bojkot GAPa

29.10.07, 08:44
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4619358.html
szczerze mówiąc nie lubiłam ich już od kiedy wzięli do reklamy aktorkę Claire
Danes, którą dawno temu zagrała w romeo&juliet a potem wsławiła się głównie
rasistowskimi komentarzami dotyczącymi mieszkańców Filipin i związaniem się z
mężczyzną, którego wieloletnia narzeczona była w zaawansowanej ciąży.

jak się okazuje, firma ma w ogóle niskie standardy etyczne. za to całkiem
wysokie ceny, jak na to, że pracują dla nich za darmo dzieci kupione od rodziców.

już nigdy nie kupię od nich niczego (a kupowałam prawie za każdym razem jak
byłam zagranicą) i mam nadzieję, że inne firmy dzięki takim bojkotom też się
opamiętają z "cięciem kosztów"
    • lucerka Re: bojkot GAPa 29.10.07, 08:50
      Ale nowosc...prwie wszystkie wielkie i popularne marki same nie produkuja rzeczy
      tylko zlecaja tanim firmom w Azji. Wystarczy sobie poczytac o warunkach pi wieku
      pracownikow takich azjatyckich fabryk i o pozycji tamtejszych zwiazkow
      zawodowych. To sie w glowie nie miesci. Natomiast np. slawetna firma NIKE
      ogranicza sie jedynie do ostemplowania chinskich tanich adidaskow ich boskim logo.
    • coco.a Ale moze być też tak, ze te "rewelacje" 29.10.07, 08:51
      wygłasza konkurencja i mocno mijają się z prawdą...
    • syriana Re: bojkot GAPa 29.10.07, 08:57
      no brawo
      witamy więc antyglobalistkę w morderczym świecie kapitalizmu

      btw - przy okazji sprawdź metki H&M czy innego adidasa
      • lucerka Re: bojkot GAPa 29.10.07, 09:00
        > btw - przy okazji sprawdź metki H&M czy innego adidasa

        Na mojej bluzce jest napisane: Made in Poland smile
        • syriana Re: bojkot GAPa 29.10.07, 09:04
          ja za to mogę geografię potrenować, przypominając sobie gdzie leży Mauritius czy
          Kambodża
          • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 12:48
            a ty myślisz, że wielcy projektanci to szyją we Włoszech? spora część ich
            produkcji umiejscowiona jest właśnie w Azji.

            ja mam ubrania szyte w Bułgarii, Turcji, Kambodży, Polsce, Hiszpanii, USA i
            cholera jeszcze wie gdzie. i jeśli osoby, które je szyją dostają za to
            wynagrodzenie, za które mogą przeżyć, to nie mam nic przeciwko temu. a jeśli
            dowiaduję się, że firma przymyka oczy na wyzysk pracowników a choćby nawet
            zatrudnionych przez poddostawców to ją bojkotuję i nawołuję do takiego bojkotu
            swoich znajomych. dla mnie z tym m.in. wiąże się społeczna świadomość i
            odpowiedzialność.

            tak samo uruchamiamy teraz akcję protestacyjną w sprawie znikających z całej
            Wawy koszy do recyclingu. zamiast siedzieć na tyłku i wzruszać ramionami.

            ps. jeśli chodzi o Nike to wiem, że mieli spore problemy kiedy się okazało w
            jaki sposób powstają ich rzeczy. bojkot tej marki na zachodzie był dla nich
            całkiem dotkliwy.
    • sylwia06_73 Re: bojkot GAPa 29.10.07, 09:13
      Tak Nike ma rzeczywiscie chinskie adidaski.Moj syn ich juz nie chce
      i mowi na nie"Najki rozpieprzajki".A swoja droga to skandal co robi
      GAP
    • ally Re: bojkot GAPa 29.10.07, 11:13
      z części jedzenia tez musiałabyś zrezygnować, np. z bananów, bo w ameryce
      południowej często zrywają je dzieci.
      to smutne, ale bojkot miał może sens 20 lat temu.
      • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 12:37
        mylisz się, bojkoty, protesty społeczne mają sens cały czas.

        możemy wzruszyć ramionami i nie zrobić nic i wtedy nic się nie zmieni.
        jeśli firmy, które postępują nieetycznie będą się czuły bezkarne, w krajach
        trzeciego świata nadal będzie kwitł niewolniczy preceder. rozumiem, że sytuacja
        ekonomiczna i nie tylko w tych krajach jest taka, że często praca dzieci jest
        istotna dla przetrwania rodzin. co innego jednak jak czternastolatek pracuje
        (kurczę, mi też starzy kazali pracować - w wakacje - jak miałam 15 lat, bo było
        im ciężko finansowo) i dostaje za to pieniądze, które pomagają w utrzymaniu
        rodziny a czym innym jest SPRZEDAWANIE dzieci, żeby pracowały jako niewolnicy,
        za darmo. żebyśmy my mogli chodzić w tanich ciuchach.

        dobrze się dzieje, że patrzy się takim firmom na ręce. dobrze się dzieje, kiedy
        jest odzew społeczny.

        i mówcie co chcecie ale myślę, że w ciągu ostatnich lat i tak bardzo wzrosła
        świadomość społeczna i ekologiczna Polaków, właśnie dzięki temu, że się o tym
        dyskutuje, nawołuje, ulepsza prawo i karze za jego łamanie. zasranym obowiązkiem
        cywilizowanych i ekonomicznie rozwiniętych krajów jest poprawianie sytuacji na
        świecie.
        • myelegans Re: bojkot GAPa 29.10.07, 12:58
          Za 5-10 lat skonczy sie tania ropa na swiecie, ceny powinduja w gore
          wysoooko i to bedzie poczatek konca globalizacji, wszystko wroci do
          gospodarek lokalnych, od produkcji zywnosci, po ubrania, inaczej nie
          bedzie sie oplacalo.

          Globalizacja rozwiaze sie sama, tania ropa na swiecie konczy sie
          blyskawicznie, alternatywnych zrodel energii pozwalajacych na taki
          styl zycia nie ma i nie bedzie. Bedziemy mieli gospodarki takie jak
          na poczatku XIX wieku. Ziemia dala nam szanse raz w ciagu calego
          rozwoju cywilizacji na tanie zrodlo energii, my puscilismy to w
          powietrze w ciagu 150 lat i nie mamy zamiennika.
          • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 13:10
            ależ, pomysłów na alternatywne źródła energii było całe mnóstwo od początku XIX
            w. w końcu ludzie to sprytne bestie, tylko strasznie leniwe wink

            tyle, że patenty na te źródła są często w posiadaniu wielkich globalnych
            koncernów, którym nie zależy na tym, żeby za szybko ujrzały światło dzienne.

            a to jedna z piękniejszych reklam alternatywnego źródła energii i reklam w
            ogóle, złoty lew w Cannes.

            www.youtube.com/watch?v=6IjUkNmUcHc
            żenial!
            • myelegans Re: bojkot GAPa 29.10.07, 13:22
              > tyle, że patenty na te źródła są często w posiadaniu wielkich
              globalnych
              > koncernów, którym nie zależy na tym, żeby za szybko ujrzały
              światło dzienne.
              >
              Jakie?

              > ależ, pomysłów na alternatywne źródła energii było całe mnóstwo od
              początku XIX
              > w. w końcu ludzie to sprytne bestie, tylko strasznie leniwe wink

              Typowe rozumowanie laika, ktory beztrosko wierzy w ludzkosc.

              Alternatyw jest moze duzo, ale ropa to najbardziej zageszczone
              zrodlo energii, jakie jest, bylo i bedzie. Tu nie chodzi o energie
              powietrzna, wodna itd. ale taka, ktora umozliwialaby transport na
              taka skale jak jest teraz. paliwo wodorowe ma przyszlosc, ale zeby
              bylo powszechnie dostepne potrzeba co najmniej 50 lat na rozwoj,
              gdyby zaczelo sie NATYCHMIAST!!!!

              jeszcze nie wynaleziono paliwa, ktore potrafiloby zasilic samolot
              odrzutowy. Ropa to nie tylko energia, to plastiki, nawozy sztuczne,
              (wiec pieprznie tez rolnictwo), materialy budowlane itd, itd. itd..
              Biopaliwa to pomylka, koszty produkcji sa wieksze niz energia
              zawarta w paliwach, nie mowiac o ilosciach zuzytej wody, i to bardzo
              brudna technologia.
              Nasza beztroska wiara w mozliwosci technologiczne ludzkosci jest no
              wlasnie .... beztroska. To wszystko pieprznie bardzo szybko i nikt
              nie jest temu w stanie zaradzic, gdyby zaczeto powaznie podchodzic
              do tematu 30 lat temu, moze bylibysmy blizej, teraz jest o wiele za
              pozno. Popatrz na ceny ropy na swiecie, to nie bedzie tanialo.
              Za 10 lat, lot przez Atlantyk bedzie kosztowal tyle co teraz bilet I
              klasy.

              Tak sie sklada, ze problemem zainteresowalam sie jakies 4 lata i
              sporo raportow ekonomicznych i naukowych przeczytalam i tu nie
              jestem optymistka.
              • myelegans peak oil 29.10.07, 13:31
                www.theoildrum.com
                11thHourAction.com
                www.peakoil.com
                www.peakoil.org

                Polecam powyzsze strony, prawdziwy "eye opener"
              • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 15:16
                owszem, jestem laikiem.

                ale wiem, że te same procesy kapitalistczne maksymalizacji zysków blokują rozwój
                alternatywnych technologii produkcji energii jak i pozwalają na niewolnictwo
                dzieci w krajach trzeciego świata.

                pie..ie za kilka lat wszystko, oczywiście. jak się zacznie kryzys paliwowy to
                przestanie nas być stać na ciuchy od GAP-a i jakiekolwiek inne. biedoty w
                krajach trzeciego świata też już nie ujrzymy na własne oczy, bo uzbieranie na
                bilet lotniczy będzie ponad nasze możliwości finansowe.

                pozostaje tylko siedzieć i czekać.
        • syriana Re: bojkot GAPa 29.10.07, 13:20
          bojkot rozumiem

          ale naiwnością wydaje mi się przyczepianie ni z tego ni z owego do jednej firmy,
          skoro żadną tajemnicą nie jest, że wiele innych tak działa
        • ally Re: bojkot GAPa 29.10.07, 13:37
          co innego jednak jak czternastolatek pracuje
          > (kurczę, mi też starzy kazali pracować - w wakacje - jak miałam 15 lat, bo było
          > im ciężko finansowo) i dostaje za to pieniądze, które pomagają w utrzymaniu
          > rodziny

          są to marne gorsze, ale tak, często pomagają. twoje porównanie jest jednak
          zupełnie nieuprawnione. te dzieci, nawet jeśli zarabiają, nie chodzą do szkoły.
          jaka będzie ich przyszłość?



          > mylisz się, bojkoty, protesty społeczne mają sens cały czas.

          według mnie taki wybiórczy bojkot nic nie da. pewnie, że dla lepszego
          samopoczucia można unikać niektórych marek.
          • ally Re: bojkot GAPa 29.10.07, 13:44
            > według mnie taki wybiórczy bojkot nic nie da. pewnie, że dla lepszego
            > samopoczucia można unikać niektórych marek.

            nie dokończyłam.
            pytanie tylko, gdzie szyją pozostałe marki, którym media nie zrobiły jeszcze
            czarnego pijaru, ale na metkach widzimy "made in china".

            niestety sytuacja jest taka, że obecnie prawie wszyscy szyją w azji, ewentualnie
            w zakładach przy granicy Meksyku z USA.

            myślę, że lepiej zająć się rozliczaniem polityków z ich kontaktów z np. chińskim
            rządem. bo to chiński rząd jest w dużej mierze odpowiedzialny za to, jakie
            praktyki mają miejsce w tamtejszych praktykach.
            • ally Re: bojkot GAPa 29.10.07, 13:45
              bo to chiński rząd jest w dużej mierze odpowiedzialny za to, jakie
              > praktyki mają miejsce w tamtejszych praktykach.

              a konkretnie fabrykach wink
              dość na dziś, wyłączam kompa wink
          • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 14:55
            14-15 lat to jest wiek, w którym na ogół kończy się edukację podstawową. i do
            tego wieku dzieci powinny być w szkole a nie pracować. potem to już różnie bywa,
            nawet w krajach gdzie nie sprzedaje się dzieci do fabryk. w idealnym świecie
            wszyscy kończyliby szkoły średnie i studia, w nieidealnym lepiej, żeby
            nastolatki miały opcję płatnej pracy zamiast opcji bycia sprzedanym do fabryki
            albo do burdelu.

            natomiast dopóki zagraniczne koncerny będą oczekiwały groszowych stawek i
            przymykały oko na praktyki swoich dostawców niewolnictwo będzie kwitło.

            nie jestem w stanie na własną rękę sprawdzić, kto produkuje swoje towary
            legalnie a kto przy pomocy niewolników, dlatego polegam na mediach i
            organizacjach, rządowych i nie, które się kontrolą warunków pracy.

            dla lepszego samopoczucia zakręcam też wodę kiedy myję zęby i nie używam siatek
            plastikowych i inne takie pierdoły. może to tylko kwestia mojego samopoczucia, a
            może kiedyś tak będą robili wszyscy "cywilizowani". moje dzieci na pewno.
            • ally Re: bojkot GAPa 29.10.07, 15:29

              > 14-15 lat to jest wiek, w którym na ogół kończy się edukację podstawową. i do
              > tego wieku dzieci powinny być w szkole a nie pracować. potem to już różnie bywa
              > ,
              > nawet w krajach gdzie nie sprzedaje się dzieci do fabryk. w idealnym świecie
              > wszyscy kończyliby szkoły średnie i studia,

              szkoda tylko, że póki co wiele dzieci nie kończy nawet podstawówek, za to w
              wieku 14-15 lat mają już kilkuletni staż pracy
              • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 15:47
                dlatego zadaniem takich ludzi jak my jest budowanie społeczeństwa krytycznego i
                odpowiedzialnego, wychowywanie naszych dzieci w poczuciu odpowiedzialności za
                świat i że istotne są nawet najdrobniejsze jej przejawy.

                m.in. bojkotowanie firm, które postępują nie fair. niemarnotrawienie energii,
                etc., etc.
      • lucerka Re: bojkot GAPa 29.10.07, 12:51
        ally napisała:

        > z części jedzenia tez musiałabyś zrezygnować, np. z bananów, bo w ameryce
        > południowej często zrywają je dzieci.

        Niekoniecznie. Sa tez owoce oznaczone znakiem FairTrade, gdzie wiadomo, ze ich
        zrywanie odbylo sie zgodnie z zasadami legalnego zatrudnienia.
        • ally Re: bojkot GAPa 29.10.07, 13:47
          a gdzie je można kupić, jak się mieszka w Łodzi? smile (fairtrade'ową herbatę i
          kawę sobie czasem przywożę z wawy)
    • na_pustyni Re: bojkot GAPa 29.10.07, 13:50
      dla mnie to proste - czytasz metkę i jeśli nie pasuje Ci produkt made in China,
      to go nie kupujesz
      • aluc Re: bojkot GAPa 29.10.07, 14:58
        na_pustyni napisała:

        > dla mnie to proste - czytasz metkę i jeśli nie pasuje Ci produkt
        made in China,
        > to go nie kupujesz

        bo przecież masz wokół tyle rzeczy do wyboru z metkami made in
        Thailand, made in Taiwan albo made in Bangladesh wink
        • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 15:36
          wbrew pozorom można znaleźć też made in Poland, Bulgaria, Spain i Portugal. jak
          się chce poszukać. druga rzecz, skąd są materiały i dodatki ciuchów szytych w
          Europie.

          nie chodzi o to, żeby odebrać pracę ludziom w krajach trzeciego świata. chodzi o
          to, żeby rozliczać koncerny z tego, jakie dają warunki zatrudnienia. bandyckie?
          nie kupujesz, proste. opinia społeczna to nie jest dla nich rzecz bagatelna.

          zawsze można wspierać marki spod znaku fair trade. no i, zawsze można ubierać
          się w lumpeksach. albo szyć sobie samemu z polskiego lnu wink
          • vernalis1 Re: bojkot GAPa 29.10.07, 16:10
            rozumiem, że hiper markety tez bojkotujesz? tam tez jest przeciez
            cięzka praca za marne wynagrodzenie, kasjerki w pampersach
            itp..pisze o naszych hiper w kraju; a odnośnie GAP'a -wychodze z
            założenia, ze skoro sprawa ujrzała światło dzienne , to firma sie
            tym zjmie -a jesli chodzi o ciuchy - kupowałam, kupuje i jak
            narazie -dopóki mnie stac - będe kupować , bezposrednio ściagając
            sobie ze Stanów.
            • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 16:40
              dobrze rozumiesz, nie kupuję w hipermarketach tylko w lokalnych sklepach i na
              bazarkach. od lat bojkotuję Biedronkę. używam proszków ekologicznych do prania i
              ścierek, które czyszczą bez detergentów (btw. zdaje się wynalazek Polaka). nie
              mam również samochodu - jeżdżę używanym rowerem albo komunikacją miejską. na
              wakacjach nie mieszkam w hotelach międzynarodowych sieci tylko w pensjonatach
              albo u znajomych.

              to wytłumacz mi teraz, dlaczego nie przeszkadza ci wspieranie niewolnictwa
              dzieci w krajach trzeciego świata? co GAP ma takiego, co sprawia, że zasługuje
              na twoje pieniądze, MIMO WSZYSTKO?
              • syriana Re: bojkot GAPa 29.10.07, 17:40
                o rany, ale jesteś "czarno-biała"

                kupuję ciuchy w lumpeksach - i wiesz co? mam same H&M'y, z GAPa też kilka się
                trafiło, oprócz tego inne sieciówki
                więc jaki widzisz związek między bojkotem wielkich koncernów ciuchowych a
                lumpeksami?

                na kupowanie w lokalnych sklepach (najlepiej ekologicznych, jak rozumiem)
                niestety, ale trzeba mieć więcej kasy niż na hipermarkety
                a ekologiczne detergenty to już w ogóle inna półka cenowa

                nie sprowadzaj problemu wyzysku dzieci w trzecim świecie do jednej firmy, bo to
                fałszowanie obrazu i zagranie krótkowzroczne

                owszem, konieczna jest rewizja metod produkcji wielkich firm

                ale wybranie sobie jednej korporacji i oskarżanie jej o całe zło świata, jest
                postawą owszem wygodną (bo łatwo omijać jedną markę niż bojkotować kilka czy
                kilkanaście), ale raczej śmieszne i ocierające się, dla mnie przynajmniej, o
                taką sztukę dla sztuki - chcesz coś zrobić dla dobra świata, masz jakieś ciągoty
                eko, więc dla poprawy swego samopoczucia jakieś ruchy pozoranckie wykonujesz
                dorabiając do tego ideologię i uzyskując efekt czystego sumienia
                • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 19:40
                  o, a ty jaka pro-kolorowa jesteś smile

                  > więc jaki widzisz związek między bojkotem wielkich koncernów ciuchowych a
                  lumpeksami?
                  to proste, uprawiasz w ten sposób recykling i nie oferujesz koncernom dopływu
                  świeżej gotówki.

                  > na kupowanie w lokalnych sklepach (najlepiej ekologicznych, jak rozumiem)
                  > niestety, ale trzeba mieć więcej kasy niż na hipermarkety
                  > a ekologiczne detergenty to już w ogóle inna półka cenowa

                  woda z octem też świetnie czyści wink

                  > eko, więc dla poprawy swego samopoczucia jakieś ruchy pozoranckie wykonujesz
                  > dorabiając do tego ideologię i uzyskując efekt czystego sumienia

                  nie wybieram jednej korporacji, akurat dzisiaj zainteresował mnie ten artykuł, a
                  ciebie dyskusja na jego temat skoro tutaj piszesz. skoro już wiem, że jakaś
                  firma postępuje nieetycznie, to ją bojkotuję. obojętnie, biedronka czy GAP.
                  gdyby jutro udowodniono to innej firmie też bym zrezygnowała z jej usług. jeśli
                  nazywasz ruchami pozoranckimi popieranie fair trade i bojkotowanie nie fair
                  trade to ok. wymieniłam jeszcze inne ruchy pozoranckie, które wykonuję,
                  recykling, oszczędzanie energii i wspieranie lokalnych biznesów.

                  na wybory też nie chodzicie? bo "mój głos i tak nie zrobi różnicy?". a może
                  jestem pozorantką bo oddaję jeden głos, zamiast zostać politykiem?
                  • syriana Re: bojkot GAPa 29.10.07, 20:06
                    > to proste, uprawiasz w ten sposób recykling i nie oferujesz
                    > koncernom dopływu świeżej gotówki

                    ale jesteś przecież chodzącą reklamą tej marki!

                    > nie wybieram jednej korporacji, akurat dzisiaj zainteresował mnie
                    > ten artykuł
                    > ciebie dyskusja na jego temat skoro tutaj piszesz. skoro już wiem,
                    > że jakaś firma postępuje nieetycznie, to ją bojkotuję.

                    skąd dowiadujesz się o nieetycznych metodach działania firmy?
                    do jakiego stopnia ufasz krótkiemu artykułowi zamieszczonemu na przypadkowym
                    portalu?

                    pisząc o ruchach pozoranckich nie miałam na myśli eko stylu życia
                    też robię jakieś drobiazgi w tym temacie

                    ale denerwują mnie zabiegi retoryczne, który stosujesz - szukanie wszędzie
                    spisku wielkich korporacji i dostrzeganie tylko jednej strony problemu
                    nie lubię takiego podejścia do ekologii, bo zawsze odbieram je jako wynikające z
                    egoistycznych pobudek

                    a porównanie z wyborami nie jest trafne
                    głosując widzę efekt natychmiastowy, choćby tylko w zmianie ekipy
                    bojkotując firmę efektu nie zobaczę nigdy
                    • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 20:49
                      > > to proste, uprawiasz w ten sposób recykling i nie oferujesz
                      > > koncernom dopływu świeżej gotówki
                      >
                      > ale jesteś przecież chodzącą reklamą tej marki!

                      no tak, jeśli udostępniasz swoją pierś wielkiemu logo to faktycznie, jesteś
                      reklamą marki, przynajmniej dla tych którzy aspirują do bycia takimi jak ty.

                      > skąd dowiadujesz się o nieetycznych metodach działania firmy?
                      > do jakiego stopnia ufasz krótkiemu artykułowi zamieszczonemu na przypadkowym
                      portalu?

                      źródło tutaj: observer.guardian.co.uk/world/story/0,,2200573,0.html
                      w taki sposób każde medium można nazwać przypadkowym, prawda?

                      w ogóle, można obalić każdy ruch pro-eko czy pro-fair trade. ale czy to znaczy
                      że nie należy nic robić? już sama taka dyskusja jest dobra wg mnie. chyba, że
                      utniemy pogawędki do tematów typu "jaką dzisiaj gotujecie zupę" "jestem zla na
                      babe z autobusu" albo "w co sie ubrac na wesele szwagra".

                      > nie lubię takiego podejścia do ekologii, bo zawsze odbieram je jako wynikające
                      z egoistycznych pobudek

                      kazde pomaganie innym jest z egoistycznych pobudek moja droga. zawsze u zrodel
                      lezy poprawa samooceny. ja uprawiam i propaguje moje wybiorcze zachowania
                      ekologiczne z czystego egoizmu, chcialabym czuc, ze jeszcze nie zobojętnialam
                      na los innych i chcialabym, zeby moje dzieci nie mieszkaly na wielkim wysypisku.

                      > a porównanie z wyborami nie jest trafne
                      > głosując widzę efekt natychmiastowy, choćby tylko w zmianie ekipy
                      > bojkotując firmę efektu nie zobaczę nigdy

                      o i tu się mylisz - efekty rządzenia rzadu widac dopiero po jakimś czasie.
                      owszem, mozesz przyczynic sie do zmiany ekipy ale ekipa sprawdzi sie dopiero w
                      praniu o czym dotkliwie przekonal sie elektorat pisu po poprzednich wyborach.

                      bojkotujac jakas firme zabierasz jej jeden portfel, jesli inni robia tak samo,
                      firma zapewniam cie odczuwa to po jakims czasie. tak bylo z nike chociazby -
                      stracili sporo swiadomych spolecznie klientow a wielu z nich pewnie nigdy nie
                      odzyskaja. takie reakcje spoleczne zmuszaja firmy do podnoszenia standardow.
                      niskie ceny juz w dzisiejszych czasach wielu nie wystarcza. zeby nie bylo ze sie
                      czepiam GAP (ktorego nawet nie ma w Polsce) - nie kupuje w hipermarketach, w
                      biedronce tez nie, nie kupuje produktow nestle, nike, esprit, nie jem w
                      mcdonaldsie etc etc.
                      • syriana Re: bojkot GAPa 29.10.07, 21:30

                        > no tak, jeśli udostępniasz swoją pierś wielkiemu logo to
                        > faktycznie, jesteś reklamą marki, przynajmniej dla tych którzy
                        > aspirują do bycia > takimi jak ty.

                        czyli logo niewidoczne = logo nieszkodliwe?
                        czy jeśli nie wydam sama pieniędzy na ciuch z GAPa, ale dostanę go w prezencie,
                        to już jest moralnie ok?

                        > kazde pomaganie innym jest z egoistycznych pobudek moja droga

                        owszem, ale wolę egoistyczną pobudkę: "chcę zrobić coś dobrego by poczuć się eko
                        świadoma" od pobudki: "wszyscy coś robią, więc zacznę bojkotować GAPa, bo
                        przeczytałam gdzieś, że coś z nim niehalo"

                        > o i tu się mylisz - efekty rządzenia rzadu widac dopiero po jakimś > czasie

                        dlatego wyraźnie zaznaczyłam, że wizualny efekt zmiany ekipy widoczny jest od
                        razu, o skutkach działań nic nie pisałam

                        > czepiam GAP (ktorego nawet nie ma w Polsce) - nie kupuje w
                        > hipermarketach, w biedronce tez nie, nie kupuje produktow nestle,
                        > nike, esprit, nie jem w mcdonaldsie etc etc.

                        rozumiem, ale wiem też, że na taki styl życia nie każdy może sobie pozwolić
                        • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 21:47
                          > czyli logo niewidoczne = logo nieszkodliwe?
                          > czy jeśli nie wydam sama pieniędzy na ciuch z GAPa, ale dostanę go w
                          prezencie, to już jest moralnie ok?

                          jeśli dostanę w prezencie opowiem osobie obdarowującej o śledztwie dziennikarzy
                          z observera.

                          > dlatego wyraźnie zaznaczyłam, że wizualny efekt zmiany ekipy widoczny jest od
                          razu, o skutkach działań nic nie pisałam

                          wizualny efekt? skutki działań to nic innego jak efekt twojego i innych
                          postawienia na tę a nie inną ekipę. jeśli chodzi o inne efekty wizualne to np.
                          atrakcyjny efekt wizualny jest jak się ubierze dziecko i męża w ciuchy od gapa,
                          jak słusznie zauważyła gacusia. sama w nich osiąga brzydki efekt, bo ciuchy są
                          brzydkie. wszystko przez to, że rodzice nie nauczyli małych Hindusów jak ładnie
                          szyć ubranka dla gacusi.

                          > rozumiem, ale wiem też, że na taki styl życia nie każdy może sobie pozwolić

                          fakt. a niektórzy to na żaden styl życia nie mogą sobie pozwolic więc sprzedają
                          swoje dzieci do roboty. na czym korzystają inni. żebyśmy my też mogli skorzystać
                          z korzystnych cen.

                          sorry, ręce mi opadają.
                          • syriana Re: bojkot GAPa 30.10.07, 08:39
                            > fakt. a niektórzy to na żaden styl życia nie mogą sobie pozwolic
                            > więc sprzedają swoje dzieci do roboty. na czym korzystają inni.
                            > żebyśmy my też mogli skorzystać z korzystnych cen.
                            > sorry, ręce mi opadają.

                            niech dalej opadają, to może zrozumiesz, że nie każdy musi żyć tak jak Ty
                            a prowadząc osobistą krucjatę w takim tonie, masz duże szanse na osiągnięcie
                            efektu odwrotnego do tego, na którym Ci zależy
                            • miminko Re: bojkot GAPa 30.10.07, 10:53
                              syriano, to ty wyskoczyłaś pierwsza z pogardliwym tonem wobec mnie. spojrzałam
                              jeszcze raz na listę tematów na stronie głównej forum. faktycznie, nie mam czego
                              tu szukać z dyskusjami na temat świadomości konsumenckiej i społecznej, eko
                              stylu życia czy popierania fair trade, reakcji na nieludzkie zachowania firm.

                              nie ten poziom problemów, nie ten poziom refleksyjności i świadomości. raczej
                              dominacja filozofii Kalego.
                              • syriana Re: bojkot GAPa 30.10.07, 12:01
                                > nie ten poziom problemów, nie ten poziom refleksyjności i
                                > świadomości. raczej dominacja filozofii Kalego.

                                błędny wniosek
                                świadomość istnienia problemu nie musi od razu przełożyć się na konkretne działanie

                                a temat jak każdy inny, nie wiem czemu tak się obruszasz

                                nie zostałaś do końca zrozumiana, bo nie przedstawiłaś problemu w jasny i
                                czytelny sposób, skupiłaś się na GAPie i występujesz z pozycji oświeconej, która
                                na swych barkach dobro świata chce udźwignąć i dość agresywnie reagujesz na
                                postawę typu: "tak, wiem o tym, ale nic nie robię w tym kierunku"

                                trochę inaczej wyobrażałabym sobie podejście krzewiciela tej sprawy

                                zaręczam Ci, że ludzie na tym forum i inni w realu, mają świadomość spraw, o
                                których piszesz
                                ale nie udawajmy, że życie takie jak Ty wybrałaś jest proste i dla każdego

                                choćby aspekt finansowy jest bardzo istotny - sory, ale dla szczytnej idei nie
                                stać mnie na płacenie średnio 30, 40% więcej za zakupy w małym sklepie
                                życie bez samochodu nie jest dla mnie problemem, bo nie mam dzieci, mieszkam w
                                dużym mieście i niezbyt często przemieszczam się na większe odległości, ale nie
                                każdy żyje w taki sposób

                                robię w tym temacie takie rzeczy, które mogę, które uznaję za będące w granicach
                                moich chęci i możliwości
                                dość racjonalnie podchodzę do życia i dlatego wolę czuć, że na swoim małym
                                podwórku robię coś w porządku niż brać się do rzeczy, do których nie mam przekonania

                                oprócz biednych dzieci wykorzystywanych w Azji, jest na świecie kupa innych
                                problemów, które np. mnie czy komuś innemu mogą wydać się warte większego
                                zaangażowania i nie Tobie oceniać to czy jestem moralnie w porządku

                                dlatego Twoje "opadnięte ręce" w odpowiedzi na mały entuzjazm, z którym Twoje
                                wypowiedzi zostały tu przyjęte, jest dla mnie dowodem na to, że przekonywać do
                                swoich racji trzeba umieć tak samo, jak uznać prawo do innej argumentacji

                                bo niewielki będziesz miała wpływ na ludzi gdy pójdziesz sobie na zamknięte
                                forum pro-eko i tam razem z podobnie myślącymi będziecie utyskiwać nad
                                niemoralnymi praktykami GAPa
                                • miminko Re: bojkot GAPa 30.10.07, 12:57
                                  Syriano,

                                  az z ciekawosci sprawdzilam i faktycznie, niewiele na emamie tematow dotyczacych
                                  ekologii, czy spolecznej odpowiedzialnosci konsumenta. a szkoda, bo mamy/rodzice
                                  stanowia potezna grupe konsumencka. o tyle wazna, ze przekazujaca swoje
                                  podejscie do konsumpcji kolejnemu pokoleniu.

                                  a jak juz ktoras sie odezwie z podobnym tematem (tak jak tu:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=68874997&v=2&s=0 )
                                  pojawiasz sie ty i szybko wysmiewasz i kwestionujesz zasadnosc jakichkolwiek
                                  tego typu akcji.

                                  zaczelam od artykulu z "przypadkowego" jak to powiedzialas portalu. ale potem w
                                  dyskusji pojawily sie jeszcze inne kwestie.

                                  jasne, mozna ja zamknac stwierdzeniem - nie stac nas. dodac, ze to ruchy
                                  pozoranckie. a moim zdaniem nawet same takie dyskusje sa potrzebne i sklaniaja
                                  nas do wiekszej refleksyjnosci w uzywaniu dobr tego swiata.
                                  • syriana Re: bojkot GAPa 30.10.07, 14:24
                                    no bo ten link, który wygrzebałaś, dla mnie tylko obśmiania jest warty!

                                    nie cierpię takich jednorazowych pokazówek i tyle, zwłaszcza z wykorzystaniem
                                    motywu: "bogate dzieci oddają biednym"

                                    i proszę nie przypisuj mi roli naczelnego na forum dyskredytarora słusznych
                                    moralnie akcji, bo po pierwsze jeden wątek to za mało, po drugie - nie mam
                                    zamiaru w czambuł popierać czegoś w co nie wierzę, co jest dla mnie mgliste,
                                    odległe i mało związane z problemem

                                    wolę robić inne rzeczy i innym swe refleksje poświęcać
                  • kali_pso Re: bojkot GAPa 29.10.07, 20:32
                    Nie wiem, czy nie powinnas zrewidowac swoich poglądów na temat
                    kupowania w lokalnych sklepikach..sądzisz, że tam wszystko jest
                    takie cacy? Sprzedawanie przeterminowanego produktu, nieświeże mięso
                    i wędlina ( wiem, bo ekspedientki dają mi czasami tajemnicze znaki,
                    oznaczające "Trzymaj się kobieto od tego z daleka"), zatrudnianie
                    młodych dziewczyn z Urzedu Pracy na czas, za który ów Urząd,
                    prywatnemu przedsiebiorcy zwraca, a później fora ze dwora, następne
                    czekają, śmieszne pensje, z których samemu nie można się utrzymać,
                    ogólnie syf w sklepie...

                    Prawda jest taka, że wszyscy, aby przetrwać, kombinują, czy to
                    koncern czy mały osiedlowy sklepik..zmienia się tylko skala
                    kombinatorstwa. Jeśli zbojkotuję molocha, jesli zbojkotuję mały
                    sklepik, to gdzie mam kupować?

                    Oczywiście Twoje założenia sa szczytne i bynajmniej nie zamierzam
                    dowodzic, że źle robisz, chciałam tylko zwrócic uwagę i na miejscowe
                    piekiełkowinkP
        • na_pustyni Re: bojkot GAPa 29.10.07, 18:26
          jakby mi nie pasował Bangladesz, to bym Bangladeszu nie kupiła
          niestety, dawno wyrosłam z chęci naprawiania całego świata
          btw - sprawa z Gapem jest stara, firma raczej ma to w d.pie, chociaż nie wiem,
          może ktoś mnie wyprowadzi z błędu
          • miminko Re: bojkot GAPa 29.10.07, 19:43
            ja cię chętnie wyprowadzę z błędu.

            observer.guardian.co.uk/world/story/0,,2200573,0.html
            zawsze możemy zlać takie wiadomości ciepłym moczem, bo przecież nasze pociechy
            wyglądają "tak uroczo" w ciuchach szytych na bieżąco przez inne dzieci. jeśli
            jutro złapią na tym kogo innego też chętnie rzucę topik. pozdro, nie róbmy
            najlepiej nic, nawet nie dyskutujmy na tematy ekologiczne i fair trade. to nic
            przecież nie da. koncerny mają to co sobie sądzimy w nosie. chodzi im tylko o
            nasze pieniądze. uhm.
            • na_pustyni Re: bojkot GAPa 30.10.07, 14:55
              Też kiedyś się tak zapalałam, potem zrozumiałam, że muszę najpierw zacząć
              działać wokół siebie. I tak robię. Pzdr
    • gacusia1 A ja sie okaze bezduszna i... 29.10.07, 21:21
      nadal bede kupowac w GAP-ie ciuszki dla dzieciakow i meza(damskie sa
      paskudne!!!).Nie trafia do mnie to,ze koszulke mojego meza wyszywal
      chlopiec w wieku mojej corki...Gdyby jego rodzice sie na to nie
      zgodzili-nie zrobilby tego.
      • miminko Re: A ja sie okaze bezduszna i... 29.10.07, 21:40
        i na tym jakże uroczym bo czysto wymytym stwierdzeniu może zakończmy tę dyskusję
        i powróćmy do robienia paznokci, gotowania zupy oraz denerwowania się na
        teściową. co nas jakieś dzieci w Bangladeszu czy innych Indiach obchodzą. ważne,
        że naszym ładnie w ubrankach, które robią tamte. z tym możemy się chyba
        wszystkie zgodzić. ładnemu, ładnie wymytemu dziecku we wszystkim ładnie.
        • nilgau Re: A ja sie okaze bezduszna i... 29.10.07, 22:30
          • vernalis1 Re: A ja sie okaze bezduszna i... 30.10.07, 10:28
            "....co GAP ma takiego, co sprawia, że zasługuje
            na twoje pieniądze, MIMO WSZYSTKO?..."

            a no to - że n_i_e s_t_a_ć mnie na kupowanie nastolatkowi co
            chwila nowych bluz/koszulek itp, które po 2 - 3 praniach nadaja się
            do nałożenia na podwórko; bluzy/koszulki itd min GAPa piorę co
            tydzień - i sladu tego prania nie widac przez czas znacznie dłuższy -
            aż Młody z nich wyrośnie; Proste. Sorki - na dzien dzisiejszy dla
            mnie wazniejsze sa moję pieniądze -wole je miec-niż odczuwac ich
            brak.
        • ally Re: A ja sie okaze bezduszna i... 30.10.07, 11:33
          miminko, spokojnie. postawa zaprezentowana w powyższej wypowiedzi jednak nie
          przeważa na forum. niektórzy mają tylko wątpliwości, czy bojkot GAPa
          rzeczywiście pomoże, skoro i tak jesteśmy skazani na korzystanie z różnych
          innych produktów/usług nieetycznego biznesu. naprawdę uważasz, że ludzie z
          takimi wątpliwościami nie mają tzw. świadomości?
          • miminko Re: A ja sie okaze bezduszna i... 30.10.07, 11:58
            Ally, uważam po prostu, że to bardzo wygodna postawa - "mnie to nie dotyczy, mi
            chodzi o to, żeby było tanio, i tak mój głos niczego nie zmieni, to sie dzieje
            daleko", i prowadzi do znieczulicy społecznej. - liczą się tylko moje problemy i
            moje dobre samopoczucie.

            tacy ludzie jak my mogą zmieniać świat małymi krokami, dawaniem przykładu,
            wychowywaniem dzieci na świadomych obywateli, etc. pewnie, że nie da się uniknąć
            jakiejś tam hipokryzji, która często wynika z niewiedzy. jeśli jednak mamy
            dostęp do wiedzy, że np. firma z której usług korzystamy postępuje nieetycznie,
            dlaczego taką wiedzę ignorować? ostatecznie mamy wybór. nasz wybór jako
            konsumenta może nagradzac firmę nie tylko dlatego, że jest ok jakosciowo i
            cenowo ale dlatego, ze uprawia "spoleczna odpowiedzialnosc biznesu".

            dlaczego wzruszamy się losem rumuńskich dzieci na ulicy czy psów głodzonych
            przez artystów a wzruszamy ramionami słysząc o wyzysku dzieci przez firmy w
            ktorych ciuchach chodzimy?

            GAP byc moze nie jest najlepszym przykladem, bo go nie ma w Polsce i tak
            naprawde rzadko ktora z emam tam kupuje poza tymi damami, ktore wypowiadaly sie
            tu wczesniej. gdyby takie praktyki udowodniono np. h&m czy zarze przestalabym
            tam kupowac, natychmiast. dla kazdej z tych firm to byloby nawet -300, -500 zl
            mies z mojego portfela.
            • kama3570 Re: A ja sie okaze bezduszna i... 30.10.07, 12:02
              Właśnie wzięlam do ręki sweterek mojego syna kupiony kilka dni temu
              w H&M,na maetce "made in Bangladesh",chyba musisz przestać kupować i
              w H&M....
              • miminko Re: A ja sie okaze bezduszna i... 30.10.07, 12:24
                Kama, wczesniej w dyskusji ustalilysmy, ze kraje z ktorych pochodza ubrania
                zarowno tanich jak i drogich dizajnerskich marek sa rozmaite, wiekszosc
                produkcji koncentruje sie jednak w Azji. artykul, od ktorego sie zaczelo dotyczy
                akurat Indii. nie chodzi o to, ze te firmy maja przestac dawac zatrudnienie w
                krajach trzeciego swiata. chodzi o to, zeby placily godziwie i nie zatrudnialy
                dzieci, ktore czesto sa traktowane jak niewolnicy. skoro stac ich na
                wielomilionowe kontrakty z gwiazdami, stac ich na to, zeby placic tym ktorzy dla
                nich pracuja.

                gap utrzymuje, ze ma bardzo restrykcyjna polityke jesli chodzi o zatrudnienie.
                tym razem jednak okazalo sie, ze poddostawcy z ktorych korzystaja zmuszaja do
                pracy dzieci nawet 10-letnie, w koszmarnych warunkach i bez wynagrodzenia...
                • vernalis1 Re: A ja sie okaze bezduszna i... 30.10.07, 15:02
                  acha.. czyli z tego wniosek mamy bojkotowac firmę X tylko
                  dlatego,ze ktoś ja zrobił na szaro/oszukał itp??wiesz, przypomina mi
                  to troche teksty jakie słyszę od rodziców na wywiadówkach, ze to
                  szkoła powinna wychowywac, jakby zapomnieli, że wychowanie dziecka
                  spoczywa min na barkach rodziców. Ale najlepiej ten obowiązek zwlac
                  na szkołę, no nie i miec do niej pretensje, ze dziecko coś tam -
                  odrazu zaznaczam -nie jestem nauczycielem smileani nie pracuje w
                  szkolnictwie.
                  • gacusia1 Tak jest! .-) 31.10.07, 15:01

Inne wątki na temat:
Pełna wersja