danka29
13.08.03, 16:59
Poradzcie dziewczyny! Jak mam przekonać męża, że potrzebuję bliskości mojej
mamy. Nie chce przeciez z nia mieszkac, ale chce, aby nasza trójke odwiedzala
i zeby... czula sie u nas dobrze. Kiedy przychodzi, moj mąż miewa zawsze
nos "na kwintę". Mama to dostrzega i stara się to bagatelizowac, ze wzgledu
na mnie. Atmosfera jednak nie jest przyjemna.
Mamy niespelna roczna coreczke i bez pomocy mamy (na poczatku) nie wiem
jakbym to przeszla.
Myslę, ze to wynika z jego zaborczości. Efekt jest taki, że się ciagle o to
kłócimy. On mówi : "bo Twoja mama to..." a ja nie pozostaje mu dłużna.
Nawet, kiedy ja odpuszczam, to niewiele daje.
Mówie mu, zobacz, przecież Twoja siostra spotyka się ze swoją mamą częściej
niz ja, bo z kobietami tak jest. On - to jej sprawa skoro odczuwa taka
potrzebę. A ja " tyle, ze ona ma "normalnego meza", ktory ma z tesciowa super
uklady i sam jej czesto towarzyszy.
Konflikt jest naprawę ogromny. Mozna by go opisywac godzinami. Co zrobić,
zeby zrozumial, ze zawsze bede chciala czesciej widywac matke niz tesciową!