Dodaj do ulubionych

Mężowie za granicą

16.10.07, 14:14
Jesteście same z dzieckiem z dziećmi jak zachowują się wasze dzieci
gdy nie ma w domu taty,jak organizujecie czas żeby nie
tęskniły.Właśnie mąż ma wyjechać na parę miesiecy ,w domu mam 8
latka więc już rozumie,pociesza się tym że coś mu przywiezie i do
niego wczasie ferii pojedziemy.Ale na pewno bedą takie dni gdy
będzie pytal jak długo jeszcze nie bedzie taty,albo kiedy pojedziemy
do niego.Jak radzicie sobie w takich sytuacjach?Ja już trochę mam
doświadczenia bo to nie pierwsza jego dłuższa delegacja.Jestem
ciekawa ile nas jest w takiej sytuacji że my tu a mąż gdzieś tam w
świecie na delegacji czy po prostu jest kierowcą tira.
Obserwuj wątek
    • mieszkowamama Re: Mężowie za granicą 16.10.07, 16:10
      Jest takie forum "My mamy mężów za granicą" czy coś w podobie.
    • majka003 Re: Mężowie za granicą 16.10.07, 21:06
      Mój pojechał na tydz.-a miał tylko być 3 dnisad A ja już wariuje w 2 dniu.Bardziej tesknie niż córasadsadChce żeby już wrócił....
      • angami Re: Mężowie za granicą 16.10.07, 23:53
        Od niedawna wiem jak to smakujesad okropność, ale juz za 9 dni
        przyjeżdża. Ale do rzeczy,mój trzylatek ma zrobiony przeze mnie
        kalendarz codziennie zamalowuje jeden dzień. I jak widzę tą radość w
        jego oczach jak krateczek ubywa co oznacza, że dni do powrotu taty
        coraz mniej to wiem że to super pomysł. Dzieciak nie rozumie pojecia
        czsu za tydzien, dwa itp. a w taki sposób widzi jak dłuzo jeszcze
        dni musi minąć i wszystkim wokół opowiada ze tatus wróci jak
        zamaluje wszystkie krateczkismile Ale jeśli chodzi o tęsknote to czasem
        jest ciężko, zresztą co się będę dziecku dziwić jak sama wiem jakie
        to trudnesad Po prostu trzeba z siebie wykrzesać troche siły i
        cierpliwości. pozdr.
        • elske Re: Mężowie za granicą 17.10.07, 08:56
          Ja bylam z corka sama przez 11 mies, maz w tym czasie byl w domu 3 razy na
          urlopie.Cora miala 1 rok i 4 mies jak wyjechal i strasznie tesknila.Codziennie
          ogladala zdjecia taty.Po 3 mies od jego wyjazdu podlaczylismy internet i od tej
          pory codziennie wieczorem rozmawialismy na skypie, a ona jadla z tata
          kolacje.Wtedy juz bylo latwiej.
          • kameroon Re: Mężowie za granicą 17.10.07, 10:13
            Mam to od 4 lat....Mąż marynarz.
            Katastrofa jest wtedy gdy trafi się statek bez netu.
            Moje odczucia na temat rozłąki? Obecnie szukam pracy bo dostaję z
            nudów fioła, bo się cofam intelektualnie, bo on ma swój świat i swój
            cel ...a ja nie sad
            • korhana Re: Mężowie za granicą 14.12.07, 17:34
              Masz racje ! Przez 10 lat siedzialam w domu i pilnowalam dzieci !
              moj maz ,tez plywajacy ! Owszem milo jest ,jak przyjedzie ! Spedzac
              mozna cale dni ze soba ! Ale to tylko 2 miesiace .... po tem cztery
              czekam !
              Od trzech miesiecy pracuje ! Balam sie - tym bardziej ,ze zblizam
              sie do czterdziechy ! Ale daje rade ,czas plynie mi baaardzo szybko
              i juz tak nie tesknie ! Jesli wiec masz checi to poszukaj zajecia
              dla siebie ! Nie mozna zyc - jego zyciem ! Bo to w koncu obroci sie
              przeciwko nam ! Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka