scenie krzesło za Kawalerowiczem nosił? No patrz,ale się popisałam filmową wiedzą.Tak mi wstyd.Nie wiem,co mi się pomerdało... Miałam na myśli "dzieło" Kawalerowicza oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Byłam na "Katyniu" 15.10.07, 18:02 > Nie był dla mnie wstrząsający,znam tę sprawę z książek sądzę, ze wlasnie dla tych, ktorzy znają "tę sprawę z książek" film byl wstrzasający...inni podobno wynudzili sie setnie Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 jeszcze jedno.. 15.10.07, 18:15 dzielo ma w pewnym stopniu i sensie kompozycję otwartą, zwiazki pomiedzy poszczegolnymi skladnikami swiata ukazanego w filmie Wajdy nie rysuja się przejrzyście, wątki są jakby niedokończone- widz musi sobie dopowiedziec sam- wlasnie w oparciu o wlasne doswiadczenie wiedze, tak wiec trudno nazwać "Katyń" dzielem edukacyjnym in sensu stricto... Odpowiedz Link Zgłoś
haidi0111 Re: Emamy,byłyście na "Katyniu"? 05.11.07, 21:59 Byłam i jeszcze do tej pory mną telepie... Jestem pod ogromnym wrażeniem. Zaparło mi dech. Dla mnie najważniejsze było w tym filmie to ukradkiem zadawane pytanie kto ma rację - czy ci co chcieli dalej walczyć z Rosjanami, czy ci którzy współpracując chcieli budować nową Polskę? Odpowiedz Link Zgłoś
big__mama Byłyście 05.11.07, 22:24 Dalej nie potrafię zrozumieć czemu Wajda wybitnym rezyserem jest. Średni film jak dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś