Moda na rozwody!!!!

14.03.08, 08:55
To jest koszmar w dzisiejszych czasach o rozwód szybciej niz
zawarcie małżeństwasad mnie to bezpośrednio nie dotyczy ale są pewne
zasady, stereotypy i powinno si jednak je szanowac przynajmniej
jeżeli chodzi o rozwiązanie małżństwa.Co o tym yślicie??
    • chicarica Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:01
      Nie sądzę, żeby to była moda.
      Nieszczęśliwych małżeństw jest zapewne tyle samo ile kiedyś. Tyle, że kiedyś
      ludzie bardziej skłonni byli do pozostawania w nieszczęśliwym związku ze względu
      na presję społeczną, reputację, niekorzystne rozwiązania majątkowe, dzieci itp.,
      a teraz bardziej skłonni są zakończyć kiepski związek i szukać szczęścia gdzie
      indziej. Myślisz że to źle?
    • e_r_i_n Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:02
      A może to nie moda, tylko teraz łatwiej podjąć decyzje o rozwodzie?
      Z jednej strony dlatego, ze ludziom sie nie chce starac (bardzo
      czesto), z drugiej dlatego, ze np. kobiety sa bardziej niezalezne i
      nie godza sie na złe traktowanie w malzenstwie (a kiedys tkwiły przy
      mezu, bo nie miały alternatywy).
      • chicarica Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:14
        Jednym słowem, emancypacja kobiet spowodowała, że kobiety nie są już zmuszone do
        spędzania życia z kimś, kto je leje, zdradza, nie szanuje oraz zwyczajnie nie
        kocha i olewa ich potrzeby.
        To wyjaśnia, dlaczego zwolennicy tzw. tradycyjnego modelu rodziny są
        jednocześnie wielkimi przeciwnikami emancypacji.
    • koza_w_rajtuzach Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:02
      Nie uważam, aby była moda na rozwody. Zmieniła się jedynie mentalność ludzi.
      Rozwód już nie jest uważany za powód do wstydu. Po co męczyć się całe życie w
      małżeństwie z kimś z kim nie chce się być z jakichś powodów? Umartwianie się dla
      zbawienia duszy?
      Moim zdaniem życie powinno się przeżyć możliwie najlepiej. Na pewno nie z kimś
      kto nam nie daje szczęścia.
      • ankab29 Re: Moda na rozwody!!!! 15.03.08, 18:54
        "Moim zdaniem życie powinno się przeżyć możliwie najlepiej. Na pewno
        nie z kimś
        kto nam nie daje szczęścia"

        Króciutko Ci dziękuję za te słowa...Jestem w trakcie rozwodu. I
        nie czuję, że to jest modne. Czasami to po prostu konieczność.

    • anula2204 Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:24
      zgadzam sie z wami,po co marnowac cale swoje zycie dla jakiegos wieprza gdy
      mozna i jest jeszcze nie zapözno na znalezienie swojego szczescia.ja osobiscie
      tez znalazlam sie w takiej sytuacji,az siedem lat wytrzymalam ze wzgledu na
      dziecko az ktöregos dnia poprostu"czesc".
    • iwles Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:24

      Bardzo dobrze, że wreszcie rozwód nie jest czymś wstydliwym.,
    • soemi Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:26
      Po części się z Wami zgodzę, ale cześć rozwodów jest spowodowana naciskiem
      rodziny na ślub w związku z zajściem w ciążę. Jeszcze teraz nieślubne dziecko
      jest wytykane palcami a rodzina nie wyobraża sobie urodzenia nieślubnego
      dziecka, młodzi często ulegają naciskom i pod wpływem szczęśliwej chwili
      decydują się na ślub. Po kilku miesiącach okazuje się że nie chcą jednak być
      razem i podwyższają statystykę rozwodów
      • madame_edith Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:30
        >Jeszcze teraz nieślubne dziecko jest wytykane palcami

        Buahahahahahaha, gdzież te nieślubne dzieci są wytykane palcami? Na
        placu zabaw, w przedszkolu - inne dzieci obserwują czy matka ma na
        palcu obrączkę i jak nie to huzia na Józia?

        >a rodzina nie wyobraża sobie urodzenia nieślubnego
        > dziecka

        A co tu ma rodzina do wyobrażania?
        Matko święta co za ciemnogród...
      • gaskama Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 10:04
        Soemi, gdzie Ty mieszkasz? Gdzie nieślubne dzieci są wytykane
        palcami? Kurcze, a może tylko duże miasta są takie nowoczesne.
        • koza_w_rajtuzach Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:15
          > Soemi, gdzie Ty mieszkasz? Gdzie nieślubne dzieci są wytykane
          > palcami? Kurcze, a może tylko duże miasta są takie nowoczesne.

          Nie jestem z dużego miasta i nie zauważyłam, aby nieślubne dzieci były wytykane
          palcami wink)))). Moja sąsiadka ma takie dziecko i mówi wprost, że nie chce być z
          ojcem dziecka. Czego tu się wstydzić? smile
      • mama-zuza Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 12:50
        > Po części się z Wami zgodzę, ale cześć rozwodów jest spowodowana
        naciskiem
        > rodziny na ślub w związku z zajściem w ciążę. Jeszcze teraz
        nieślubne dziecko
        > jest wytykane palcami a rodzina nie wyobraża sobie urodzenia
        nieślubnego
        > dziecka, młodzi często ulegają naciskom i pod wpływem szczęśliwej
        chwili
        > decydują się na ślub. Po kilku miesiącach okazuje się że nie chcą
        jednak być
        > razem i podwyższają statystykę rozwodów

        Moje dziecko na szczęście nie jest wytykane palcami i wszyscy mi
        mówią ze bardzo dobrze zrobiłam nie wychodząc za mąż za mojego
        ówczesnego partnera ponieważ teraz bym była 22letnia
        rozwódką.Rodzina tez nie namawiała nas do ślubu,chociaż byliśmy juz
        ze sobą 4 lata jak zaszłam w ciąże.
      • denea Re: Moda na rozwody!!!! 15.03.08, 08:38
        Soemi ma trochę racji. Naprawdę nie znacie z własnego otoczenia par,
        które na wieść o ciąży pobiegły zaklepywać termin ślubu ? Pewnie
        czasem taka wieść tylko przyspiesza decyzję o małżeństwie, czasem to
        po prostu chęć uregulowania prawnego sytuacji dziecka, bo ja wiem...
        Chyba dużo zależy od środowiska.
        Ale rzeczywiście zdarza się i zasada że "co ludzie powiedzą" i
        naciskanie na szybki ślub, koniecznie w białej sukni i najlepiej w
        kościele tongue_out Ośmielam się postawić tezę, że szczególnie dotyczy to
        bardzo młodych, niesamodzielnych ludzi, ale niekoniecznie z wiosek i
        małych miast. Są jeszcze zależni od rodziców i ulegają ich wpływom.
        Wypisz, wymaluj mój kuzyn - mieli po 18 lat jak zaliczyli wpadkę
        ledwo się znając bo on "nie lubił gumek". Nie wiem do końca czyj to
        był pomysł, żeby wziąć ślub, w każdym razie dziecko nie miało
        jeszcze roku jak się rozwiedli. Miasto wojewódzkie.

        W temacie, rzeczywiście rozwód przestał być tabu i wstydem, uważam,
        że to bardzo dobrze.
        • ciociacesia dziecko a slub :) 15.03.08, 13:20
          no wypisz wymaluj ja i mój facet smile dziecko na wrzesien slub na lipiec. bedzie
          miała rodzia przyległosciami plotkowania... a moglismy powiadomic wczesniej ze
          slub ma byc, ale my chcielismy tak z przyczajki, i teraz wychodzi na to ze to z
          powodu dziecka...
          • denea Re: dziecko a slub :) 15.03.08, 15:29
            Ojjj, tam, chromolisz, za przeproszeniem wink Całe forum wie, że to
            nie tak, więc czym się przejmujesz ? wink
    • rita75 Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:29
      Tylko sie cieszyc.
      • kropkacom Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:33
        Cieszyć sie trzeba że dzisiaj nie trzeba ciągnąć beznadziejnych związków. Ale z
        samego faktu że dużo małżeństw się rozpada cieszyć się nie będę na pewno.
        • rita75 Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 10:03
          Ale z
          > samego faktu że dużo małżeństw się rozpada cieszyć się nie będę na
          pewno.

          nikt ci nie kaze
    • syriana Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:34
      jeszcze nigdy nie słyszałam, że poszanowanie stereotypów jest dobre wink

    • mustardseed Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 09:59
      O rozwód wcale nie jest łatwo, to kosztuje dużo czasu energii,
      nerwów i pieniędzy.
      Stereotypy są zjawiskiem negatywnym i nie powinno się ich szanować,
      mam jednak nadzieję że to niezbyt trafny wybór słów z Twojej strony.
    • wobbler Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 10:27
      Wszystko ładnie,jeżeli rzeczywiście są powody do rozwodu.
      Ale znam nieistniejące już małżeństwo,gdzie ona zostawiła jego,właściwie z
      powodu kaprysu...
      Poznała innego faceta,może nawet nie przystojniejszego,czy bogatszego-po
      prostu...innego.
      To sobie męża na nowszy model wymieniła.
      Bo tak.Bo dlaczego nie? W końcu rozwód to nic złego!
      Że dzieci? Wytłumaczy się!

      Upadek obyczajów,moralności i w końcu-zwykłej przyzwoitości... sad
      • rita75 Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 10:32
        > Upadek obyczajów,moralności i w końcu-zwykłej przyzwoitości... sad

        nie, po prostu ludzie w mniejszym stopniu niz kiedys zamiataja brudy
        pod dywan



        • wobbler Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 10:54
          Mniej wysiłku wymaga rozwód,niż próba naprawy związku.
          I obecnie nie ma już nic,co powstrzymywałoby przed wybraniem łatwiejszego
          rozwiązania.

          Nie zamiata się brudów pod dywan,za to pierze się je publicznie...
          Żenada.
          • guderianka Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 10:57
            Mniej wysiłku wymaga rozwód,niż próba naprawy związku.

            Widać, że się nigdy nie rozwodziłaś
          • rita75 Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:03
            > Mniej wysiłku wymaga rozwód,niż próba naprawy związku.

            ile razy sie rozwodzilas, ze glosisz takie sady?

            > Nie zamiata się brudów pod dywan,za to pierze się je publicznie...
            > Żenada.

            Zamiatanie brudow pod dywan to dla mnie udawanie- ze jest dobrze,
            chociaz wcale nie jest, siniaki ukrywane pod makijazem itp.
            • wobbler Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:24
              Takie ciekawe jesteście?
              Jeden raz się rozwodziłam.I starczy.

              Wiem o czym mówię.(niestety)
              • guderianka Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:25
                A tak jeszcze dalej z ciekawości.

                Jak rozwiązałaś małżeństwo wobec kościoła? Masz rozwód kościelny?
                I dlaczego poszłaś na łatwiznę i nie walczyłaś o uratowanie związku ?


                Mam nadzieję, że nie urażam ,ale skoro wyraziłaś wyżej takie śmiałe
                tezy chciałabym wiedzieć jak to z tobą faktycznie było
                • wobbler Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 13:21
                  Walczyłam dopóki miałam na to siły...Dlatego wiem,że w porównaniu z tą
                  walką,dwukrotna wizyta w sądzie,to pikuś...
                  Nie mam rozwodu kościelnego.Niestety,pod tym wzgledem żyję w ciągłym grzechu,co
                  jednak wierzyć w Boga mi nie zabrania.
                  Dobrze to się z tym nie czuję-nie da się ukryć... sad
                  • guderianka Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 13:24
                    No to nieciekawie miałaś, ale widocznie nie było warto walczyć.

                    Współczuję świadomości życia w grzechu. Serio-to musi być straszne -
                    z jednej strony być szczęśliwym, spełniać się a z drugiej mieć
                    wyrzuty sumienia. Współczuję
                    • wobbler Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 13:41
                      Wiesz,jak ta druga strona sie uprze,to żadna walka nie da efektu...
                      Do miłości przecież nie da się zmusić.
                      To jaki sens trwać w takim związku i robić z rozwodu piekło w sądzie,a
                      jednocześnie patrzeć na nieustającą zdradę.
                      Prawdę mówiąc wtedy wszystko mi się w życiu pop....ło i na przykład na
                      płaszczyźnie wiary,to pop....nie trwa do dziś.
                      • guderianka Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 13:54
                        Ja wychodzę z założenia, że każde życiowe dośwadczenie powinniśmy
                        przyjmować z dumą i wyciagnąć z niego jak najwiecej korzyści. Pewnie
                        Ci się to nie spodoba, ale wierzę, że życie to takie puzzle. Mnóstwo
                        różnych elementów, z których obraz odczytać można dopiero w momencie
                        smierci. Puzzle układają się, pozornie nieważne i niepotrzebne
                        zdarzenia sytuacje ludzie okazują się być kluczowymi w pewnym
                        momencie życia. Obrazek się układa. Wszystko wobbler jest po coś.
                        Także Twoje złe doświadczenia i cierpienie. Być może chodzi właśnie
                        o wiarę-o sprawdzenie siebie, o przeprowadzenie pewnych rozmów, o
                        poznanie kogoś. Z pewnością do czegoś Cię to zaprowadzi i za jakis
                        czas powiesz: JUż rozumiem. Już wiem po co to było. Bo wszystko jest
                        po coś.
                        • croyance Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 14:13
                          A ja wychodze z zalozenia, ze jezeli wiara i wybor Boga ma byc
                          prawdziwie wolny, to nie moze to byc wybór 'between a rock and a
                          hard place'.
                          Tymczasem, nie nosi znamion wolnego wyboru sytuacja, kiedy ktos musi
                          mowi 'albo mnie kochasz, albo giniesz w meczarnaich na wieki'.
                          • wronka30 Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 14:43
                            Dla mnie katolicyzm to parodia. O milosc mozna malczyc, ale nie
                            mozna zobawiazac sie, ze bedzie trwac wiecznie. Poza tym, to nie
                            jest prawo boskie tylko prawo kosciola. Zreszta jak wiekszosc w
                            naszej wierze. Bajka stworzona na potrzeby instytucji.
                            Sorki jesli kogos urazilam.
                        • wobbler Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 15:07
                          Heh,akurat sie z Tobą zgadzam. smile
                          Zresztą widzisz-przeważnie staram sie podchodzić do wszystkiego samokrytycznie i
                          z humorem.
                          Tylko w paru sprawach jestem nieprzejednana...
                          Nie ma sie co załamywać.Nigdzie nie jest powiedziane,że wszystko w życiu musi
                          sie udać.
                          Tak jak napisałaś-najważniejsze,żeby z tych złych doświadczeń wyciągnąć jakąś
                          naukę,bo to też jest korzyść.
              • vibe-b Re: Moda na rozwody!!!! 15.03.08, 10:17
                wobbler napisała:

                >
                > Jeden raz się rozwodziłam.

                Co za wyrafinowana hipokryzja. Watek wyrazajacy niezadowolenie z
                dostepnosci rozwodow wyraza nikt inny tylko rozwodka. Ty jestes cacy
                i ty mialas powody , inni sa be i powodow nie maja.
                lol.
      • iwles Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:07

        > Wszystko ładnie,jeżeli rzeczywiście są powody do rozwodu.


        rozwód z powiodu zdrady nazywasz kaprysem ?
        Widzisz to wszystko z jej strony, że jej się nie chiało, że
        wymieniła na inny model itp.
        A pomyślałaś, jak się czuł mąż? czyli ta strona zdradzona ? Uważasz,
        że wybaczenie to jest prosta sprawa ?
        Niektórzy tego nie potrafią. To w nich tkwi jak zadra - i to może
        być tak, że to ON a nie ONA nie chiał dalej trwać w tym małżeństwie.
        Też nazwiesz to kaprysem ?
        • wobbler Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:21
          ON jej wybaczył,bo ją kochał i nie chciał rozwodu.
          Drugi raz zresztą jej wybaczył...

          Pewnie błąd,bo gdyby za pierwszym razem jej wlał i wyrzucił z domu na jakiś
          czas,to może drugiego razu by nie było...
          • rita75 Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:24
            > Pewnie błąd,bo gdyby za pierwszym razem jej wlał i wyrzucił z domu

            co proszę?
          • chicarica Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:27
            Widzisz, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że masz nierówno pod
            deklem, wobbler.
            • morgen_stern Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:33
              chicarica napisała:

              > Widzisz, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że masz
              nierówno pod
              > deklem, wobbler.


              Prędzej, czy później, ale każda się o tym przekonuje wink
            • crises Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 12:43
              Dopiero teraz? Szacun. Musi masz dużo cierpliwości do ludzi.
          • croyance Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 13:08
            Wiesz Wobbler, mialam kiedys scisly kontakt z tzw. 'inteligencja
            katolicka' i ksiadz profesor glosil, ze 'kiedy maz zdradzi, to jakby
            z okna pluc na ulice, a gdy zdradzi zona, to jakby z ulicy pluc do
            sutereny'. Innemi slowy; mezczyznie trzeba wybaczac, miec do niego
            stosunek wielkoduszny, bo przeciez to istota kierowana popedami i
            chociaz owszem, starac sie powinien, to i trzeba mu w tym pomagac i
            nie odtracac, gdy zbladzi big_grin
            Kobieca zdrada traktowana byla dosc akademicko, gdyz 'dynamika
            kobiecej seksualnosci jest inna, kobiety nie maja potrzeb
            fizjologicznych - chca byc przytulane' - ale, uwaga -
            odpowiedzialnosc za zwiazek rozklada sie tak
            75% kobieta
            25% mezczyzna

            Nic dziwnego, ze najezdzali na rozwodzace sie babki, wszak to ich
            wina, ze nie utrzymaly dziubaska w domu.
            • jowita771 Re: Moda na rozwody!!!! 15.03.08, 09:57
              dziękuję Bogu, że nie obracam się już w katolickim środowisku i nie mam do
              czynienia z tzw. "inteligencją katolicką"
      • chicarica Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:26
        Byłaś w tym związku, że się tak autorytatywnie wypowiadasz? Nie zaglądałaś im
        chyba do łóżka i nie znasz wszystkich szczegółów, więc tak naprawdę nie wiesz
        jakie były przyczyny rozpadu związku. Bardzo często bywa tak, że na zewnątrz
        wszystko ładnie wygląda, a w środku syf.
      • mama-zuza Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 12:55
        > Ale znam nieistniejące już małżeństwo,gdzie ona zostawiła
        jego,właściwie z
        > powodu kaprysu...
        Poznała innego,zakochała się-miała powód do rozwodu,poprostu nie
        kochała już męża.
      • marianna72 Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 17:51
        wobbler napisała:

        > Wszystko ładnie,jeżeli rzeczywiście są powody do rozwodu.
        > Ale znam nieistniejące już małżeństwo,gdzie ona zostawiła
        jego,właściwie z
        > powodu kaprysu...
        > Poznała innego faceta,może nawet nie przystojniejszego,czy
        bogatszego-po
        > prostu...innego.
        > To sobie męża na nowszy model wymieniła.
        > Bo tak.Bo dlaczego nie? W końcu rozwód to nic złego!
        > Że dzieci? Wytłumaczy się!
        > Na ale czy to nie jest dobry powod na rozwod.

        Lepiej chyba odejsc do innego niz tkwic nieszczesliwa w obecnym
        zwiazku i myslec o innym.
        Poza tym uwazam ,ze jesli kobieta interesuje sie innymi to
        znaczy ,ze w jej obecnym zwiazku cos nie funkcjonuje ( przez
        interesuje rozumiem mocna fascynacje ,zakochanie sie ).Ten inny to
        raczej koncowy etap nie przyczyna rozpadu
        > Upadek obyczajów,moralności i w końcu-zwykłej przyzwoitości... sad
    • mma_ramotswe Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:15
      Nie wiem, czy moda, ale rzeczywiście powszechne bardzo
      • mirriam777 Re: chodzi mi.... 14.03.08, 11:28
        o to ze sądy teraz nie próbują pogodzic małżeństw ale w ciągu jednej
        rozprawy dają rozwód !!!! to jest chore powinno sie dokładnie
        sprawdzic i męza i żone bo znam panią kóra jest zapatrzona w siebie
        (a naprawde nie jest nic warta) rozwiodła si aby na FOTCE "wyrywała
        łepków" i twierdzi ze to wina męża ze wzieła rozwód a tak na prawde
        to na 5 portalach randkowych ma swoje zdjecia i szuka pana
        • guderianka Re: chodzi mi.... 14.03.08, 11:30
          > o to ze sądy teraz nie próbują pogodzic małżeństw ale w ciągu
          jednej
          > rozprawy dają rozwód !!!!

          Jeśli są przesłanki-to czemu nie? Ja znam parę, która sie rozwiodła.
          Ona złożyła pozew z orzekaniem o winie, on napisał oświadczenie w
          którym przyznał sie do winy. Sprawa była faktycznie jedna-on sie
          nawet nie pojawił, za to pojawili się swiadkowie, któzy potwierdzili
          jego winę

          Z drugiej z kolei strony-moja sprawa rozwodowa ciągnęła się ponad 2
          lata
        • croyance Re: chodzi mi.... 14.03.08, 13:13
          Sady, pogodzic? Traktowac doroslych ludzi jak dzieci?
          Kiedy za maz sie wychodzi, nikt nie przepytuje ludzi na trzech
          rozprawach, dlaczego zdecydowali sie pobrac. Zaklada sie, ze
          pelnoletni obywatele maja widocznie przeslanki do takiej decyzji i
          sa odpowiedzialni na tyle, by ja podjac.
          IMHO tak samo powinno byc z rozwodami. Co to sadu interesuje,
          dlaczego obywatele zdecydowali sie rozstac? Nie interesowalo go,
          czemu chca sie pobrac, wiec czemu nagle taka ingerencja? Sad
          powinien sie zajac kwestia majatkowa i prawna regulacja kontaktow z
          dziecmi, a nie przesluchiwac ludzi co do ich prywatnych w koncu
          decyzji. Nawet, gdy chca sie rozwodzic 'bez powodu' - niczyja to
          IMHO sprawa.
          • jowita771 Re: chodzi mi.... 15.03.08, 10:04
            podpisuję sie obiema rękami pod croyance.
            chory to był pomysł jakichś nawiedzonym obrońców rodziny, aby przy każdym
            rozwodzie konieczna była mediacja.
            znam blisko sytuację, gdzie w czasie rozwodu obie strony oczekiwały juz dziecka
            z nowych związków. co w takich wypadkach ratować? tę nieistniejącą juz rodzinę?
    • angel-marta Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:36
      Myślę, że jeżeli w małżeństwie się nie układa i wszystkie możliwe
      sposoby naprawienia się nie udały, a do tego dochodzą jeszcze np
      kłótnie to chyba lepiej się rozejść.Moim zdaniem dla ewentualnego
      dziecka lepsi są rodzice osobno, ale szczęsliwi, pogodzeni ze sobą,
      niż wiecznie się awanturujący, ale w "ŚWIĘTYM" zwiążku małżeńskim.
    • cora73 Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 11:58
      Moim zdaniem ,wiekszosc rozwodow jest skutkiem nieprzemyslanych
      pochopnie podjedych decyzji o slubie! Pomoim tej tak zwanej
      emancypacji i niezaleznosci wiele kobiet wychodzi skrycie z
      zalozenia iz w razie czego lepiej byc rozwodka niz "stara
      panna"..........nadal wiele malzenstw jest zawieranych pod wplywem
      presji rodzinysad
    • wronka30 Re: Moda na rozwody!!!! 14.03.08, 12:59
      Uwazam, ze warto walczyc o swoje szczescie. Pozostanie w
      nieszczesliwym zwiazku do konca zycie musi byc katorga. Z drugiej
      strony rozbite malzenstwa to rowniez rozdite rodziny, tragedia dla
      dzieci (choc ciagle klotnie rodzicow nie sa bardziej przyjemne).
      Najwazniejsze to wybrac na meza/zone kogos kogo sie naprawde kocha,
      dobrze zna, bo to klucz do sukcesu. I praca nad zawartym juz
      malzenstwem, empatia i kompromis, nie ma spoczywania na laurach. O
      milosc i szczescie trzeba sie starac, w przeciwnej sytuacji
      pozostanie tylko niezrozumienie, frustracja, zawod, i wieczne
      klotnie.
    • jowita771 Re: Moda na rozwody!!!! 15.03.08, 09:40
      jeśli ludzie nie chcą być ze sobą, to chore byłoby im utrudniać rozejście się.
      Po co, dla idei?
      • phantomka Re: Moda na rozwody!!!! 15.03.08, 21:55
        Ja mysle, ze autorce chodzi bardziej o to, ze ludzie zamiast
        pracowac nad zwiazkiem, rozmawiac i rozwiazywac problemy, wola sie
        rozstac. Znam kilka takich par, ktore po kilku m-cach wspolnego
        zycia, braly rozwod (a byly wczesniej w zwiazkach po kilka lat) I
        tez uwazam, ze ludziom czasem latwiej pozalatwiac papiery do rozwodu
        niz znalezc czas i ochote na prace nad zwiazkiem. A przeciez nie
        tedy droga. Mam kolezanke, ktora ma 34 lata i jest juz po dwoch
        rozwodach, przy czym z ostatnim mezem nadal utrzymuje "scisle"
        stosunkismile
        A mojego nieslubnego dziecka nikt palcami nie wytyka, ale zgadzam
        sie, ze nawet zatwardziali przeciwnicy malzenstw, kiedy zaliczaja
        wpadke z dzieckiem, szybko biegna przed oltarz - tez mam takie
        przypadki w swoim otoczeniu...smieszne to.
    • kai_30 Re: Moda na rozwody!!!! 16.03.08, 11:24
      mirriam777 napisała:

      > To jest koszmar w dzisiejszych czasach o rozwód szybciej niz
      > zawarcie małżeństwasad

      Większej bzdury dawno nie słyszałam. Ile razy wychodziłaś za mąż i się
      rozwodziłaś, że masz takie wnioski? Żeby wziąć ślub, wystarczy udowodnić, że
      jest się stanu wolnego, zarejestrować się w USC, odczekać przepisowy miesiąc,
      odpowiedzieć na standardowy zestaw pytań i eto wsio. Nie trzeba udowadniać, że
      się jest gotowym do tego kroku. A żeby wziąć rozwód trzeba się nieźle
      nakombinować w większości przypadków, nawet jeśli obie strony są zgodne,
      zdecydowanie trwa to dłużej niż miesiąc, o konieczności udowadniania słynnego
      braku więzi juz nie wspomnę.

      Mój rozwód powinien być formalnością - składałam pozew po dwóch latach
      separacji, alimenty na dzieci miałam przyznane już wcześniej, a i tak nie
      skończyło się na jednej rozprawie. Od złożenia pozwu do uprawomocnienia rozwodu
      minął prawie rok. Zdecydowanie prościej było wziąć ślub, niestety.

      A stereotypy należy zwalczać, a nie szanować. tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja