poccnr
13.11.07, 12:15
Cześć!
Moja babcia (75l.) uważa się za mało rozchwytywaną...
no ale od początku..
3 lata temu zmarł jej mąż,ale oni nigdy nie byli "prawdziwym"
małżeństwem-zawsze bardziej "obok" niż "ze" sobą.
Po 2 latach walki z rakiem-dziadek zmarł,ale to właśnie babcia się nim
zajmowała gdy był już niedomagający.
Teraz jak mi to ładnie ujęła "zaczyna żyć", no ale problem- bo faceci w jej
wieku to stare pierdziele (?!),albo żonaci albo zatwardziali kawalerowie, więc
problem bo ona się czuje bardzo samotna.
Ja na babcię o_0,ale nic-siedzę cicho...no i usłyszałam:
"-a może w Internecie mi kogoś znajdziesz?" <bach>
No to ładnie 0_0!
Babcia jest babcią-OK, ale głupio mi było to usłyszeć!
Wiem że nadal jest kobietą i nigdy ze swoim mężem nie była szczęśliwa...ale
to!Nie wiem-nie umiem na to popatrzeć z boku-bo to moja babcia i
najzwyczajniej w świecie-głupio mi się zrobiło,no!
Jak i kogo mam jej wyszukać?!
Dziewczyny z tego co wiem to nawet Św.Mikołaj jest zajęty ☺
Żarty żartami,ale jejku jej-czuję się głupio w roli swatki własnej babci!
Proszę Was o rady i wstrzymanie sie od uszczypliwości!
Co mam robić?
Thx! ☺