Dodaj do ulubionych

(nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c.d.

07.02.08, 15:25
pewnie niektóre z Was pamiętają jak jakiś czas temu napisałam o kumplu mojego
męża który ma żone i syna i który świadomie lub nie, zdradził. otóż
dowiedzieliśmy się nowej informacji i tym razem nie mamy wątpliwości czy to
jest nieświadoma zdrada, bo okazuje się że jest świadoma jak najbardziej. a
było to tak, kumpel poprosił mojego męża żeby zapisał mu coś tam w komórce no
i tak mój mąż zrobił ale nie wiedział dokładnie gdzie to się zapisało i szukał
i przez przypadek wlazł nie tam gdzie trzeba a tam sms od tej "kochanki" o
treści: Kochanie, a co będzie jak się dowie twoja żona o tym wszystkim?
i teraz mój komentarz, nie rozumiem gościa bo ogólnie on jest w porzątku ale
nie mam pojęcia dlaczego zachowuje się jak głupek, w tym momencie jest mi
strasznie żal jego żony, bo jest tego wszystkiego nieświadoma, praktycznie
wiele osób z pracy o tym wie ale każdy trzyma język za zębami chyba tylko
dlatego żeby się w to nie mieszać, ale przecież to jest okrutne to co robi ta
dziewczyna, bo przecież on może jej się znudzić i ona sobie odejdzie a on co?
sprawa rozwodowa?zakaz widywania się z synem? co za bezmyślność...
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 [...] 07.02.08, 15:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kali_pso Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:31
        Gryzelda, miałam to na końcu językawinkP

        Męża Bombastycznie nękają bezustannie jakies przypadki, a to
        przypadkiem zajrzał do poczty tamtej panny a to przypadkiem
        sprawdził pocztę koledzewinkP No, zbiegi okoliczności dziwne jakieś
        przytrafiaja sie temu panu..strach pokazać mu komórkę, wiadomoco co
        tam znajdzie?

        Bombastycznie uważaj, aby przypadkiem Tobie jakiegos numeru nie
        wywinąłwinkP
      • default Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:32
        No właśnie.
        I jeszcze chciałabym wiedzieć na czym polega "nieświadoma zdrada"???
        • bombastycznie Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:34
          dobrze rozumiem, nie będę się już odzywać
          • gryzelda71 Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:37
            Przyjażnisz sie z ta żoną?Twój mąz przyjazni sie z nią?
            • bombastycznie Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:40
              znam ją ale to nie jest jakaś super przyjaźń, bardziej ja i mąż przyjaźnimy się
              z jej mężem, ale ją też znamy dobrze
              • gryzelda71 Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:43
                I co postanowiliscie?Wypaplacie żonie?Ze maz grzebał w komórce i stąd te newsy?
    • demarta Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:38
      bombastycznie, czy twoje życie naprawdę jest jednym wielkim marazmem
      wymieszanym z nudą, że się musisz życiem innych zajmować? a twój mąż
      to wścibska małomiasteczkowa baba, którą zeżre złość, jak komuś w
      priwatne rzeczy nie pozagląda. zacznijcie w końcu żyć swoim życiem i
      zadbajcie o swoje własne tyłki. bo u was w domu to chyba notorycznie
      obce na tapecie. jak ja nie lubię takich zblazowanych typów. wrrrr!
      • bombastycznie Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:42
        widzę że niepotrzebnie weszłam na to forum
        • kali_pso Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:49
          A czego się spodziewałaś?
          Że razem z Tobą będziemy utyskiwać na niecnoty w spódnicy, które
          uwodzą zonatych facetów?
          Niech się zonaci sami pilnują i ponoszą konsekwencje swoich podbojów.
          • coco.a Misję masz, Bombastycznie? 07.02.08, 15:52
            I że pochwalimy empatię Autorki, poradzimy wypaplać i poddamy
            dalesze losy tychze pod osąd na forum. No i chwalić będziemy, że na
            straży szczerości zwiazków Bombastycznie stoi.
    • kali_pso Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:43
      bombastycznie napisała:

      ale przecież to jest okrutne to co robi ta
      > dziewczyna, bo przecież on może jej się znudzić i ona sobie
      odejdzie a on co?
      > sprawa rozwodowa?zakaz widywania się z synem? co za bezmyślność...

      Załózmy, że to wszystko prawda- najokrutniej postepuje on. Jest
      żonaty, ma rodzinę. I chyba jest na tyle sprawny umysłowo, aby
      zdawać sobie sprawę, że postepuje źle. Nie ruszają mnie tacy biedni
      rzekomo uwiedzeni- co to wydaje się, że cały świat uwziął sie na
      niego, aby jednak te żonę zdradził. Dorośli są, wiedzą co robią.
      • gryzelda71 Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:51
        Równie dobrze,znając wścibstwo męza autorki,wszystko jest ukartowane,i tylko czekaja kiedy pan nie wytrzyma i z troska na licu powie żoniesmile))
    • coco.a Wytłumacz mi, proszę, to wpierniczanie się w cudze 07.02.08, 15:49
      sprawy? Co to ma być niby? Przyjacielska troska??? Normalnie
      niesmaczne, wścibskie i nic tylko wujka Staszka Wam posłać powinni.
      Zajmij sie swoim mężem, zamiast kolezanki. Oni sobie zapewne poradzą
      bez Was lepiej, niż z Wami. Normalnie oby jak najmniej
      takich "życzliwych".
    • sebaga Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:57
      a on co?
      > sprawa rozwodowa?zakaz widywania się z synem? co za bezmyślność.

      a co ma zdrada do widywania się z synem po rozwodzie??
    • gryzelda71 Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 15:59
      Wytłumaczcie,jak niechcący ogląda sie zdjęcia i smsy?
      • demarta Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 16:02
        no po prostu człowiek zaciska oczy, że aż bolą, a te wszystkie newsy
        uszami człowiekowi do łba wchodzą i się wyświetlają bezpośrednio w
        mózgu, jak na złość. im bardziej człowiek nie chce widzieć, tym
        bardziej one się pokazują.
        • coco.a Demarta 07.02.08, 16:07
          ja to słyszałam, ze są takie smsy, co sie przez ten otwór wciskają,
          ze aż sraczki można dostać, jak człowiek nie przeczyta ;/
      • coco.a Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 16:03
        gryzelda71 napisała:

        > Wytłumaczcie,jak niechcący ogląda sie zdjęcia i smsy?

        Oooj tam, no normalnie, jak szcztny cel, to choćby człowiek nie
        chciał to przeczyta. Potem niechcący taki wątek wysmaruje, niechcący
        rozwali czyjeś malżeństwo, niechcący nie zauważy, że to jego wina.
        Niechcący pozbawi się przyjaciół, niechcący wyjdzie na idiotę i
        plotkarza i niechcący rozżali się że nikt nie zrozumiał intencji,
        tupnie nóżką i sobie pójdzie.
    • gosika78 Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 16:26
      Nieświadoma zdrada? Ciekawe zjawisko.
    • bombastycznie Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 16:45
      dziękuję bardzo że mnie zdołowałyście...
      • coco.a Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 16:47
        ojojoj i pewnie nie rozumiesz dlaczego...
        • bombastycznie Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 16:56
          nie rozumiem dlaczego mozna byc tak wrednym i ot tak obrażać innych ludzi...ale
          to juz wasza sprawa
          • coco.a Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 16:58
            hahaha big_grin rotfl
            no a ja nie rozumiem Twoich szlachetnych zamierzeń i taktu Twojego
            małżonka
            • bombastycznie [...] 07.02.08, 16:59
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • coco.a Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 17:02
                ależ dziecko drogie, nie unoś się, nie interesują mnie panowie
                czytający nie swoje esemesy wink, ze tak symbolicznie rzecz ujmę wink
              • tosina Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 17:56
                No załóżmy ze trafil przez przypadek. Ale po kiego opowiadal Tobie?
                Przeciez to jest najzwyklejsze naduzywanie czyjegos zaufania.CZy
                chcialabys cos opowiedziec kolezance, w zaufaniu a ona
                opowiedzialaby to mezowy , ba opisala na forum publicznym?

    • wieczna-gosia Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 17:08
      od razu mowilam ze zdrada byla swiadoma.

      Ja tam w ogole w zdrady nieswiadome nie wierze, jak ktos sie nawala do urwania
      filmu- to wie co robi. Zdrada nieswiadoma jest prymitywna sztuczka facetow by
      wmowic kobietom, ze mezczyzni maja inteligencje taboreta i jak zdradzaja
      nawalenie jak bombowce to oczywista nie wiedza ci czynia, mysleli ze wypicie
      morza wody i wymierzanie go z piwem skutkuje lekkim rauszem hehe.....
    • ma_dre Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 17:49
      BLAGAM, NIECH KTOS MI PODRZUCI LINKA DO POPRZEDNIEGO WATKU NA TEN TEMAT!!!! nie
      chce zyc dluzej w NIESWIADOMOSCI co to jest nieswiadoma zdrada!!! Ratunku! A jak
      mnie sie cos takiego zdarzy? Nie zdam sobie sprawy i myk! myk! zdradze????
      Miejcie litosc!
      • tosina Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 17:58
        Uswiadomie Cie. Wedlog autorki mogl to byc seks pod wypywem
        alkocholu gdzie zainteresowany byl tak wstawiony ze nic nie
        pamietacsmile
        • ma_dre Re: (nie)świadoma zdrada-chyba jednak świadoma c. 07.02.08, 18:02
          No tak, toc on niewinny jest, biedaczek!!
          Tak jak wszyscy pijani kierowcy, kiedy rozjada jakiegos przechodnia co sie
          glupek sam pod kola nawinal!!! Przeciez kazdy ma prawo sie rozerwac, a co
          dopiero taki maz i ojciec, glowa rodziny...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka