Dodaj do ulubionych

starzenie się

24.11.07, 14:11
macie poczucie,ze się starzejecie?,że już nie te siły itp.?
A oznaki jakieś znamionujące upływający bezwzględnie czas?
Ja czasem czuję,ze gnaty bolą jak się zasiedzę,zmarszczki koło oczu
i skóra na dłoniach juz nie ta...
A jak się sprawy maja u Was?
Obserwuj wątek
    • semida Re: starzenie się 24.11.07, 14:12
      Ehh,starość nie radość...wink
      • marzeka1 Re: starzenie się 24.11.07, 14:17
        A młodość nie wieczność, a śmierć- nie wesele.
        W tym roku skończyłam 40 lat,widzę,że są pierwsze delikatne zmarszczki, a to nie mam wpływu, ale na to, by dobrze wyglądać, mieć szczupłą figurę, mimo urodzenia dziecka,być zadbaną- jak najbardziej-nie czuję się jakoś strasznie przytłoczona wiekiem. Aha, w tym wieku już naprawdę widać różnicę między kobietą, która pali, a która nie- na szczęście nigdy nie wpadłam w szpony nałogusmile
        • semida Re: starzenie się 24.11.07, 14:21
          Nie zawsze widać.Moja mama paliła przez 15 lat,i w wieku 40 lat dawali jej góóóóóóra 35.Zazwyczaj koło 30 się lansowała.Teraz od kilku lat nie pali,bo astmy się nabawiła,a z wyglądu nadal 30smile
    • majmajka Re: starzenie się 24.11.07, 14:16
      A mnie sie juz tyle seksowac nie chcewink. Z mezem przynajmniejwink
    • zapracowana6 Re: starzenie się 24.11.07, 15:04
      Czułam,że się starzeję, ale zaszłam w ciąże i jakoś mi przeszło.
    • syriana Re: starzenie się 24.11.07, 16:06
      czuję

      ten rok był dla mnie przełomowy pod tym względem
      do tej pory myślałam o sobie jako o młodej dziewczynie, która nie musi się
      malować, nie musi maskować upływu czasu bo go po prostu nie widać

      aż tu nagle zonk - z dnia na dzień straszne zmarchy pod oczami mi się zrobiły,
      siwych włosów archeologiem zostałam i ogólny obraz mojego ciała jakoś mi się
      zaczął zmieniać i klarować - to co do tej pory brałam za jakieś nieistotne
      drobiazgi (np. cienka skóra, na której widać długo każdego siniaka czy małe
      zadrapanie + skłonność do rozstępów ogromna), nagle zaczęło być przygnębiające i
      wywoływać uczucie niesprawiedliwości pt. "a dlaczego ja?"

      kondycyjnie natomiast czuję się chyba lepiej niż kiedykolwiek
      no ale też doznałam nagle iluminacji, że jeżeli chcę zachować taką figurę jaką
      sobie wypracowałam przez ostatni rok, to kurde muszę te 400 przysiadów i 100
      brzuszków codziennie, do końca życia już chyba, odwalać

      a taka perspektywa jakoś o mentalny orgazm mnie nie przyprawia
      • marzeka1 Re: starzenie się 24.11.07, 16:47
        Syriano, no naprawdę zrobiłaś na mnie wrażenie: 400 przysiadów i 100 brzuszków?? O, rany! U mnie sporo "załatwiaja" geny, raczej muszę uważać z tym, co i kiedy jem.Na siłownię chodzę 2 razy w tygodniu (od niedawna), ale i tak daaaleko mi do Twojej wytrwałoścismile szczerze podziwiam.
        Myślę jednak, że ze starzeniem trudniej pogodzić się kobietom, które WSZYSTKO w swoim życiu osiągnęły dzięki urodzie lub wszystko na nią postawiły.Wtedy czas wydaje się podwójnie okrutny.
        • syriana Re: starzenie się 24.11.07, 16:53
          ee nie, to tak tylko brzmi groźnie
          bo całość zajmuje mi jakieś 5-7 minut

          a ta wytrwałość to póki co, zryw jednego sezonu, zobaczymy jak pójdzie dalej wink

          no i właśnie mnie geny niewiele załatwiają, wręcz przeciwnie bym powiedziała
          • semida Re: starzenie się 24.11.07, 16:58
            To ja chyba ciut gorzej mam,bo popylam na rowerku stacjonarnym codziennie minimum 45min:/I tak już od pół rokusad
            • syriana Re: starzenie się 24.11.07, 17:02
              ja popylałam na prawdziwym przez 3 miesiące i figę z tego miałam
              dlatego się na przysiady przerzuciłam

              ale też na taką jak Twoja dietę to zbyt leniwa i mało ambitna jestem
              swoje 15 kilosów ekstra, gubiłam pomalutku, w swoim tempie, przez rok
    • wieczna-gosia Re: starzenie się 24.11.07, 16:55
      w kwestii zmarszczek- oczywiscie mam, ale mam wrazenie ze duzo fajniejsza,
      bardziej charakterna mi sie twarz zrobila, fakt ze zmarszczki mam glownie te
      smiechowe smile

      poza tym- nie nie czuje sie stara. Przestalam potrzebowac 8-9 godzin snu co mnei
      cieszy, zrobil sie ze mnie wiekszy skowron, co tez mnie cieszy. Kondycje mam
      najwieksza od lat, figury nigdy nie mialam, za to coraz wiecej kobiet w moim
      wieku, ktore nie maja figury, wiec sie luzuje.

      kolezanka z liceum nie widziala przez 13 lat powiedziala ze "jestem taka
      wariatka jak mnei zapamietala" co poczutuje za naprawde ogromny komplement smile
    • deela Re: starzenie się 24.11.07, 16:59
      nie
      czuje sie jak 18 latka
      a wygladam niewiele starzej
      u mnie w rodzinie pozno sie starzejemy smile))
      • marzeka1 Re: starzenie się 24.11.07, 17:07
        Wybacz, deelo, ale uwierzę, gdy np. masz 20+ lat, ale gdy jesteś dobrze po 30+ i uważasz ,że wyglądasz na 18, to...Wiem po sobie jak dużo zawdzięczamy genom, ale bez przesady.
        • deela Re: starzenie się 25.11.07, 13:19
          noo wiesz czlowiek wyglada tak jak sie czuje
          a mam DOPIERO 27 lat :F
    • dede43 Re: starzenie się 24.11.07, 17:24
      Oj młode, co wy wiecie o starzeniu. Musi przyjść, ale nie należy się
      załamywać. Ładna fryzura, dobra figura, dobry humor, uśmiech zawsze
      daje 10-15 lat mniej. I na to mamy wpływ. Na zmarszczki niestety nie.
      Pozdrawiem +60
    • ik_ecc Re: starzenie się 24.11.07, 17:53
      Kiedy mialam 20 lat, wyszlam za maz. Kretynska decyzja, bardzo
      niedobre malzenstwo. W wieku 22 lat wygladalam jakbym miala 40.
      Rozwiodlam sie kiedy mialam 24 lata i przez nastepnych 10 musialam
      sie legitymowac przy okazji zakupu piwa. wink

      Mam kilka siwych wlosow (przyznaje, ze robie pasemka od czasu do
      czasu, ale nie jakos religijnie), byc moze jakies zmarszczki, nie
      wiem, nie przygladam sie. Jestem szczupla, w dobrej formie, bardzo
      duzo robie i chce zrobic jeszcze wiecej. Nie, zdecydowanie nie czuje
      sie stara.
      • dlania Re: starzenie się 24.11.07, 21:42
        Z przykrościa zauważyłam, że od jakiegos roku- dwóch nikt mnie o dowód w
        monopolowym nie poprosił;-( I coś na twarzy, co kiedys było grymasem
        usmiechowym, teraz jest na stałe i juz tak ładnie nie wygląda.
        Ale jesli chodzi o kondycje - po górach popitala mi sie o wiele raźniej niż 15
        lat temuwink
    • karanissa Re: starzenie się 24.11.07, 21:38
      Jak wracam z roboty ledwie zywa po meczacym dniu i zmywam makijaz, z lusta spoglada na mnie zmeczonymi oczami stara baba - tak sobie mysle.

      Ale jak sie wyspie w weekend i spojrze w lustro, to nie jest tak zle.

      W kazdym razie minely bezpowrotnie juz te czasy, kiedy czlowiek mogl po zarwanej nocy i na mocnym kacu isc do pracy, a na twarzy zero oznak zmeczenia.
    • haidi0111 Re: starzenie się 24.11.07, 21:55
      Ostatnio wybrałam się z dziećmi na spacer bez makijażu i naciągając czapkę
      zauważyłam znaczną różnicę... ===bez makijażu tylko domowe pielesze bo niestety,
      ale to już nie to. Natomiast na brak sił nie mogę narzekać, mimo iż w ciągu
      ostatnich 4 lat przespane w całości noce mogłabym policzyć na wszystkich moich
      palcachwink)) O tym braku sił to słyszę ciągle od mojej teściowej no ale on to
      jest już 50+...
      --
    • lola211 Re: starzenie się 24.11.07, 22:17
      Ja widze znaki upływajacego czasu, ale postronni jakos mniej- kazda
      osoba, ktora dowie sie w jakim jestem wieku, jest zaskoczona.
    • mozambia80 Re: starzenie się 24.11.07, 23:01
      Ja mam 27 lat... dla mnie to tylko 27 lat i czuje sie tak samo młodo, jak wtedy,
      kiedy miałam 20. jednak nie wszyscy moi rówieśnicy tak mają. Koleżanka twierdzi,
      że skoro mam juz dziecko i męża, to powinnam być poważna i stateczna(!?)
      • majan2 Re: starzenie się 26.11.07, 10:28
        Tak, za tydzien mam 30 urodziny i czuje ze sie starzeje patrzac na swoje cialao,
        wolniej chudne niz dotad- stosuje teraz ta sam adiete co kiedys, moje cialo
        staje sie coraz bardziej wiotkie, ale to moze wynikac z tego, ze mam teraz
        znacznie mniej czasu niz kiedyc na cwiczenia.
    • rita75 Re: starzenie się 25.11.07, 09:39
      ja raczej sie zmieniam....starzenie sie? To chyba nie ten czas.
    • setia Re: starzenie się 25.11.07, 13:13
      nieeee; czuję się świetnie, wyglądam tak dobrze jak nigdy dotądwink więc
      starzeniu się wcale nie myslę. zresztą późno dojrzewałam, więc moze i
      zestarzeję się później smile
    • morgen_stern Re: starzenie się 26.11.07, 11:19
      Ja się panicznie boję starzenia się. Mam 33 lata i wyglądam bardzo
      młodo. Mam dwie koleżanki młodsze ode mnie o kilka lat i obie
      wyglądają starzej ode mnie (nie tylko moja opinia), choć to ładne
      laski wink
      Ratuje mnie szczupłość i mała, dziecinna buzia + wielkie gały wink
      Siwe włosy mam od dawna, farbuję na naturalny kolor.
      Na razie zero zmarszczek, ale bardziej przeraża mnie takie "rozlanie
      się" owalu twarzy, już widoczne u kobiet po czterdziestce. Tu
      powieka, tu skóra na policzku.. widziałam ostatnio 41-latkę, ładna i
      zgrabna, ale twarz.. no właśnie. Rozmyty owal twarzy, obwisłe
      policzki, rozszerzone pory... Nie chcę być stara sad
      • asiorzynka Re: starzenie się 26.11.07, 16:28
        boję się starości,od jakiegoś czasu bardzo.Czuję,że zbliża się
        nieuchronnie,.Nie myśli się o niej , jak się ma 16 lat.Ale po 25 to
        juz czuć.A i styl życia, a moze nie tyle, co styl, a
        wydarzenia,które na nas wywierają poważny wpływ i pozsotawiają ślad
        na naszym wyglądzie.
        Boje sie zależności od innej osoby,byćia kiedys ciężarem.Tego,że
        będę skazana nie tyle na własne siły.
        Sama nie wiem-starośc moze być piękna-jak się kasę ma -a jak nie to
        co?...
    • vatum Re: starzenie się 27.11.07, 07:18
      Szybko się męczę, mniej się uśmecham.
      Czasami mam takie wrażenie jakbym była z drewna, nie mogę normalnie iść tylko z wielka siła usiłuję stawiać nogi. Mniej zgrabna w ruchach, mniej gibka. Twarz mi poszarzała, włosów o połowę mniej. Zmarszczki ogromniaste. Skóra na szyji jakaś taka rozpulchniona i też mocno smagnięta kreskami.
      Ogólny brak sił, kłopoty ze snem.
      Okrutny ból kręgosłupa...
      A w duszy 17 lat...
    • mathiola Re: starzenie się 27.11.07, 08:52
      Eeee, bez przesady, sił mam póki co dużo, chodzę energicznie, a nawet biegam, bo
      mam za kim, nie męczę się, myślałam że tak do 60-tki to norma... Tylko
      maniakalnie sprawdzam owal twarzy i wyglądam pierwszych zmarszczek. Ostatnio
      trochę mi minęło, a tu ten wątek... Idę do lustra wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka