gooochab
25.10.07, 19:10
Tak zaczęłam zastanawiać się po przeczytaniu wątku poniżej o przyrównaniu
objawów ciąży z dziewczynką i z chłopcem.
Ja jestem w pierwszej ciąży, więc czytam przeróżne bzdury nt. przewidywania
płci, ale zastanawia mnie jak to jest, że kobieta "czuje".
Otóż ja NIC NIE CZUłAM, nawet próbowałam podpytywać jak to dawnymi sposobami
określić płeć, nie udało się jednoznacznie, nawet wszyscy dziwili się jak to
ja mogę "nie czuć"!!! Prawie miałam wyrzuty sumienia!!!
Teraz już po usg wiem, ale nie czułam nic- chyba, że mój sen, że będzie
chłopiec można pod to podciągnąć...
A jak to z wami? "Czułyście"? W jaki sposób?