sloneczko2812
09.10.07, 11:42
Mamy sąsiadkę, która mieszka pod nami i w życiu jeszcze nie umyła
okien, a mieszka tam już 20 lat. Znajomi mówią, że jak się
wprowadziła okna myła tylko raz jej kuzynka. Sąsiadka ma około 45
lat, jest sprawna fizycznie i umysłowo (nauczycielka niemieckiego),
zadbana wizualnie. 2 lata temu oceplali blok i na zewnątrz okna
umyli jej panowie. Wyglądają tragicznie!Wszyscy mają nowe okna,
tylko ta nasza sąsiadka stare i w dodatku nie umyte. Ok, rozumiem,
może nie mieć pieniędzy na wymianę okien, ale mogłaby chociaż umyć,
aby nie szpeciło tego bloku. Kiedyś zanosiłam jej pismo ze wspólnoty
do podpisania i zaprosiła mnie do środka, aby poszukać długopisu. Na
stole stała zupa a obok niej grzebień z włosami. Miski psa
porozwalane po całym mieszkaniu, jedzenie również. Syf wszędzie,
kwiaty sięgające sufitu do okien, pełno kurzu i śmieci.
Nie będę zwracać uwagi obcej osobie, zresztą nikt tego nie zrobi,
ale dziś mi się to śniło po nocach. I co tu zrobić, wtrącać się czy
siedzieć cicho?