Dodaj do ulubionych

Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko

10.01.08, 10:36
mam na sobote do zrobienia pracę .Przeczytac książkę ksiedza józefa
tischnera '' świat ludzkiej nadzieji" 320 stron. i napisac na 14
stron czy zgadzam sie z jego pogladami, czy nie i dlaczego.
mialam 4 lata przerwy w nauce to sa studia msu.
Ta ksiazkę mam od sob. dopiero udalo mi sie ja dostac, nie moge sie
przez nia przebic, jak juz zajarzę o co biega, to autor znów coś
mieszawink
powiedzcie czy sie wyrobie, czy zdarze, jest to realne? w pt jestem
caly dzien u babci,nie mam tam komp. a maz przyjedzie po mnie o 20.
W sob i ndz, po 2 egz. zerowe.
Jestem po chorobie(angina z goraczka) a dziecko 2letnie szabruje po
calym mieszkaniu. Do 19 zawsze sami jestesmy.
Obserwuj wątek
    • anna9928 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 10:38
      ps- przeczytalam dopiero 37 stron. Jak muslicice, zaznaczac
      wksiazce slowa klucze i pozniej pisac? nie wiem jak sie do tego
      zabrac.
      • iwles Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 10:50

        Pierwsza i najważniejsza rzecz - weź się za książkę zamiast pisać tu
        na forum - zwiększysz tym szansę na to, że zdążysz.

        Rzecz druga - czytając - rób jednocześnie notatki na kartce.
    • mama_kotula Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 10:49
      Szczerze? Nie wyrobisz.
      Chociaż jakby tak ze snu zrezygnować...
    • driadea Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 10:53
      Nie wiem czy zdążysz, bo Cię nie znam. Ja bym zdążyła. Ważna wskazówka - nie
      czyń w pracy takiego błędu, jak w poście, bo być może Twój trud pójdzie na marne
      i nikt nie zechce nawet części przeczytać.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki!
      • madtea Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 10:56
        i to tak w tytule książki smile trochę głupio

        ps. to taki post dla ułatwienia
      • anna9928 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 10:58
        driadea, chodzi o słownictwo? wiem, wiem, napisalam tylko tak w
        poscie, wiem ze w wszelkich referatach uzywamy innych okreslen.
        Szukam w necie, jakis podpowiedzi, i zaraz biorę sie do
        czytania.Pozdrawiam
        • wieczna-gosia Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:01
          nie slonko nie chodzi o slownictwo. chodzi o blad w tytule ksiazki.
          Stawiam na to ze nie zdarzysz bo jak czlowiek dostal ksiazke w sobote a do
          czwartku przeczytal 37 stron i nie zaplanowal sobie czasu pod pisanie pracy
          tylko pod wizyte u babci- to nie zdarza.

          Zeby zdarzyc trzeba chciec.
          • anna9928 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:07
            musze jechac do babci, bo jade z dzieckiem na kontrole do pediatry i
            tam mam przychodnie. Jakbym miala wracac sama to zajmmie mi to 50
            minut komunikacja miejska z wyjacym dwulatkiem. Na sam widok
            tramwaju dostaje wariacji.
            Tak niewybaczalny błąd Nadziei a nie nadzieji.
            ps- moze jednak wroce tramwajem, hmmm... ale i tak wizyte mam na 14.
            takze moze maz mnie przywiezie rano o 8 i od lekarza pojade do
            domu.bede w domu okolo 16. zawsze to 4 godziny do przoduwink
        • madtea Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:02
          a jakiem to studia? mam nadziejem, że to nauki ścisłe i tylko zaliczasz coś w
          rodzaju filozofii - NADZIEI siem piszem! nie ma w polskiem jenzykiem nadzieJI;
          • agao_72 Hmmm 10.01.08, 11:18
            no to się obraziłam! wink jestem fizykiem tj. skończyłam fizykę i
            dość biegle posługuję się językiem polskim. większość moich
            znajomych po tych studiach także. aaa - a teraz jako prawdziwy
            mózg "ścisły" siedzę i wymyślam oraz maluję reklamy.

            sporo tzw. "ścisłowców" to doskonali humaniści, często łączący
            studia humanistyczne/ ekonomiczne ze ścisłymi.

            więc proszę nie obrażać nas!
            • driadea Re: Hmmm 10.01.08, 11:22
              Wiesz, ja uważam, że człowiek, niezależnie od tego jakie i czy w ogóle skończył
              studia, powinien umieć posługiwać się językiem ojczystym.
              • agao_72 Re: Hmmm 10.01.08, 11:27
                pozwolisz, że się zgodzę smile?
            • madtea Re: Hmmm 10.01.08, 12:07
              ależ ja "ścisłych" bardzo szanuję i nawet uważam, że mają lepiej, bo i policzyć
              mogą i książkę przeczytać, czyli nimm2 wink
              to co chciałam powiedzieć pisząc o swojej nadzieI co do kierunku studiów, to to,
              że to może jeden z tych przypadków, gdzie liczą, ale nie "piszom", bo i takich
              znam sporo; bo jak human to już bardzo przykre
              tak czy siak urazić nie było moim celem smile
        • kawka74 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:03
          "Świat ludzkiej nadzieI" a nie nadzieji
        • pade Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:03
          chodzilo raczej o slowo nadzieja-nadziei
          proponuję zdrzemnąć się w dzień z dzieckiem, zażyć witaminki, a
          wieczorem jak maly pójdzie spać przysiąść do pracy, ale tak
          intensywnie, na maksa
          w dzień, przy dwulatku nie moglabym się skupić
    • driadea Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:13
      A może skup się na konkretach.
      Książka Tischnera traktuje filozoficznie o nadziei, wolności, jaką ta nadzieja
      ze sobą niesie, o patologii nadziei i jej wszystkich odmianach. Skoncentruj się
      na jednym zagadnieniu, na przykład na najłatwiejszym (ale też najbardziej
      znanym) "Człowiek broni siebie swą nadzieją i walczy nią o swoją ludzką twarz".
      Temat prosty, łatwy i przyjemny, a jak jeszcze masz książkę do wglądu, to na
      pewno Ci się uda!
      • anna9928 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:22
        dzięki driadeawink ruszam do pracy.
        Mozesz mi coś podpowiedziec, jakieś hasla rzucic?
        Moje pomysly- bez nadziei, cięzko, życ, nadzieja motorem naszego
        dzialania, dzięki nadziei, mozemy zwalczyc choroby
    • agao_72 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:13
      co to jest "msu" - magisterskie studia uzupełniające? pani mgr in
      spe: nadziei a nie nadzieji!
      a poza tym moim zdaniem się nie wyrobisz. Tischner pisze fajnie, ale
      raczej to nie jest lektura na "odbębnienie"
      • anna9928 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:19
        dowalilas mi i co poczulaś sie lepiej? to ok.
        Każdy ma prawo do błędu.
        • gryzelda71 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:22
          Ponieważ jakaś niewyrywna do czytania jesteś,moze podaj temat pracy.Moze jakaś forumka poratujewink
        • agao_72 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:31
          nie muszę czuć się lepiej, czuję się dostatecznie dobrze.
          przepraszam - błędu w przepisywaniu tytułu książki??? zamiast
          siedzieć na forum weź się za czytanie.
    • kotbehemot6 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:28
      szczerze-jeżeli chciałabyś to napisac uczciwie, sama to nie ma takiej
      możliwości. I nie tylko chodzi o czas na techniczne pisanie, ale gdzie czas na
      tzw "przemyślenie"...mowy nie ma...ale możesz skorzystać ze stron oferujących
      tzw. gotowce i z kilku prac sobie skleic jedną-pracę będziesz miała, czy
      bedziesz z niej zadowolna i czy bedziesz mieć dobre samopoczucie z tego tutułu
      to inna sprawa.
      • anna9928 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 11:31
        nigdzie w necie nie ma pomocy dydaktycznychwink
      • madtea Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 12:14
        na nieszczęście studenci coraz rzadziej pozwalają sobie na przemyślenia; może to
        też zasługa bryków i gotowców od podstawówki; a i uczelni jak grzybów, a co
        drugi to magister "pożalsięboże" - taki tytuł-wycieraczka
        wyżaliłam się, już mi lepiej smile
        • miedzymorze Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 13:25
          Przełóż kontrolę u pediatry na poniedziałek i masz cały dzień wolny.

          Swoją drogą - rozumiem, że w pracy trzeba napisać czy się człowiek zgadza z jakimś poglądem czy nie, ale nie rozumiem dlaczego AŻ na 14 stron ? Dostaje się bonusy za wodolejstwo czy jak ? Chyba będziesz musiała się mocno podpierać cytatami. Jak to zrobić ?
          Czytając zaznaczaj cytaty do wykorzystania w pracy, po każdym rozdziale spisuj głowne tezy w nim zawarte, oraz szkic twoich poglądów a potem kompilacja całości.

          pozdr,
          mi

          • kotbehemot6 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 13:38
            może skup sie na jednym zagadnieniu poruszonym w książce( jako najbardziej cie
            ciekawiącym) i jak kolezanka wyżej-rób notaki, zaznacz cytaty....hmmm....pytanie
            w czym przeszkadza brak komputera u babci-przeciez mozesz pisac tradycyjnie ,
            później tylko przepisując- no bez przesady..smile)
          • anna9928 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 13:51
            wizyty u pediatry nie moge przelozyc. Jest konieczna, bo po infekcji
            pojawily sie szmery w sercu i dr. chce to sprawdzic czy nadal sa.
            dzwonilam do kolezanke z uczelni, one nic nie maja zrobione, choc
            kazdy ma inna ksiazkę. Licza ze wykladowca łąskawie da 2 tyg.
            terminu. Ja nadal czytam, dzieki za odzew pozdrawiam,
          • anna9928 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 13:52
            wizyty u pediatry nie moge przelozyc. Jest konieczna, bo po infekcji
            pojawily sie szmery w sercu i dr. chce to sprawdzic czy nadal sa.
            dzwonilam do kolezanek (3) z uczelni, one nic nie maja zrobione,
            choc kazdy ma inna ksiazkę. Licza ze wykladowca łąskawie da 2 tyg.
            terminu. Ja nadal czytam, dzieki za odzew pozdrawiam,
            • kotbehemot6 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 14:03
              najgorsze co w takiej sytuacji mozna robić to wydzwaniac do koleżanek i
              utwierdzać sie w przekonaniu,że nikt nic nie ma. Na Twoim miejscu zrobiłabym
              cokolwiek,,,bo wykładowca przedłużyć może ale wcale nie musi.
              • anna9928 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 14:05
                a ja tam zepnę 4 literki i zrobięwink
                • kotbehemot6 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 14:08
                  No myślę.....smile))))
                • mama_kotula Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 14:15
                  anna9928 napisała:

                  > a ja tam zepnę 4 literki i zrobięwink

                  Noo... to lepiej spinaj, bo jak na razie, to siedzisz na forum wink
                • agao_72 Re: Do mam studiujących mądrych głów;-) pytanko 10.01.08, 14:23
                  dla mnie to jest swoisty fenomen, pakować się na studia, zapewne
                  płatne z własnej kieszeni, a potem się obijać, mieć nadzieję, że
                  wykładowca/ prowadzącu cwiczenia przymknie oko.

                  jak pracowałam na wyższej uczelni i miałam zajęcia ze studentami
                  zaocznymi, byłam lekko podirytowana tym, ze właśnie ci studenci
                  często nie byli przygotowani do zajęć, tłumacząc się właśnie chorymi
                  dziećmi itp. a prace nie były zadawane z dnia na dzień i raczej
                  znali terminy oddania przynajmniej z dwutygoniowym wyprzedzeniem.
                  spora część za takie atrakcje płaciła sama.

                  a potem była rozpacz w kratkę, jak nie chciałam do egzaminu
                  dopuścić - bo nie miałam z czym, albo praca pisana "na kolanie" była
                  ewidentnym plagiatem i to z pogubionymi wątkami.
    • agao_72 Przeczytałam fragment ze strony Znaku 10.01.08, 18:36
      www.znak.com.pl/fragment.php?id=1625
      fajnie można sobie popolemizować. przedstawiłaś to tak, że myślałam,
      że tekst jest potwornie hermetyczny i trudny, a to dobry kawałek
      prozy. przyjemnie się czyta, pomimo mojego wewnętrznego "nie" dla
      społeczej nauki k.k.
      • anna9928 Re: Przeczytałam fragment ze strony Znaku 10.01.08, 18:59
        mam juz 3/4 ksiazki za soba. Ja wogole tego nie kumam, Nic , a nic.
        Podpowiedz mi o jakie tematy bys zacaczyla?
        • agao_72 Re: Przeczytałam fragment ze strony Znaku 10.01.08, 19:14
          a na przykłąd obaliłabym zdanie:
          "Stąd wyłania się doniosłe zadanie: ukazać specyfikę wychowania
          chrześcijańskiego i wynikającą stąd niemożliwość zastąpienia go
          przez inne rodzaje wychowawczej działalności."

          poprzez zwrócenie uwagi na wartości uniwerslane, istniejące w innych
          religiach, a także poza religiami

          kolejny kwiatek:
          Zasadniczym (choć nie wyłącznym) celem wychowania chrześcijańskiego
          jest wyzwolenie w człowieku zdolności do głębokiego i
          wszechstronnego rozumienia drugiego człowieka. Rozumienie drugiego
          jest warunkiem chrześcijańskiej miłości bliźniego. Oznacza to, że w
          samym centrum chrześcijańskiej pedagogiki znalazła się sprawa
          doświadczenia drugiego człowieka. Zadaniem tej pedagogiki jest m.in.
          odkryć przed człowiekiem drugiego człowieka, ukazać go w
          perspektywie jego przeznaczeń, odsłonić w nim samym te miejsca, w
          których jest człowiekowi potrzebny drugi człowiek, nauczyć mądrych
          poświęceń za bliźnich. Właściwie żadna inna pedagogika nie kładzie
          tak silnego nacisku na doświadczenie drugiego jak pedagogika
          chrześcijańska. "Cokolwiek uczyniliście tym biedakom, mnieście
          uczynili." - to jest dla mnie brak zrozumienia pojęcia pedagogiki
          jako takiego, ewnetulanie zawężenie tego pojęcia silne, a także
          wartościowanie nauki, a takie podejście jest bardzo niewskazane, ze
          względu na "odnaukowienie" nauki

          przeczytałam spis treści i nic strasznego w nim nie widzę.

          tyle z fragmentu np.
      • anna9928 Re: Przeczytałam fragment ze strony Znaku 10.01.08, 19:01
        a tekst jest trudny, polecam wypozyczenie ksiazkiwink)
        • anna9928 Re: Przeczytałam fragment ze strony Znaku 10.01.08, 19:02
          zerkinij w spis tresci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka