Dodaj do ulubionych

Rozmowa o pracę w upał

02.08.03, 10:30
Zastanawiam się jak ubrac się na rozmowę przy upałach
30 st. To moja pierwsza rozmowa wiec nie za bardzo wiem
jak się ubrać. Niestety wszystkie garsonki mam
na cieplejsze okazje, chyba przed pracodowcą
wyglądałabym jak zmokła,spocona kura.
Czy biał koszula, spodnie lniane są na miejscu ? A może
lepiej spódnica i biała bluzka ?
Czy może sukienka z krótkim rękawem ?
Co z butami z odrytymi palcami sa w porządku ?
Pracodoawca nie jest z tych co wymagają garsonek i
garniturów na codzień. Ale
chciałoby się nieżle wypaść. Co proponujecie ? Z góry
dziękuje za wszelkie
sugestie. Na
Obserwuj wątek
    • ika_edziecko Re: Rozmowa o pracę w upał 02.08.03, 23:20
      Biała koszula i lniane spodnie sa moim zdaniem jak najbardziej okay (chyba że
      to jakiś strasznie sportowy styl kroju...?), ale buty z odkrytymi palcami to
      już niestety nie bardzo sad
      Chyba, ze pracodawca wystąpi w sandałach smile)))))))
      Ale wiesz co, jeśli pojedziesz samochodem, to ja bym po prostu pojechała w
      klapkach, a przebrała na inne już na miejscu smile
      • e.beata Re: Rozmowa o pracę w upał 04.08.03, 08:59
        W klapkach lepiej samochodu nie prowadzić smile.
        • majah76 Re: Rozmowa o pracę w upał 04.08.03, 13:33
          Ostatnio, widziałam kobietę prowadzącą na boso wink)))))))) !
          Ale nie polecam, bo kiedyś próbowałam.... wink

          Majka
          • ochotka69 Re: Rozmowa o pracę w upał 04.08.03, 14:13
            Ubrac ponczochy jezeli spodnica, a do spodni mozna przeciez ubrac podkolanowki
            ponczochowe i z glowy. Ja tez mialam taki problem jak szukalam pracy, ubralam
            garnitur letni na krotki rekaw a i tak spocilam sie, tymbardziej ze material
            jakis taki wiskozowy i gniotł sie jak diabli. W autobusie przez to stalam calą
            drogę.
            • dorrit Re: Rozmowa o pracę w upał 05.08.03, 10:28
              Ja tez wybralabym spodnie, wydaja mi sie bardziej "neutralne"... plus bluzka;
              byleby wszystko dobrze lezalo i dobrze wygladalo. Buty zakryte,
              podkolanowki "ponczochowe" lub tylko same "stopki" (jak toto sie nazywa?
              zakrywa tylko palce i piete), posyp sobie stopy talkiem, nie bedziesz miala
              nieprzyjemnego uczucia pocenia... Bizuteria tylko ta niezbedna (zegarek,
              obraczka i/lub 1 pierscionek), ew. kolczyki i cos skromnego na szyi.
              Nie zapomnij o dezodorancie przed wyjsciem - najlepiej wloz go sobie do
              torebki...
              Powodzenia!
    • maga102 Re: Rozmowa o pracę w upał 05.08.03, 11:12
      Ja również wybrałabym spodnie, z tym, ze może nie lniane, bo się strasznie
      gniotą i zanim dojedziesz będziesz cała wymięta, i bluzkę z krótkim rekawem,
      (ale nie bez rękawów.)
      Natomiast co do butów to koniecznie z zakrytymi palcami-nie sandały- myślę, ze
      spokojnie klapki z przodu z zakrytymi palcami, a z tyłu z odsłonięta piętą by
      się nadawały.
      Osobiście z podkolanówek czy stopek przy długich spodniach bym zrezygnowała.

      Myślę, tez, ze sukienka jest dobrym pomysłem, tylko oczywiście nie w indyjskie
      kwiatki czy lniana w stylu sfari.
      Sukienka raczej długa, choć może być i do kolan, ale wtedy konieczne są cienkie
      rajstopy, i do niej cieńki żakiet, który możesz nałożyć tuż przed samą rozmową.
      Pozdrawiam i powodzenia, a jeśli już po to napisz jak poszło.
      Magda mama Filipka

      • olka444 Re: Rozmowa o pracę w upał 05.08.03, 13:09
        dlaczego odradzacie buty z odkrytmi palcami?wolałabym isc w sandalach niz
        myslec podczas rozmowy ze mam spocone stopy...poza tym tez typuje spodnie
        lniane i blzke
        • maga102 Re: Rozmowa o pracę w upał 05.08.03, 14:10
          Wszytsko zależy od specyfiki firmy, do której się idzie na rozmowę.
          Są firmy gdzie nawet w 30 stopniowych upałach pracownicy muszą chodzić pod
          krawatem i pełnych butach(firma, gdzie pracuje mój mąż). Idąc do takiej
          instytucji na rozmowę w sandałach, na pewno się tej pracy nie dostanie.

          Oczywiście, wiele jest firm, gdzie sandały są dopuszczalne i nie ma żadnego
          problemu, jesli osoba przyjdzie na rozmowę luźniej ubrana.

          Ale nie wiedząc dokładnie lepiej zachować się asekuracyjnie i przeboleć tą
          godzinę z pocącymi się stopami niż przez głupie sandały nie dostać pracy.

          Magda mama Filipka
          • na4 Re: Rozmowa o pracę w upał -kolejny etap 06.08.03, 12:33
            Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.. Przeszłam przez
            pierwszy etap. A teraz zatałam zaproszona na kolejne
            eliminacje. W finale mam przez kilka godzin mam
            popracować w firmie.
            Może sandałki będa na miejscu ?
            Na
            • aluc Re: Rozmowa o pracę w upał -kolejny etap 06.08.03, 15:56
              dotychczas się nie wtrącałam, ale jako że od czasu do czasu przeprowadzam takie
              rozmowy, to parę wskazówek dam

              skoro byłaś w firmie, to miałaś okazję obejrzeć, jak wyglądają ludzie tam
              pracujący

              i pierwsza wskazówka - ubierz się do tej pracy w tym samym stylu, ale ciut
              bardziej elegancko, niż reszta, bo odwiecznym pracownikom pozwala się pod tym
              względem na więcej niż nowym albo aplikantom dopiero

              ale jeśli reszta chodzi w dżinsach i podkoszulkach, to jak przyjdziesz w
              kostiumie i szpilkach, możesz zostać zakwalifikowana z miejsca jako
              sztywniara smile dlatego - ciut bardziej, ale nie za bardzo

              jeśli będziesz próbnie pracowała w piątek, zapytaj zawczasu, czy nie ma
              obyczaju tzw "casual friday" chilli przychodzenia do pracy w strojach bardziej
              swobodnych - przy czym casual friday może nie dotyczyć osób mających
              bezpośredni kontakt z gośćmi

              po drugie - na pewno zwróciłaś uwagę jak była ubrana osoba, która
              przeprowadzała z tobą rozmowę - ważne, żebyś nie była ubrana bardziej
              weekendowo od osoby, z którą rozmawiasz

              z tymi butami to różnie bywa - w niektórych firmach jakiekolwiek inne niż
              zakryte czółenka nie są akceptowalne, w innych sandałki, oby nie sportowe, jak
              najbardziej, ale zawsze zakryte palce są bezpieczniejsze (mówi aluc, co to na
              oficjalne spotkania lata w japonkach na podwyższonym obsasie hi hi hi)

              pończochy czy podkolanówki możesz sobie darować, pod warunkiem, że masz zadbane
              pięty smile

              ze spodniami tak samo - w niektórych firmach spodnie u kobiet są akceptowane
              jedynie jako dół garnituru

              uwaga na sukienki i spódnice - zbyt długie, tzw maxi, mogą sprawiać wrażenie
              plażowych, najbezpieczniejsza długość to od połowy łydki do połowy kolan

              nie radzę odkrytych ramion, bo w upalne dni namiar gołego ciała sprawia
              wrażenie bardziej spoconego, niż jest w rzeczywistości

              najgorsze przy rozmowach kwalifikacyjnych jest to, że człowiek oceniany jest
              nie tylko ze względu na swoje walory intelektualne, ale całościowo i to
              przysłowiowe pierwsze wrażenie czasem kładzie się cieniem na całą resztę

              a zasada przy ubraniu jest prosta - im masz lepszą opinię jako pracownik, tym
              na więcej możesz sobie pozwolić w odchodzeniu od biurowych standardów. Jako
              aplikant nie masz tej opinii w ogóle i w zasadzie na nic pozwolić sobie nie
              możesz smile

              powodzenia smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka