deela
11.03.08, 21:25
a przyszla mi do glowy mi do glowy taka zaleznosc: przyznajcie mi racje lub
obalcie moja teorie:
- jesli mna zajmowala sie babcia (lub wlasna rodzicielka) - oczekuje ze moimi
dziecmi tez sie zajmie moja mama/tesciowa - to naturalny model rodziny
- zajmowaly sie mna zlobki/przedszkola, a mama pracowala - moja mama/tesciowa
nie maja obowiazku opiekowac sie moimi dziecmi, maja prawo do wlasnego zycia
mna zajmowalo sie przedszkole (mama urodzila mnie potem byla troche na
wychowawczym zaszla w druga ciaze, urodzila mojego brata i on potm poszedl do
zlobka a ja do przedszkola - wcale nie pamietam czasow kiedy siedzialam z
mama) - i wcale nie oczekuje zeby moja mama/tesciowa zajmowaly sie moim
dzieckie, nawet nie wiem czy bym chciala