Dodaj do ulubionych

Do czego służy alkohol?

10.12.07, 13:06
Nie czytałam co prawda całego wątku o alkoholizmie, bo mi się flaki do góry
dnem wywracają jak czytam na ten temat enty raz i po raz kolejny widzę same
skrajne przykłady, więc wolałabym już nie wchodzić w polemikę na temat
definicji alkoholizmu i alkoholika... tylko zapytać: po co jest alkohol? Do
czego ma służyć, wyjąwszy alkoholizowanie się kwalifikujące się do leczenia?
I dlaczego wypicie dwóch piw tygodniowo jest objawem alkoholizmu? I kiedy
wobec tego można pić (oraz jak), tak, żeby nie być posądzonym o alkoholizm?
Tak z głębi waszych serc i mózgów - jak wy pijecie, ile pijecie i kiedy
pijecie (piwo, wino, wódkę) i czy uważacie się za osoby mające problem alkoholowy?
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 13:15
      Pije co drugi dzien statystycznie rzecz biorac, whisky, koniak czy
      dla odmiany rakije.Albo wodke z sokiem bananowym.Jeden drink czy
      kieliszek.
      • lola211 Re: i dalej 10.12.07, 13:18
        Nie mam problemu z alkoholem, pije zeby sie odstresowac, dla
        towarzystwa, czy po prostu poczuc sie fajnie.
        IMo problem sie zaczyna, gdy owe codzienne piwko staje sie KONIECZNE
        i czlowiek nerwowy sie robi, gdy pod reka go zabraknie.Znam kilku
        alkoholikow- piwoszy.
      • women1984 Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 13:55
        Do czego służy alkohol? w moim przypadku do dobrej zabawy ogólnego
        rozluźnienia to oczywiście na imprezach w tygodniu też wypiję kilka
        piw albo i wcale tak więc problemu z tym nie mam.
    • lubie.garfielda Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 13:22
      Uff! A myślałam, że ja jakaś dziwna jestem, bo wywodzę się ze
      środowiska, w którym alkoholizm jest rzeczą rzadko spotykana.
      Pamiętam jak w zerówce na katechezie modliliśmy się za ojca
      koleżanki żeby nie pił, a ja myślałam sobie „ależ my robimy mu
      krzywdę... Człowiek nie będzie mógł się nic napić... ani herbaty ani
      kompotu nic”.

      Więc nie pozostaje mi nic innego tylko życzyć podobnych refleksji
      wszystkim dzieciom. smile
      • syriana Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 13:44
        > bo wywodzę się ze
        > środowiska, w którym alkoholizm jest rzeczą rzadko spotykana.

        mogę zapytać co to za środowisko?
        jakieś głęboko religijne?

        dla mnie nomenklatura jest sprawą drugorzędną

        to czy dla kogoś jedno piwo codziennie to alkoholizm (tak, dla mnie np.), czy
        tylko niewinna przyjemność, niegroźny nałóg (bo nic się nie dzieje przez to
        złego), czy coś innego - to nie ma większego znaczenia, bo to tylko subiektywne
        miarki każdego z nas

        mam lekko skrzywione spojrzenie na alkohol, to fakt
        bo mierzę głównie ilość, a nie skutki trudniej uchwytne

        sama piję bardzo mało i bardzo sporadycznie, bo nie lubię smaku alkoholu i nie
        lubię tego uczucia romemłania i trudności w skupieniu, które mnie ogarnia po
        jednym nawet piwie

        w wymiarze społecznym, picie też preferuję raczej symboliczne
        nie znoszę zalewania się w trupa, wstawiania nawet

        i tak, gdy myślę o alkoholu to jakiś faszystowski gen się we mnie odzywa, bo
        chętnie bym wypleniła wiele przejawów jego obecności w sferze publicznej
        • lubie.garfielda Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:32
          syriana napisała:

          > mogę zapytać co to za środowisko?
          > jakieś głęboko religijne?

          nie specjalnie. Po prostu na tyle szczęsliwe że w wieku lat sześciu
          nie wiedzałam że słowo "pić" może mieć negatywne znaczenie.
          Paradoksalnie wydaje mi się, że bardziej religijna była tamta
          rodzina.
          A czym IMO alkoholizm nie objawia się? Barkiem pełnym alkoholu który
          służy jedynie jako "prąd" do herbaty.
        • croyance Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:34
          Religijne? surprised Dlaczego zaraz religijne?

          Ze mnie smiali sie w UK, bo nigdy nie pilam wodki (po raz pierwszy
          sprobowalam w zeszlym roku w Finlandii). Co wiecej, moi rodzice i
          rodzina tez nigdy wodki nie pili. Nigdy nie widzialam jej ani w
          domu, ani na imprezach rodzicow czy ich znajomych. Owszem - wino,
          koniak, brandy. Ale nie do picia na umor. Ja pilam kieliszek wina do
          obiadu od 16 roku zycia. Nigdy nie widzialam pijanych ani rodzicow,
          ani innych czlonkow rodziny. Nikt nie byl ani nie jest alkoholikiem.
          We wszystkim musi byc umiar.
          • syriana Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:41
            dlatego, że alkoholizm to nie jest choroba określonych (w domyślne biednych,
            patologicznych itp.) środowisk i wszędzie sie może trafić

            rodzina może być niepijąca, ale tzw. środowisko to już mi się z jakąś
            klasą/wspólnotą społeczną, grupą zawodową, dużym kręgiem znajomych kojarzy

            a religijne bo właśnie wspólnoty mocno religijne, mają tendencję do wyrzekania
            się alkoholu
            • croyance Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:43
              No chyba, ze tak smile
            • syriana Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:44
              i tak wiem, że trzeba od razu alkoholu się wyrzekać, by nie zostać alkoholikiem,
              można pić kulturalnie
          • croyance Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:42
            Ja pije glownie wino, jeden kieliszek (zreszta po dwoch jestem juz
            lekko wstawiona, wiec zazwyczaj poprzestaje na jednym). Pije bardzo
            czesto - no, moze nie codziennie, ale czesto. Ale tylko ten
            kieliszek, do obiadu, w restauracji, czy kiedy siedzimy sobie
            wieczorkiem w domu. Przez ostatnie trzy lata pijana bylam dwa razy -
            wypilam dwa kieliszki wina i naprawde czulam efekty. Ale nie
            publicznie, tylko w domu z facetem.
            Pamietam, jak w zeszlym roku na imprezie firmowej (pracowalam
            jeszcze wtedy w koncernie)wszyscy nastawiali sie na picie, a ja
            powiedzialam: jestem dama i nikt nie zobaczy mnie pijanej. I jako
            jedyna bylam trzezwa. Jedyna ... okazalo sie, ze nie. Szef okazal
            sie byc trzezwy jak swinia, ale udawal, ze pije, i pytal ludzi o
            rozne rzeczy. Musze powiedziec, ze jego szacunek do mnie wzrosl
            ogromnie po tej imprezie.
            A lekko wstawiona moge byc w towarzystwie przyjaciol, faceta, a nie
            obcych ludzi, ktorym nie ufam.
    • drinkit Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 13:55
      Ja preferuje poludniowoeuropejski styl picia alkoholu, czyli ze wino
      jest waznym, integralnym skladnikiem lepszych obiadow, doskonae
      komponuje sie z potrawami, podkresla smak. itp. Nie kupuje tekstow
      ze bez alkoholu mozna sie dobrze bawic na imprezie, raz pojechalam
      na bibe samochodem i jakos nie czailam fazy wszystkich
      podchmielonych znajomych dookola. Wiec zdecydowanie alkohol na
      nastroj, impreze dla przyjemnosci.

      Jednoczesnie zdaje sobie sprawe, ze w PL nie ma kultury picia, albo
      chleje sie wode zagryzajac kielbasa, albo nie pije sie nic. Np.
      teksty wigilia bez alkoholu tez sa troche dla mnied dziwne, bo wodki
      u mnie nigdy nie ma, natomiast dobre wino - ZAWSZE.
      Prawda jest taka, ze Polacy nie potrafia pic kulturalnie. Co wiecej -
      boja sie np pic wino.gdzies przeczytalam ze na statystycznego
      Polaka przypada 2 litry wina na rok (reszta to piwo i gorzała).
      Ludzie nie wiedza ze nie musza placic 50 zl za butelke wina a
      dobierac je moga wg. wlasnych upodoban (jak komus smakuje czerwone
      do kurczaka, to niech pije). Czesto bywam u znajomych Francuzow i na
      codzien pija oni zwykle, stolowe wino, nie przejmuja sie az tak
      bardzo doborem wina do miesa, za to na specjalne okazje siegaja po
      wino z wyzszej polki.
      Troche sie rozpisalam o winie, ale to wlasnie ten alkohol jest
      wyjatkowy. Bo wino to nie tylko picie. To smak, kultura, historia,
      przyjemnosc. Kluczem do 'nauki picia' jest zaprzyjaznienie sie z
      winem.
      • joanna_poz Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:04
        to my mamy podobnie. uwielbiamy wino do obiadu.
        wypijamy ok. 20-25 butelek wina miesięcznie, czyli prawie codziennie.
        mamy ich zazwyczaj spory zapas.

        sporadycznie jakiś drink wieczorem, latem w ogrodzie piwo, raczej w
        nie za dużych ilościach.
      • drinkit Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:16
        Przypomniala mi sie wypowiedz jednego ksiedza, chyba byl jakis
        wywiad przed swietami Boz. Nar. w zeszlym roku. Zapytany o alkohol i
        wino na wigilii, czy powinno byc czy nie, powiedzial ze kompletnie
        nie rozumie jak mozna gromić tak cudowny i ewangeliczny napoj jakim
        jest wino na swiatecznym stole, hehe.
      • mama_kotula Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:19
        drinkit napisała:
        > Nie kupuje tekstow
        > ze bez alkoholu mozna sie dobrze bawic na imprezie, raz pojechalam
        > na bibe samochodem i jakos nie czailam fazy wszystkich
        > podchmielonych znajomych dookola. Wiec zdecydowanie alkohol na
        > nastroj, impreze dla przyjemnosci.

        Ależ oczywiście, że można się dobrze bawić na imprezie bez alkoholu, ale jest
        jeden warunek - nie pije nikt smile - czyli wszyscy łapią wspólną fazę niepicia tongue_out
      • lola211 Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:29
        Lubie wino, ale czesto po nim boli mnie glowa i to nie dlatego, ze
        wypije za duzo, wystarcza 2 lampki i migrena gotowa.Poza tym jak tu
        pic do obiadu jak sie jest kierowca? Tylko wieczorem cos mozna, a
        wtedy jakos mi koniak bardziej pasuje.
    • gaja78 Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 13:56
      Alkohol służy do wspomagania dobrej zabawy oraz budżetu państwa ;PPP
      • roksanaa22 Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 13:59
        Do czego służy alkohol?

        Ja nie wiem.Nie piję i nie wyobrażam sobie zacząć.Mam taką swoją
        fobię na ten temattongue_out
    • moofka Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:07
      ło jako brzuchacz świadomy juz nie pamietam kiedy ostatni raz go
      pilam tongue_out
      we wrzesniu moze? czasem mam smaka na piwo teraz
      po organogenezie sobie dziabne tongue_out
      a po co pije sie, to ja nie wiem
      głownie dla przyjemnosci
      bardzo lubie piwo - do pizzy, do golonki, do rybek
      i wino, na okazje
      na imprezie dla rozluznienia i dla humorku
      a ze dla przyjemnosci to nie pije wodki
      bo to jest nieprzyjemne
      polóweczka obalana z mężem jakos nie przyszlaby mi do glowy nawet z
      okazji okraglej rocznicy smile
      a piwko na meczyk i owszem smile
      z kolezankami zdecydowanie przy winku z kolei
      szampan na sylwestra tez jest troche pfuj
      zdecydowanie wole toast winem wznosic smile
      wino to w ogle napoj jest uniwersalny
      dobry, ladny, kolorowy
      .
    • demarta Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:20
      no kto jak kto, ale żeby mathiola o takie rzeczy pytała... wink)))))

      pijam alkohol z czystą satysfakcją. czasem dużo, czasem często. dużo
      i często jednocześnie się nie da. ogólnie uważam sie za piwoszkę,
      ale raz na jakiś czas muszę zrobić sobie dłuższą przerwę w
      konsumpcji piwa, to taki "czas winowy" w moim życiu. piwa mam swoje
      ulubione, rzadko poznaję nowe, bo często się "przejeżdzam" na nowych
      piwach. okazują sie niewypałem. z winami natomiast mam odwrotnie.
      nie mam jednego ulubionego a lubię próbować wtedy różne z jednych
      winnic, krajów dla porównania. wtedy układam sobie taką aktualną top
      listę i jak nadarza sie okazja do poczestowania kogoś chwilowo
      upajam się tym, że wiem które wino jest jakie, albowiem poznałam to
      juz organoleptycznie.

      wracając do ilości, to wszystko zależy od sytuacji. podczas letniego
      spacerku smażoną rybkę tudzież inne grillowane żarełko popijam
      jednym małym piwkiem i już. mając duuuużo czasu któregoś jesienno
      zimowego wieczora (na net chociażby) lubię kupić dwa, trzy browarki
      raz na jakiś czas. duże ilości zdarzają mi się sporadycznie, zawsze
      są to rzadkie acz emocjonalne spotkania z wieloletnimi przyjaciółmi.
      wtedy alkoholizujemy się raz a porządnie. oczywiście nie zakłądamy z
      góry, że się upijemy. zawsze obiecujemy sobie "wypijemy niewiele i
      pogadamy", a że gadamy do szóstej rano i dłuzej, to jakoś tak te
      kolejne piwa czy co tam kto pije znajdują się siłą rzeczy. a z winem
      jest tak, że jak kupujemy z "m" butelkę, to z reguły w ciągu
      wieczora znika cała, nie porcjujemy jej na osobne kieliszki. a jak
      wiemy, że mamy zamiar posiedzieć przy winku dłuuuugi wieczór, to
      kupujemy np. dwa różne winka. mąż wypija butelkę i trochę, a ja
      mniejszą część butelki.
      nie znoszę drinków, nie lubię ani alkoholi mocnych, ani
      kolorowanych, ani perfumowanych. na spotkaniu w restauracji zamiast
      mocnego drina wolę egzotyczną herbatę tudzież porzadną kawę. a latem
      wodę z cytryną wink))

      jeśli chodzi o pytanie: po co? odpowiem, że najbardziej dla tego
      smaku. smak piwa po prostu uwielbiam. z wyjątkiem tych przerw. wtedy
      raczę sie winem zazwyczaj czerwonym od półwytrawnego do wytrawnego.
      słodkich win też nie biorę o ust. a wina białe są dla mnie bardziej
      mdłe, sa takie lżejsze w smaku. i w tym czerwonym winie tez chodzi o
      smaczek. jeszcze jakiś dobryu serek do pogryzania do tego
      mniammmmmm... i ogólnie te smaczki piwowe czy winno-serowe to taka
      chwila wytchnienia, czas albo na odpręzenie się od wszystkjiego i
      wszystkich, albo na integrację z innymi. taka miła chwila dla ciała
      i duszy wink))

      i pasjami nienawidzę szampanów. nawet wytrawnych, różowych i jakich
      tam jeszcze wink))
      • mathiola Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:27
        ale elaborat walnęłaś smile
        Co do tych win, to zgadzam się - frajdę sprawia mi, kiedy mogę popisać się przed
        laikiem znajomością gatunku (wątła to znajomość i znawca by mnie wyśmiał, ale
        taki, co się nie zna robi wielkie oczy, że TYLE wiem) smile
        Z tematu wina powiem jeszcze, że w sobotę wypiłam niestety cały przydział roczny
        wina czerwonego półsłodkiego na łeb, więc teraz chyba długo długo, długo nic smile
        Nie tylko wina ale chyba w ogóle długo długo długo nic
        Aha, i było to picie zamierzone, celowe i umówione z góry, bez żadnego
        krygowania się wink
        • demarta Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:30
          mathiola, ktoś twojego/mojego pokroju i to twoje wydumane "długo,
          długo..." to rzeczy, które się wykluczają wink)

          najpóźniej jutro (jak nie dzisiaj) walniesz ze mną flaszeczkę
          wirtualnie wink) a jak się nie dasz namówić, to zmień nicka, bo wtedy
          nie chcę cię znać tongue_outPP
      • demarta i jeszcze jedna uwaga!!! 10.12.07, 14:42
        nie znoszę alkoholu w dzień. nie do przyjęcia rano, chyba, że to
        posiedzenie wieczorne kończy sie nad ranem, ale to wtedy jest
        przedłużenie wieczory, a nie picie od rana wink))

        ta chwila rozluźnienia wraz z alkoholem zawsz w porze wieczornej.
        wyjątek to jakaś popołudniowa rybka, grillik wink)
        • dlania Re: i jeszcze jedna uwaga!!! 10.12.07, 14:55
          Ja nigdy nie pije w dzień - jak miałabym sie taka dygnięta dziecmi zajmować?
          Wyjatek: wakacje bez potomstwa.
          A tak ogólnie alkohol piję, bo mi smakuje. Przyjmuje na klatę okreslenie
          alkoholik, tak, jestem alkoholik, pijam średnio 2 razy w tygodniu. A raz na
          jakiś czas potrzebuje urżnąć sie w trupa dla higieny psychicznej, wtedy juz smak
          mniej ważny. I cera mi sie po takim ochlejstwie oczyszczawink)))))
          Pozdrawiam wszystkich kochanych forumowych pijakówwink
          • demarta Re: i jeszcze jedna uwaga!!! 10.12.07, 14:57
            dlania, wymyslmy sobie takie tajemnicze alkoholiczne "ahoj!" czy
            inne pozdrowienie, w końcu to coś wyróżnia nas w społeczeństwie, to
            my się musimy jakoś godnie do tego przystosować wink))
          • gaja78 Re: i jeszcze jedna uwaga!!! 10.12.07, 15:00
            dlania napisała:

            > alkoholik, tak, jestem alkoholik, pijam średnio 2 razy w tygodniu.

            Nikt nigdzie nie napisał, że picie średnio 2 razy w tygodniu = alkoholizm smile

            Każdy ma inną granicę. Moja zaczyna się gdzieś w okolicach tych 2 razów, dla
            kogoś innego będzie to co drugi dzień a jeszcze ktoś inny będzie pił jedno piwo
            dziennie, ale w razie braku zapasu w lodówce nie będzie leciał zimowym wieczorem
            do sklepu nocnego.
            • mathiola Re: i jeszcze jedna uwaga!!! 10.12.07, 15:01
              Nikt nigdzie nie napisał, że picie średnio 2 razy w tygodniu = alkoholizm smile

              napisał. W sąsiednim wątku o alkoholikach smile
              • gaja78 Re: i jeszcze jedna uwaga!!! 10.12.07, 15:19
                mathiola napisała:

                > Nikt nigdzie nie napisał, że picie średnio 2 razy w tygodniu = alkoholizm smile
                >
                > napisał. W sąsiednim wątku o alkoholikach smile

                a w którym miejscu ?
            • dlania Re: i jeszcze jedna uwaga!!! 10.12.07, 15:04
              Owszem Gaja, napisał tak ktoś. Triss napisała w watku wczesniejszym o piciu. Ale
              ja siue naprawdę z tym godzę. Etykietek mam tyle, że mi wisi jedna więcejwink

              Dem, jakie ahoj!? Hejka!!!wink
              • demarta Re: i jeszcze jedna uwaga!!! 10.12.07, 15:07
                o kutwa, ta znowu z tą hejką.....
                to w takim razie proponuję: "szacun!" tongue_outPP

                acha! powtarzam to za wczorajszą kingą rusin. i wczorajsza nie
                dlatego, ze wypita była, tylko wczoraj w moim telewizorze tak
                mówiła. nie wiem, czy w waszych też..... wink)
                • dlania Re: i jeszcze jedna uwaga!!! 10.12.07, 15:22
                  Sie czepiasz kobiety. Tak jej na prompterze wyświetlili to co miała robić, mówić
                  z głowy?wink
                  Poza tym może Ty nie jesteś targetem tego programu, skoro "szacun Cie nie
                  połechtał mile?wink
              • tyssia Alkohol słuzy do picia podobno nie :)) 11.12.07, 18:59
        • aluc Re: i jeszcze jedna uwaga!!! 10.12.07, 15:02
          eeee tam smile
          jak jesteśmy wolni od dzieci i gdzieś, gdzie nie musimy nigdzie
          jechać samochodem, nie mam nic przeciwko alkoholowi już do wczesnego
          lanczu
    • demarta Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:31
      jak nie piszę, to mnie molestujecie na gadu, a jak już zasiadę i
      napiszę, to wam "za długo" jak ja nie lubię bab!!! współczuję waszym
      facetĄ wink))
    • demarta Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:34
      na mnie nie licz. napisałam wyżej, że nie lubię bab wink)
    • demarta Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:39
      no to co się podczepiasz pod mój wpis z tą ochotą na bycie
      molestowaną? liczysz, że jestem facetem? wink)
    • mathiola Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:43
      ale wy goopie jesteście tongue_out Popsułyście mi wątek alkoholowy tym seksem! Gdzie
      się człowiek nie obejrzy, wszędzie tylko seks i seks ;-P
      • demarta Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:45
        no to się człowieku nie oglądaj na nic i nigdzie, to cię seks nie
        dosięgnie. wtedy dopiero będziesz dramatyczne wątki klecić wink))
      • croyance Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:48
        W tym cale niebezpieczenstwo picia, nie widzisz? Nawet rozmawianie o
        alkoholu prowadzi do seksu ... co dopiero picie smile
    • demarta Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 14:44
      skrobnę ale ciebie i niedyskrednie bo raz a porzadnie między
      łopatki wink) sama też uważam, że z penisem byłoby mi bardziej do
      twarzy, ale on nijak nie chce wyrosnąć sad( muszę się więc pogodzić z
      tym byciem babą i..... pić! wink)
    • aluc Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 15:00
      zasadniczo alkohol służy głównie do picia

      jako matka niekarmiąca i nieciężarna piję skromnie - prawie
      codziennie, ale niewiele, po położeniu dzieci spać pozwalam sobie na
      jeden dwa kieliczki wina, sherry albo naleweczki malinóweczki, mecz
      sobie lubię przy piwie pooglądać, rybkę nad jeziorem zjeść pod piwko
      takoż

      lubię alkohol i alkohol też mnie lubi, na imprezach szybko się
      wstawiam na wesolutko i mogę potem na tym samym poziomie jechać cały
      wieczór, co jakiś czas uzupełniając bak, bez przykrych porannych
      konsekwencji

      problemów nie posiadam - nie zagłuszam alkoholem bólu istnienia,
      nie muszę się napić, żeby zasnąć/obudzić się/dobrze się
      bawić/uprawiać seks/dowolne, piję wyłącznie dla przyjemności i z
      przyjemnością oraz wtedy, kiedy mogę - znaczy nie prowadzę, nie
      jestem sama z dziećmi, nie mam do roboty nic intelektualnego poza
      rozmową wink
      • demarta Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 15:04
        ooo ja nie piję przede wszystkim wtedy, jak mam poważny problem do
        rozwiązania. wtedy alkoholu nie ruszę!
    • jopowa Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 15:51
      Alkoholem swietnie czysci sie rozne plamy. Albo dezynfekowac
      skaleczenia
    • krwawakornelia dezynfekcji? 10.12.07, 18:39
    • luxure Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 18:58
      Do picia służy alkohol. Piję co dzień ...na ten przykład teraz też i wczoraj też
      i przedwczoraj ani chybi. Mam problem alkoholowy? Pewnie mam ...na razie mi z
      nim dobrze. PS Nigdy nie piłam wódki
    • bri Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 19:34
      Zazwyczaj piję dla smaku - lubię wino, słodki drink to jak deser.
      Zwykle raz, dwa razy w tygodniu po jednym drinku czy kieliszku wina.
      Raz na jakiś czas (raz na pół roku) mam ochotę wypić więcej po to,
      żeby się upić. Nie uważam, żebym miała problem alkoholowy chociaż
      zdecydowanie miałam w życiu momenty, że nadużywałam alkoholu. Moim
      zdaniem upijanie się do nieprzytomności, klinowanie, weekendowe
      ciągi, codzienne picie nawet niewielkich ilości są powodem do
      niepokoju.
    • fajka7 Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 20:31
      Alkohol to wymysl szatana smile Bo kurcze jak tak czytam sobie, to
      widze, ze jest tyle wariantow uzaleznienia i opcji, ze czlowiek
      ludzki w zasadzie nie ma szansy polapac sie w kwestii na czas.
      Bo np. jak ktos cos tam pije co drugi dzien i tak od lat, ale
      twierdzi, ze nie musi, to skad wie, ze nie musi, skoro pije tak
      czesto? Skad ma wiedziec czy jest nerwowy, jelsi sie nie napije,
      skoro zaraz sie napije?
      Ja tego nie kumam.
      U mnie problem z alkoholem zawsze byl taki, ze po zbyt duzej ilosci
      film mi sie urywal. I o ile 10 lat temu bylam w stanie z tym zyc, to
      w ostatnich latach stracilam sympatie calkowicie do takiego stanu.
      A druga kwestia jest mianowicie w tym pogrzebana, ze ja sie po
      alkoholu bardzo zle czuje. I znowu - jak bylam mlodsza kac trwal
      kilka godzin, a teraz to dopiero 3 dnia zaczynam sie czuc normalnie.
      Z powyzszych powodow picie ograniczylam, bo mi szkoda zdrowia, skoro
      nawet 1 piwo wpite odczuwam nastepnego dnia leciutkim, ale jednak
      rozkojarzeniem i pije gdzies raz na miesiac. Czasami zdarza sie 2
      razy w miesiacu, ale rzadko.
      Wypijam raz mniej raz wiecej, zalezy od okazji i towarzystwa.
      Nie pije wodki od..hmm, od 13 lat, kiedy zatrulam sie na jakiejs
      studnowce rozrabianym spirytusem. Nie pije w dzien. Nie pije sama.
      Ale raz, dwa razy w miesiacu cos tam pije. Czy jest to uzaleznienie?
      Nie mam pojecia. Fakt jest taki, ze gdy mija jakis tam czas, mam
      ochote sie napic i gdy sie okazja pojawia chetnie korzystam.
      Ponoc alkoholikiem jest sie takze, gdy sie idzie w cug 2 razy w
      roku. To czemu nie, gdy sie raz na kilka tygodni napije?
      Czy bylabym nerwowa i pobudzona, gdyby sie po tych kilku tygodniach
      nie napila? Cholera wie, nie ma jak sie przekonac, bo predzej czy
      pozniej alkohol sie pojawi, to czym tu sie denerwowac?
      W kazdym razie jestem ostrozna w radykalnej ocenie w tych sprawach,
      bo sie za malo na tym znam to raz, a dwa, cos mi mowi, ze ten alk
      naprawde niebezpieczny jest. No diabelski wynalazek, mowie Wam smile
    • karimea Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 20:37
      yyyyyy, do picia ? wink
    • deela Re: Do czego służy alkohol? 10.12.07, 22:40
      do odstresowania sie
      a do czego by innego?
    • 18_lipcowa1 Re: Do czego służy alkohol? 11.12.07, 01:48
      na impreze, dla rozluznienia, dla zabawy, na pogaduchy bo rozplatal
      sie jezyk
      do jedzenia, np wino - na lepsze trawienie
      na romantyczna kolacje, tez dla rozluznienia
      na stres, na odwage - NIE

      lubie piwo ale rzadko pije bo tuczy
      lubie wino do jedzenia
      lubie whisky na imprezie

      i wiem ze duzo pije, mam dosc wysoka tolerancje na alkohol,
      alkoholizm w rodzinie, powinnam mniej, staram sie nie przesadzic,
      pilnuje sie, nie obrazam sie jak mi ktos mowi ze za duzo pije
    • marghe_72 Re: Do czego służy alkohol? 11.12.07, 19:02
      do czego służy?
      do picia zazwyczaj, chiciaz spirytusem stopy dziecięciu nacieram

      jesli picie kieliszka wina lub szklanki piwa do obiadu jest
      alkoholizmem to kwalifikuję sie do AA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka