niewiemcosiedzieje
16.11.07, 15:40
witam.moj maz chyba jest alkoholikem.w naszym malzenstwie jest wsio
dobrze mamy piękna,zdrowa corke.problem w tym ze moj mąż ma problem
z alkoholem niewiem co robic.pije prawie codziennie chociaz piwo ale
musi wypic.a jak juz zlapie cuga na jednym sie nie konczy.nie jest
awanturny ale mam juz tego dosc.zwlaszcza ze pije w peacy a potem
wsiada w samochod i jedzie do domu.nie pomagaja grozby,prosby i
ciche dni.nic nie pomaga.jak sobie pomysle ze moze mu sie cos stac
albo co najgorsze ze moze zrobic krzywde komus innemu to chce mi sie
plakac.ale takie tlumaczenia tez nic nie daja,bo przeprasza kilka
dni jest normalnie a za jakis czas znowu to samo.prosze poradzcie mi
cos,tylko nie odwyk bo na to napewno nie sie zgodzi.