przeciwcialo
18.07.03, 10:04
Czy tylko ja mam męża na weekendy? Mąż przacuje w Krakowie, tam mieszka, a ja
z dziećmi 200 km dalej. Widzimy się w weekendy. Wszyscy w koło krzyczą ze to
nienormalna sytuacja, że powinnam do niego dołączyć. Ale mnie osobiście
rzucenie pracy i mieszkanie w wynajętym mieszkaniu w Krakowie nie nęci. Na
razie nie stać nas na własne M-3. Czy sa dziewczyny w podobnej sytuacji?