Wlaśnie się dowiedziałam, że nie mam szans aby moja 5 letnia córka
nie ma szans ma dostanie się do przedszkola.
Jestem załaman, nie pojdę do pracy bo nie makm co zrobic z
dzieckiem, nie wyprowadze sie od rodziców, nie będę miała własnego
mieszkania, nie chce tak zyć, kątem u matki, strofowana i
przestawiana z kąta w kąt

(((((((((((((((((((((((((((((((((((((
Musiałam się wyżalić. A teraz do roboty, musi się znaleźć jakieś
rozwiazanie.