Jaki jest Wasz stosunek do tych (kiedyś tak bardzo bliskich) osób?
Ja nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jednego z moich byłych odbieram
niemal bratersko

)
Utrzymujecie kontakty? Wspominacie? Nie wspominacie?
W związku z n-k słyszałam, że wiele tych miłości jakby odżyło,
przewalają się nawet jakieś mini rewolucje po domach.
Ja przyznaję się, że oczywiście od razu przeszukałam n-k pod ich
kontem

Ale poza wspomnieniami (raz lepszymi, raz gorszymi),
nie "ciągnie" mnie w te strony. Nie meiluję, nie wysyłam życzeń
świątecznych , ani żadnych innych, nie szukam kontaktu i z
wzajemnością; Za to jak juz kogoś spotkam, to potem mam dziwne
uczucie, mimowolnie wspominam, analizuję sobie tamten czas. Też tak
macie?
J.